Niedawno odkryłem inne oblicze tego zespołu. Wcześniej
znałem tylko płyty z okresu 84-87 , które średnio mi
się podobały.
No i trafiło mnie. Pierwsze wydawnictwa takie jak Mix
up ,Voices of America są genialne. Krzyki ,piski
,echa ,ten oniryczny i chory klimat. .Ciarki
przechodzą

. Joy division w porównaniu z CV to
bardzo wesoła i pogodna kapela

.