Dodaj do ulubionych

Kora - "Kora ola ola!" (BMG)

IP: 207.109.138.* 18.02.03, 17:47
Plyta moze i przelomowa, tylko dlaczego okladka jest wzorowana na
autoportrecie Fridy Kahlo? Czyzby brakowalo oryginalnosci? Nigdy
nie bylem zwolennikiem Kory i Maanamu. Moze ta plyta faktycznie
jest inna, ale ta okladka od razu sugeruje ze jest to jakas piata
woda po kisielu. Czyli - nic nowego.
Obserwuj wątek
    • Gość: adi super recenzja!!! IP: *.skierniewice.sdi.tpnet.pl 18.02.03, 21:19
      kolejna recenzja pana Roberta, ktory albo nie slucha tych plyt,
      albo nie chce nic pisac o muzyce....
      moze i pan Leszczynski slucha 50-100 plyt na miesiac i moze jest
      faktycznie wielka roznica miedzy mna (25 lat) a nim (jak
      stwierdzil w zalosnym zakonczeniu ostatniego czatu) - ale to nie
      znaczy ze inaczej pojmujemy recenzerstwo muzyczne....
      Bo nie jest nim opisywanie historii zespolu lub okolicznosci
      powstania plyty, tylko pisanie o muzyce, o tym co zostaklo
      nagrane, jak zostalo zagrane, jak to wyszlo a czego mozna bylo
      oczekiwac

      mam nadzieje ze uda sie panu Robertowi powrocic do pisania o
      muzyce - w czym zycze powodzenia

      ps. plyty jeszcze nie sluchalem, choc kawalek sobie sciagnalem -
      nie jest zle wink
      • handziaa recenzja jest "super", ale "inaczej"..... 19.02.03, 18:14
        Znowu, po raz kolejny, rozczarowalam sie czytajac to,
        co "wypocil" Robert L. Ach, ci blondyni.....Czyzby
        takie "olewactwo" przychodzilo z wiekiem?????
        • Gość: XX Re: recenzja jest IP: *.krasnik-lubelski.sdi.tpnet.pl 20.02.03, 22:09
          Handzia
          Nie wiem czy zauważyłaś , ale R. Leszczyński nie jest naturalnym
          blondynem... Także zanim coś napiszesz czym chciałabyś ubliżyć
          to najpierw to głęboko przemyśl...!!! A dojrzali mężczyźni są
          bardziej wartościowi niż ci młodzi i naiwni chłopcy popularnie
          nazywani "mężczyznami".. Zgadzam się , że ostatnie recenzje nie
          należą do najlepszych, ale czy tak od razu trzeba szydzić z
          ludzi...? Życzę powodzenia w pisaniu dalszych opinii!!!
          • Gość: wirus Re: recenzja jest IP: *.lonet.gdynia.pl 21.02.03, 00:30
            idiotko to nie forum idola tylko dzial kulturalny gazety
            wyborczej. swoimi miłostkami do leszczyńskiego dziel się ze
            swoimi 14-letnimi koleżankami z klasy......wypowiadaj się o
            plycie nie o krytyku.....ciekawe czy kamińskiego i innych
            recenzentow wyborczej też tak byś broniła w przypadku ataku na
            ich osoby.....pomyliłaś adresy skarbeńko. marsz do szkoły...,ale
            już..........
            • Gość: XXX Re: recenzja jest IP: *.krasnik-lubelski.sdi.tpnet.pl 22.02.03, 17:05
              Po pierwsze nie jestem idiotką, po drugie nie będę dzielić się z
              14-letnimi koleżankami(kolegami) miłostkami bo nie mam koleżanek
              w Twoim wieku Wirus, a po trzecie wypowiedziałam się na temat
              recenzenta i wydaje mi się ,że wiem gdzie sie znajduję!! I moimi
              miłostkami , niekoniecznie do Pana Leszczyńskiego, pozwolisz ,
              że się sama zajmę!! Nie zniżę się do Twojego poziomu aby
              wypowiedzieć się na Twój temat, a poprawna polszczyzna się
              znajduje słów dla określenia osoby Twojego pokroju.. Ze szkołą
              też będzie kłopot bo w moim wieku już trudno jest iść do szkoły
              po ukończeniu studiów.. ale może Tobie kiedyś się uda zasięgnąć
              głębszej wiedzy...
              P.S. Polecam "Słownik wyrazów bliskoznacznych" lub poprawnej
              polszczyzny...
              Jeśli przesłanie tej wypowiedzi dotrze do Ciebie to znaczy , że
              jeszcze jest dla Ciebie nadzieja!! Pozdrawiam !
    • Gość: kamil Re: Kora - IP: *.elsat.net.pl 19.02.03, 10:38
      Płyta jest wspaniała.Muzyka jest bardzo ciekawie zaaranzowana
      .Słucha sie tego z przyjemnościa.Polecam nawet tym którzy nie
      lubią Maanamu .Jest to taka perełka muzyczna na polskim
      rynku.Pan Robert ma rację to jest przełomowa płyta. Jeżeli
      chodzi o Korę na okładce to jest to ukłon Kory wobec malarki
      którą ona przez całe życie podziwiała.Nie widzę na polskim rynku
      bardziej oryginalnej i wiarygodnej wokalistki niz Kora.
    • Gość: tomek Re: Kora - ola ola IP: 213.17.170.* 19.02.03, 10:54
      w pierwszych slowach chcialbym goraco polecic nie-sluchanie tego
      gniota. Zimny maj, Pod papugami wraz z aranzacjami w stylu
      trestury tygrysow w cyrku i recytacjami Kory podjezdzaja kiczem
      i to zdrowo. w kolejnych slowach powiem tylko, ze jestem
      zaskoczony in minus, czyli rozczarowany ta plyta - nie ma ona
      nic wspolnego z klimatem latino w dobrym wydaniu (np. Bueana
      Vista Social Club)- Choc z drugiej strony nie wiem dlaczego na
      to wogole liczylem.
      Oj
      • yawokim Re: Kora - ola ola 19.02.03, 11:10
        Gość portalu: tomek napisał(a):

