Kora Ola Ola!

IP: zachod:* / 10.0.4.* 17.02.03, 08:57
kazda zmiana jest dobra oby była na lepsze i tak na pewno jest
dobrą zmianą! cała płyta jak i wczorajszy koncert w LP#3 -cudny!
a ja zycze Korze wiecej takich hiciorów jak Paranoja is so cold
(której jakims dziwnym tafem nie wymieniono powyzej, ale nie jej
brakuje)płyta jest warta- warta słuchania i posiadania!
    • Gość: MARCINEK Re: Kora Ola Ola! IP: 213.25.162.* 17.02.03, 11:13
      racja, Piotrze, racja! to jest cos niesamowitego,
      niespotykanego, nieprzecietnego w naszej rzeczywistosci
      • marxx Re: Kora Ola Ola! 17.02.03, 23:31
        Mam pytanie co w tej plycie i w terazniejszej karierze Kory jest dobrego?
        Juz od x czasu widze i slysze ze Korze "rura zmiekla". teksty o kwiatkach i
        milosci, teledyski cukierkowe jak pani marii kary, sama Kora z kilogramami
        pudru i po cyfrowej obrobce na okladkach pism(?!) a na okladce plyty (co za
        org. tytul) Kora z przerobiona na wscheuropejska Fride dla ubogich(???)
        a muzyka to mieszanka czegos tam, z czyms co jest aktualnie modne(?!?!)
        Czy wszyscy zapomnieli Boskie buenos....
        • marxx Re: Kora Ola Ola! 17.02.03, 23:39
          Ok. przelecialem nagrania , toz to takie ladne muzyczne pierdniecie,(niestety)
          wszystko aktualnie na topie ale zabraklo pieniedzy na Santanesad((
        • marxx Re: Kora Ola Ola! 17.02.03, 23:40
          Ok. przelecialem nagrania , toz to takie ladne muzyczne pierdniecie,(niestety)
          wszystko aktualnie na topie ale zabraklo pieniedzy na Santanesad((
          • Gość: soso Re: Kora Ola Ola! IP: 195.41.66.* 18.02.03, 06:48


            Plyta powiela pomysly chocby ostatnio Roda Stewarda i Robbie Wiliamsa -
            zaspiewajmy cos z klasyki. Niestety, Kora to kobieta bez glosu i porywanie sie
            na standardy w jej przypadku musi skonczyc sie kleska - i tak sie skonczylo.
            Tak nawiasem to denerwuje mnie jej malpowanie cudzych pomyslow. Zabiez sie
            kobieto za zglebianie siebie to moze bedziesz miala cos do powiedzenia i twe
            marne mozliwosci glosowe jakos beda ci wybaczone. Poki spiewasz 'Urodzilam sie
            by kochac ciebie' za Freddiem Mercury 'I was born to love you' nic dobrego nie
            wyjdzie. Ludzie nie sa tak glupi jak przypuszczasz. Ktos, kto wspomina boskie
            Buenos ma racje!

            pzdrw

            soso
Inne wątki na temat:
Pełna wersja