rok 2005

12.12.05, 22:04
wlasnie powoli dobiega konca ... jaki byl ?sprobujmy sie zabawic w taka"mala"
ankiete(wzorem JAZZ FORUM)a wiec...proponuje nastepujace kategorie:1.muzyk
roku/2.plyta roku/3.koncert roku(bierzemy pod uwage tylko te,na ktorych
bylismy)...zapraszam do wspolnej zabawy!
    • jazzbaky1 Re: rok 2005 13.12.05, 09:37
      Niezmienie: Stasiek Wielanek.
      Za koncerty w Japonii i w Village Vanguard.
      Serio? Może Dave Holland? Wayne?
      Płyta(y) roku jak wyżej.
      • jazzfoxy Re: rok 2005 13.12.05, 21:24
        U mnie posucha w tym pieknym roku, szczegolnie jesli chodzi o koncerty.
        W przyszlym nadrobiesmile Co do muzyka i plyty musze sie jeszcze zastanowic.
    • jazzpunk Re: rok 2005 14.12.05, 11:19
      Płyta rokusmirkam Rivers "Purple Violets". Znacie to, 81letni geniusz plus 3
      młodych duńczyków.Rewelacja. Sam jest niesamowity!smile
      • jazzfoxy Re: rok 2005 14.12.05, 11:59
        Nie znam, ale na pewno poszukam.
        • pharoah Re: rok 2005 17.12.05, 00:48
          ok.teraz ja ... MUZYK ROKU: KAHIL EL'ZABAR/ PLYTA ROKU: KAHIL EL' ZABAR'S
          RITUAL TRIO feat. BILLY BANG-LIVE AT THE RIVER EAST ART CENTER !!! / KONCERT
          ROKU: TREVOR WATTS & JAMIE HARRIS W KRAKOWSKIM KLUBIE ALCHEMIA.
          • jazzpunk Re: rok 2005 17.12.05, 15:37
            Wydarzenie roku: Prince Lasha is back!smile
            • pharoah Re: rok 2005 17.12.05, 20:50
              Prince Lasha is back! Jakies szczegoly? znam go tylko ze starych nagran...
              • jasiek_natolin Re: rok 2005 17.12.05, 23:09
                Kurcze,ale ja jestem malo oryginalny.Moje ulubione plyty mijajacego roku to:
                1. Wayne Shorter Quartet - Beyond The Sound Barrier ( to jest plyta chyba
                wszechczasow,a nie tylko tego roku)
                2.David S.Ware Quartets - Live in The World
                A potem to juz nie mam pojecia...
                Jesli chodzi o Polske,to ciesze sie z dobrej formy Piotra Wojtasika,ktory
                maczal palce w nagraniu dwoch bardzo dobrych plyt :Up to scratch Andyego
                Manddorfa i kwintetu Colors.
                Zaciekawila mnie nowa plyta Loskotu,ale niestety teraz jestem daleko poza
                domem,a nie zabralem jej ze soba i po dwoch przesluchaniach pozostaje nie tylko
                zaciekawienie,ale i jednak pewien niedosyt,ze Trzaska nie gra juz tak
                niesamowitych solowek,jak np. na Smierdzacych kwiatuszkach.
                Chyba niedlugo doczekamy roku,w ktrym bracia Olesie wydadza Z dziesiec plyt!Na
                razie bardzo mi sie spodobala ich plyta z Capozzo i Traska,a pozostalych na
                razie nie slyszalem.
                Pharoah? Jezdzisz do Alchemii? Moze byles na koncertach Vandermarka?
                Ciekawe,dlaczego ten muzyk jest zupenie na tym forum nieobecny?!? Ja dopiero
                ostatnio zaczynam poznawac jego muzyke.
                • pharoah Re: rok 2005 21.12.05, 23:39
                  W alchemii nie bywam zbyt czesto...w tym roku tylko raz...Vandermarka lubie,ale
                  za nim nie przepadam...zdecydowanie wole "czarna" awangarde z
                  chicago...wiesz,ze z koncertow w alchemii ken vandermark wydal bodajze 12
                  plytowy box...niezle...moze juz czas zalozyc watek o tym muzyku?to bardzo
                  ciekawy saksofonista...skoro go lubisz,moze wlasnie to //ty powinienes zalozyc
                  o nim watek?co Ty na to?pozdr.faraon.
                  • jasiek_natolin Re: rok 2005 26.12.05, 21:07
                    Zaloze watek o Vandermarku,kiedy troche lepiej poznam jego muzyke,bo teraz to
                    moglbym nadac chyba tylko taki tytul takiemu watkowi: Ken Vandermark -
                    najwieksza nadzieja bialych!?! Zupelnie jak 10 lat temu w boksie,trzeba tylko
                    zamienic nazwisko Vandermarka na nazwisko Goloty.
                    Inna sprawa,ze bylby to niczego sobie wateczek,jak by powiedzial majacy
                    szczegolna predylekcje do zdrabniania Adas Malysz,dzisiejszy polski heros
                    sportowy.
                    A i jazzpunk mialby chyba wiele do powiedzenia...
                    No bo ktory bialy muzyk moze dzisiaj rownac sie z jakze licznymi czarnymi
                    gigantami?Ale i tak postep jest widoczny,o czym swiadczy nastepujacy
                    przyklad:Jaki jest najslynniejszy zespol jazzowy minionego stulecia?
                    Oczywiscie,kwartet Coltrane'a z Tynerem,Garrisonem i Jonesem. Czyli sami czarni
                    muzycy.
                    A dzisiaj??? Jaki zespol jest njbardziej interesujacy? Moim skromnym zdaniem
                    kwartet Shortera. A w nim mamy juz nawet wiecej niz jednego bialego muzyka -
                    caly Patitucci i polowa Pereza!!!Czyli co? Postep nieprawdopodobny,czyz nie?
                    • jasiek_natolin Re: rok 2005 26.12.05, 21:10
                      Aha,zapomnialem dopisac trzecie miejsce do swojej listy najlepszych plyt roku.
                      Skoro tyle o Vandermarku niech to bedzie plyta Cuts tria FME.
                      A nad tymi wszystkimi plytami niezmiennie unosi sie duch solowego Jarretta.
                    • jazzpunk Re: rok 2005 27.12.05, 23:23
                      ja również nie znam dobrze muzyki Vandermarka, grywa z nim Hamid Drake, to
                      chyba musi być niezły. Z białasów polecam Assifa Tsaharasmile
                      • jasiek_natolin Re: rok 2005 28.12.05, 21:35
                        A jednak zdazylem zauwazyc,ze Vandermark najczesciej grywa z innymi bialasami.
                        Zorn zreszta tez.
                        A Liebmana nie polecilbys???
                        A caly legion Francuzow z Texierem i Slavisem na czele...Ich koncerty na WSJD
                        sprzed dwoch lat byly dla mnie cudownym odkryciem.
                        • jazzpunk Re: rok 2005 29.12.05, 21:52
                          Jeżeli chodzi o białych muzyków to zdecydowanie polecam Alana Skidmore'asmile
                          • jazzfoxy Re: rok 2005 31.12.05, 12:07
                            Znam go z plyty Harry'ego Beckett'a.
                            • matmos1 Re: rok 2005 31.12.05, 21:32
                              Cóż myślę, że Sylwestrowy wieczór to dobry czas na podsumowanie mijającego roku.
                              W kategorii muzyk roku palmę pierwszeństwa przyznaję zdecydowanie Ken'owi
                              Vandermark'owi. Jest to w moim odczucie obecnie jeden z najberdziej kreatywnych
                              muzyków w jazzowym uniwersum. Muzyk, który nie boi się ciągłych poszukiwań i
                              eksperymentów, który gotowy jest podejmować coraz to nowe wyzwania.
                              Płyta roku. Hm, raczej płyty roku, na jedną nie potrafię się zdecydować.
                              Kolejność zdecydowanie przypadkowa:
                              - Keith Jarrett - Radiance
                              - Charles Lloyd - Jumping the Creek
                              - Anthony Braxton - 20 Standards
                              - FME - Cuts
                              - Vandermark 5 - Box Alchemia (to wydawnictwo zasługuje moim zdaniem na
                              szczególne wyróżnienie, to prawdziwe wydarzenie nie tylko na rodzimym rynku
                              wydawniczym)
                              Jeśli zaś chodzi o koncert roku - myślę, że spotanie Mikołaja Trzaski z Peterem
                              Brotzmanem. To było niesamowite przeżycie móc zobaczyć w akcji tego
                              legendarnego już muzyka. Prawdziwy szok smile
                              Na koniec jeszcze pozwolę sobie zauważyć, że Warszawa staje się coraz bardziej
                              jazzowym zaściankiem, coraz mniej ciekawych koncertów się w niej organizuje,
                              doprawdy nie wiem dlaczego...
                              • jazzfoxy Re: rok 2005 01.01.06, 12:44
                                matmos1 napisał:

                                > Na koniec jeszcze pozwolę sobie zauważyć, że Warszawa staje się coraz
                                bardziej
                                > jazzowym zaściankiem, coraz mniej ciekawych koncertów się w niej organizuje,
                                > doprawdy nie wiem dlaczego...

                                Moze to i prawda, do tego jeszcze Adamiak robi jakies projekty poza stolica,
                                zobaczymy. Ja obiecuje sobie w tym roku wiecej muzyki i koncertow.
      • jazzfoxy Re: rok 2005 02.01.06, 16:38
        jazzpunk napisał:

        > Płyta rokusmirkam Rivers "Purple Violets". Znacie to, 81letni geniusz plus 3
        > młodych duńczyków.Rewelacja. Sam jest niesamowity!smile

        Niesamowity, a plyta jest swietna! Dzieki Jazzpunk.
        • jazzpunk Re: rok 2005 03.01.06, 14:24
          Jest już nowa płyta z materiałem z tej samej sesji, nosi tytuł "Violet
          Violets".smile
          • patjopek Re: rok 2005 19.01.06, 19:23
            Dla mnie bezapelacyjnie najlepszymi plytami roku 2005 byly NIEBO Anny Marii
            Jopek i Marcin Kydrynski prezentujesmirkIESTA-Muzyka Swiata.Super Muza.W tym roku
            tez jej slucham non stop.
Pełna wersja