        > w pierwszych slowach chcialbym goraco polecic nie-sluchanie tego
        > gniota. Zimny maj, Pod papugami wraz z aranzacjami w stylu
        > trestury tygrysow w cyrku i recytacjami Kory podjezdzaja kiczem
        > i to zdrowo. w kolejnych slowach powiem tylko, ze jestem
        > zaskoczony in minus, czyli rozczarowany ta plyta - nie ma ona
        > nic wspolnego z klimatem latino w dobrym wydaniu (np. Bueana
        > Vista Social Club)- Choc z drugiej strony nie wiem dlaczego na
        > to wogole liczylem.
        > Oj

        eejmeen !
    • Gość: 68584 czym Kora nas moze jeszcze zaskoczyc? IP: *.acn.waw.pl 19.02.03, 16:36
      Moze niech nagra cos pod woda? Bo w przeciwnym razie zapisze sie
      w historii polskiej muzyki tylko jako artystka ktora , tak jak
      Mieczyslaw Fogg, spiewala do konca.
    • Gość: Frid Do malodomyslnego IP: *.sa.bigpond.net.au 19.02.03, 21:35
      Gość portalu: Amrik napisał(a):

      > Plyta moze i przelomowa, tylko dlaczego okladka jest
      > wzorowana na
      > autoportrecie Fridy Kahlo? Czyzby brakowalo oryginalnosci?
      Nigdy
      > nie bylem zwolennikiem Kory i Maanamu. Moze ta plyta
      faktycznie
      > jest inna, ale ta okladka od razu sugeruje ze jest to jakas
      piata
      > woda po kisielu. Czyli - nic nowego.

      Nie czytales chyba recenzji i plyty tez pewnie nie sluchales.
      Plyta jest pelna przerobek starszych utworow, a wiec okladka to
      tez uklon w tym kierunku. Czyli nie jest to "piata woda po
      kisielu" ale kontunuacja zamierzenia artystycznego.
      No ale zeby to zrozumiec, to trzeba umiec myslec, a nie byc
      dzieckiem MTV...
      • marxx Re: Do malodomyslnego 20.02.03, 05:21
        Trzeba myslec zeby zachwycac sie plyta ktora jest robiona pod publike, poniewaz
        taka jest teraz moda na etnofolkosantanolatinokoszmar. Plyte ktora jest
        infantylniestrasznieplagiatem .
        • Gość: soso Re: Do malodomyslnego IP: 195.41.66.* 20.02.03, 06:34


          Mam nieprzeparte wrazenie, ze te ochy i achy nad plyta wypisuje tu sama Cora
          lub jej fun-clubowi naganiacze. Okladki bym sie nie czepial. To, ze leszczynski
          nie pisze o muzyce a o Corze to tez moze dobrze. Sami sobie wyrobimy zdanie smile

          Nic jednak nie przysloni faktu, ze to dno, ktorym beda sie zachwycaly kolezanki
          Cory by za plecami robic sobie z niej podsmiechujki. Och, zycie artystow nie
          jest latwe. Szczegolnie nieudanych.

          pzdrw

          soso




















          ¨'¨^
          • cze67 Re: Do malodomyslnego 20.02.03, 11:12
            Po co przerabiac wspaniale utwory na utwory beznadziejne??? Wlasnie slucham
            nowej Paranoi. Paranoja!!!
            • marxx Re: Do malodomyslnego 20.02.03, 13:36
              cze67 napisał:

              > Po co przerabiac wspaniale utwory na utwory beznadziejne??? Wlasnie slucham
              > nowej Paranoi. Paranoja!!!

