gundi 12.12.05, 14:25 Czy ktos moze cos powiedziec na temat nowej plyty Kate "Aerial" ?? Zastanawiam sie nad jej kupnek jako prezentu gwiazdkowego? za wszystkei uwagi bede bardzo wdzieczna. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cze67 Re: Kate Bush 12.12.05, 14:33 Pod koniec tego wątku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20715&w=28462160&wv.x=1&v=2&s=0 znajdziesz kilka opinii o płycie. Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: Kate Bush 12.12.05, 15:26 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=31422747&v=2&s=0 Gazeta.pl : Forum : Muzyka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Kate Bush IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 15:48 Aerial to moja pierwsza płyta Kate Bush.Wydałam 74 zł i tej kobiety w ogóle wcześniej nie słuchałam,po prostu podobała mi się singlowy kawałek.Kupiłam ją tydzień po premierze,dwa tygodnie po premierze Aerial kupiłam reedycję Hounds of love,a ostatnio zestaw dwóch płyt Kate: Lionheart/The dreaming.Przed świętami sprawię sobie kolejny prezent Sensual world i Red shoes.W ciągu miesiąca wydałam na tę babkę 160 zł.Serio!!! Ja wiem że to żadna rekomendacja,ale ta kobieta jest warta grzechu.Nie każdy lubi taką muzykę i pewnie zarzut jaki pojawił się gdzieś tu na forum,że płyta jest nudna jest słuszny,ale nuda bywa naprawdę piękna(pomijając fakt,że ja się z tym zarzutem w ogóle nie zgadzam).Jeżeli ktoś dostanie na gwiazdkę Aerial jako prezent,to otrzyma prawdziwe muzyczne dzieło sztuki. Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: Kate Bush 12.12.05, 15:57 nic dodac nic ujac Aga.. polecam Ci tez Never For Ever i The Whole Story -tez warto wydac na nie pieniadze(kazde), nawet sie zastanawiam czy nie bylby to lepszy zestaw niz ten, ktory planujesz zakupic sobie przed swietami.. ale ja jestem bezkrytyczna wobec muzyki Kate Bush wiec byc moze nie powinnam nic doradzac pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mallina sprostowanie: 12.12.05, 16:27 > polecam Ci tez Never For Ever i The Whole Story Never For Ever i Hounds of Love -ten zestaw mialam na mysli Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: sprostowanie: 12.12.05, 18:26 dlaczego nie ma w waszych zestawach the kick inside ? To arcydzieło ... a pojawiają się ewidnetne knoty jak red shoes itd... Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: sprostowanie: 12.12.05, 18:31 zadnej plyty Kate Bush nie uwazam za knot. The Kick Inside bardzo lubie, co nie przeszkadza mi bardziej lubiec The Dreaming i Hounds of Love Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: sprostowanie: 12.12.05, 18:57 Masz rację, nikt nie powiedział, że w życiu można nagrać tylko jedno arcydzieło, sczególnie Hounds należy się to ! Ale spróbowałabyś nagrać kick w jej wieku... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: sprostowanie: 12.12.05, 19:12 wiesz, nawet nie probowalabym, nie mam takiego talentu i nigdy nie mialam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: sprostowanie: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 19:30 A wiesz,że zanim zaczęłam kolekcjonować płyty KB wszyscy powtarzali na różnych forach dotyczących KB,że właśnie The Red shoes to zdecydowanie najgorszy album.Ja tę płytę ściągnęłam,podobnie jak Sensual world,The kick inside i Never for ever i jestem tego zdania,że słabszy album Kate Bush jest i tak lepszy od wielu innych podobnych wydawnictw na muzycznym rynku.I naprawdę nawet ta zła opinia ciągnąca się za tym albumem nie poswstrzyma mnie od zakupienia wszystkich jej płyt,również Red shoes.Zresztą na tej "słabej" płycie znajduje się takie "Big stripey lie"(nie mam oczywiście opisu do tej płyty,ale czy tam na tych skrzypcach nie pogrywa sobie Nigel Kennedy?),czy "Moments of pleasure" nie mówiąc już o świetnym,energetycznym tytułowym "Red Shoes".Ja oczywiście nie jestem specjalistką od muzyki KB,ale gdybym miała utworzyć pierwszą piątkę jej albumów to wyglądało by to(w tej chwili) tak:Hounds of love,The dreaming,Never for ever(którego w żadnym sklepie muzycznym nie można dostać!!!pozostaje chyba tylko internet),Aerial no i chyba The sensual world za tytułową cudowną piosenkę i równie piękny teledysk. Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: sprostowanie: 12.12.05, 19:38 ja nie uwazam, ze Red Shoes jest slaba plyta. a Never For Ever w jakims internetowym sklepie na pewno da sie kupic. ja kupilam w Media Markcie, ale w Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grudzień Re: sprostowanie: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.05, 19:55 Dokładnie....jak mawia nasz skoczek. Odpowiedz Link Zgłoś
abrams Re: Kate Bush 12.12.05, 16:10 I jeszcze jeden wątek o nowej płycie Kate: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17&w=31557432 Podobnie jak kilka innych wypowiadających się tu osób będę nieobiektywny, bo jak się na coś czeka 12 lat, to trudno to oceniać racjonalnie. Po prostu wielka przyjemność, z faktu, że swoją "starą znajomą" można usłyszeć w kilkunastu nowych, fantastycznych nagraniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacenty Re: Kate Bush IP: *.chello.pl 12.12.05, 19:25 Zewsząd słyszę ochy i achy i mam wrażenie, że taki odbiór tego albumu wynika w dużej mierze z długiego oczekiwania. Pierwsza płyta wydała mi się nudnawa, druga przyjemna. Warto "przebrnąć" przez całość, bo na końcu czeka nagroda w postaci utworu tytułowego. Zaznaczam, że całości słuchałem ledwie 3, 4 razy więc niewykluczone, że po następnych kilku się zachwycę, choć wątpię Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Kate Bush IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 19:34 ale to przecież oczywiste,że nie każdemu musi się ta płyta podobać.Nie ma czegoś takiego jak obiektywne spojrzenie na muzykę,dlatego rację mają i ci którzy się tą płytą zachwycają jak i ci którzy są bardziej powściągliwi Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: Kate Bush 12.12.05, 19:39 pewnie sie ostatecznie nie zachwycisz skoro juz w to watpisz Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Kate Bush 12.12.05, 19:41 Zachwyt...rzadka sprawa...ostatnio zachwyciła mnie moja żona... Odpowiedz Link Zgłoś
gundi Re: Kate Bush 13.12.05, 15:19 Dziekuje wszystkim serdecznie za opinie na temat tej plyty. Dzisiaj ja zamowilam, mam nadzieje, ze uraduje tym meza, ktory jest koneserem muzyki ( w przeciwienstwie do mnie) dlatego tez chcialam uslyszec opinie znawcow Jeszcze raz dziekuje i zycze radosnych swiat. Odpowiedz Link Zgłoś
poboczny Re: Kate Bush 12.12.05, 20:25 Bierz w ciemno ! wspaniała , nastrojowa i wysmakowana płyta. Tak dojrzałej muzyki pop w wykonaniu kobiety juz dawno nie słuchałem. Wysoki poziom wyznaczają muzycy takiego pokroju jak Peter Erskine czy chociażby Eberhard Weber, to świadczy o tym jak Kate Bush jest ceniona wsród prawdziwych muzyków. Polecam jako prezent dla drugiej połówki szczególnie płytę nr 2 pt A Sky of Honey. Bajka ! Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Kate Bush 14.12.05, 10:51 W ogóle fajnie, że ludzie wciąż "odkrywają" Kate Bush, świadczy to o sile jej muzyki, głosu i wszystkiego, co tworzy... Co do nowej płyty, to mam mieszane uczucia wobec pierwszej płyty, bodajże "Sea of Honey", natomiast druga to majstersztyk! Nawet mój Luby, który nie jest fanem Kaśki uwielbia tę płytę Warto było czekać.