Dodaj do ulubionych

we're jammin'

09.08.06, 17:45
Jak to z wami jest jazzmaniacy? smile Chodzicie na jam sessions? Gracie?
Słuchacie? Czy w waszych miastach są takie miejsca, gdzie można posłuchać
muzyków podczas jamu?

pozdrawiam

Dagmara
Obserwuj wątek
    • jazzfoxy Re: we're jammin' 09.08.06, 20:10
      Niestety nie gram, choc bardzo zaluje.
      Na jam sessions tez raczej nie bywam, choc zdarzylo sie.
      Za to na koncerty chadzam.
      Sztuko latania: skad piszesz?
      • sztuka.latania Re: we're jammin' 10.08.06, 17:31

        Stacjonuję w Trójmieście smile Kiedyś jamy były w Gdańsku w Cotton Clubie, od
        prawie roku przeniosły się do Gdyni do Jazz cafe Scena (mieszczącej się w
        Teatrze Miejskim), czyli jakieś 5 minut drogi od mojego domu smile Na jamach
        jeszcze nie gram, ale bywam praktycznie co tydzień, to moja cotygodniowa dawka
        jazzu. Muzycy mnie znają i kiedyś miała miejsce zabawna scenka. Przyszłam po
        krótkiej nieobecności i Piotrek Lemańczyk przywitał mnie słowami: "Cześć,
        Dagmara, ale cię dawno nie było, chyba z pół roku!" smile Ja na to, że przecież
        tylko dwa tygodnie, na co odezwał się znakomity saksofonista Darek Herbasz: "Dwa
        tygodnie? To przecież pół miesiąca!" I miał rację, każdy ponidziałek bez jamu to
        dla mnie poniedziałek stracony smile
        Jeśli ktoś jest z Trójmiasta, to zapraszam serdecznie, bo na jamach grają
        naprawdę dobrzy muzycy: Tomek Sowiński, Piotrek Lemańczyk, Maciek Sikała, Janusz
        Mackiewicz, Irek Wojtczak, Wojtek Staroniewicz ... także jest kogo posłuchać!

        pozdrawiam serdecznie

        klik
    • pjetrek29 Re: we're jammin' 10.08.06, 21:41
      nie wiem nawet, gdzie w warszawie są "dżem seszyns". czasem na jakiś koncert
      uda się wyrwać. ot, takie życie ojca-polaka smile
    • koss.ania Re: we're jammin' 10.08.06, 22:32
      Co sie tyczy jam sessions to niestety jak do tej pory nie udalo mi sie w tym
      uczestniczyc, ale postaram sie to zmienicsmile
      Z tego co wiem to rozpoczyna sie taka impreza ok. 23.00, zazwyczaj po jakichs
      koncertach..Jesli mnie pamiec nie zawodzi to w Warszawie odbywa sie to w
      Tygmoncie, byc moze w Kulturalnej, ale tego juz pewna nie jestem...
      Przychodza ludzie nieznani, i graja sobie..improvizujacwink, ale wsrod szarych
      muzykantow sa i prawdziwe jazzowe perelki...tak slyszalam..smile
      Jesli o mnie chodzi to nie gram niestety na niczym..ale jakby ktos kiedys mial
      ochote sie wybrac na takie wlasnie jam,(w Warszawie) to dajcie znac, right?
      Pozdrawiam!!!
      • sztuka.latania Re: we're jammin' 11.08.06, 17:28
        Jamy coraz rzadziej po koncertach a coraz częściej ot, tak, umówione w stałym
        miejscu i czasie, tak jest w Gdyni, gdzie jamy zawsze w poniedziałek
        rozpoczynają się teoretycznie o 20. Wiem, że na tej samej zasadzie funkcjonują
        np. w Harris Piano Jazz Bar na Rynku Głównym w Krakowie (czwartki), 2 lata temu
        zaliczyłam tam świetny jam smile Bardzo polecam to miejsce

        pozdrawiam seredcznie

        Dagmara
    • lan.kwai.fong WAWA: YES! we're jammin' - every Monday 13.08.06, 18:10
      Zapraszam na baaaardzo pulsowy jam "U Jawora", odbywajacy sie juz od dawna w
      "Czarnym Lwie" na Powislu (Trojkat Bermudzki) - ul.Dobra/Zajecza.

      Kazdy poniedzialek, od 21:00 do upadlego (ostatnio skonczylismy o 6:30 smile)

      Sytuacja rozwija sie zawsze nieprzewidywalnie, mistrz ceremonii Jawor (O.K.
      System, Transmisja, Sedativa) rozpoczyna jam, a co sie dzieje dalej, to juz
      tylko wypadkowa aktualnego skladu na scenie i poza nia...

      Zapraszam!

      LKF

      p.s. mozna wziac swoj intrument (jakikolwiek, na miejscu perkusja, mikser 16
      wejsciowy, 2-3 mikrofony), glos lub cialo, wszystkie dzwieki i figury
      choreograficzne dozwolone. Wstep wolny. Ceny w barze minimalne.
      • sztuka.latania Re: WAWA: YES! we're jammin' - every Monday 14.08.06, 17:22
        Hehe, jedna z ważniejszych informacji to ta, że ceny w barze minimalne wink czego
        niestety nie można powiedzieć o Gdyni, gdzie ceny raczej maksymalne, także mi
        zawsze wypada siedzieć o "suchym pysku" wink co zrobić, takie życie biednej
        studentki i mało utalentowanej saksofonistki smile

        pozdrawiam

        Dagmara
        • jazzfoxy Re: WAWA: YES! we're jammin' - every Monday 14.08.06, 19:19
          Po starowkowych koncertach odbywaja sie jamy w hotelu InterContinental,
          ale to snobistyczne i drogie miejsce.
        • lan.kwai.fong Re: WAWA: YES! we're jammin' - every Monday 05.09.06, 22:32
          sztuka.latania napisała:

          > (...) co zrobić, takie życie biednej
          > studentki i mało utalentowanej saksofonistki smile

          Zapraszamy utalentowaną saksofonistkę! Nikt talentów tutaj nie wartościuje.
          Przyjdź (jak będiesz w poniedziałek w pobliżu) i pograj nam i sobie.

          LKF

          p.s. wczorajszy jam trwał do 6:00...
          • sztuka.latania Re: WAWA: YES! we're jammin' - every Monday 06.09.06, 19:28
            Nigdy nie byłam w naszej stolicy pięknej, ale jak będę - to wpadnę, może na
            razie bez saksu, bo improwizacja to rzecz niesłychanie trudna i jakoś nie mogę
            się pzrełamać i zacząć ... ale, kurcze, ostatnio obudziłam się rano i po raz
            kolejny pomyślałam, że to jest to, co chcę robić w życiu, także będę działać i
            jeszcze się nie poddam smile
            Dzięki za zaproszenie!
            • lan.kwai.fong WAWA: we're jammin' - every Monday! 08.09.06, 22:41
              Zapraszam na solidny, pulsowy jam session w Czarnym Lwie, Powiśle, ul. Dobra róg
              Zajęczej, tzw. Trójkąt Bermudzki. Poniedziałek. Początek od 21:30. Koniec...?

              W zeszły poniedziałek niesamowitym hitem było prawykonanie "So What" Miles'a.
              Czego posłuchamy i co zagramy w następny poniedziałek - tego nie wie nikt...
              zobaczymy... Początek 21:30, koniec w okolicach świtu, poranka, dnia następnego...

              Zapraszam,
              LKF
              • sztuka.latania Re: WAWA: we're jammin' - every Monday! 09.09.06, 16:50
                Na czym grasz? smile

                pozdrawiam
                • pharoah Re: WAWA: we're jammin' - every Monday! 09.09.06, 19:38
                  sztuka.latania napisała:

                  > Na czym grasz? smile
                  >
                  > pozdrawiam
                  no wlasnie-dobre pytanie :na czym grasz LKF?,na czym grasz sztuko.latania?na
                  jakim saksofonie?tenor?sopran?alt?a moze baryton?ja od niedawna probuje na
                  klarnecie...

                  cytat z ksiazki "klarnet od A do Z":"Pierwowzor klarnetu odnajdujemy juz w
                  starych kulturach narodow Azji Mniejszej i Egiptu.Wykopaliska historyczne
                  swiadcza o tym,ze narody te uzytkowaly piszczalek z pojedynczym i podwojnym
                  stroikiem.Jeden taki instrument z pojedynczym stroikiem zostal odnaleziony w
                  trumnie mumii faraona.znajduje sie on w muzeum w Turynie.Istnieje tez fresk z
                  grobowca w Sakkarze-przypisywany 5 lub 6 dynastii faraonow,a przedstawiajacy
                  tancerzy i muzykow-na ktorym uwidoczniony jest podwojny instrument o pojedynczym
                  stroiku,zwany arghul."
                  Jak widac,piszacy te slowa faraon nie mial innego wyjscia,jak siegnac wlasnie po
                  ten instrument...smiletroche probuje(z roznym skutkiem )grac klezmer,bluesa i
                  jakies proste,latwo wpadajace w ucho melodie...klarnet to dla mnie
                  najwspanialszy instrument na swiecie! wspolny jam to niezly pomysl....uprzedzam
                  jednak,ze na razie gram jeszcze bardzo slabo...smilefaraon
                  • sztuka.latania Re: WAWA: we're jammin' - every Monday! 09.09.06, 20:43
                    Na alcie, choć trochę bardziej podoba mi się brzmienie tenoru, ale co tam, saks
                    to saks smile Chyba w Polsce każdy zaczyna na alcie ( u mnie w szkole mówią
                    ponadto, że na inne rodzaje saksofonów brak repertuaru).

                    Pharoah chyba się będziemy sprzeczać, bo przecież wiadomo, że to saksofon jest
                    najpiękniejszym instrumentem na świecie! big_grin no dobra, wiem, wiem, co powiesz -
                    de gustibus non disputandum est smile

                    pozdrawiam dęciaków-drewniaków kiss
                    • lan.kwai.fong WAWA: we're jammin' - instrumentarium 10.09.06, 21:52
                      MIałem kilkuletni epizod z fagotem podczas nauki na Miodowej, stąd również
                      zamiłowanie do altu - stoi za mną zresztą jeden zakurzony w kuferku i czasem
                      pomrukuje, żeby go wziąć i podmuchać parę gam... ale niestety, warunki
                      (sąsiedzi) nie sprzyjają dęciu w sax sad ale może kiedyś znowu...

                      Od lat wierny jestem gitarom, tym 6-cio i tym 4-ro strunowym. Ostatnio bardziej
                      tym o niższej tonacji wink Zabieram tym razem bas i fru! let it be...

                      LKF

                      p.s. na saxie gram na ustniku od klarnetu ze stroikami nr 2 i 3 VanDorena, który
                      uważam za najbardziej komfortowy dla siebie, wbrew wielu przerażonym opiniom
                      kolegów alciarzy... wink
    • lan.kwai.fong WAWA: we're jammin' - last Monday 12.09.06, 22:06
      Ostatnia noc w Czarnym Lwie to niepohamowana elektryczna ekspresja. Coś pomiędzy
      "On The Corner", a "Get Up With It", był też jak zwykle puls i czarne dźwięki.
      Było bardzo fajnie. Koniec o 4:00. Zapraszam za tydzień.

      LKF
      • lan.kwai.fong Re: WAWA: we're jammin' - last Monday 19.09.06, 23:43
        Tym razem było bardziej reggae'owo, momentami nawet funkowo. Aż 4 basistów (+
        basistka wink), 4 perkusistów, 3 gitarzystów + kilku śpiewająco-rumujących (w tym
        2x human-beat-box) oraz powracający do dawnej formy saksofonista altowy, a także
        (ciekawostka!) lutnista-korbowy (!!!) przewinęło się tym razem przez scenę w
        Czarnym Lwie.

        Jak zwykle zabawa we wspólne muzykowanie trwała do rana. Świt zastał ostatnie
        dźwięki na wydobywaniu się z głośników...

        Zapraszam za tydzień

        LKF

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka