Dodaj do ulubionych

Stosunek hip-hop\reszta świata

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.03, 23:09
Bardzo smuci mnie fakt kurczowego trzymania się wątku, braku chęci
przyswajania czegoś nowego i desperacyjna obrona jaka panuje u rockmanów(i
nie tylko) w stosunku do hip-hopu. Generalnie wyrażają oni głośno swoje
opinie na temat którego nie rozumieją i który poznali jedynie
powierzchownie. Śmieszy mnie to bo gdy w prasie i mediach DOBRY hip-hop jest
chwalony, w dyskusji np. w "Rowerze Błażeja" głupi ryjce siedzący ciągle w
domu i wydaje mi się ludzie których poznanie życia wiąże się jedynie z
kręgiem rodzinnym i paru koleżanek/kolegów. Ja nie wypowiadam się ani na
temat rocka, ani na temat metalu. Nie siedzę w tym więc nic nie mówie.
Przecież przeczytajcie sobie recenzje Roberta Leszczyńskiego - wy, dumni z
Jarocina zachowujecie się tak, jak w Europie Zachodniej 40-latki. U nich w
tym to wieku następuje stagnacja obyczajowo-kulturowa. U nas jakieś 10 lat
wcześniej a ci młodzi metale którzy fach odziedziczyli po starszym bracie w
ogóle nie chcą przyjąć do wiadomości istnienia i powodzenia formacji
myślowej jaką jest hip-hop. Wierzcie mi - to nie gra tępaków(choć i takie
przypadki, i nie jest ich mało z polskim hip-hopie występują). Jest zły hip-
hop i dobry, pewnie dobry metal i zły. Nie każe nikomy by ten nagle zaczął
mówić że hip-hop jest fajny, lecz proszę o rzecz o wiele istotniejszą:
SZACUNEK bo jego brakiem sami kopiecie sobie grób waszej kultury. Pozdro dla
tych, którzy nie dopasowują się do trendów i kultury - nie chcę by każdy był
hip-hopowcem bo za dużo jest pozerstwa i to oni najbardziej eksponują swą
hip-hopowość podczas gdy w kręgach hh to piony. Pokój i wielkie YO(albo
cześć jak kto wolismile))
Obserwuj wątek
    • loveletter Re: Stosunek hip-hop\reszta świata 09.01.03, 23:13
      Pozdrawiamsmile)

      lub yowink... jak kto wolismile

      Część reszty świata.
      • ihopeyouwilllikeme Re: Stosunek hip-hop\reszta świata 11.01.03, 17:47

    • roar Re: Stosunek hip-hop\reszta świata 11.01.03, 18:36
      Gość portalu: Kapa napisał(a):

      > Bardzo smuci mnie fakt kurczowego trzymania się wątku, braku chęci
      > przyswajania czegoś nowego i desperacyjna obrona jaka panuje u rockmanów(i
      > nie tylko) w stosunku do hip-hopu. Generalnie wyrażają oni głośno swoje
      > opinie na temat którego nie rozumieją i który poznali jedynie
      > powierzchownie.

      Generalizujesz walcząc z generalizacją. Atakujesz broniąc się przed atakami.
      Gdyby ten list był odpowiedzią na jakiś obraźliwy dla h-h wątek, dostałbyś wiele głosów poparcia. Sam zaczynając - na poparcie nie licz. Ani moje, ani niczyje inne. Jako słuchacz (między innymi) rocka czuję się urażony czytając takie teksty. To prawda, twój jest mimo wszystko w miarę spokojny, ale w dalszym ciągu wywołuje u mnie od pierwszego zdania negatywne uczucia jako napastliwy w stosunku do słuchaczy rocka i rockowej kultury.

      Szacunek dla fanów hip-hopu.
      • surfik Re: z szacunku do autora 11.01.03, 18:53
        roar napisał:

        > Atakujesz broniąc się przed atakami.
        > Gdyby ten list był odpowiedzią na jakiś obraźliwy dla h-h wątek, dostałbyś
        wiel
        > e głosów poparcia. Sam zaczynając - na poparcie nie licz. Ani moje, ani
        niczyje
        > inne. Jako słuchacz (między innymi) rocka czuję się urażony czytając takie
        tek
        > sty.

        I po raz kolejny wychodzi zarozumialstwo fanów rocka, którzy poczuli sie
        dogłębnie "urażeni" sugestią o braku tolerancji. Nie słucham h -h, chyba że
        epizodycznie, słucham rocka i wielu innych gatunków i podgatunków muzycznych,
        ale mimo że TO forum jest całkiem ok, wykazujecie się (przynajmniej
        przytłaczająca większość) całkowitym brakiem tolerancji na pewne texty,
        niezgodne z ogólnie obowiązującą linią jednomyślności.
        I chyba o to właśnie chodziło autorowi wątku, zresztą nie on/ona pierwszy i nie
        ostatni, który będzie próbował podkopać Wasze fundamenty.
        pozdr dla forumowiczów - WSZYSTKICH wink


        • mallina Re: z szacunku do autora 11.01.03, 19:11
          surfik napisał:


          > I po raz kolejny wychodzi zarozumialstwo fanów rocka, którzy poczuli sie
          > dogłębnie "urażeni" sugestią o braku tolerancji.

          nieprawda

          ale mimo że TO forum jest całkiem ok, wykazujecie się (przynajmniej
          > przytłaczająca większość) całkowitym brakiem tolerancji na pewne texty,
          > niezgodne z ogólnie obowiązującą linią jednomyślności.

          nieprawda
          co to jest "ogolnie obowiazujaca linia jednomyslnosci"?

          > I chyba o to właśnie chodziło autorowi wątku, zresztą nie on/ona pierwszy i
          nie ostatni, który będzie próbował podkopać Wasze fundamenty.

          co to sa "Wasze fundamenty"?
          ____________________________________________________
          > pozdr dla forumowiczów - WSZYSTKICH wink
          pozdrowienia dla surfika - ode mnie
          wink
          >
          >
        • roar Re: z szacunku do autora 12.01.03, 14:48
          surfik napisał:

          > roar napisał:
          >
          > > Atakujesz broniąc się przed atakami.
          > > Gdyby ten list był odpowiedzią na jakiś obraźliwy dla h-h wątek, dostałbyś
          >
          > wiel
          > > e głosów poparcia. Sam zaczynając - na poparcie nie licz. Ani moje, ani
          > niczyje
          > > inne. Jako słuchacz (między innymi) rocka czuję się urażony czytając taki
          > e
          > tek
          > > sty.
          >
          > I po raz kolejny wychodzi zarozumialstwo fanów rocka, którzy poczuli sie
          > dogłębnie "urażeni" sugestią o braku tolerancji.

          Nie. Sugestią o zawężeniu horyzontów.
          Tolerancja oznacza tylko uznawanie prawa do współistnienia. Jakoś wątpię, żeby fani h-h chcieli, żeby był on jedynie "tolerowany".
          Jeśli ktoś tutaj jest zarozumiały, to ty i tobie podobni, którym wydaje się, że mogą opisać i zaszeregować całe forum, a nawet całą różnorodną rzeszę słuchaczy muzyki w kilku krótkich epitetach.

          > Nie słucham h -h, chyba że
          > epizodycznie, słucham rocka i wielu innych gatunków i podgatunków muzycznych,

          A widzisz, to tutaj się różnimy, bo ja hip-hopu czasem słucham.

          > ale mimo że TO forum jest całkiem ok, wykazujecie się (przynajmniej
          > przytłaczająca większość) całkowitym brakiem tolerancji na pewne texty,

          My się wykazujemy? A kim są ci my?
          Mogę mówić za siebie - owszem, chętnie wykażę się brakiem tolerancji na pewne teksty. Głupie. Generalizujące. Nieprzemyślane. Napastliwe. Obraźliwe.

          > niezgodne z ogólnie obowiązującą linią jednomyślności.

          A jest taka?!?

          > I chyba o to właśnie chodziło autorowi wątku, zresztą nie on/ona pierwszy i nie
          >
          > ostatni, który będzie próbował podkopać Wasze fundamenty.

          Nie. Autorowi wątku chodziło o obronę hip-hopu i kultury hip-hopowej. A ja mu tylko odpisałem, że wybrał na to zły sposób.

          > pozdr dla forumowiczów - WSZYSTKICH wink

          Niech i tak będzie. Pozdrawiam również.
      • wielkie_nic Re: Stosunek hip-hop\reszta świata 11.01.03, 19:49
        roar napisał:
        >
        > Generalizujesz walcząc z generalizacją. Atakujesz broniąc się przed atakami.
        > Gdyby ten list był odpowiedzią na jakiś obraźliwy dla h-h wątek, dostałbyś
        wiel
        > e głosów poparcia. Sam zaczynając - na poparcie nie licz. Ani moje, ani
        niczyje
        > inne. Jako słuchacz (między innymi) rocka czuję się urażony czytając takie
        tek
        > sty. To prawda, twój jest mimo wszystko w miarę spokojny, ale w dalszym ciągu
        w
        > ywołuje u mnie od pierwszego zdania negatywne uczucia jako napastliwy w
        stosunk
        > u do słuchaczy rocka i rockowej kultury.
        >
        > Szacunek dla fanów hip-hopu.

        otóż, drogi kolego, post Kapy to jest odpowiedz na obraźliwy wątek ("co takiego
        mają hiphopowcy z rękami?")
        ponadto Twoja wypowiedz jest niespójna. piszesz: "atakujesz, broniąc się przed
        atakami." a zaraz potem stwierdzasz: "Gdyby ten list był odpowiedzią na jakiś
        obraźliwy dla h-h wątek, dostałbyś wiele głosów poparcia." no to jak jest?
        broni sie, czy prowokuje?

        a własnie, że ja popieram Kape, chociaż uparłeś sie, że nie mogę.

        szowiniści kryją się w każdej grupie społecznej, w każdej subkulturze. są
        szowiniści w długich włosach, i są szowiniści w krótkich, szowiniści w
        krawatach, w bokserkach, z biustem i bez... innymi słowy, wg mnie, napastliwość
        danego postu nie ma bezpośredniego związku z min. z upodobaniami muzycznymi,
        nie ma więc sensu żeby rokmeni skakali do gardeł hiphopowcom, żeby hiphopowcy
        porywali z wiosek rokmeńskie kobiety, żeby jazzowa policja organizowała obławy
        na uczestników pikniku country w mrągowie, żeby nu-metalowy lekarz-pediatra nie
        leczył dzieci miłośników joe cokera itd. itd.
        krótko mówiąc, powinnismy zmienic płaszczyznę dyskusji, z subkulturowej na
        psychologiczną.
      • wielkie_nic Re: Stosunek hip-hop\reszta świata 11.01.03, 19:51
        roar napisał:
        >
        > Generalizujesz walcząc z generalizacją. Atakujesz broniąc się przed atakami.
        > Gdyby ten list był odpowiedzią na jakiś obraźliwy dla h-h wątek, dostałbyś
        wiel
        > e głosów poparcia. Sam zaczynając - na poparcie nie licz. Ani moje, ani
        niczyje
        > inne. Jako słuchacz (między innymi) rocka czuję się urażony czytając takie
        tek
        > sty. To prawda, twój jest mimo wszystko w miarę spokojny, ale w dalszym ciągu
        w
        > ywołuje u mnie od pierwszego zdania negatywne uczucia jako napastliwy w
        stosunk
        > u do słuchaczy rocka i rockowej kultury.
        >
        > Szacunek dla fanów hip-hopu.

        otóż, drogi kolego, post Kapy to jest odpowiedz na obraźliwy wątek ("co takiego
        mają hiphopowcy z rękami?")
        ponadto Twoja wypowiedz jest niespójna. piszesz: "atakujesz, broniąc się przed
        atakami." a zaraz potem stwierdzasz: "Gdyby ten list był odpowiedzią na jakiś
        obraźliwy dla h-h wątek, dostałbyś wiele głosów poparcia." no to jak jest?
        broni sie, czy prowokuje?

        a własnie, że ja popieram Kape, chociaż uparłeś sie, że nie mogę.

        szowiniści kryją się w każdej grupie społecznej, w każdej subkulturze. są
        szowiniści w długich włosach, i są szowiniści w krótkich, szowiniści w
        krawatach, w bokserkach, z biustem i bez... innymi słowy, wg mnie, napastliwość
        danego postu nie ma bezpośredniego związku z min. z upodobaniami muzycznymi,
        nie ma więc sensu żeby rokmeni skakali do gardeł hiphopowcom, żeby hiphopowcy
        porywali z wiosek rokmeńskie kobiety, żeby jazzowa policja organizowała obławy
        na uczestników pikniku country w mrągowie, żeby nu-metalowy lekarz-pediatra nie
        leczył dzieci miłośników joe cokera itd. itd.
        krótko mówiąc, powinnismy zmienic płaszczyznę dyskusji, z subkulturowej na
        psychologiczną.
      • wielkie_nic Re: Stosunek hip-hop\reszta świata 11.01.03, 20:00
        roar napisał:
        >
        > Generalizujesz walcząc z generalizacją. Atakujesz...
        >
        > Szacunek dla fanów hip-hopu.

        otóż, drogi kolego, post Kapy TO JEST odpowiedz na obraźliwy wątek ("co takiego
        mają hiphopowcy z rękami?")
        ponadto Twoja wypowiedz jest niespójna. piszesz: "atakujesz, broniąc się przed
        atakami." a zaraz potem stwierdzasz: "Gdyby ten list był odpowiedzią na jakiś
        obraźliwy dla h-h wątek, dostałbyś wiele głosów poparcia." no to jak jest? mści
        się, czy prowokuje?

        a własnie, że ja popieram Kape, chociaż uparłeś sie, że nie mogę.

        szowiniści kryją się w każdej grupie społecznej, w każdej subkulturze. są
        szowiniści w długich włosach, i są szowiniści w krótkich, szowiniści w
        krawatach, w bokserkach, z biustem i bez... innymi słowy, wg mnie, napastliwość
        danego postu nie ma bezpośredniego związku z min. z upodobaniami muzycznymi,
        nie ma więc sensu żeby rokmeni skakali do gardeł hiphopowcom, żeby hiphopowcy
        porywali z wiosek rokmeńskie kobiety, żeby jazzowa policja organizowała obławy
        na uczestników pikniku country w mrągowie, żeby nu-metalowy lekarz-pediatra nie
        leczył dzieci miłośników joe cokera itd. itd.
        krótko mówiąc, powinnismy zmienic płaszczyznę dyskusji, z subkulturowej na
        psychologiczną.

        i jeszcze jedno. zgadzam się z Surfikiem, ze to forum ciąży w stronę rocka, co
        oczywiście obiektywnie nie wartościuje go w żaden sposób. ale również nie mogę
        oprzeć się wrażeniu, że nietolerancyjne wątki otrzymuja czasami dosyć duże
        wsparcie. (wiem to, bo niegdyś, jeszcze przed zwrotem w karierze wink, udzielałem
        się na takowych fe!-wątkach)
        • wielkie_nic Re: Stosunek hip-hop\reszta świata 11.01.03, 20:03
          o k...!

          sory !!!!!!!!!

          przepraszam !!!!!!!!

          wyglądało tak jakby sie nie wysłało.

          wybaczcie... przypadek... :-I

          smile))
          • mallina Re: Stosunek hip-hop\reszta świata 11.01.03, 20:09
            a moj link w innymwatku wyslal sie 9 razy!sad
            ale to co tutaj napisales, to bylo trafne i nawet sie usmiechnelam pod koniec.
            • teddy4 Re: Stosunek hip-hop\reszta świata 11.01.03, 20:25
              Poczułem się urażony - bo w miarę dobra orientacja w różnych trendach rocka nie
              wyklucza u mnie także orientacji w hip hopie. Krótko mówiąc potrafię odróżnić
              rzecz dziejową (Paktofonika, Grammatik) od szajsu (tego jest w h-h akurat
              sporo, zwłaszcza w USA). U mnie po prostu muza jest albo dobra albo zła.
              Podział gatunkowy jest rzeczą mało istotną.
              • surfik Re: Stosunek hip-hop\reszta świata 11.01.03, 21:28
                teddy4 napisał:

                > Poczułem się urażony - bo w miarę dobra orientacja w różnych trendach rocka
                nie
                > wyklucza u mnie także orientacji w hip hopie.

                Po co więc ta autopersonalizacja w podejściu do problemu? Szanujmy swoją
                wiedzę, dostrzegajmy niuanse w brzmieniach poszczególnych wykonawców, licytujmy
                się ilością płyt itd ale nie deprecjonujmy prób dochodzenia do tej wiedzy
                innych, może z jeszcze niezbyt dobrze wyrobionymi smakami muzycznymi, lecz oni
                też się uczą!
                "Kto ukształtował wasze gusta muzyczne?"- nasze próby były często śmieszne,
                przypadkowe ale najczęściej były to szkoła, radio, znajomi. Przypomnijmy sobie
                własną bezkompromisowość z tego okresu, idoli (których wspomnienie b. często
                bywa obecnie czymś żenującym dla nas samych)...i dajmy szansę innym. Niech się
                uczą! Nawet na hip-hopie, byle z wewnętrznym przekonaniem.

                > U mnie po prostu muza jest albo dobra albo zła.
                > Podział gatunkowy jest rzeczą mało istotną.

                Ale to chyba każdy tak ma. Problem tylko w tym, by ktoś mi na siłe nie wmawiał,
                że to, co mi się aktualnie bardzo podoba, to szajs - i odwrotnie. Takie
                argumenty nie działają a nawet wywołują efekt przeciwny do zamierzonego.
                Mogę nie lubić h-h, lecz jeśli jest to muza która zaspakaja czyjeś wewnętrzne
                potrzeby - nie mam zamiaru obrzucać tego kogoś błotem.
        • roar Re: Stosunek hip-hop\reszta świata 12.01.03, 15:01
          wielkie_nic napisał:

          > roar napisał:
          > >
          > > Generalizujesz walcząc z generalizacją. Atakujesz...
          > >
          > > Szacunek dla fanów hip-hopu.
          >
          > otóż, drogi kolego, post Kapy TO JEST odpowiedz na obraźliwy wątek ("co takiego
          > mają hiphopowcy z rękami?")

          Zacytuj mi tutaj może fragment postu Kapy, który by na to wskazywał. Bo chyba coś przegapiłem.

          > ponadto Twoja wypowiedz jest niespójna. piszesz: "atakujesz, broniąc się przed
          > atakami." a zaraz potem stwierdzasz: "Gdyby ten list był odpowiedzią na jakiś
          > obraźliwy dla h-h wątek, dostałbyś wiele głosów poparcia."
          > no to jak jest? mści się, czy prowokuje?

          OK. Wyjaśniam.
          Miałem na myśli to, że broni się (tzn. hip-hop) przed atakami, których nie było. Niesprowokowany.

          > a własnie, że ja popieram Kape, chociaż uparłeś sie, że nie mogę.

          Nie widzę. Jego post był stanowczo nie na miejscu. Chyba że naprawdę uważasz, że fani rocka to banda zezgredziałych dwudziestokilkulatków o zamkniętym muzycznym światopoglądzie i napastliwych w stosunku do innej niż ich ulubiona muzyki. Ale wtedy naprawdę nie mamy o czym mówić.

          > szowiniści kryją się w każdej grupie społecznej, w każdej subkulturze. są
          > szowiniści w długich włosach, i są szowiniści w krótkich, szowiniści w
          > krawatach, w bokserkach, z biustem i bez... innymi słowy, wg mnie, napastliwość
          > danego postu nie ma bezpośredniego związku z min. z upodobaniami muzycznymi,
          > nie ma więc sensu żeby rokmeni skakali do gardeł hiphopowcom, żeby hiphopowcy
          > porywali z wiosek rokmeńskie kobiety, żeby jazzowa policja organizowała obławy
          > na uczestników pikniku country w mrągowie, żeby nu-metalowy lekarz-pediatra nie
          >
          > leczył dzieci miłośników joe cokera itd. itd.

          CO MIAŁEM NA MYŚLI, jakbyś nie zauważył.
          Ja nie wiem, czy ja tak niezrozumiale piszę? Nie wiem, czy według ciebie z mojego postu wynika, że popieram skakanie do gardeł hip-hopowcom?!? Boże ty mój...

          > i jeszcze jedno. zgadzam się z Surfikiem, ze to forum ciąży w stronę rocka, co
          > oczywiście obiektywnie nie wartościuje go w żaden sposób. ale również nie mogę
          > oprzeć się wrażeniu, że nietolerancyjne wątki otrzymuja czasami dosyć duże
          > wsparcie. (wiem to, bo niegdyś, jeszcze przed zwrotem w karierze wink, udzielałem
          > się na takowych fe!-wątkach)

          Być może. Ja tam robię jedyną sensowną w takim wypadku rzecz - wątki takowe (nietolerancyjne) omijam szerokim łukiem. Na ten jeden trafiłem przypadkowo, a odpowiedziałem, bo uznałem, że autor miał dobre intencje, tylko ze zgryzoty zbłądził. Ot, i tyle.

