teddy4
10.11.02, 21:22
1.THE JAM - ta sama epoka jak The Clash, świetni instrumentaliści, przytomne
teksty, charyzmatyczny Paul Weller mający w Anglii status Boga. U nas nigdy
nie zdobyli popularności tak samo jak następny zespół Wellera Style Council.
2.ECHO AND THE BUNNYMEN - mieli nieoceniony wpływ na U2,Oasis, Ocean Colour
Scene, Mansun, Gene. Zjawiskowy Ian Mc Culloch przy którym Bono wysiada. I co?
I nic.
3.MIDNIGHT OIL - wszyscy znamy "Diesel and Dust", niektórzy "Blue sky
mining". Natomiast oni z górą od dwudziestu lat nie wydali żadnej
chały.Potrafili póść z duchem czasu i wdzięcznie użyć loopów na "Redneck
Wonderland" czy nagrać stylową country-rockową "Breathe". No i te chórki!
Ich ostatnia płyta nawet nie jest sprzedawana w naszym kraju a oczywiście
jest dobra.