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Kate Bush IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 11:09 zgadzam się w 100%.To jedynie dowód na to,że Aerial nie jest jedynie wydarzeniem towarzyskim - oto pojawiła się po 12 latach matka tego co oryginalne i interesujące w muzyce współczesnych wokalistek,dlatego trzeba to pochwalić. Aerial to najlepsza płyta 2005 roku,bo wykracza poza ramy tego co oferuje światowy rynek muzyczny.Ja właśnie dzięki tej płycie odkryłam w tym roku KB,nie czekałam na jej powrót 12 lat,nie interesowałam się jej twórczością (chociaż oczywiście pojedyńcze utwory znałam i lubiłam),kiedy nagrywał Wichrowe wzgórza mnie nie było jeszcze na świecie,ale wielka muzyka ma to do siebie że nie zna granic i fakt,że to właśnie płyta Aerial przyciągnęła mnie do KB świadczy o tym, że ta kobieta nadal ma coś ciekawego do powiedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Kate Bush 14.12.05, 11:21 Nawiasem mówiąc jeden z najbardziej uroczych momentów na płycie to "śpiewanie" Kate razem z kosem i śmiech jej synka... Fajnie mieć taką mamusię ))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Kate Bush IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 12:59 yhmmmmmmm.Ta płyta powinna być podpisywana Kate Bush feat. Bertie.Te momenty kiedy pojawia się ten mały są rzeczywiście rozbrajające.A budzenie się dnia w wykonaniu Bertiego("Prelude") a póżniej pani Kasi("Prologue")...wspaniałe dźwięki przywołujące wspaniałe obrazy. PS choć również sądzę że Sky of honey to prawdziwe arcydzieło,wcale nie uważam żeby Sea było słabe.Po prostu pierwsza płyta jest bardzo dobra,a druga genialna )) Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Kate Bush 14.12.05, 13:36 Oczywiście, masz rację. Nie twierdzę zresztą, że pierwsza płyta jest słaba, po prostu nie trafia do mnie tak, jak "Sky of Honey" - przy tej płycie wszystkie bledną )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piano&I Re: Kate Bush IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.05, 21:38 Kate Bush jest genialna, kocham jej muzykę! Płyta "AERIAL" jest rewelacyjna, cala plyta: SEA & SKY! Słuchajac tej płyty po raz któryś z kolei pomyślałem sobie że gdyby muzyka była traktowana na świecie jak np. malarstwo, to prawdopodobnie nigdy nie byłoby mnie stać na "AERIAL". To ARCYDZIEŁO!!! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
peternurek1 Re: Kate Bush 14.12.05, 21:49 Przystosowując cytat kolegi Braineater'a z Forum Strawberry Fields do tego wątku, powiem że tej płyty nie da się opisać słowami - można ją jedynie spłaszczyć i strywializować za pomocą narzedzi tak nieadekwatnych jak słowa Dlatego jeszcze nic nie napisałem i nic nie napiszę o tej płycie pozatym że jest przepiekna. Bo i tak obiektywnie jej nie ocenię Najpierw kupiłem box This Woman's Work, potem Aerial. Red Shoes mi brakuje. Przyjdzie czas... Odpowiedz Link Zgłoś
raxer Re: Kate Bush 15.12.05, 21:01 Czy ktoś przy okazji mogłby napisać tutaj chronologicznie tytuły wszystkich płyt które wydała Kate Bush? Serdecznie dziękuję! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justyna Re: Kate Bush IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 21:20 Kick inside 1978 Lionheart 1978 Never for ever 1980 The dreaming 1982 hounds of love 1985 the sensual world 1989 red shoes 1993 aerial 2005 Odpowiedz Link Zgłoś
raxer Re: Kate Bush 15.12.05, 21:24 Super! Dzięki, to dwóch mi jeszcze brakuje! Pozdrowienia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ninel Re: Kate Bush IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 23:26 A ja chyba najbardziej uwielbiam "Sunset", szczególnie końcówkę, kiedy nagle przeradza się w coś w rodzaju flamenco. No a ptaszki są zaraz potem Odpowiedz Link Zgłoś