Dodaj do ulubionych

Phil Collins

IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.02, 13:10
No i jak wam sie podoba nowa plyta w/w?
Dla mnie poprawna, bez wiekszych wzlotow.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mallina Re: Phil Collins 15.11.02, 13:19
      napewno kolega Vulture chetnie sie wypowie, zapewne nie ominie tego watku
      smile
    • cze67 Re: Phil Collins 15.11.02, 13:20
      Gos´c´ portalu: Dana napisa?(a):

      > No i jak wam sie podoba nowa plyta w/w?
      > Dla mnie poprawna, bez wiekszych wzlotow.

      Biedna dziewczyno, nie wiesz co wieczorem zrobi z Toba vulture, znany
      collinsozerca.

      A tak na marginesie, utwor singlowy nie podoba mi sie w ogole. Mam nadzieje, ze
      cala plyta nie jest tak slaba...
      • Gość: Dana Re: Phil Collins IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.02, 13:35
        A ja tam sie go nie boje. I bede Collinsa sluchac dalej!
        • cze67 Re: Phil Collins 15.11.02, 13:40
          Gos´c´ portalu: Dana napisa?(a):

          > A ja tam sie go nie boje. I bede Collinsa sluchac dalej!

          Podziwiam i popieram...
          • mallina Re: Phil Collins 15.11.02, 13:49
            szkoda ze dzis wieczorem nie bede mogla teo zobaczyc..smile
            • vulture Re: Phil Collins 15.11.02, 15:41
              1. Singiel to przeróbka Leo Sayera smile))
              Żeby zwalić utwór Leo Sayera to już trzeba być Philem Collinsem

              2. Płyta ma taką samą okładkę jak poprzednie, co sugeruje, że PC wcale nie
              nagrał nowej płyty.

              3. Płyta brzmi dokładnie tak, jak poprzednie, co sugeruje, że PC wcale nie
              nagrał nowej płyty.

              4. Peter Gabriel wydał w tym roku świetną płytę "Up".
              • cze67 Re: Phil Collins 15.11.02, 15:47
                Ufff, myslalem, ze bedzie gorzej...
                • loveletter Re: Phil Collins 15.11.02, 16:00
                  cze67 napisał:

                  > Ufff, myslalem, ze bedzie gorzej...

                  ja teżsmile)
                  • vulture Re: Phil Collins 15.11.02, 16:07
                    Nie mogę kląć bo mi usuną post i nikt go nie zobaczy, a co w domu powiedziałem
                    głośno, to moje wink
                    • ihopeyouwilllikeme Re: Phil Collins 15.11.02, 17:15

                      • gregkor Re: Phil Collins 15.11.02, 17:54
                        Nagrał jedną niezłą płytę "Hot live in Paris". Muzyka z koncertu na którym
                        towarzyszyli mu muzycy jazzowi.

                        pozdr
                        • miecio4 Re: Phil Collins 15.11.02, 18:03
                          Pierwsza płyta Collinsa jest niezła. A kawałek If Leaving Me is Easy jest
                          zajefajny.
                        • Gość: NigtMare Re: Phil Collins IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.02, 18:05
                          Dokładnie! Na tym oparłam swoją chwiejną opinię we Zwrotach... za co zistałam
                          wyklęta, a Vulture pewnie juz naszykował dla mnie laleczke VOO-DOO... i
                          nakluwa... nakłuwa... nakłuwa...
                          • martolka Re: Phil Collins 15.11.02, 19:32
                            to ja też podpadnę i napiszę, że "Do you know, do you care", "I don't care
                            anymore" i "Like China" zostaną wśród moich ulubionych utworów. Na reszcie mi
                            nie zależy. No, jeszcze "In the air tonight" tylko.
                            • starshine Re: Phil Collins 16.11.02, 10:58
                              ja tez chce podpasc! Ja tez chce podpasc!!!
                              Bo ja uwielbiam te piosenke,ktora Phil Collins nagral razem z Frida - "Here
                              we'll stay"
                      • vulture Re: Phil Collins 16.11.02, 08:44
                        Rozumiem że najnowszy utwór U2 przebija jakością całą dyskografię Ptera
                        Gabriela, buahahahahahaha!!!
                        • Gość: NightMare Re: Phil Collins IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.02, 10:24
                          vulture napisał:

                          > Rozumiem że najnowszy utwór U2 przebija jakością całą dyskografię Ptera
                          > Gabriela, buahahahahahaha!!!

                          Vulture? Rozgoryczony????
                          • Gość: Dana Re: Phil Collins IP: *.dip.t-dialin.net 16.11.02, 16:30
                            No dobra, mnie sie tez podobaja niektore utwory bardziej, inne mniej, ale co
                            myslicie o jego NOWEJ plycie.

                            • teddy4 Re: Phil Collins 16.11.02, 18:59
                              Przestałem słuchać Phila gdy zobaczyłem, że te wąsy w klipie do "I wish it
                              would rain" z płyty "But seriously" są przyklejone.
                              A to Phil po "But seriosly" nagrał coś nowego? Naprawdę?
                              • Gość: NightMare Re: Phil Collins IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.02, 15:37
                                teddy4 napisał:

                                > Przestałem słuchać Phila gdy zobaczyłem, że te wąsy w klipie do "I wish it
                                > would rain" z płyty "But seriously" są przyklejone.
                                > A to Phil po "But seriosly" nagrał coś nowego? Naprawdę?

                                Jak juz gdzieś kiedys zaznaczylam- NIE OGLĄDAM JEGO KLIPÓW, bo mimo, ze lubie
                                jego "łupu-cupu" (wspaniale jogginguje sie po lesie). to Collins sam w sobie
                                jest dla mnie trochę przykry, niokreślony jako facet i budzi we mnie mieszane
                                uczucia. A ja nie lubie kiedy osobnik płci męskiej budzi we mnie mieszane
                                uczucia. Dlatego go nie oglądam .Co do wyżej wymienionej piosenki- jest jednaą
                                z najlepszych tego wykonawcy.
                            • cze67 Re: Phil Collins 17.11.02, 12:17
                              Gos´c´ portalu: Dana napisa?(a):

                              > No dobra, mnie sie tez podobaja niektore utwory bardziej, inne mniej, ale co
                              > myslicie o jego NOWEJ plycie.

                              Nie slyszalem, utwor singlowy mi sie nie podoba... Wiec sie nie wypowiadam na
                              jej temat.
                              Co do Phila. Moje uczucia nie sa jednoznaczne. Bardzo go cenie za to, co zrobil
                              w Genesis, i wowczas gdy siedzial za perkusja i wtedy gdy spiewal. Pierwsza
                              plyta z jego udzialem jako wokalisty - Trick Of The Tail jest moja ulubiona
                              plyta Genesis i jedna z ulubionych plyt w ogole. Lubie tez wszystkie nastepne
                              plyty zespolu, nawet powszechnie tu krytykowane We Cant Dance. Zgadzam sie
                              jednak, ze ballady na niej zawarte to juz jednak zenada, przeslodzone, bez
                              pomyslu.
                              Powszechna jest opinia, ze to on jest odpowiedzialny za "spopienie" Genesis w
                              latach 80. Tymczasem byla to decyzja calego zespolu. To prawda, ze zespol
                              czesto przypominal The Phil Collins Band. No coz, glos wokalisty zaczal sie
                              coraz bardziej kojarzyc z nim samym, niz z zespolem. A i droga jaka poszli
                              bardziej kojarzyla sie z tworczoscia popwo-soulowa niz z tzw. progresywnym
                              rockiem.
                              Co do jego tworczosci solowej. Pierwsza plyta jest wspaniala - nie ma s?abego
                              utworu. Nastepne - to coraz glebsze brniecie w komercje. Sa swietne momenty,
                              ale jako calosc juz tak nie przekonuja jak Face Value. Koncert w Paryzu bardzo
                              mi sie podobal. Ale to jednak konfekcja. Artysta przewidywalny.
                              • Gość: Dana Re: Phil Collins IP: *.dip.t-dialin.net 17.11.02, 15:30
                                Muzycy Genesis zystanawiaja sie, czy nie zebrac sie znowu do kupy i czy nie
                                nagrac plyty. Phil wrocilby za perkusje, a Peter robilby znowu wokal.
                                To by byla dopiero sensacja! Trzymym kciuki, zeby sie dogadali.

                                Pozdrawiam w pochmurna niedziele
                                Dana
                                • cze67 Re: Phil Collins 17.11.02, 15:43
                                  Gos´c´ portalu: Dana napisa?(a):

                                  > Muzycy Genesis zystanawiaja sie, czy nie zebrac sie znowu do kupy i czy nie
                                  > nagrac plyty. Phil wrocilby za perkusje, a Peter robilby znowu wokal.
                                  > To by byla dopiero sensacja! Trzymym kciuki, zeby sie dogadali.

                                  Jaki piekny sen...
                          • vulture Re: Phil Collins 16.11.02, 23:36
                            Gość portalu: NightMare napisał(a):


                            > Vulture? Rozgoryczony????

                            Nie -uhahany.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka