allblacksreds 17.04.06, 15:40 Alice In Chains zagra 7 czerwca w katowickim Spodku.warto się wybrać na koncert? przecież tam już nie ma ukochanego wokalisty....słyszał ktoś jak im to wychodzi z tym nowym? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: greg Re: alice in chains- warto na koncert? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.04.06, 17:33 średnio wychodzi. Ja nie jadę, choć lubię AIC. Odpowiedz Link Zgłoś
kill_yourself Re: alice in chains- warto na koncert? 17.04.06, 23:07 A ja jadę - przez kilka ładnych lat marzyłam, żeby przyjechali do Polski. Może są trochę za późno - przeszła mi nieksończona miłość do nich, potem zmarł Layne, ale nie odpuszczę. Jestem przygotowana na rozczarnowanie, ale po prostu nie mogę przegapić takiego koncertu. Odpowiedz Link Zgłoś
ari Re: alice in chains- warto na koncert? 18.04.06, 09:46 warto - pozwole sobie powtorzyc post, ktory machnalem jakis tydzien temu... parę lat temu (w 2002) byłem w Stanach na koncercie Cantrella (ech, wylansuje sie przy okazji i jak spojrzałem na zdjęcie Duvalla to faktycznie grał juz wtedy w składzie koncertowym Jerry'ego. Generalnie koncert był wyj****y w kosmos, naprawdę - nie jestem nastoletnim zapaleńcem. Nawet wtedy Cantrell odpuścił solowe kawałki, 90% materiału to były kawałki AIC. Wówczas to Jerry robił za główny wokal, ale DuVall go nieźle wspomagał, świetnie sobie poradził np. z Man in the Box. Generalnie ma mocny, chropawy głos, fajnie tez wypadło śpiewane przez niego hendrixowskie Hey Joe. Ja jadę. Będzie fajnie. Pewnie że lepiej by ich było zobaczyć 10-12 lat temu, ale moim zdaniem nie jest to trup w stylu G'n'R które nawiedzi nasz kraj kilka dni później. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klly Re: alice in chains- warto na koncert? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 16:50 oddałabym wszystko by tam być, gdyby żył Layne. bez niego dla mnie to bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
ari Re: alice in chains- warto na koncert? 19.04.06, 14:14 szanuje Twoje podejscie, choc zupelnie sie nie zgadzam Layne, jakkolwiek był w AIC postacia pierwszoplanową, nie stanowił jedynej podpory zespołu - tak jak np. Cobain w Nirvanie. Zdecydowana wiekszość kompozycji, znaczna część tekstów, a także wokal w niektórych kawałkach to jednak Cantrell i dla mnie to on był siłą napędową AIC. I dla mnie ich podejście do sprawy jest ok - zagrają trasę, a jeżeli zdecydują sie potem na wspólne wejście do studia, to już nie pod szyldem Alice in Chains. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klly Re: alice in chains- warto na koncert? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 14:30 a dla mnie to jednak troche tak jakby reaktywować nirvanę z innym wokalistą, czyli bez sensu. dla mnie layne - jego osoba, niesamowity głos - tworzyły charakter AIC. mam do chłopaków szacunek za to, że ewentualny nowy materiał nagrają pod nową nazwą. jednak z trasą koncertową dla mnie jest podobnie. nie mam oczywiście do nich żalu o to, po prostu ja się na to nie piszę. no i strasznie nie spodobał mi się spot reklamowy koncertu w tv - pokazują Staleya, leci Would... do cholery, on nie żyje, powinni pokazywać nowego wokalistę. no ale to akurat nie wina zespołu uwielbiam AIC i gdyby mógł tam być Layne nic na świecie nie powstrzymałoby mnie przed pójściem. a tak... dla mnie AIC umarło w 2002 roku. i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
kill_yourself Re: alice in chains- warto na koncert? 20.04.06, 22:15 Gość portalu: klly napisał(a): > a dla mnie to jednak troche tak jakby reaktywować nirvanę z innym wokalistą, > czyli bez sensu. dla mnie layne - jego osoba, niesamowity głos - tworzyły > charakter AIC. No nie... mózgiem Nirvany był Cobain, a mózgiem AIC - Jerry. To Jerry tworzyła najwięcej i on miał największy wpływ na to, co i jak grają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klly Re: alice in chains- warto na koncert? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 15:12 zauważ że napisałam "dla mnie". piszę o swoim odczuciu, o tym co dla mnie tworzyło charakter AIC, i że dla mnie bez niego to już bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
aliveinchains Re: alice in chains- warto na koncert? 22.04.06, 10:45 Ja już dawno kupiłem bilety....jedziemy więksą paką...ludzi w przkroju wieku od 15 do 30 lat O takim koncercie marzłem od dobych 11 lat...usłyszeć te kawałki z "Dirt" czy "AiC" live...miód na serce AIC to zespół który z całej tej ekipy Seattle Sound robił najlepszą muzykę, która w przeciwieństwie do nieco archaicznie brzmiącego Soundgarden czy ostatnich wypocin PJ brzmi nadal mocno i świerzo... Ps. miło będzie zobaczyć też Corey'ego ze StoneSour Odpowiedz Link Zgłoś