Dodaj do ulubionych

Festiwal Probaltica 2006

01.05.06, 11:21
Ciekawe wydarzenie - bilety na koncerty darmowe
link:
www.probaltica.art.pl/
ja chyba pójdę na to


poniedziałek, 8 maja 2006, godz. 19:00
Sala Koncertowa
XIII Festiwal Muzyki i Sztuki Krajów Bałtyckich PROBALTICA
Koncert nadzwyczajny

Europejska Orkiestra Festiwalowa PROBALTICA
Chór Filharmonii Narodowej
Tadeusz WOJCIECHOWSKI - dyrygent
Skaidra JANCAITE – sopran (Litwa)
Marianne GOTTLANDER – alt (Szwecja),
Mati TURI – tenor (Estonia),
Piotr NOWACKI – bas (Polska)

Roman MACIEJEWSKI - Requiem

bezpłatne bilety do odbioru w kasach Filharmonii od 2 maja
Obserwuj wątek
    • apfelbaum Re: Festiwal Probaltica 2006 02.05.06, 19:01
      No no no - Maciejewskiego Requiem... Wojciechowski wie co robi, bo to dobra
      rzecz, choć sentymentalna (i długa, ale...)
      To takie autorskie Maciejewskiego podsumowanie tego co wchłonął, a do tego
      szczere wyznanie.
      • maro76 Re: Festiwal Probaltica 2006 08.05.06, 23:56
        Słowo sie rzekło... i byłem
        Przed koncertem oficjałki oraz Popis.
        Jan Popissmile

        A potem dzieło, dłuuuuuugie (2h) ale piękne, różnorodne, ciekawe.
        Nie dłużyło się, nawet ziewnąć nie było kiedywink))
        I te fortepiany w służbie Requiemsmile


        Udany wieczór, publiczność dopisała, choć mogło być lepiej (bilety darmowe!).
        Zachęcam do zapoznania się z utworem jesli ktos nie słyszał. Są bodaj dwa
        nagrania na płytach (Wojciechowski i Strugała), a na żywo bedzie nie wiadomo
        kiedy, pewnie nieprędko.
    • dwakretki Re: Festiwal Probaltica 2006 10.05.06, 01:06
      jeśli będziecie na koncercie 11 maja o 19, to opiszcie go, proszę. jestem
      bardzo zainteresowany jednym utworem, ale niestety muszę być w pracy i nie mogę
      pojawić się w Toruniu.
      dzięku
      • apfelbaum Re: Festiwal Probaltica 2006 11.05.06, 08:06
        A więc w Toruniu coś się dzieje!
        A ja wyemigrowałem... smile
        a
        • pafcio01 Re: Festiwal Probaltica 2006 11.05.06, 08:20
          Dzieje się, dzieje!
          Tylko szkoda, że Dobre koncerty (przez duże D) w ciągu roku można policzyc na
          palcach jednej ręki.
          W tym roku jak na razie pamiętam Indjicia z II Brahmsem. Zapełniona połowa sali.
          To o czymś świadczy. Szkoda.
          • apfelbaum Re: Festiwal Probaltica 2006 11.05.06, 08:40
            A może by tak rozruszać Toruń? W końcu pełno tam ludzi mądrych i myślących...
            tylko czemu tyle wyjeżdża?
            Weźmy kompozytorów - Praszczałek, Jaskot, Jabłoński - wynieśli się, a dyrygenci
            (genialny Fiugajski)?
            Co takiego jest odstręczającego w tym skądinąd pięknym mieście?
            • pafcio01 Re: Festiwal Probaltica 2006 11.05.06, 16:35
              Uziemioną w toruniu mamy chyba tylko jedną kompozytorkę - M. Cynk, która z
              różnymi skutkami próbuje w naszym SMie hodować młodych kompozytorów.
              Z tym, że oni sami jeszcze nie skończyli szkoły, a już planują wyjeżdżać w świat...
              Taka rzeczywistość.

              Ja póki co nie planuję emigracji, ale jak nadarzy się okazja, to pewnie też
              ucieknę...

              > Co takiego jest odstręczającego w tym skądinąd pięknym mieście?

              No na przykład to, że na koncert Rafała (skądinąd genialny) będący ostatnim
              sprawdzianem przed występami Konkursowymi, który odbył się nieoczekiwanie
              właśnie w Toruniu, przybyło 55osób na ok 350 miejsc (liczyłem).
              Na Macujewie (zwycięzca Czajkowskiego) było równie "tłoczno".
              Mógłbym wymieniać dalej.

              Smutne. Po prostu smutne.


              • apfelbaum Re: Festiwal Probaltica 2006 11.05.06, 18:30
                Urodziłem się i wychowałem pod Toruniem, tamże uczęszczałem do Szkoły Muzycznej
                przez 9 lat.
                Pomysł mojej ucieczki na południe skwitowano tam raczej niechętnie, były lekkie
                przeboje z ocenami i też kontuzją ścięgien, historia.
                Jak to możliwe, że miasto liczące ponad 200000 mieszkańców nie ma filharmonii,
                a ma ją nieco mniejsze Olsztyn, Częstochowa, dużo mniejsze Jelenia Góra,
                Słupsk, Kalisz i Łomża?
                Ja bym został w Toruniu, ale z nudów chyba bym się nie miał gdzie podziać...
                Już w liceum nie miałem.
                Czemu wspaniali ludzie uciekają stamtąd, może ze strachu przed zgnuśnieniem?
                Nie wiem, wybyłem 13 lat temu.
                A Magdalena Cynk to wspaniała osoba, naprawdę z klasą.
                Notabene - potrzebuję się z Nią skontaktować, a nie chcę wydzwaniać do Szkoły
                na Mickiewicza - czy ktoś może udostępnić mi możliwość namiaru mejlowego
                (ewentualną)?
                • bwv1004 Re: Festiwal Probaltica 2006 11.05.06, 19:21
                  Byłem w Toruniu chyba tylko 2 czy 3 razy, ale miasto jest pełne uroku. Ma
                  świetne zabytki, niezły uniwersytet, atmosferę, pierniki... Położenie
                  geograficzne ma w miarę dogodne. Właściwie powinno być ośrodkiem życia
                  kulturalnego. Dziwne. Przecież nie wpływ nielubianego przez wielu radia?
                  • pafcio01 Re: Festiwal Probaltica 2006 11.05.06, 20:42
                    >Przecież nie wpływ nielubianego przez wielu radia?

                    Broń Boże! Toruń to jedno, radio to drugie. I nie ma wiele wspólnego z tym
                    pierwszym poza tym, że jest na nie skazane.

                    > Właściwie powinno być ośrodkiem życia
                    > kulturalnego

                    Jest! A jakże! Kultura kwitnie po 22 w niezliczonych knajpkach na starówce.

                    ...

                    Byłem rok temu w Ołomuńcu-Czechy. Mieścina 2 razy mniejsza od Torunia. Kultura
                    na 4 razy wyższym poziomie (oglądałem plakaty).
                    Generalnie, takie np Czechy znacznie się różnią od nas. Może nie jest to
                    współmierny "przelicznik kultury", ale powiedzcie, ile w Warszawie jest sklepów
                    płytowych wyłącznie z klasyką?
                    Ja np. w ciągu półtoragodzinnego zwiedzania praskiej starówki znalazłem 5.
                    • apfelbaum Re: Festiwal Probaltica 2006 11.05.06, 20:57
                      Nie rozumiem - jakiego radia?
                • pafcio01 Re: Festiwal Probaltica 2006 11.05.06, 21:19
                  Teoretycznie coś mogę powiedzieć po zakończeniu toruńskiego OSMu (za 2 tygodnie
                  wręczanie dyplomów).

                  Jeśli chodzi o różnego rodzaju 'music facilities' a nawet ogólnie - 'art', to
                  jest u nas dobrze, a nawet za dobrze.
                  Duży Teatr im Horzycy, Baj Pomorski, małe kameralne kina, co rusz jakiś festiwal
                  (np Probaltica, Nauki i Sztuki org. przez UMK, Song of Songs), Dwór Artusa -
                  Orkiestra Symfoniczna, Konkurs Kameralistyki Fortepianowej z naprawdę doborowym
                  jury (m.in. p.prof.Smendzianka)od września NOWY BUDYNEK SM (szkoda, że właśnie
                  skończyłem...) oraz budowa sali koncertowej na jakieś 400 miejsc przy nowej
                  szkole. Ponadto będzie się budować wielkie centrum sztuki i kultury na
                  Jordankach z kolejną wielką salą koncertową.

                  Czasem nachodzi mnie pytanie - na co to komu?
                  Bo problem tkwi w ludziach.
                  I to nie tylko odbiorcach sztuki.

                  Patrze np na młodsze roczniki toruńskiego 'Muzyka'.
                  Coraz mniej wśród młodych ludzi z naszej szkoły "tego czegoś" - takiej zdrowej
                  fascynacji muzyką, także sztuką ogólnie. Brakuje oddanych pasjonatów którzy
                  ostatnie kieszonkowe przeznaczą na jakiś koncert, którego będą słuchać z
                  wypiekami na twarzy. (Dozgonnie wdzięczny jestem mojemu Tacie, że od małego
                  zabierał mnie na koncerty i puszczał płyty winylowe, których z wypiekami
                  słuchałem...).
                  Co widzę? Młodzież omamiona jast kulturą masową. Byle jak najmniej szkoły i jak
                  najwięcej lenistwa lub zabawy.

                  Nie przeczę, że edukacja muzyczna jest 'w modzie' i coraz więcej dzieci posyła
                  się w szkół muzycznych, bo fakt - muzyka ukulturalnia. Jednak coraz mniej
                  wyrasta nam muzyków, bo muzykiem zostać coraz trudniej.
                  Podam przykład mojego (dziennego) rocznika 12 lat temu rozpoczynającego edukację
                  muzyczną. W dwóch klasach było nas pięćdziesięciu. Po czterech latach 40, po
                  sześciu 25, po dziewięciu 11. Jedenaście osób w tym roku zdało dyplomy, z czego
                  siedem zamierza kształcić się muzycznie.
                  2-pianistyka,2-gitara,1-dyrygentura,1-kompozycja,1-reżyseria dźw.

                  Do czego dążę. Kultura, a zwłaszcza muzyka staje się zjawiskiem coraz bardziej
                  niszowym, tworzonym głównie przez pasjonatów - maniaków, a chodzenie na koncerty
                  jako rzecz 'w dobrym tonie' uważa już tylko najstarsze pokolenie (mówię
                  przynajmniej o sytuacji regionalnej). Młodzi ludzie wręcz się od kultury odcinają.

                  Nie wiem jak ratować sytuację. Po prostu nie wiem.


                  PS: Pani Cynk uczyła (i nauczyła) mnie form muzycznych.
                  Wolałbym nie dysponować publicznie jej numerem telefonu, dlatego mogę
                  poradzić, że śmiało można dzwonić do szkoły: www.zsmtorun.inf.pl/
                • pafcio01 Re: Festiwal Probaltica 2006 11.05.06, 21:30
                  o, wpadłem właśnie na odpowiedź na pytanie:
                  "Jak to możliwe, że miasto liczące ponad 200000 mieszkańców nie ma filharmonii?"
                  Jest ona absurdalnie prosta: bo Bydgoszcz ma filharmonię. I to Pomorską!
                  • bwv1004 Re: Festiwal Probaltica 2006 11.05.06, 22:18
                    > Jest ona absurdalnie prosta: bo Bydgoszcz ma filharmonię. I to Pomorską!

                    Czyli należy obwiniać lokalne niesnaski? (Bo takowe mają miejsce między B a T,
                    prawda?)
                    • pafcio01 Re: Festiwal Probaltica 2006 12.05.06, 08:12
                      Nie o to, nie o to.
                      Ta ironia w moich słowach miała być niewidoczna.

                      Środowisko muz. Torunia dawno już przyzwyczaiło się, że na dobre koncerty trzeba
                      czasem jeździć do Bydgoszczy i nie do nikogo pretensji. Poza tym zdaje sobie
                      sprawę, że dwie filharmonie tak blisko siebie nie mają racji bytu. Bo skąd
                      wzięlibyśmy muzyków? Z Bydgoszczy?
                      • apfelbaum Re: Festiwal Probaltica 2006 12.05.06, 08:28
                        Ale Bydzia nie jest tak blisko, trzeba się jednak liczyć z czasem dojazdu no i
                        wyprawa za most ew. na ohydny dworzec autobusowy (którego właściwie nie ma...)
                        A na niedomiar muzyków w Toruniu ja bym nie zwalał winy, niby dlaczego
                        brakujący nie mogliby dojeżdżać z Bydg.? A jakby mieli dobre warunki?
                        A wiesz, że w NOSPRZE większość ludzi dojeżdża, bo nie mieszka w Katowicach
                        (jest dużo Krakusów), w Krakowie też nie wszyscy są na miejscu, im dojeżdżanie
                        nie przeszkadza. Ja wiem, że przywołałem przykład NOSPR, gdzie się dostaje na
                        rękę 3 razy tyle, co w prowincjonalnej Filharmonii, ale możliwość istnieje.
                        A tak, to kończy się frustracją, ludzie (tzn. muzycy) z Torunia studiują
                        oczywiście poza, ale często wracają i czezną w niemocy zrobienia czegoś ponad
                        TOK lub posadka w SM. A przecież jest potencjał, bliskość Bydg. niczego nie
                        usprawiedliwia.
                        Jeżeli przyznamy się, że Bydzia nam wysysa kadrę, to przyznajemy się do własnej
                        słabości. Inna sprawa, że mam kiepskie prawo do mówienia o tym, ponieważ się
                        zmyłem.
                        • bwv1004 Re: Festiwal Probaltica 2006 12.05.06, 15:15
                          Jakby były autostrady lub szybkie pociagi i było po co, to myślę, że znaleźli
                          by się tacy, co by z Warszawy czy Łodzi przyjechali. Na kncert, czy na weekend
                          z koncertem. Mówię bardziej o melomanach, ale może muzycy też? No ale jak
                          trzeba jechac brudnym pociagiem lub meczyć się na wąskiej drodze, to nie
                          dziwne, ze chętnych brak.

                          A jak z jest z infrastrukturą w sensie sal koncertowych? Ja byłem raz na
                          pseudokoncercie w dworze Artusa - sala była o ile pamietam raczej na
                          kameralistykę tylko.
                          • pafcio01 Re: Festiwal Probaltica 2006 12.05.06, 22:33
                            >A jak z jest z infrastrukturą w sensie sal koncertowych? Ja byłem raz na
                            >pseudokoncercie w dworze Artusa - sala była o ile pamietam raczej na
                            >kameralistykę tylko.


                            Dwór Artusa - Sala Wielka: 300+balkony (350 miejsc) - tylko akustyka nie na ten
                            fortepian lub fortepian nie na tę akustykę; orkiestra brzmi OK.

                            +Sala Mała (kameralna) 150

                            dalej:
                            Sala Mieszczańska Ratusza ok. 150 miejsc, kiepski fortepian, akustyka też niezbyt...
                            Aula UMK (1000osób)- akustyka-brak, ale są organy i fortepian dobry.

                            +piękne toruńskie kościoły - NMP, Śśw.Janów, Św.Ducha


                            W planach (2008r) profesjonalna (wreszcie!) sala koncertowa przy Zespole Szkół
                            Muzycznych. Nie za wielka (300miejsc) ale z porządną (mam nadzieję) akustyką.

                            Przy okazji zapraszam do obejrzenia projektu:
                            img355.imageshack.us/img355/9022/planzsm9dr.jpg
                            Przeprowadzka do nowej szkoły już w te wakacje.

                            Wspomniałem już, że będzie nowoczesne centrum kultury i sztuki (chyba 2012r.) z
                            kolejną, jeszcze większą salą. Szczegółów niestety nie znam.


                            Tak więc wygląda owa infrastruktura.
    • maro76 Re: Festiwal Probaltica 2006 12.05.06, 22:02
      byłem w Studiu Lutosławskiego

      była Toruńska Orkiestra Symfoniczna
      Ruben Silva (dyr) i Oleg Marschew (fort.)
      drugi konc. fortepianowy Szostakowicza - przy monumentalnych koncertach
      z kanonu moze nie jest zbyt okazały ale słucha się dobrze, taki mniej powazny
      Szostakowicz
      dobrze zagrane, na bis preludium Szostakowicza

      po przerwie
      1 symf Bramhsa albo jak kto woli 10 Beethovenawink))
      tez fajne wykonanie

      udany koncert tylko publiki cosik mało
      bo w proporcji 1:1 z orkiestrą
      czyli obciach i poruta
      zwłaszcza przy darmowych biletach...


      • jdrk Re: Festiwal Probaltica 2006 12.05.06, 22:09
        maro76 napisał:
        > byłem w Studiu Lutosławskiego
        >
        > była Toruńska Orkiestra Symfoniczna
        > Ruben Silva (dyr) i Oleg Marschew (fort.)

        Szkoda, ze nie wiedzialem sad
        • pafcio01 Re: Festiwal Probaltica 2006 12.05.06, 22:11
          Jutro o 18.00 ten sam koncert w toruńskim Dworze Artusa!
        • maro76 Re: Festiwal Probaltica 2006 12.05.06, 22:19
          jdrk napisał:

          > maro76 napisał:
          > > byłem w Studiu Lutosławskiego
          > >
          > > była Toruńska Orkiestra Symfoniczna
          > > Ruben Silva (dyr) i Oleg Marschew (fort.)
          >
          > Szkoda, ze nie wiedzialem sad

          Jędrek, to po co ja tu link wstawiałem,he??smile
          • jdrk Re: Festiwal Probaltica 2006 12.05.06, 22:39
            maro76 napisał:
            > Jędrek, to po co ja tu link wstawiałem,he??smile

            Rzeczywiscie smile Ja w tym tygodniu chodzilem zakrecony jak sloik z dzemem i nawet
            nie skojarzylem, ze koncerty sa tez w W-wie smile No, to moze uda mi sie pojsc 15,
            17 albo 19 maja smile
            • maro76 Re: Festiwal Probaltica 2006 15.05.06, 23:19
              dziś w sali kameralnej FN grała fińska orkiestra kameralna Ostrobothian
              na wstepie jednak pani w kasie poinformowala mnie ze biletów niet
              co w połaczeniu ze sladowymi ilosciami publicznosci na ostatnim koncercie
              na jakim bylem w ramach Probaltiki wydalo mi sie nieprawdopodobne

              jakos jednak udalo sie przedostac, troche wolnych miejsc bylo,

              na początek Divertimento Grazyny Bacewicz
              potem koncert skrzypcowy Mozarta KV 216, z solistką Patrycja Piekutowską
              oczywiscie Patrycja Piekutowska rullz (piękny uśmiech, suknia blady błekit
              ze swiecidelkami)smile)
              co do gry to mysle ze z kazda czescia koncertu było coraz lepiej, ale tak
              naprawdę, to po Kremerze, ktorego słyszalem tydzien temu, nic nie bedzie juz
              takie same, przynajmniej przez czas jakiswink))

              na bis zagrała utwór który jest jej bliski, "który zawiera wszystkie emocje
              świata", a mianowicie prof. Mariana Borkowskiego (mam nadzieje ze nic nie
              przekręcam) Images 2
              no dziwy nad dziwami, z cyklu "co można zrobić ze skrzypcami"smile
              jakies pizzicata, slizganie sie smyczkiem po strunach, ciszej-glosniej,
              zero melodii, jakies serie dzwięków,czasem natretne, fajna rzecz,
              proponuje tytuł alternatywny "Popołudnie z teściową"wink))

              po przerwie był utwór Sibeliusa, trzyczęsciowy,dośc krótki, rzadko grywany,
              pod tytułem fińskim "Rakastava", po ang. "The lover" czyli po naszemu
              "Kochanek" albo w wersji soft "Oblubieniec"smile)
              sympatyczny, choć kończy się rozstaniem i mało w nim napięcia erotycznegosmile)

              na koniec "Divertimento" Bartoka
              dla mnie naciekawszy punkt wieczoru
              prawie do Bartoka mnie przekonaliwink
              brawo, brawo, brawo bo to świetni muzycy są!

              jakby było mało to jeszcze trzy bisy
              Impromptu Sibeliusa (przepiękne)
              jakis foik song
              i jeszcze jakis drobiazg ktorego nazwy nie dosłyszalem







              • zamek Re: Festiwal Probaltica 2006 15.05.06, 23:52
                Maro, tak Ci powiem po cichutku, że faktycznie Patrycja gra utwór mojego
                kochanego Profa M.B. jak nikt inny na świecie smile))
                • maro76 Re: Festiwal Probaltica 2006 15.05.06, 23:58
                  zamek napisał:

                  > Maro, tak Ci powiem po cichutku, że faktycznie Patrycja gra utwór mojego
                  > kochanego Profa M.B. jak nikt inny na świecie smile))

                  jestem w stanie w to uwierzyć bez trudusmile
              • apfelbaum Re: Festiwal Probaltica 2006 17.05.06, 00:07
                Rakkaus znaczy miłość, więc Rakastava to zakochany - coś raczej więcej niż
                kochanek...smile
                • maro76 Re: Festiwal Probaltica 2006 17.05.06, 13:39
                  apfelbaum napisał:

                  > Rakkaus znaczy miłość, więc Rakastava to zakochany - coś raczej więcej niż
                  > kochanek...smile

                  kierowałem sie wypowiedziami pani prowadzącej koncert i tłumaczeniami
                  jakie funkcjonują w necie (Rakastava-->The Lover)

                  z fińskiego znam tylko słówko Suomiwink
                  • maro76 Re: Festiwal Probaltica 2006 17.05.06, 23:55
                    dziś z kolei w studiu radiowym im Agnieszki Osieckiej
                    wystapił kwartet z St.Petersburga "QuattroBass"
                    czyli 4 kontrabasy razem na scenie grające muzykęsmile)
                    zespół składa się z 3 młodych panów i 1 młodej pani
                    i są to ludzie sympatyczni i widac że lubią to co robią

                    na początek Chaconne Bacha, pięknasmile))
                    a potem było wesoło bo były kompozycje Mirzojewa, rosyjskiego
                    wirtuoza kontrabasu, które okazały się bazować na popularnych
                    tematach, np. na Rossinim i "Cyruliku..." (uwertura, aria Rozyny "Una voce
                    poco fa"), dosłyszałem też charakterystyczne motywy z "Szeherezady"
                    Rimskiego-Korsakowa

                    fajnie grali, po kilku minutach człowiek zapominał ze grają li tylko
                    na nudnawych kontrabasachwink)))

                    w przerwie ulotniłem się w celu obejrzeniu meczusmile
                    polecam posłuchać zespołu w miare mozliwosci


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka