31.01.03, 20:31
Ostatnio niejaka gienia napisała coś takiego:





" forum TEORETYCZNIE jest dla wszystkich, jednakowoż opanowali je podtatusiali


panowie (och, wyobrażam sobie te przerzedzone włoski spięte w "mysie


ogonki" ...i te zakola!!!) dla których szczytowe osiągnięcia w muzyce to
zombie


w stylu Porcupine Tree, Wishbone Ash, King Crimson (i tu kończę listę, bo


więcej zombie wymienić nie potrafię- mea culpa!), dla których już od


dziesięcioleci nic w muzyce się nie dzieje (grounge, trip-hop, ambient, acid


jazz być może odnotowali, ale jedynie jako błędy i wypaczenia muzyczne!), dla


których terminy electro, downbeat, lounge, chamber jazz są pustymi hasłami,


fanaberiami niewartymi uwagi, bo przecież jedynie słuszna droga to ROCK !


Panowie, to droga donikąd i podążacie nią coraz bardziej samotni! a


wystarczy "otworzyć" uszy !"




Ja jestem, jak powszechnie wiadomo jednym z tych poddtatusiałych panów, tym
bardziej bezzębnie podtatusiały w swojej łysiejącej podtatusiałowości, że z
powyższych odnotowałem raptem grunge ....




Czy jest może ktoś (gieni już chyba nie masad kto w przystępny sposób
wytłumaczyłby trzecioligowemu rock'n'rollowcowi (czyli mnie) cóż to za
muzyczne nowinki gienia tu wrzuca? Proszę by przez wzgląd na autora postu nie
używać trudnych słów i nie stosować jakichkolwiek metafor ...




Lov.
Obserwuj wątek
    • h8red Re: Co to? 31.01.03, 20:35
      Cos tam mnie sie ouszy ten tego, ze tak powiem obilo. Ale zebym mial sie
      wypowiadac jako tzw. rzeczoznawca to mysle, ze watpie.
    • Gość: As Re: Co to? IP: *.vline.pl 31.01.03, 20:37
      Proponuję zajrzeć do wątku "Avand-garden w muzyce". Tam muzycznych nowinek
      znajdziesz całą masę.
      • izaak_widmower Re: Co to? 31.01.03, 21:12
        Gość portalu: As napisał(a):

        > Proponuję zajrzeć do wątku "Avand-garden w muzyce". Tam muzycznych nowinek
        > znajdziesz całą masę.

        AS AS AS
        to zlosliwy kut... kut... eee, nie dokoncze, bo zanize poziom intelektualny.

        a tak powaznie, as, to powiedz mi, czy ja sie wpierniczam do watkow o
        klasykach, albo o historii rocka?

        dlaczego tak sie uwziales na te avant-garde?
    • Gość: marxx Re: Co to? IP: *.dialup.mindspring.com 31.01.03, 21:19
      NIgdy niebylem dobry w szufladkowaniu muzyki sad(( zawsze sluchalem wszystkiego
      co wpadlo mi w ucho i chyba z tego powodu niepowinienem zabierac glosu. Ale
      wiem , ze istnieje cos takiego jak avangardowe szydelkowanie bez drutow, moze
      ten styl Genia wyszuka na forum muzycznym jakiegos kobiecego pisemka. A z tymi
      mysimi ogonami i zakolami to przesada, sa tacy co np. wlosow wcale nie maja!
    • astir Re: acid - jazz 31.01.03, 22:25
      Połączenie jazzu, funk, hip - hopu i rapu. Sporo radości i atmosfery zabawy i
      swobody muzycznej. Polecam 'Stolen Moments' - Don Cherry, Pharoah Sanders,
      Herbie Hancock, Lester Bowie, Joshua Redman i...Us3
      • astir Re: Virtual J@zz Reality 31.01.03, 23:59
        bo zapomniałabym o rodzimych muzykach.
        Nigdy ich nie słyszałam bezpośrednio, znam tylko relacje znajomych z występów.
        Prawdopodobnie warto.
        Specjalne pozdr. dla Piotra Iwickiego - za renesansowe podejście do muzykiwink))
        • huney Podtatusiała?... 01.02.03, 16:56
          Łoł, czyzbym zmieniła sie już w goscia z wytajacym brzuchem? Wiedziałam, ze cos
          mi umknęło...
    • ilhan Re: Co to? 01.02.03, 17:08
      loveletter napisał:

      > Ostatnio niejaka gienia napisała coś takiego:
      > podtatusiali panowie (och, wyobrażam sobie te przerzedzone włoski spięte
      > w "mysie ogonki" ...i te zakola!!!)
      Tak, potwierdzam.

      > dla których szczytowe osiągnięcia w muzyce to
      > zombie w stylu Porcupine Tree, Wishbone Ash, King Crimson
      Zdecydowanie. W domu mam same płyty tej trójki wykonawców, innych wymienić nie
      potrafię.

      > dla których już od dziesięcioleci nic w muzyce się nie dzieje
      Tak, w zasadzie muzyka dla mnie skończyła się wraz z czasami licealnymi, wraz z
      ostatnim albumem tych dinozaurów Porcupine Tree, chyba to był rok 1973, o ile
      dobrze pamiętam, a mam już z tym poważne problemy...

      > Czy jest może ktoś (gieni już chyba nie masad kto w przystępny sposób
      > wytłumaczyłby trzecioligowemu rock'n'rollowcowi (czyli mnie) cóż to za
      > muzyczne nowinki gienia tu wrzuca?
      Nic z tego, Loveletterze, to już nie dla nas. Weź swojego wnuka, ja wezmę moją
      wnuczkę, oni się pobawią, a my sobie posłuchamy, jak to zwykle, trochę klasyki
      rockowej. Po co się dotykać do tych nowych świństw?

      wink))
      • surfik Re: Co to? 02.02.03, 13:28
        A ja przeczyszczę swój aparat słuchowy. A może czas baterie wymienić? A bo w
        moich czasach...smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka