Wiem ze to szczyt banału, ale któz (skrycie bądź jawnie) nie kocha takich
zawodów

A wiec kto jest Waszą ulubioną śpiewaczką operową? Moj wybor to
Marylin Horne. Troche zapomniana chyba, ale w czasach gdy gdakanie Cecilii B.
wyznacza standardy wykonawstwa Rossiniego, warto do niej wracac.