21.11.05, 07:37
Ze sporym zdziwieniem dowiedziałem się niedawno, że oprócz naszego
nieodżałowanego Krzysztofa jest zespół (szwedzki chyba) o tej nazwie i
całkiem ciekawą muzyczkę proponuje, coś ala De Phazz z wpływami mistrza K.
Ale tak naprawdę, to chciałem napisać, że kompletuję sobie nagrania
Krzysztofa Komedy, po oglądnięciu, miesiąc temu, filmu Polańskiego "Cul de
Sac" coś strzeliło mo do głowy i rozpłynęło się po całym organiźmie...co za
muzyka...a ja myślałem, że on na "Rosemary's Baby" zagral już wszystko...
taa, dobry jazzik atakuje jesienią.
Obserwuj wątek
    • Gość: vince Re: Komeda IP: 172.25.251.* / *.ems-t.ca 21.11.05, 18:14
      exman napisal :
      a ja myślałem, że on na "Rosemary's Baby" zagral już wszystko...

      Komeda byl genialnym, a przy tym niesamowicie pracowitym kompozytorem.
      Pomiedzy 1958 ("Dwaj ludzie z szafa") a 1968 napisal muzyke do 64 filmow !
      Polecam kompozycje z "Noz w Wodzie" (1961), ballade z "Jutro Premiera"
      Morgensterna, choc wlasciwie wszystko co wyszlo spod jego piora bylo bardzo
      dobre.
      • exman Re: Komeda 22.11.05, 07:29
        vince, dzięki za odzew, jakby co to mój gazetowy login, pozdrawiam Lecho. A co
        do Komedy to sporo już go zassałem z soluseeka, naprawdę sam się dziwię że mnie
        to kręci. Krzysztof Komeda dobrze kombinował.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka