Dodaj do ulubionych

wielkie zespoły niesłuchane w Polsce

10.11.02, 21:22
1.THE JAM - ta sama epoka jak The Clash, świetni instrumentaliści, przytomne
teksty, charyzmatyczny Paul Weller mający w Anglii status Boga. U nas nigdy
nie zdobyli popularności tak samo jak następny zespół Wellera Style Council.
2.ECHO AND THE BUNNYMEN - mieli nieoceniony wpływ na U2,Oasis, Ocean Colour
Scene, Mansun, Gene. Zjawiskowy Ian Mc Culloch przy którym Bono wysiada. I co?
I nic.
3.MIDNIGHT OIL - wszyscy znamy "Diesel and Dust", niektórzy "Blue sky
mining". Natomiast oni z górą od dwudziestu lat nie wydali żadnej
chały.Potrafili póść z duchem czasu i wdzięcznie użyć loopów na "Redneck
Wonderland" czy nagrać stylową country-rockową "Breathe". No i te chórki!
Ich ostatnia płyta nawet nie jest sprzedawana w naszym kraju a oczywiście
jest dobra.
Obserwuj wątek
    • ilhan Re: wielkie zespoły niesłuchane w Polsce 10.11.02, 21:48
      STONE ROSES - we wszystkich ankietach (przynajmniej tych brytyjskich)
      typu "płyta wszechczasów" ich pierwszy album jest w pierwszej dziesiątce.
      Zdecydowanie największy zespół sceny "madchesterskiej", z którego wywodzi się
      Ian Brown (solo równie niedoceniany w Polsce). Grali tam też wybitny gitarzysta
      i kompozytor John Squire i jeden z najbardziej niedoceniany perkusistów
      wszechczasów, Reni. W Polsce przez ostatnich 5 lat słyszałem w radiu jeden ich
      utwór o drugiej w nocy. Paru osobom nazwa obiła się o uszy i na tym się kończy.
      THE CHARLATANS, JAMES, RIDE - może nie tak legendarni jak Roses, ale również
      wielcy. W Polsce raczej słabo z lepszą znajomością tych zespołów.
      I wreszcie REGULAR FRIES - jeden z najbardziej ekscytujących zespołów końca lat
      90-tych. Zupełnie anonimowi w naszym kraju, w Anglii cenieni tak przez
      dziennikarzy, jak słuchaczy, a nawet "wielkie gwiazdy" (np. JD Bradfield)
      • Gość: greg Re: wielkie zespoły niesłuchane w Polsce IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.11.02, 09:57
        ilhan napisał:

        > STONE ROSES - we wszystkich ankietach (przynajmniej tych brytyjskich)
        > typu "płyta wszechczasów" ich pierwszy album jest w pierwszej dziesiątce.
        > Zdecydowanie największy zespół sceny "madchesterskiej", z którego wywodzi się
        > Ian Brown (solo równie niedoceniany w Polsce). Grali tam też wybitny
        gitarzysta
        >
        > i kompozytor John Squire i jeden z najbardziej niedoceniany perkusistów
        > wszechczasów, Reni. W Polsce przez ostatnich 5 lat słyszałem w radiu jeden
        ich
        > utwór o drugiej w nocy.

        Nie przesadzaj. Stone Roses regularnie puszcza Kaczkowski w Ekspresie Trójki.


        Paru osobom nazwa obiła się o uszy i na tym się kończy.
        > THE CHARLATANS, JAMES, RIDE - może nie tak legendarni jak Roses, ale również
        > wielcy. W Polsce raczej słabo z lepszą znajomością tych zespołów.

        Kapele są znane w Polsce, tylko ludzie się z tym nie afiszują.
        Oczywiście "znane" w odpowiedniej proporcjismile
        • ilhan Re: wielkie zespoły niesłuchane w Polsce 11.11.02, 10:21
          Gość portalu: greg napisał(a):
          Nie przesadzaj. Stone Roses regularnie puszcza Kaczkowski w Ekspresie Trójki.

          Może trochę przesadziłem, faktycznie słyszałem ich ostatnio ze dwa razy w
          Ekspresie (którego jednak nie prowadzi Kaczkowski, a Paweł Kostrzewa). Mimo
          wszystko zasługują na znacznie więcej.

          > > THE CHARLATANS, JAMES, RIDE

          > Kapele są znane w Polsce, tylko ludzie się z tym nie afiszują.
          > Oczywiście "znane" w odpowiedniej proporcjismile

          No właśnie. Bardzo słabo znane. Zbyt słabo.
    • Gość: Jacek The Grateful Dead IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.02, 09:13
    • saluto The Beach Boys 11.11.02, 09:47
      Without Pet Sounds Sgt. Pepper wouldn't have happend .... Pepper was an attempt
      to equal Pet Sounds - George Martin
    • vulture Re: wielkie zespoły niesłuchane w Polsce 11.11.02, 11:15
      Nie wiem, czy takie baaaardzo wielkie, ale... z tego, co pamiętam, odwołano w
      naszym kraju występy Supertramp, Kiss i Davida Bowie ze względu na znikomą
      ilość sprzedanych biletów... Z drugiej strony Bowiego słucha sporo moich
      znajomych, więc już się nieco pogubiłem, chyba że znam już wszystkich jego
      fanów w naszym kraju smile
    • socoow Re: wielkie zespoły niesłuchane w Polsce 11.11.02, 11:30
      czepiam się...
      ale..

      W jaki sposób Polacy maja odpowiedzeć na to pytanie? Tak jak sie ciebie
      zapytam:"Jaki znasz fajny zespół, którego nie znasz?".
      Jeśli ktoś opisuje tu wspaniałe zespoły, tzn. że są one w Polsce znane... a
      jeśli są znane, to nie powinno się ich tu opisywać... itd. koło się zamyka smile.

      pozdrawiam
      • saluto Re: wielkie zespoły niesłuchane w Polsce 11.11.02, 12:43
        socoow napisał:

        > czepiam się...
        > ale..
        >
        > W jaki sposób Polacy maja odpowiedzeć na to pytanie? Tak jak sie ciebie
        > zapytam:"Jaki znasz fajny zespół, którego nie znasz?".
        > Jeśli ktoś opisuje tu wspaniałe zespoły, tzn. że są one w Polsce znane... a
        > jeśli są znane, to nie powinno się ich tu opisywać... itd. koło się zamyka smile.
        >
        > pozdrawiam


        temat postu to zespoły niesłuchane a nie nieznane
        ale może się czepiam smile
        pozdr


    • roar Re: wielkie zespoły niesłuchane w Polsce 11.11.02, 12:07
      Nie byłbym sobą, gdybym nie...:

      WEIRD AL YANKOVIC - bez promocji, bez dystrybucji, znany przez nielicznych z MTV z parodiowania wielkich gwiazd przemysłu muzycznego. A przecież oprócz prześmiewczych tekstów Al to również znakomity wokalista i kompozytor, a jego zespół potrafi zagrać w każdym niemal stylu muzyki rozrywkowej. Grali już reggae, bluesa, country, pastiszowali styl Presleya, Talking Heads, Police, R.E.M., NIN... Nie mówiąc już o tym, że muzycznie jego kowery są zwykle lepsze od oryginałów...

      No i jeszcze:

      AUTECHRE - Ci to mają pecha... Za granicą wymieniani jednym tchem z Aphex Twinem, w Polsce... również, ale na wymienianiu ich nazwy się kończy. Skazani na rolę mitycznego awangardowego zespołu z wytwórni Aphexa, o którym wypada dobrze mówić, ale którego tak naprawdę nikt nie słyszał.
      • Gość: soso Re: wielkie zespoły niesłuchane w Polsce IP: 195.41.66.* 11.11.02, 12:33
        Piszecie glownie o mniej znanych a ja chcialbym dorzucic wielkiego znanego
        nieznanego: Prince. Wiekszosc krzywi sie na samo wspomnienie ale malo kto
        naprawde zna jego muzyke. Ten czlowiek ma wszystko (oprocz glosu smile):
        rewelacyjna post_Hendrixowa gitara, kompozycje, poruszanie sie po wszelkich
        stylach, moc i delkatnosc, soul, funky, rock, jazz, rewelacyjne koncerty grane
        w 100% na zywo, zupelnie wyjatkowa produkcja (tak polokowanej w przestrzeni
        muzyki mozna daremnie szukac na plytach wielu innych 'wielkich')... wiecej?
        Lepiej posluchajcie!

        I jeszcze cytacik z magazynu muzycznego:

        'A BRILLIANT musician, charismatic performer, and bizarre personality, the
        artist who'd rather you didn't call him Prince has, remarkably, transfixed the
        pop-music world for almost 20 years. Not since the Beatles has an artist's
        music so gracefully crossed the boundaries of nearly every popular musical
        genre, earning the universal admiration of musicians, the critical
        establishment, and the record-buying public.'

        pzdrw

        soso

        PS

        Oczywiscie, mozna podawac i kolejne przyklady bo znam wiele ale wtedy w zupie
        nazwisk i nazw zgina akcenty.
        • tgaw Re: wielkie zespoły niesłuchane w Polsce 15.11.02, 14:23
          fakt artysta-indywidualista, kilka niezlych kawalkow : purple rain, when doves
          cry czy Kiss, ale przeze mnie malo znany,

          Artykul mogl byc sponsorowany smile
    • Gość: Marcel Re: wielkie zespoły niesłuchane w Polsce IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.02, 13:02
      teddy4 napisał:

      > 1.THE JAM - ta sama epoka jak The Clash, świetni instrumentaliści, przytomne
      > teksty, charyzmatyczny Paul Weller mający w Anglii status Boga. U nas nigdy
      > nie zdobyli popularności tak samo jak następny zespół Wellera Style Council.
      > 2.ECHO AND THE BUNNYMEN - mieli nieoceniony wpływ na U2,Oasis, Ocean Colour
      > Scene, Mansun, Gene. Zjawiskowy Ian Mc Culloch przy którym Bono wysiada. I co?
      > I nic.
      > 3.MIDNIGHT OIL - wszyscy znamy "Diesel and Dust", niektórzy "Blue sky
      > mining". Natomiast oni z górą od dwudziestu lat nie wydali żadnej
      > chały.Potrafili póść z duchem czasu i wdzięcznie użyć loopów na "Redneck
      > Wonderland" czy nagrać stylową country-rockową "Breathe". No i te chórki!
      > Ich ostatnia płyta nawet nie jest sprzedawana w naszym kraju a oczywiście
      > jest dobra.
      Cóż, widocznie guru Piotr K. tego nie puszczał, a wiadomo, że jeśli Kaczkowski
      czegoś nie puszcza to nie warto tego słuchać. wink
    • Gość: JK Re: wielkie zespoły niesłuchane w Polsce IP: *.pl 11.11.02, 19:27
      1. DREAD ZEPPELIN - przerobki LED Z. na dosc ostre reggae, ja to uwielbiam.
      2. THE MIGHTY MIGHTY BOSSTONES - czady (ale z kawalkami regowymi) kojarzone
      (nie wiem czy slusznie, zalezy od podejscia) z punkiem
      3. THE LOUNGE LIZARDS - zaczelam tego sluchac, bo uwielbiam filmy Jarmuscha,
      a "szef" LL pisal do nich (tych starych) muzyke i spodobalo mi sie. Byc moze ze
      ludzie sluchaja tego w PL, ale ja nikogo takiego nie znam.
      4. GEORGE CLINTON & THE PARLIAMENT - tego z kolei po raz pierwszy posluchalam z
      ciekawosci, bo bardzo dawno temu RHChP powiedzieli w wywiadzie, ze ich
      sluchaja. No wiec chcialam zbadac co to jest. No i spodobalo mi sie pare
      kawalkow (taki funk) i nawet mialam ochote sie rozwinac w tym sluchaniu, ale
      wszystkie nastepne plyty okazywaly sie kolejnymi greatest hits tyle ze w innej
      kolejnosci kawalkow. Ale tej mojej plyty slucham nadal.

      Byc moze nie sa to wielkie zespoly (jak w temacie), ale na pewno warte
      zauwazenia.
    • Gość: madee Re: wielkie zespoły niesłuchane w Polsce IP: *.telkab.pl / 10.4.4.* 14.11.02, 21:43
      Zdecydowanie zgadzam się, że STONE ROSES to wielki zespół niesłuchany w Polsce.
      W Anglii wszyscy wspominają, gdzie to akurat byli i so robili, gdy usłyszeli "I
      wanna be adored" czy "Waterfalls" po raz pierwszy. Poza tym THE LA'S. Tylko
      jedna płyta, ale jaka.
      • ilhan Re: wielkie zespoły niesłuchane w Polsce 15.11.02, 00:00
        Gość portalu: madee napisał(a):

        > Zdecydowanie zgadzam się, że STONE ROSES to wielki zespół niesłuchany w
        Polsce.
        > W Anglii wszyscy wspominają, gdzie to akurat byli i co robili, gdy
        usłyszeli "I wanna be adored" czy "Waterfall" po raz pierwszy.

        No, nareszcie ktoś się ze mną zgodził!!!
        I ktoś jednak słucha tych Roses... Nie tylko ja...wink))
        • teddy4 Re: wielkie zespoły niesłuchane w Polsce 15.11.02, 00:19
          ilhan napisał:

          > Gość portalu: madee napisał(a):
          >
          > > Zdecydowanie zgadzam się, że STONE ROSES to wielki zespół niesłuchany w
          > Polsce.
          > > W Anglii wszyscy wspominają, gdzie to akurat byli i co robili, gdy
          > usłyszeli "I wanna be adored" czy "Waterfall" po raz pierwszy.
          >
          > No, nareszcie ktoś się ze mną zgodził!!!
          > I ktoś jednak słucha tych Roses... Nie tylko ja...wink))

          Zapomniałeś o mnie. I chyba także o Molerze.
          >
        • saluto Re: wielkie zespoły niesłuchane w Polsce 15.11.02, 00:22
          ilhan napisał:

          > Gość portalu: madee napisał(a):
          >
          > > Zdecydowanie zgadzam się, że STONE ROSES to wielki zespół niesłuchany w
          > Polsce.
          > > W Anglii wszyscy wspominają, gdzie to akurat byli i co robili, gdy
          > usłyszeli "I wanna be adored" czy "Waterfall" po raz pierwszy.
          >
          > No, nareszcie ktoś się ze mną zgodził!!!
          > I ktoś jednak słucha tych Roses... Nie tylko ja...wink))
          >

          The Psychodelic Breakfast trochę w stylu Stone Roses ciekawa rzecz
          Pozdrawiam
    • o_k_o Re: wielkie zespoły niesłuchane w Polsce 15.11.02, 11:33
      Takich zespołów jest sporo, bo nie ma w Polsce prawdziwej prasy muzycznej. A
      prasy nie ma, bo nie ma na nią popytu, czyli słuchaczy. I tak się kółko zamyka.
      Wszystkie porównania do Anglii są raczej nie na miejscu, bo to przeogromny
      rynek i kolebka rock'n'pop.
      Zgadzam się, że Stone Roses są wielcy i tu niedoceniani, podobnie jak
      wspomniani The Jam, the Beach Boys, Echo & The Bunnymen, a przede wszystkim the
      Smiths. Jednak zwrócie uwagę, że w USA te grupy nie są również bardzo
      popularne, nawet w kręgach rockowych.
      Z ostatnich zespołów, które się już dorobiły pewnego statusu, dorzuciłbym
      jeszcze Manic Street Preachers.
    • fnoll Bodra Smiana z Bułgarii 15.11.02, 12:03
      wielki zespół! niestety - nie anglojęzyczny, a kto by się odważył puścić w
      radiu coś w zupełnie nieznanym języku?
      • ihopeyouwilllikeme Echo 15.11.02, 17:19

        • ilhan Re: Echo 15.11.02, 17:49
          U2 lepsi od Beatlesów?
          Ale w co? W piłkę czy w krykieta?
          wink))))))))))))))
        • saluto Re: Echo 15.11.02, 23:39
          ihopeyouwilllikeme napisał:


          A co do U2, to są najlepszym przykładem ucznia, który przeskakuje mistrza, czy
          mistrzów ( Beatles i co tam jeszcze... ) o kilka długości...

          duże brawa za poczucie humoru
          pozdrawiam smile
        • teddy4 Re: Echo 16.11.02, 19:24
          ihopeyouwilllikeme napisał:

          >
          ECHO? Empiki i Media Markty. Po 30 zł.
    • Gość: nefil Re: wielkie zespoły niesłuchane w Polsce IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 15.11.02, 18:13
      The Clash, w Anglii polowa zespolow powoluje sie na nich
      • Gość: Bobi Re: wielkie zespoły niesłuchane w Polsce IP: *.dip.t-dialin.net 16.11.02, 04:03
        Scorpions
        Tangerine Dream
        Vollenweider
        • teddy4 Re: wielkie zespoły niesłuchane w Polsce 16.11.02, 19:25
          Gość portalu: Bobi napisał(a):

          > Scorpions
          > Tangerine Dream
          > Vollenweider

          Osobiście dopisałbym jeszcze Boney M. Też z Niemiec.
          • ilhan Re: wielkie zespoły niesłuchane w Polsce 16.11.02, 19:42
            teddy4 napisał:

            > Gość portalu: Bobi napisał(a):
            >
            > > Scorpions
            > > Tangerine Dream
            > > Vollenweider
            >
            > Osobiście dopisałbym jeszcze Boney M. Też z Niemiec.

            Miały być "wielkie zespoły NIESŁUCHANE", więc Boney M się nie kwalifikują.
            Bo oni są "słuchani".
            Podobnie Modern Talking, ich również doceniono w naszym kraju (jeszcze by tego
            brakowało, żeby TAKI zespół pominąć!!!)

            Ja z niemieckich artystów dodałbym raczej Die Arzte ...I jakiś zespół
            hiphopowy, Niemcy mają takich świetnych grup na pęczkiwink)))
            • teddy4 Re: wielkie zespoły niesłuchane w Polsce 16.11.02, 19:48
              Zrobiłem sobie jaja. Bo mam wrażenie, że Scorpions są słuchani w Polsce jako
              niemiecka Budka Suflera. A na Tangerine Dream na moście Świętokrzyskim
              (najgorszy kocert jaki widziałem) to ludzi było raczej dużo.
              Zaś pewien sąsiad na moje pytanie "czy pan lubi Żara?" odpowiedział "Wolę
              Wajdera". Więc Vollenveider jest też słuchany w pięknym nadwiślańskim (k)raju.
              • cze67 Re: wielkie zespo?y nies?uchane w Polsce 17.11.02, 13:21
                My Bloody Valentine - genialny band, ktorego ostatnia plyta to juz kanon muzyki
                rockowej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka