cze67
04.02.03, 14:20
Muzycy, ktorzy mimo wspanialych umiejetnosci stali zawsze w cieniu,
przyslonieci przez liderow danego zespolu (zazwyczaj gitarzyste lub
wokaliste). Dla mnie takim niedocenianym (a na pewno najmniej eksponowanym)
muzykiem jest John Paul Jones z Led Zeppelin. Moze dlatego, ze nieco odstawal
od reszty, raczej rozrywkowej (w sposobie spedzania wolnego czasu,, np.),
grupy (przymajmniej tak mi sie wydaje). Muzyk, ktorego bardzo cenie, a
skomponowany przez niego No Quater to jeden z najlepszych utworow grupy.
Oczywiscie George Harrison, ktory przez lata walczyl o to, by wyjsc z cienia
Lennona i McCartneya. Swietny (choc malo efektowny) gitarzysta i kompozytor.