vulture
07.12.02, 11:41
Wielu artystów, zrezygnowanych niepowodzeniami w macierzystej branży,
próbuje swoich sił w reklamie. Jedną z pionierek tego kierunku była Danuta
Rinn, która w telezakupach reklamowała miksery i sprzęt kuchenny do krojenia
warzyw. Czy to nie smutne, że artystka, z ust której popłynęły takie hity
jak "Gdzie ci mężczyźni", "Polska baba", "Na deptaku w Ciechocinku"
czy "Wszystkiego najlepszego", musi w tak okropny sposób łatać dziurę w
domowym budżecie? Może macie jakiś pomysł - co Danuta Rinn mogłaby robić
innego, by się utrzymać? Zwrot w karierze wykluczony.