          ---
          Dobra, lecę, bo konkurs w Libercu trwa... (chyba, że odwołali...)
      • Gość: Kapa Re: Stosunek hip-hop\reszta świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.03, 15:24
        No, może masz rację po części bo faktycznie nie podałem źródła przez jakie
        postanowiłem napisać ten list. Sam mam wielu przyjaciół którzy słuchają rocka
        i metalu, po prostu zapomniałem napisać jednego ważnego zdania, mianowicie że
        list ten nie dotyczy wszystkich a jedynie tych, którzy takie poglądy
        reprezentują(zresztą jeżeli ktoś kto słycha rock, czyta mój list i nie
        zachowuje się przy tym jak stereotyp jaki podsunąłem to moim zdaniem nie ma
        się o co złościć). Naprawdę nie chciałem nikogo obrazić a jedynie zaakcentować
        fakt komentarzy(na tym forum) odnośnie hip-hopu. Pokój i pozdrawiam.
      • Gość: Kapa Re: Stosunek hip-hop\reszta świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.03, 15:38
        heheh, przeczytałem właśnie wszystkie odpowiedzi i doszedłem do wniosku że
        dobrze że poruszyłem ten temat, i tak każdy będzie miał swoje zdanie jednak na
        pewno pokazało to, że rozmawiam z osobami inteligentnymi jednocześnie
        odmiennymi światopoglądowo. I dobrze!! zdrowa dyskusja jest potrzebna, a na
        tym forum dyskusja mimo iż dotyczy ludzi tak od siebie innych jest 1000x
        zdrowsza i mądżejsza aniżeli dyskusja w sejmiesmile)) peeess
        ps. Jak ktoś jest z okolic Żor to proponuje swoje demo, szczególnie tym którzy
        mówią o wtórności polskiego podziemia. Pozdrawiam ludzi kochających muzykę -
        bez względu na jej gatunek i wielkie Yo! dla wszysko_nic
        • Gość: kapa Re: Stosunek hip-hop\reszta świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.03, 15:39
          wielkie Yo! dla wszysko_nic
          oczywiście wielkie_nic sorrysmile)))!!!!
    • mysle_samodzielnie Re: Stosunek hip-hop\reszta świata 11.01.03, 20:41
      W większości polski hip-hop jest nudny i wtórny.
      • dziewczyna_mickiewicza Re: Stosunek hip-hop\reszta świata 11.01.03, 22:19
        mysle_samodzielnie napisał(a):

        > W większości polski hip-hop jest nudny i wtórny.

        no zgadzam się. podobnie, jak wtórny jest polski rock, polski pop...chyba tylko
        w jazzie coś nam swego czasu wychodziłowink
        a tak na poważnie... ogólnie rzecz biorąc, środowiska muzyczne w polsce są
        takie jakby średnio tolerancyjne - o czym miałam okazję sama się przekonać
        jakiś czas temu, kiedy bardzo ściśle czułam się związana z, nazwijmy to, ruchem
        hiphopowym (tyle, że akurat nie chodziło o hh polski, który nigdy mi jakoś
        wybitnie nie podchodził, pomijając wyjątki, które mogę wyliczyć na palcach
        jednej ręki). każda subkultura jest bardzo zamknięta i trudno jest udowodnić
        jej członkom, że jest się wartościowym człowiekiem, gdy się do niej nie należy.
        metal nie rozumie, jak można słuchać trick daddyego i tak już pozostanie.
        oczywiście, to jest generalizacja, ale to właśnie takie jest powszechne
        podejście i naszybciej można się z nim zetknąć. osobiście lawiruję pomiędzy
        baaardzo różnymi gatunkami, hh także nie pogardzę, jeśli czuję, że to jest to,
        co mi leży. rozumiem oburzenie autora tego wątku - inteligentni ludzie nie
        powinni oceniać sie na wzajem na podstawie upodobań, na dodatek jeszcze tak
        wybiórczych, jak sam gatunek muzy, której się słucha. okazywanie pogardy, czy
        ośmieszanie gatunków, z którymi na co dzień nie ma się styczności, trochę mija
        się z celem...jak można mówić o czymś, na temat czego pojęcie ma się raczej
        niewielkie, pobieżne, jeśli nie żadne?
        dobra, kończę już tę epopeję, bo chyba i tak to nic nie zmieni. po prostu są
        ludzie inteligentni i ci mniej inteligentni...i wśrdó jednych i wśród drugich
        znajdziecie osoby słuchające hip hopu. i wśród jednych i wśród drugich są fani
        rocka i całego szeregu innych gatunków.
        pozdrowienia
        dla wszystkich
        adasiównawink
        • Gość: szpilka Re: Stosunek hip-hop\reszta świata IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 11.01.03, 23:48
          hmm może nie powinnam się na ten temat wypowiadać bo jesetm za młoda w końcu
          mam tylko 14 lat (no w lutym 15)i niektórych waszych słów nie rozumiem ale nie
          mogę sie powsztrzymać.to wszystko wydaje się takie dziwne a jednocześcnie tak
          bardzo banalne.mówi się że wystarczy tylko troche tolerancji....
          albo zadajmy sobie pytanie czym się różni fan od fanatyka....może niektórzy
          ludzie którzy tu piszą są fanatykami i nie umieją się pogodzić z tym że któś
          inny słucha innego rodzaju muzyki...czasem trzeba się ugryźć w jezyk i zachowac
          cos dla siebie
          osobiscie słucham hh...ale tesh U2
          • dziewczyna_mickiewicza Re: Stosunek hip-hop\reszta świata 12.01.03, 00:05
            nie no, sorka, ale nie będzie mi tu pisała jakaś panienka w wieku mojego brata,
            że jestem fanatykiem, hehehehe... przecież tylko spokojnie wyraziłam swoje
            zdanie, naprawdę nie trzeba być ani wybitnie wiekowym, ani doświadczonym, ani
            mądrym, żeby tak właśnie odczytać te słowa. a tak w ogóle, moja droga, to
            czasami tak się dzieje na tym poplątanym świecie, że rzeczy z pozoru banalne są
            najtrudniejsze do osiągnięcia i jednocześnie mogą stanowić najprostsze
            rozwiązanie konfliktu. ludzie na co dzień walacy "banały", jacy to niby są
            tolerancyjni, postawieni wobec problemu okazują się ograniczonymi kretynami,
            których nie można do niczego przekonać oprócz ich własnych racji. oczywiście
            nie wiem, czy zrozumiałaś, o co mi chodzi...mniejsza o to.
            pozdrw
            • loveletter Re: Stosunek hip-hop\reszta świata 12.01.03, 00:25
              dziewczyna_mickiewicza napisała:

              > nie no, sorka, ale nie będzie mi tu pisała jakaś panienka w wieku mojego brata,
              > że jestem fanatykiem, hehehehe... przecież tylko spokojnie wyraziłam swoje
              > zdanie,

              oj M. smile) rzuć w cholerę tego bochenka, bo chyba źle na Ciebie wpływa - przecież ta mała nie pisze o Tobie ...

              Dobranoc. Loveletter wink)
              • dziewczyna_mickiewicza Re: Stosunek hip-hop\reszta świata 12.01.03, 13:13
                nie wtrącaj się do mojego bochenka...mimo wszystko chciałabym jednak zdać
                głowę&szyję w pierwszym terminie, bo mam lepsze rzeczy do roboty niż siedzenie
                w ferie nad książkami...
                a co do "tej małej" to niech następnym razem, odpisując na coś, odpisuje pod
                tym, na co odpisuje... bo rzeczywiście mogło jej nie chodzić o mnie, ale
                wyglądało to jak odpowiedź...nieważne. boscheee!!! jak można napisać 150 stron
                maczkiem na temat budowy ucha??? i jak ja mam się tego nauczyć pozostając przy
                zdrowych zmysłach???
                pozdrówki
                • loveletter Re: Stosunek hip-hop\reszta świata 12.01.03, 14:22
                  dziewczyna_mickiewicza napisała:

                  > nie wtrącaj się do mojego bochenka...mimo wszystko chciałabym jednak zdać
                  > głowę&szyję w pierwszym terminie, bo mam lepsze rzeczy do roboty niż siedzenie
                  > w ferie nad książkami...
                  > a co do "tej małej" to niech następnym razem, odpisując na coś, odpisuje pod
                  > tym, na co odpisuje... bo rzeczywiście mogło jej nie chodzić o mnie, ale
                  > wyglądało to jak odpowiedź...nieważne. boscheee!!! jak można napisać 150 stron
                  > maczkiem na temat budowy ucha??? i jak ja mam się tego nauczyć pozostając przy
                  > zdrowych zmysłach???
                  > pozdrówki

                  smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                  smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                  smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                  • dziewczyna_mickiewicza Re: Stosunek hip-hop\reszta świata 13.01.03, 10:24
                    no i z czego się cieszysz??? ja jestem załamana. zostały mi cztery dni (no, 4 i
                    pół, powiedzmy..) i graniczy z cudem, żebym zdążyła się wszystkiego nauczyć na
                    piątek... dno dna i metr mułu - tak mniej więcej prezentuje się moja wiedza na
                    temat np. ślinanek podżuchwowych albo mięśni podgnykowych albo chociażby
                    przebiegu nerwu błędnego... chyba mózg mi wyparował. a może poszedł na spacer?
                    dobra, lecę, może jeszcze zdołam go gdzieś dogonić...
                    wink
                    • loveletter Re: Stosunek hip-hop\reszta świata 13.01.03, 10:27
                      trzymaj się młoda wink)). Będzie dobrzesmile
          • surfik Re: Stosunek hip-hop\reszta świata 12.01.03, 00:35
            Gość portalu: szpilka napisał(a):

            > w końcu
            > mam tylko 14 lat (no w lutym 15)
            >...czasem trzeba się ugryźć w jezyk i zachowac
            >
            > cos dla siebie
            > osobiscie słucham hh...ale tesh U2

            a niby taka młoda!
            i ileż zdroworozsądkowej mądrości
            wszystkiego najlepszego z okazji urodzin - i może nie rośnij zbyt szybko smile))
    • Gość: Coal Chamber Re: Stosunek hip-hop\reszta świata IP: *.retsat1.com.pl 12.01.03, 13:44
      1. SLAYER PONAD WSZYSTKO !!!!
      2. SLAYER JEST NAJWIĘKSZY !!!!
      3. Właśnie słucham Ice-T "O.G. Original Gangster". ICE-T TO SLAYER HIP-HOPU.

      W porównaniu z Ice-T, Cypress Hill, i jedynką Wu-Tang Clanu (+ oszywiszcie
      klasyka: Public Enemy, NWA, etc) cała reszta jest wtórna i samosiękserująca.
      Jak słucham płyty Ajsatiego, to brzmi to jak Marshall Matters LP (tylko muzyka
      jest... hmm... w przeciwieństwie do eminema tu jest jakaś muzyka). Problem
      polega na tym że O.G. wyszedł w `91, a MMLP 9 lat później. Zmiany kosmetyczne.
      Dużo Xero! 0 kreatywności, -10 rozwoju muzycznego.

      Natomiast zmiany w metalu (rocku) jakie zaszły w latach 91-00 są kolosalne.

      Dlatego NIE słucham JUŻ hip-hopu.

      PS: nie jestem już na bieżąco, ale jedynie Outkast i Everlast (którego
      osobiście I HATE!!!) próbują coś ruszyć. No i Cypresi. Cała 3 odkryła że w
      muzyce (konkretnie w hip-hopie) można wykorzystać jakieś instrumenty!!!
      muzyczne!!!
      • Gość: furry DISORDER ! IP: mechatron:* / 192.168.0.* 12.01.03, 16:05
        "judgment night" moze was pogodzi (?)

        fr
      • Gość: szpilka Re: Stosunek hip-hop\reszta świata IP: *.icpnet.pl 13.01.03, 16:35
        sorx jesli ktos mnie zle zrozumial ale to nie moja wina.po co mam cytowac kto
        cos tam napisal skoro wiem ze wyniknie z tego kłótnia zupełnie bez sensu.mowie
        tylko ze niektórzy ludzie są fanatykami jakiegoś typu muzyki i wynoszą ją ponad
        niebiosa, a upodobania muzyczne, zespoły które lubią inni ludzie potrafią
        zmieszać z błotem.ludzie trzeba być tolerancyjnym bo inaczej daleko się w życiu
        nie zajdzie.nie chce się kłócić nie chce wychwalać tego czego słucham...chce
        powiedziec ze ludzie powinni nawzajem się akceptowac...nie tylko jako osoby ale
        też jako charakterya co za tym idzie upodobania muzyczne.jeśli komuś nie podoba
        się jakaś muzyka to albo niech to delikatnie zasugeruje albo niech się nie
        wypowiada na temat o którym nie ma zielonego pojęcia.no i tyle tylko
        sprostowania od młodej
        • cze67 Re: Stosunek hip-hop\reszta s´wiata 13.01.03, 16:56
          Gos´c´ portalu: szpilka napisa?(a):
          ludzie trzeba byc´ tolerancyjnym bo inaczej daleko sie˛ w z˙yciu nie zajdzie.

          A Lepper? A Liga Polskich Rodzin?
          • surfik Re: Stosunek hip-hop\reszta s´wiata 13.01.03, 20:53
            cze67 napisał:

            > Gos´c´ portalu: szpilka napisa?(a):
            > ludzie trzeba byc´ tolerancyjnym bo inaczej daleko sie˛ w z˙yciu nie zajdzie.
            >
            > A Lepper? A Liga Polskich Rodzin?

            cze67, chyba nie do tej bramki dryblujeszsmile
            tolerancja dla takich jak w/w? nigdy!!!
            (co to się porobiło z moim liberalizmem...muzyka nie łagodzi obyczajów)
            • Gość: szpilka Re: Stosunek hip-hop\reszta s´wiata IP: *.icpnet.pl 14.01.03, 15:01
              surfik napisał:

              > cze67 napisał:
              >
              > > Gos´c´ portalu: szpilka napisa?(a):
              > > ludzie trzeba byc´ tolerancyjnym bo inaczej daleko sie˛ w z˙yciu nie zajdz
              > ie.
              > >
              > > A Lepper? A Liga Polskich Rodzin?

              hmm jeśli uważasz że ci ludzie daleko zaszli w życiu to chyba nisko stawiasz
              poprzeczke moralności...jeśli chcesz żeby ktoś cie tolerował musisz wykazać
              choć trochę dobrych chęci...niestety w świecie nic za darmo nie ma
              • cze67 Re: Stosunek hip-hop\reszta s´wiata 14.01.03, 15:18
                Gos´c´ portalu: szpilka napisa?(a):

                > hmm jes´li uwaz˙asz z˙e ci ludzie daleko zaszli w z˙yciu to chyba nisko
                stawiasz poprzeczke moralnos´ci...

                A nie zaszli? Spledory, pieniadze, limuzyny, slawa, popularnosc...

                jes´li chcesz z˙eby ktos´ cie tolerowa? musisz wykazac´ choc´ troche˛ dobrych
                che˛ci...

                Sprobuje sie zastosowac.

                > niestety w s´wiecie nic za darmo nie ma

                Banal, w dodatku nieprawdziwy.
                • Gość: szpilka Re: Stosunek hip-hop\reszta s´wiata IP: *.icpnet.pl 14.01.03, 19:42
                  cze67 napisał:

                  > A nie zaszli? Spledory, pieniadze, limuzyny, slawa, popularnosc...

                  hmmm jesli uwazasz ze pieniadze,limuzyny i slawa sa najwazniejsze to szczerze
                  ci wspolczuje takigo podejscia do zycia.naprawde ci ludzie nie maja sie czym
                  chwalic...ze robia obore z polskiego sejmu i załatwiaja wszystko siła
                  widze ze jestes materialista wiec nie mamy o czym gadacbo tego niestety sie nie
                  da oduczyc...naprawde sa w zyciu wieksze wartosci nish kasa czy sława

                  • cze67 Re: Stosunek hip-hop\reszta s´wiata 15.01.03, 12:01
                    Gos´c´ portalu: szpilka napisa?(a):

                    > hmmm jesli uwazasz ze pieniadze,limuzyny i slawa sa najwazniejsze to szczerze
                    > ci wspolczuje takigo podejscia do zycia.

                    Prosze przytocz mi jakakolwiek moja wypowiedz, w ktorej mowie, ze slawa i
                    pieniadze sa najwazniejsze.

                    naprawde ci ludzie nie maja sie czym chwalic...ze robia obore z polskiego sejmu
                    i za?atwiaja wszystko si?a

                    Tez tak uwazam, co nie przeszkadza faktowi, ze dzieki swojej populistycznej
                    polityce zarobili gruba kase, sa slawni i popularni...

                    > widze ze jestes materialista wiec nie mamy o czym gadacbo tego niestety sie
                    nie da oduczyc...naprawde sa w zyciu wieksze wartosci nish kasa czy s?awa

                    A czy ja napisalem, ze nie sa?
                    Sluchaj, szpilka, nie przekrecaj moich slow. Przypomne Ci, ze napisalas, iz na
                    nietolerancji nie zajdzie sie daleko. A ja Ci mowie, ze niestety, tak, czego
                    przykladem sa w/w partie i ich politycy. Mozna nie uznawac (i bardzo dobrze),
                    ze dostanie sie do Sejmu i pieniadze nie sa najwazniejsze, ale nie mozna nie
                    widziec, ze ci ludzie urosli w sile dzieki propagowaniu nietolerancji.
                    Czyli jednak dokads na niej zajechali. Nad czym bardzo ubolewam.
                    Tyle.
                    • homohedonistus Bojkot Cze67... 15.01.03, 12:36
                      Cze! Ty podły materialisto, w ramach protestu przestanę czytać Twoje posty...
                      • cze67 Re: Bojkot Cze67... 15.01.03, 13:06
                        homohedonistus napisa?:

                        > Cze! Ty pod?y materialisto, w ramach protestu przestane˛ czytac´ Twoje
                        posty...

                        Oj, ja biedny, najpierw nazwano mnie pedalem, a teraz, co juz mnie kompletnie
                        dobilo, materialista.
                        Swoja droga, czy fakt, ze ostatnie pieniadze wydaje na plyty czyni ze mnie
                        materialiste (bo jednak mam pieniadze i je wydaje) czy idealiste (bo albowiem
                        wydaje je na muzyke). Ot, pytanie.
                        • homohedonistus Re: Bojkot Cze67... 15.01.03, 13:20
                          ustosunkowałbym się do Twojego postu, ale nie mogę go przeczytać, sam
                          rozumiesz, bojkot to bojkot. Ale jeżeli podasz chociaż jedną rzecz, która jest
                          ważniejsza od sławy i pieniędzy, być może go zakończę...
                          • cze67 Re: Bojkot Cze67... 15.01.03, 13:23
                            homohedonistus napisa?:

                            > ustosunkowa?bym sie˛ do Twojego postu, ale nie moge˛ go przeczytac´, sam
                            > rozumiesz, bojkot to bojkot. Ale jez˙eli podasz chociaz˙ jedna˛ rzecz, która
                            jest waz˙niejsza od s?awy i pienie˛dzy, byc´ moz˙e go zakon´cze˛...

                            Nic nie zastapi widoku mojej kotki kiedy bawi sie papierkiem...
                            • homohedonistus sytuacja bez wyjścia... 15.01.03, 13:36
                              Nie mogę czytać Twoich postów, więc nie wiem czy mogę przerwać bojkot, czy
                              nie... ta sytuacja może trwać jeszcze bardzo długo...
                              • cze67 Re: sytuacja bez wyjs´cia... 15.01.03, 13:38
                                homohedonistus napisa?:

                                > Nie moge˛ czytac´ Twoich postów, wie˛c nie wiem czy moge˛ przerwac´ bojkot,
                                czy nie... ta sytuacja moz˙e trwac´ jeszcze bardzo d?ugo...

                                Cos bym Ci poradzil moze, ale jak nie czytasz moich postow, to nie ma sensu...
        • dziewczyna_mickiewicza Re: Stosunek hip-hop\reszta świata 15.01.03, 13:00
          no spoxik. przecież normalni ludzie (= ja plus 75% moich znajomych, bo
          nietolerancyjnych też mam...niestety) tak właśnie uważają i w ten sposób
          traktują innych, nie zarzucając żadnemu fanowi rocka czy folku, że są debilami
          tylko dlatego, że ja wolę soul. szkoda, że nie u wszystkich to działa na tej
          zasadzie.
          pozdrówki
    • aric Re: Stosunek hip-hop\reszta świata 14.01.03, 15:50
      Zawsze mnie bawią takie dyskusje. Każdy ma swoje racje i każdy nie dostrzega
      racji innych. Ależ ja lubię takie watki, fajnie się to czyta.smile
      • teddy4 Re: Stosunek hip-hop\reszta świata 15.01.03, 13:28
        Cze - są dwa wyjścia. Albo jesteś :
        1. idealnym materialistą
        albo
        2. materialnym idealistą

        The choice is yours!

        • cze67 Re: Stosunek hip-hop\reszta s´wiata 15.01.03, 13:30
          teddy4 napisa?:

          > Cze - sa˛ dwa wyjs´cia. Albo jestes´ :
          > 1. idealnym materialista˛
          > albo
          > 2. materialnym idealista˛
          >
          > The choice is yours!

          Wybieram numer ...(chwila zastanowienia)... drugi!
          Co wygralem?
          • teddy4 Re: Stosunek hip-hop\reszta s´wiata 15.01.03, 13:38
            Pan wygrał bon a pani fiatsmile))).
    • mallina Re: Stosunek hip-hop\reszta świata 15.01.03, 16:07
      wlasnie, ilu z tak zwanych h-h(cow), to ludzie autentyczni?
      a ilu robi to dla kasy?
      oczywiscie nie uwazam ze powinno tworzyc dla samej idei!
      tylko czy fakt iz ktos potrafi zarymowac oznacza ze od razu musi tworzyc h-h?
      odnosi sie to w zasadzie do kazdego gatunku muzycznego - moda ....

      a przeciez:
      " pragne byc nietypowy, niepowtarzalny
      jednorazowyi oryginalny
      jesli kopiuje to tylko w punktach ksero
      gdy ktos powiela kogos
      uwazam go za zero
      (...)
      o nie! nie zalezy mi na tym by byc kanonizowanym
      ja to ja, wiec jako ja chce byc znany
      prawdziwy jak prawdziwek, nie jak sweter z anilany
      jedna zasada wciaz motywowany
      badz wlasna osoba
      badz co badz soba...itd"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka