Wreszcie!!

)) Dwa dni temu mialem okazje przesluchac przedpremierowo cala
plytke

))))))) CZasu mam niewiele no i przesluchalem 1-raz dopiero , zatem
recenzja szybciutka. Muzycznie plytka nie wnosi nic nowego, nawet wokale
sineadki nie sa porazajace, ale....klimat trip-hopu zastal zachowany.
Podobnie do portishead?

))slychac w wielu miejscach bardzo ladne sample, w
ktorych pogrywaja instrumenty smyczkowe. Brzmienie nie odbiegajace od
poprzednich plyt trzyma klimat prowadzac w piekna podroz...Jak na ludzi,
ktorzy nigdy nie tworzyli muzyki spod znaku MA, plytka jest zaranzowana
niezle, szczegolnie dla starych fanow tego bandu. Poszukiwacze nowych brzmien
moga byc tym materialem nieco zawiedzeni. Takie sa moje "doznania" po 1-szym
przesluchaniu, nastepne w przyszlym tygodniu

)(mam nadzieje, ze kolejki w
sklepach nie beda zbyt dlugie

).)Czy ktos z pozostalych forumowiczow juz
slyszal? i jak i jak?

))))
Pozdrawiam MKD