Dodaj do ulubionych

Coma wystąpi przed Toolem

IP: *.local4.pl / 80.51.180.* 02.04.06, 14:25
Tak tak moi drodzy.
Po szczegóły odsyłam do coma.art.pl

ech... polska...
Obserwuj wątek
    • Gość: greg Re: Coma wystąpi przed Toolem IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.04.06, 23:13
      dałe(a)ś się nabrać jak dzieckosmile Wejdź sobie na ich stronę i przeczytaj raz
      jeszcze newsy. Nie zagrają przed Toolemsmile
      • humbak Re: Coma wystąpi przed Toolem 02.04.06, 23:58
        CAłe szczęście nawiasem mówiącsmile
        • Gość: nadzieja Re: Coma wystąpi przed Toolem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 00:31
          Nie bardzo rozumiem - to zle czy dobrze??? i dla kogo???
          Uwazam, ze wystep przed Toolem to bylaby duza promocja dla Comy i wcale nie az
          tak duze wyroznienie, bo to naprawde dobry zespol - no i polski... Szanujmy co
          mamy...
          • humbak Re: Coma wystąpi przed Toolem 03.04.06, 03:25
            To że polski to za mało. Żywię do nich niechęć związaną przede wszystkiem z wokalem. Być moze nie mam racji, ale nie cenię ich wystarczająco by ich akceptować jako suportu Toola.
            • Gość: As Re: Coma wystąpi przed Toolem IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 03.04.06, 08:35
              Gdyby odbył się taki koncert i gdybym ja na nim był, z większym
              zainteresowaniem na pewno wysłuchałbym występu Comy ...
              • Gość: divad Re: Coma wystąpi przed Toolem IP: 217.153.180.* 03.04.06, 08:49
                wszystko jasne... i gdyby byl koncert na ktorym 'gwiazda' bylaby Coma a
                supportem Ich Troje to zapewne wowczas 'z wiekszym zainteresowaniem
                wysluchalbys wystepu Ich Troje...'. tak czy inaczej... good luck!
                (boshe, co za kraj ta Polska, chyba jedyne miejsce na swiecie gdzie jest osoba
                wolaca koncert comy niz toola. a leppera bedziemy mieli w rzadzie...)
                a teraz czekam na posty o tym jak to de gustibus i takie tam, i ze lubisz come
                bo to jest swietny zespol i twoim zdaniem lepszy niz tool i ze to twoje
                subiektywna opinia i masz do niej prawo. blabla...
                • Gość: nadzieja Re: Coma wystąpi przed Toolem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 12:25
                  Sugerujesz, ze ktos kto slucha Comy ma kiczowaty gust... A sam specjalnie
                  elokwentny nie jestes. To, ze ktos "z wiekszym zainteresowaniem" slucha Comy
                  nie oznacza, ze nie ceni Toola... Po prostu Coma i Tool to dwa inne nurty... I
                  chyba potrafisz zrozumiec, ze ktos kto lubi Come moze nie lubic Toola i
                  odwrotnie...
                  Nie chce tu bronic Asa, bo sama wyzej cenie Toola (chyba wie to kazdy i nie
                  musze szukac w archiwum postow smile) i to dla nich wybralabym sie na koncert...
                  Lubie tez Come i wszedzie ich bede polecac, nim stana sie juz tylko towarem
                  eksportowym - o ile sie odwaza...
                  Coma to, przynajmniej dla mnie, naprawde bardzo dobry zespol... Uwielbiam tez
                  wokal Roguckiego i wiem, ze trzeba posiadac taka ceche jak nadwrazliwosc, by
                  pisac takie teksty, by tak spiewac... I moze wlasnie ktos, kto tej cechy nie
                  posiada, nigdy sie zwolennikiem Comy nie stanie (przeprowdzilam male badanie
                  wsrod znajomych i to sie sprawdza)...
                  I nie eksytuj sie tak, bo nikt tutaj jeszcze Comy do Toola nie porownywal...
                  Tu mi GOOD LUCK, ja Tobie TAKE IT EASY!!!
                  I na koniec: TAKE CARE... zamiast...
                  pozdrawiam...
                  • Gość: divad Re: Coma wystąpi przed Toolem IP: 217.153.180.* 03.04.06, 13:14
                    -ja bardzo lubie kiczsmile ale dobry kicz (np scissor sisters) a nie badziewny (np
                    ich troje).
                    -co ma elokwencja do gustu?
                    -potrafie zrozumiec ze ktos preferuje come nad toola. tylko ze wowczas jest to
                    analogiczne z preferowaniem 'dja z polskiej dyskoteki' nad dj shadowa.
                    -mam nadzieje ze zespoly typu coma jednak nie stana sie naszym towarem
                    eksportowym, bo to po raz kolejny stawialoby nasz kraj w ktoryms tam szeregu
                    pod wzgledem muzycznym (niestety to fakt ze poziom AMBITNEJ polskiej muzyki nie
                    jest nadzwyczajny. staralem sie ostatnio polecic znajomemu z hiszpanii jakis
                    polski zespol tak zeby nie bylo przypalu. i niestety nie bylem w stanie nic
                    wykombinowac, poza moze skalpelem, fiszem i co poniektorymi projektami
                    skupionymi wokol maćka cieślaka i spolki)
                    -nadwrazliwosc? to mi zakrawa na jakas przypadlosc psychiczna... tzn ze taki
                    ktos tylko sluchajac płaczliwych tekstow zaspiewanych na wysokich tonach przy
                    akompaniamencie gitar moze dostrzec Wartosci jakie niesie ze soba muzyka? jesli
                    tak to naprawde... good lucktongue_out
                    -nie jestem w stanie 'take it easy' jesli ktos pisze ze woli koncert comy od
                    toola. to jest niehumanitarnesmile


                    (od razu napisze ze wyglada mi na to ze nie dojdziemy do jakiegokolwiek
                    konsensusu. ty akceptujesz subiektywny gust, ja tez ale... zaczynam od jakiegos
                    obiektywnego poziomu, ktory u mnie jest wysoko zawieszony. moze zbyt wysokosmile )
                    pozdrawiam
                    • Gość: nadzieja Re: Coma wystąpi przed Toolem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 14:22
                      >zaczynam od jakiegos obiektywnego poziomu, ktory u mnie jest wysoko
                      zawieszony. moze zbyt wysokosmile )

                      wyzej, wyzej, wyzej... juz tylko sufit smile)
                      tyle wlasnie wywnioskowalam z Twojego postu...
                      to Ty zasugerowales, ze sluchanie Comy to niejako stawianie sie w jednym
                      szeregu z Ich Troje, co jest bledem tyle niewybaczalnym, co rowniez
                      merytorycznym... uznalam wiec, ze dyskusja z Toba sporowadza sie raczej do dosc
                      jednostornnego spojrzenia na muzyke...
                      no i nie pomylilam sie...
                      o towarach eksportowych moze... czy jestem tu, czy tez tam (ostatnio za
                      oceanem) staram sie nie zakladac klapek na oczy i obserwowac co sie wokol
                      dzieje... i jednak dochodze do wniosku, ze Coma mialaby spore szanse zainstniec
                      nie tylko w Polsce... oczywiscie angielskojezyczny album musi wowczas byc ...
                      nie oczekuje tego jednak po tym zespole... posluzylam sie tylko takim skrotem
                      myslowym...
                      podam taki przyklad (troche z innej bajki): zespol Behemoth, niezwykle
                      popularny w Stanach... nie widze talentu, nie czuje niczego niezwyklego,
                      dostrzegam tylko komercje i ubieranie sie wiesniakow w krolewskie szaty (ze
                      sobie na takie ostre porownanie pozwole)... po prostu - jak dla mnie - smiech,
                      a w Stanach wielkie WOW! dowody??? koncerty w klubie B.B. King w NYC to juz
                      cos!!! dowod nr 2 - amerykanin, ktory siedzi w tej muzyce powie: super zespol!!!
                      konkluzja: sprzedaje sie to, co umie sie sprzedac... i gdyby wokol Comy zrobic
                      dobry managering to nie byloby inaczej, a do tego, przynajmniej ja, nie
                      musialabym sie wstydzic, jak to ma miejsce w przypadku Behemotha...

                      o nadwrazliwosci: faktycznie to chyba przypadlosc psychiczna (daje tym samy
                      pole do popisu moim "zwolennikom"), ale nie oznacza to wcale upodobania do
                      placzliwych tekstow, zaspiewanych na wysokich tonach itd, itp. Nie oznacza tez,
                      ze jest sie kims lepszym.. wprost przeciwnie... to taka przypadlosc, ze goscie
                      tacy jak Ty, mysla o takich jak ja w kategorii pomiedzy freak a crazy smile)
                      zas w sensie muzycznym oznacza to nieco inne postrzeganie samej muzyki...
                      bardziej w sensie czuje niz mysle, raczej byc niz miec... i tak w comie czuje
                      po prostu niezwykly przekaz emocjonalny, ktory na mnie dziala, ktory nie wydaje
                      mi sie szuczny... tak po prostu czuje, a Ty po prostu tak nie masz smile))

                      no i skoro z gory zakladasz, ze do wspolnych wnioskow nie dojdziemy, to po co
                      piszesz??? czy to logiczne???
                      Pozdrawiam...

                      P.S. co ma elokwencja do gustu??? jak dla mnie ma smile))
                      • Gość: divad Re: Coma wystąpi przed Toolem IP: 217.153.180.* 03.04.06, 14:45
                        jednak mialem racje - nie przekonamy sie nawzajem.
                        mimo to chyba dobrze ze lubie trzymac wysoki poziom, nieprawdaz?big_grin
                        ja tez lubie sobie poswirowac przy muzyce, nie powiedzialem ze jestes freak.
                        mi zarzucasz generalizowanie a to samo robisz wobec mnie twierdzac ze nie moge
                        czuc muzyki (zastanawiam sie jak mozna rozumiec muzyke?!)
                        ja bym sie wstydzil tez za comesmile
                        a pisze bo lubie sie klocic, zwłaszcza wiedzac ze mam racjetongue_out (a poza tym nudzi
                        mi sie w pracy)
                        • Gość: divad Re: Coma wystąpi przed Toolem IP: 217.153.180.* 03.04.06, 14:52
                          i podoba mi sie twoje wysokie mniemanie o twojej elokwencji i analogicznie
                          niskie o mojejbig_grin
                          • Gość: Jimmi Re: Coma wystąpi przed Toolem IP: *.efekt.net.pl / *.efekt.net.pl 03.04.06, 16:24
                            Widze ze gorąca dyskusja ma tu miejsce, na temat gustów. Ale perzecież te sprawy nie podlegają dyskusji. Sa fani Tool i Comy. Ja lubie obie kapele, Tool to wspaniała gwiazda USA, a Coma to dobra twórczośc nasza ojczysta. Ja bym bardzo sie ucieszył, że Coma jest jednym z supportów Toola. Dobra reklama dla Comy, i wiecej zabawy dla publicznosci. Good night and good luck.
                          • Gość: nadzieja Re: Coma wystąpi przed Toolem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 19:49
                            Gość portalu: divad napisał(a):

                            > i podoba mi sie twoje wysokie mniemanie o twojej elokwencji i analogicznie
                            > niskie o mojejbig_grin

                            hmmm... zatem w jednej kwestii jestesmy tacy sami, bo ja mialam podobne
                            wrazenie o osobie twej...
                            czy to zle miec wysokie mniemanie o sobie??? (nie uwazam, ze mam ZA wysokie,
                            tylko wysokie smile) )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka