ppearll Re: Jimi Page 09.01.06, 17:05 sto lat! Choc to najlepszy gitarzysta rockowy wszecg czasów - dzięki swej muzie będzie zył wiecznie!!!! Oby.... Shine on Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Człowiek Re: Jimi Page IP: 195.20.110.* 10.01.06, 10:19 Bardzo ciekawy gitarzysta ale okazał się też znakomitym producentem muzycznym. Wszystkie płyty LZ były produkowane przez niego. Kto wie czy bez niego znalibyśmy indywidualność Roberta Planta czy Bohnama. Ten drugi być może stukałby sobie grzecznie z Joe Cockerem nie różniąc się od wielu innych bębniarzy sesyjnych. Ale niestety Jimi bywał nie fair w stosunku do innych muzyków. Odpowiedz Link Zgłoś
ppearll Re: Jimi Page 10.01.06, 11:36 Odsłuchałam Twoje piosenki i subiektywnie oceniając - riff gitarowy jest boski, jeszcze troche popracujesz i będzie na miarę Page'a Właśnie takie "szarpanie" gitarowe lubię, ale co do wokalu... jak dla mnie brak/ za mało piachu... ale dobra robota! Shine on,, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Człowiek Re: Jimi Page IP: 195.20.110.* 10.01.06, 12:10 Dzięki! Zgadzam się że wokal jeszcze wymaga dużo pracy, śpiewam w sumie od niedawna. Specjalnie dla Ciebie częściowa, robocza wersja nowego kawałka. Nie ma tu jeszcze basu i solówka wymaga dopowiedzenia między kolejnymi frazami tekstu, ale nie zdążyłem już wczoraj. Muzyka - w dużej części napisałem słowa do kawałka Keitha Jarretta z płyty "Facing You": setium.republika.pl/Pogodz_sie.mp3 Uwaga! Nagranie jest amatorskie, nie mam dobrej karty dźwiękowej i nie umiem miksować, korzystam z darmowych programów. Proszę wybaczyć - porządne, studyjne nagranie planuję kiedy nauczę się śpiewać Odpowiedz Link Zgłoś
ppearll Re: Jimi Page 10.01.06, 12:56 Hehe.. no bardzo dziękuję! Czyżbym była pierwszym recenzentem? A więc: NO NO NO, brzmi obiecująco... Tak, jak przy poprzednich - urzekła mnie ta cała ścieżka gitarowa (motyw przewodni jak i ten, w połowie utworu). Jak już go całkowicie dopracujesz - też bym sobie podłuchała. "Wobec chronicznego braku wokalisty w kapelach, z którymi grałem - sam zdecydowałem się powydzierać" - przeczytałam tam na Twojej stronce. Myślę, że powinieneś znaleźć sobie jakiegoś Planta, a sak skupis się wyłącznie na gitarce... ale to tylko taka moja skromna sugestia - jak już pisałam - nie masz tego brudu w głosie, który aż się prosi przy takiej muzie... I jeszcze coś - jak na amatorkę i tak jakość nie jest zła No i na koniec - życzę dalszej weny, owocnego zbierania zespołu, i podbicia rynku muzycznego Jestes na dobrej drodze... Shine on, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Człowiek Re: Jimi Page IP: 195.20.110.* 10.01.06, 14:18 Dzięki jeszcze raz Tak - jesteś pierwszym recenzentem Zgadzam się co do wokalu - pewnych rzeczy ze swoim głosem nie zrobię - po prostu takie gardło. Fajną chrypkę ma wielu palaczy - niestety nie palę Ale znalezienie dobrego wokalisty to naprawdę ogromny łut szczęścia. Ponadto, nie wystarczy śpiewać. Liczy się tak naprawdę cała osobowość. Najlepiej jest kiedy wokalista zarazem pisze teksty. Tak naprawdę nie widzę sensu szukania tylko "instrumentów" czy wokalu. Szukam raczej ciekawych ludzi, którzy grają lub śpiewają. To co powstanie będzie zależało od osobowości tych ludzi, tego co mają do powiedzenia. Dlatego, moim zdaniem, nie da się tego ograniczyć tylko do kwestii dobrego głosu. Jako przykład dam Marka Knopflera i jego osobowość w porównaniu z jego głosem. Jest to też kwestia znalezienia "sposobu na własne możliwości". Takiego stylu śpiewania, który będzie najkorzystniejszy dla mojego głosu. Jest to sporo, głównie intuicyjnej pracy, ale podobno są postępy Całe szczęście że niewiele osób słyszało mnie jakieś pół roku temu - Mandarynę bym wyleczył z kompleksów Poza tym wreszcie w dobrym studio, gdzie jest dobry mikrofon i dobry realizator - można bardziej wydobyć te korzystne częstotliwości w głosie. Dochodzi jeszcze kwestia dobrej kompresji, umiejscowienia tego w całym miksie, w sumie dużo tłumaczenia, a chodzi o korzystne "podanie" każdego z instrumentów i głosu. To nagranie jest odarte z tego, jest zupełnie surowe, przede wszystkim słaby mikrofon, dodatkowo przysłonięty gąbką. Nie chcę być przy tym źle zrozumiany - nie uznaję żadnych urządzeń wspomagających intonację itp. - wymagam od siebie pewnego minimalnego poziomu zanim udam się do studia. A mam jeszcze sporo do zrobienia, nie licząc chrypki, której i tak z czasem się dorobię, bo po prostu intensywnie ćwiczę Przy okazji tego przydługiego wywodu chcę zachęcić wahających się do śpiewania i w ogóle muzykowania, tak jak mnie zachęciło kiedyś jedno zdanie przeczytane w wywiadzie z pewnym muzykiem. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
ppearll Re: Jimi Page 10.01.06, 15:20 No ja... krótko Zgadzam się w całej rozciągłości... Intryguje mnie jeszcze, co to był za muzyk i jakie zdanie, ale... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Człowiek Re: Jimi Page IP: 195.20.110.* 10.01.06, 16:54 To chyba nie był bardzo znany człowiek - jakiś niemiecki pianista. Powiedział że w wiele miejsc jest zapraszany właśnie dlatego że śpiewa, choć uważa się przede wszystkim za pianistę. Odpowiedz Link Zgłoś
carnivore69 Re: Jimi Page 09.01.06, 18:15 Najlepszego! A za trzy dni - rocznica ukazania sie "jedynki". Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
artur666 Re: Jimi Page 10.01.06, 13:11 Jesli wiesz tak dokladnie to trzeba wrzucic na patefon jedynke! Odpowiedz Link Zgłoś