              Po co??? bo sie nie ma innych pomyslow.
          • Gość: Frid Re: Do malodomyslnego IP: *.sa.bigpond.net.au 20.02.03, 12:16
            Gość portalu: soso napisał(a):

            >
            >
            > Mam nieprzeparte wrazenie, ze te ochy i achy nad plyta
            wypisuje tu sama Cora
            > lub jej fun-clubowi naganiacze. Okladki bym sie nie czepial.
            To, ze leszczynski
            >
            > nie pisze o muzyce a o Corze to tez moze dobrze. Sami sobie
            wyrobimy zdanie smile
            >
            > Nic jednak nie przysloni faktu, ze to dno, ktorym beda sie
            zachwycaly kolezanki
            >
            > Cory by za plecami robic sobie z niej podsmiechujki. Och,
            zycie artystow nie
            > jest latwe. Szczegolnie nieudanych.

            Zycie sfrustrowanych osobnikow jak Ty jest jeszcze gorsze. Nie
            dosc ze im sie nic w zyciu nie udalo (a jedyna rzecza ktora im
            wyszla, to wlosy z glowy...) to jeszcze usilujesz pod innych
            pierdziec.
            Plyta jest ciekawa, orginalna i udana. To ze Tobie sie nie
            podoba, to nie znaczy, ze jest zla, maly czlowieczku.
            • cze67 Re: Do malodomyslnego 20.02.03, 12:19
              Gos´c´ portalu: Frid napisa?(a):

              > Zycie sfrustrowanych osobnikow jak Ty jest jeszcze gorsze. Nie
              > dosc ze im sie nic w zyciu nie udalo (a jedyna rzecza ktora im
              > wyszla, to wlosy z glowy...) to jeszcze usilujesz pod innych
              > pierdziec.
              > Plyta jest ciekawa, orginalna i udana. To ze Tobie sie nie
              > podoba, to nie znaczy, ze jest zla, maly czlowieczku.

              Nie ma to jak merytoryczna dyskusja na temat muzyki.
              • Gość: Frid Re: Do malodomyslnego IP: 144.136.161.* 20.02.03, 20:32
                cze67 napisał:

                >> Nie ma to jak merytoryczna dyskusja na temat muzyki.

                No to ja zacznij frustraciku. W Twojej pierwszej wypowiedzi
                polal sie tylko kwas i slina, sam na temat muzyki nie napisales
                nic.
                • cze67 Re: Do malodomyslnego 21.02.03, 13:55
                  Gos´c´ portalu: Frid napisa?(a):

                  > No to ja zacznij frustraciku. W Twojej pierwszej wypowiedzi
                  > polal sie tylko kwas i slina, sam na temat muzyki nie napisales
                  > nic.

                  Nieprawda, zadalem pytanie, ktore wyraza moje zdanie na temat tej plyty.

                  PS. Czy zawsze obrazasz ludzi majacych inne niz twoje zdanie na jakies temat?
                  • Gość: Frid Re: Do malodomyslnego IP: *.sa.bigpond.net.au 24.02.03, 09:32
                    cze67 napisał:

                    > Gos´c´ portalu: Frid napisa?(a):
                    >
                    > > No to ja zacznij frustraciku. W Twojej pierwszej
                    wypowiedzi
                    > > polal sie tylko kwas i slina, sam na temat muzyki nie
                    napisales
                    > > nic.
                    >
                    > Nieprawda, zadalem pytanie, ktore wyraza moje zdanie na temat
                    tej plyty.

                    Gdybys uwaznie czytal, to zauwazylbys zapewnie, ze moja
                    pierwsza odpowiedz byla do niejakiego "soso". No ale wyglada
                    na to, ze Ty tak czytasz jak sluchasz...

                    A co do Twojego pytanie "Po co przerabiac wspaniale utwory na
                    utwory beznadziejne???". To pomijajac te malo zrozumiale 3
                    znaki zapytania, jest to pytanie w ktorym wyrazasz swoje zdanie
                    w sposob wielce obrazliwy - nie ma w tym pytaniu nic
                    merytorycznego, jest tylko Twoje prywatne zdanie na ten temat.

                    > PS. Czy zawsze obrazasz ludzi majacych inne niz twoje zdanie
                    na jakies temat?

                    Nie, tylko takich jak Ty ktorzy uwazaja, ze wszystko wiedza
                    lepiej. Naucz sie, ze jezeli Tobie osobiscie cos sie nie
                    podoba, to nie oznacza, ze to cos jest automatycznie zle. Dla
                    mnie osobiscie ta plyta nie jest bardzo udana, ale potrafie ja
                    zrozumiec i docenic.
                    • cze67 Re: Do malodomyslnego 24.02.03, 17:30
                      Gos´c´ portalu: Frid napisa?(a):

                      > A co do Twojego pytanie "Po co przerabiac wspaniale utwory na
                      > utwory beznadziejne???". To pomijajac te malo zrozumiale 3
                      > znaki zapytania, jest to pytanie w ktorym wyrazasz swoje zdanie
                      > w sposob wielce obrazliwy - nie ma w tym pytaniu nic
                      > merytorycznego, jest tylko Twoje prywatne zdanie na ten temat.

                      Zgadza sie, jest to moja opinia na temat tej plyty. Uwazam, ze jest
                      niepotrzebna, poniewaz zamieszczone na niej utwory sa gorsze od oryginalow.
                      Moje pytanie pozostaje wiec zasadne - po co robic gorsze wersje swietnych
                      utworow? Co tu jeszcze wiecej mozna powiedziec?

                      > Nie, tylko takich jak Ty ktorzy uwazaja, ze wszystko wiedza
                      > lepiej.

                      Wcale tak nie uwazam. Z ktorej mojej wypowiedzi wyciagasz taki wniosek?

                      > Naucz sie, ze jezeli Tobie osobiscie cos sie nie podoba, to nie oznacza, ze
                      to cos jest automatycznie zle.

                      A ty, pani nauczycielko, naucz sie, ze nie bedziesz mi mowila, co mam robic i
                      pisac. A przy okazji w swoim zaslepieniu, nie przekrecaj moich wypowiedzi.
                      Nigdzie nie napisalem, ze to co ja mysle, jest dogmatem.

                      Dla
                      > mnie osobiscie ta plyta nie jest bardzo udana, ale potrafie ja
                      > zrozumiec i docenic.

                      To wspaniale. Niech zyje tolerancja i zrozumienie!!! A mnie sie zwyczajnie ta
                      plyta nie podoba. Nie potrafie jej zrozumiec i docenic. I wlasnie o tym
                      napisalem. Czy to znaczy, ze jestem frustratem? Nie, to znaczy, ze mam swoje
                      zdanie. Ubolewam, ze nie umiesz przyjac spokojnie do wiadomosci czyjejs
                      odmiennej opinii.
        • Gość: Frid Re: Do malodomyslnego IP: *.sa.bigpond.net.au 20.02.03, 12:13
          marxx napisał:

          > Trzeba myslec zeby zachwycac sie plyta ktora jest robiona pod
          publike, poniewaz
          >
          > taka jest teraz moda na etnofolkosantanolatinokoszmar. Plyte
          ktora jest
          > infantylniestrasznieplagiatem .

          W poprzedniej wypowiedzi nie napisalem nic na temat plyty, a
          juz na pewno nie napisalem nic, ze sie ta plyta zachwycam...
          Wytlumaczylem tylko jednemu osobnikowi okladke plyty.

          A co do reszty Twojej uroczej odpowiedzi - czekam na lepsza
          plyte wydana przez Ciebie.
          • srootootoo Re: kora odstaje 20.02.03, 14:26
            Muza fajnie zrobiona ,ale Kora odstaje z wokalem...jakos nie ten klimat i
            maniera śpiewania przeniesiona żwcem z maanaamu. Może tak miało być? mnie nie
            pasuje.howngh!
            • Gość: Neo Re: kora odstaje IP: 194.204.168.* 20.02.03, 16:35
              Ta plyta ma tylko jedna wade - brak jej zalet.

              Natomist co do "recenzji" pana Leszczynskiego to przyczyny, ze traktuje ona o
              wszystkim i o niczym nalezy upartywac w tym iz Gazeta Wyborcza jest jednym z
              patronow medialnych tego krazka, wiec sila rzeczy redaktor nie moze pisac o
              plycie zle bo jakby to wygladalo... wyborcza firmuje gnioty? Po prostu musial
              napisac "okrezna droga" pare zdan ze takie "cus" ukazalo sie na rynku itd. w
              efekcie czego powstal wytwor recenzjopodobny.
              Wg mnie ta plyta jest kolejnym dowodem w jak strasznej zapasci znajduje sie
              polski rynek fonograficzny. Mamy swoje disco polo (np shazzasmile ), rocko polo
              (urszula, bajm), soulo polo (natalia kukulska), a jak widac teraz przyszla
              kolej na latino polo. Powyzsze przyklady pokazuja, ze finalny efekt za kazdym
              razem jest zenujacy. Skoro zaproponowanie zupelnie nowego, wartosciowego
              materialu stanowi dla pani kory zbyt wielki wysilek intelektualny (co dobitnie
              pokazuja dokonania maanamu z ostatnich 10 i wiecej lat) i nie jest w stanie
              temu sprostac, a jednoczesnie za wszelka cene "artystka" nie chce byc
              postrzegana jako piosenkarka z lamusa - dlatego tez co jakis czas trzeba o
              sobie przypomniec. Fakt, ze w rozpaczliwy sposob, ale tu gore bierze zasada:
              niewazne czy mowia o mnie dobrze czy zle, wazne zeby mowili cokolwiek.
              Pytanie tylko po co zadowalac sie nic nie warta, zalosna podrobka (i nic tu nie
              pomoga kubanscy muzycy), jezeli w tym samym czasie mozna cieszyc sie sluchaniem
              prawdziwej, wartosciowej muzyki latynoskiej ( cesaria evora - ot taki pierwszy
              z brzegu przyklad, wiekszosc forumowiczow wie o kogo chodzi). Gorace rytmy i
              taki sam spiew zostawmy ludziom ktorzy wyrosli w tamtej kulturze, sa nia
              przesiaknieci - tylko oni wiedza jak nalezycie wykorzystac potencjal tego
              rodzaju muzyki aby mowic o niej w kategoriach dziela sztuki i przelomu. Nie
              stosowanie sie do tej zasady za kazdym razem konczy sie kompromitacja czego
              dowodem jest wlasnie plyta kora ola ola - kicz w czystej postaci. Szkoda tylko,
              ze wytwornie fonograficzne wyrzucja pieniadze w bloto na realizacje takich
              niewypalow sygnowanych nazwiskami ludzi takich jak kora, ktorzy juz dawno
              powinni usunac sie w cien gdyz wiele lat temu ich wena tworcza ulegla
              calkowitemu wypaleniu - od tamtej pory nie maja nic ciekawego do powiedzenia i
              nic soba nie reprezentuja (jak dlugo jeszcze mozna zerowac i odcinac kupony od
              boskiego buenos?)
              Mam nadzieje, ze w koncu jakas pani uratuje honor polskich wokalistek - moze
              kasia nosowska nagra jakas fajna solowa plyte z prawdziwego zdarzenia, a nie
              same kiczowate kory, kukulskie, kowalskie i inne kozidrakismile)

              PS. Ze przerobka starszego utworu nie musi skonczyc sie porazka pokazuje Tori
              Amos i jej interpretacja "Imagine" - tak samo poruszajca i wywolujaca ciarki na
              plecach jak Johna Lenona - po prostu piekna. Jestem przekonany,ze gdyby John
              zyl to ta wersja tego evergreenu na pewno by mu sie bardzo spodobala.

              I jeszcze jedno. Wszelkie zarzuty o domniemanej frustracji tych ktorzy nie
              pieja z zachwytow nad "dzielem" kory swiadcza raczej o frustracji tych ktorzy
              owa frustracje nam zarzucjasmile)) bo jak inaczej nazwac uciekanie sie do
              takich "argumentow"? To samo zreszta dotyczy propozycji danej koledze soso, a
              majacej polegac na nagraniu przez niego lepszej plyty niz kora ola ola. My
              jestesmy sluchaczami i wlasnie do nas nalezy ocenianie nawet tak slabych plyt
              jak wspomniana latino Cora.

              Konczac powtorze raz jeszcze:

              dla mnie ten krazek nie jest niczym innym jak tylko kolejna rozpaczliwa proba
              przypomnienia o sobie czyniona przez dawno temu zgasla gwiazdke o ktorej
              dzisiaj i tak juz malo kto pamieta.



              • yawokim Re: kora odstaje 20.02.03, 18:03
                Neo masz racje,
                polska fonografia to bagno badziewia,
                ale
                evora to nie latino raczej tak na marginesie
              • cze67 Re: kora odstaje 20.02.03, 18:09
                Neo, bardzo celny post. W jednym tylko, wedlug mnie, nie masz racji. Firmy nie
                wyrzucaja pieniedzy w bloto wydajac takie plyty. One na nich niezle zarabiaja.
                I to jest wlasnie smutne - ze tego typu plyty dobrze sie sprzedaja. Ze tzw.
                masowa publicznosc nie zauwaza ich mizerii. Bo sa robione dla takiej wlasnie
                publicznosci.
    • Gość: aorta Re: Kora - 'Kora ola ola!' (BMG) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 20.02.03, 18:43
      nawiązania do latino i stylizacja na Fridę Kahlo to tanie chwyty marketingowe

      moim zdaniem Kora skończyła się przy płycie Róża
      potem było już tylko gorzej - kolorowo i nudno, ckliwie i mdło.
      • Gość: soso do Frid IP: 195.41.66.* 24.02.03, 14:24

        O gustach sie nie dyskutuje. Mozesz rozplywac sie nad ta plyta, nad glosem
        Cory, nad aranzacjami i okladka. Wolno. Ale slowa nie zmieniaja faktu, ze
        muzycznie jest to slabiutkie przesiewziecie - glos Kory jest marny, aranzacje
        banalne a okladka wstrzelona w premiere filmu o Fridzie. Wszystko na ten temat.
        Wielu ludzi uwielbia stolowanie sie w Burger Kingach. I niech tak zostanie smile
        Cola i Cora to nawet podobnie brzmi.

        Jezeli chcesz rzucac miesem na ludzi, ktorym sie ta plyta nie podoba - twoj
        problem i tylko twoj.

        pzdrw

        soso
    • Gość: Długi Re: Kora - płyta Kora Ola Ola IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.03, 22:59
      Nie wiem jak inne utwory, ale Pod Papugami jest TRAGICZNE,
      przypomina wykonanie Tadeusza Woźniakowskiego, czyli odśpiewanie
      bez uczucia, bez wrażliwości
    • Gość: Długi Re: Kora - płyta Kora Ola Ola IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.03, 23:03
      Nie wiem jak inne utwory, ale Pod Papugami jest TRAGICZNE,
      przypomina wykonanie Tadeusza Woźniakowskiego, czyli odśpiewanie
      bez uczucia, bez wrażliwości po prostu tylko poprawnie.
      • Gość: marxx Re: Kora - płyta Kora Ola Ola IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 26.02.03, 23:16
        Slyszalem to i bylem przerazony jak Kora mogla zrypac TAKA piosenke?!?!?!!, Ala
        Janosz chyba by sobie lepiej poradzilasad(((
      • Gość: Teresa Re: Kora - płyta Kora Ola Ola IP: *.demo.pl 14.03.03, 18:00
        Gość portalu: Długi napisał(a):

        > Nie wiem jak inne utwory, ale Pod Papugami jest TRAGICZNE,
        > przypomina wykonanie Tadeusza Woźniakowskiego, czyli odśpiewanie
        > bez uczucia, bez wrażliwości po prostu tylko poprawnie.

        Porywanie się na Pod Papugami po wspaniałym i niepowtarzalnym Niemenie jest
        nieporozumieniem. Dobrze została zaśpiewana piosenka Wandy Warskiej.
    • Gość: tomjk Re: Kora - 'Kora ola ola!' (BMG) IP: 217.98.105.* 27.02.03, 07:26
      Jackowska Koro!
      nie przejmuj się! ściemniaj dalej!
      Czekam na duet z J. Połomskim lub nawet na tercet (egzotyczny).

      ole!!!
      • Gość: maribon Re: Kora - 'Kora ola ola!' (BMG) IP: *.ds.uj.edu.pl 28.02.03, 01:51
        A dla mnie płyta jest cudowna.I na koncertach na ktorych zaden poprzedni
        krytykant nie był widac ze napewno te piosewnki nie sa robione pod publikę>I
        slychac i widać po Korze emocjonalne zaangazowanie i intymny stosunek do tych
        utworów i niesłychaną swieżość wokalną.Ale co by nie nagrała Kora to i tak
        bedzie zle. te argumenty slyszelismy juz tysiac razy >Bo najgorzsze jest to ze
        Kora jest Korą i to jej najwiekszu minus. JednaK PŁYTA SPRZEDAJE SIE
        SWIETŃIE.I kRYTYKANTOM - RADA GŁOWY DO GARA I NA KUCHNIE MOZE TEMPERATURA
        DOGRZEJE NEURONY I PRZETKA USZY
        • Gość: marxx Re: Kora - 'Kora ola ola!' (BMG) IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 28.02.03, 02:32
          I bardzo dobrze ze sa chetni do sluchania tego typu muzyki, a to ze plyta
          sprzedaje sie dobrze, czy tez rewelacyjnie, wcale na szczescie nie swiadczy o
          jej jakosci!
          A Kora z jej starym zespolem M. to dopiero byla rewelacja! teraz niestety tylko
          ponoc "rewelacyjnie" interpretuje piosenki napisane przez innych, a stare
          kompozycje Kory w nowym wykonaniu brzmia zlekka i delikatnie piszac
          inaczejsmile))))))
          A dodatkowo jeszcze napisze, ze Kore uwielbiam, ale stare jej plyty z M.!!!
    • Gość: Akin Re: Kora - IP: 213.231.0.* 13.03.03, 14:36
      Okładka jest wzorowana na Fridzie bo Kora tak chciała! Na płycie
      trudno jest doszukac sie podobieństwa do maanamu bo to NIE JEST
      MAANAM!!! TO JEST KORA OLA OLA \!!!
      • cze67 Re: Kora - 13.03.03, 14:44
        Gos´c´ portalu: Akin napisa?(a):

        > Ok?adka jest wzorowana na Fridzie bo Kora tak chcia?a!

        To przykre, ze tak renomowana artystka podczepia sie pod modne obecnie
        malarstwo Fridy, pod mode na ta artystke, ktora rozpetal film i ksiazka o
        tejze. Gdyby Kora zrobila to kilka lat temu, gdy o Fridzie wiedzieli tylko
        nieliczni, nie mialbym do tej okladki zadnych zastrzezen. Teraz jest to
        straszny obciach.
        • Gość: marxx Re: Kora - IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 13.03.03, 22:39
          Obawiam sie ze cze67 , trafil w sedno, wiadomo ze to nie Maanam , ale to nie
          zmienia faktu, ze piosenek teraz Kora juz nie potrafi spiewac w tak cudowny
          sposob jak kiedys, teksty ma nijakie, milosc, roze itp. za to "doskonale"
          wyglada na okladkach modnych czasopism.
          juz ktos wczesniej napisal, ze ta plyta nadaje sie na impreze karaoke w domu
          starcow, i to jest niestety dobre podsumowanie.
          A jesli pisac trzeba osobno o Korze i o Maanam , to dlaczego ze strony Maanamu
          mozna przejsc do jeszcze wiekszej strony Kora olaola .
    • Gość: xl Re: Kora - 'Kora ola ola!' (BMG) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.03, 23:23
      moze plyta i nienajlepsza ale nie mozna korze odmowic odwagi-to fajna babka w odroznieniu od innych cipowatych polskich wokalistek
      niestety maanam coraz slabiej.... a byl to moim zdaniem najlepszy polski xespol
    • Gość: Olka Re: Kora - 'Kora ola ola!' (BMG) IP: *.hipernet.ras.pl 16.03.03, 01:09
      Nie mam pojęcia zielonego dlaczego Kora, której nie lubię, nazwała płytę "Kora
      ola ola", a nie "Kora ora ora". Nie podoba mi się to, że nazwała ją moim
      imieniem. To jest moje zdanie na ten temat. "Ola"
      • Gość: k. Re: Kora - 'Kora ola ola!' (BMG) IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.03, 14:35
        Tu nie miejsce na analizę Twojego imienia i głupawe propozycje co do tytułu. I
        nie wypowiadaj sie w sprawie artysty czy płyty gdy nie znasz (!), nie słuchasz,
        nie lubisz...
        Kora number one.

        • cze67 Re: Kora - 'Kora ola ola!' (BMG) 16.03.03, 14:38
          Gos´c´ portalu: k. napisa?(a):
          I nie wypowiadaj sie w sprawie artysty czy p?yty gdy nie znasz (!), nie
          s?uchasz, nie lubisz...

          Ciekawy poglad: nie lubisz - geba na klodke.
    • Gość: q Re: Kora - 'Kora ola ola!' (BMG) IP: *.lubin.dialog.net.pl 16.03.03, 17:15
      wszyscy przeciwnicy kory/cory muszą zrozumieć jedno - to już strasza pani, a
      takie starsze osoby tez muszą jakoś zarabiać na utrzymanie (wydając płyty jak
      ta);wiadomo - zus nie rozpieszcza a jedzenie i leki przeciez kosztują smile))))
      • Gość: Piotr Re: Kora - 'Kora ola ola!' (BMG) IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.03, 21:16
        Do q
        Jak już nie ma argumentów zawsze można wyjechac z wiekiem prawda? Kora ma 52
        lata i co z tego pytam?? Czy ty oprócz swojego młodego jak mniemam wieku coś
        sobą reprezentujesz?
        • Gość: q Re: Kora - 'Kora ola ola!' (BMG) IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.03.03, 08:22
          Gość portalu: Piotr napisał(a):

          > Do q
          > Jak już nie ma argumentów zawsze można wyjechac z wiekiem prawda? Kora ma 52
          > lata i co z tego pytam??
          ano to z tego, że czas odpocząć - wiesz, działka, grzyby, te rzeczy, a muzykę
          niech w końcu zaczną wydawać młodzi a nie starsze panie

          Czy ty oprócz swojego młodego jak mniemam wieku coś sobą reprezentujesz?
          mysle, że forum nie jest miejscem na tak intymne zwierzenia wink)), ale licze że
          Ty równiez coś soba reprezentujesz
          • Gość: Piotr Re: Kora - 'Kora ola ola!' (BMG) IP: *.rumia.sdi.tpnet.pl 17.03.03, 09:32
            Gość portalu: q napisał(a):

            > Gość portalu: Piotr napisał(a):
            >
            > > Do q
            > > Jak już nie ma argumentów zawsze można wyjechac z wiekiem prawda? Kora ma
            > 52
            > > lata i co z tego pytam??
            > ano to z tego, że czas odpocząć - wiesz, działka, grzyby, te rzeczy, a muzykę
            > niech w końcu zaczną wydawać młodzi a nie starsze panie

            twoim zdaniem czas odpocząć, są jednak tacy którzy tę płytę kupują. Skoro
            lubisz płyty młodych wokalistek kup sobie płytę Ali Janosz.smile
            Wydaje mi się że źle stawiasz sprawę. Niech wydaje płytę kto tylko chce i ma na
            to kasę, natomiast klienci, słuchacze sobie niech kupią to co ich interesuje,
            równiez starsze panie.

            >
            >
            • Gość: q Re: Kora - 'Kora ola ola!' (BMG) IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.03.03, 12:39
              Gość portalu: Piotr napisał(a):

              > twoim zdaniem czas odpocząć, są jednak tacy którzy tę płytę kupują. Skoro
              > lubisz płyty młodych wokalistek kup sobie płytę Ali Janosz.smile
              mysle o tym b intensywnie wink)))

              > Wydaje mi się że źle stawiasz sprawę. Niech wydaje płytę kto tylko chce i ma
              na to kasę
              i tu dotykasz sedna problemu Kolego - moim zdaniem takie właśnie starsze panie,
              wykorzystując budżety wytwórni nagrywają, wykorzystując swoje przebrzmiałe
              zasługi sprzed 20 lat płyty i powoduje to, że nie ma na rynku prawie w ogóle
              młodych zespołów bo bezpieczniej jest próbować sprzedać starszą pania, z
              rzekomo uznanym dorobkiem, niż sie wysilić i zaryzykowac kase na kogoś młodego

              , natomiast klienci, słuchacze sobie niech kupią to co ich interesuje, równiez
              starsze panie.
              ci klienci jak słusznie nazwałeś fanów Cory, być może stali by się fanami kogoś
              młodszego, pod warunkiem oczywiscie że mogliby kupowac rozmaite płyty, nie
              tylko gwiazd z lat minionych - tyle że nie ma ich m.in z powodów o któeryxch
              pisałem wyżej
              • Gość: Piotr Re: Kora - 'Kora ola ola!' (BMG) IP: *.rumia.sdi.tpnet.pl 17.03.03, 15:13
                Gość portalu: q napisał(a):

                > Gość portalu: Piotr napisał(a):
                >
                > > > i tu dotykasz sedna problemu Kolego - moim zdaniem takie właśnie starsze
                panie,
                >
                > wykorzystując budżety wytwórni nagrywają, wykorzystując swoje przebrzmiałe
                > zasługi sprzed 20 lat płyty i powoduje to, że nie ma na rynku prawie w ogóle
                > młodych zespołów bo bezpieczniej jest próbować sprzedać starszą pania, z
                > rzekomo uznanym dorobkiem, niż sie wysilić i zaryzykowac kase na kogoś młodego
                >
                chyba jesteś naprawdę bardzo młodym człowiekiem bo to o czym tu piszesz to jest
                tylko naiwna propaganda, nienajlepszej jakości.
                Po pierwsze - Kora czy jakikolwiek inny wykonawca ma swoich odbiorców i
                dlaczego ma nagle przestać nagrywać? Bo Ty tak uważasz?
                Po drugie jedno nijak ma się do drugiego- chyba nie wyobrażasz sobie że firma
                cały swój budżet zaryzykuje w wykonawców nieznanych. Wszystko musi mieć swoje
                proporcje.
                Po trzecie Kora ma uznany dorobek, a nie rzekomo uznany, chociaż nie każdy musi
                się z tym zgadzać.

                ci klienci jak słusznie nazwałeś fanów Cory, być może stali by się fanami kogoś
                >
                > młodszego, pod warunkiem oczywiscie że mogliby kupowac rozmaite płyty, nie
                > tylko gwiazd z lat minionych - tyle że nie ma ich m.in z powodów o któeryxch
                > pisałem wyżej

                skąd masz takie założenie że ludzie kupują płyty tylko jednego wykonawcy?
                Mierzysz swoją miarą?
                Czy kupując płytę kierujesz się TYLKO wiekiem wykonawcy?


                • Gość: q Re: Kora - 'Kora ola ola!' (BMG) IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.03.03, 16:18
                  Gość portalu: Piotr napisał(a):

                  > Po pierwsze - Kora czy jakikolwiek inny wykonawca ma swoich odbiorców i
                  > dlaczego ma nagle przestać nagrywać? Bo Ty tak uważasz?
                  ja nie mowie ze ona ma przestać, tylko że bardzo bym chciał zeby przestała

                  > chyba nie wyobrażasz sobie że firma cały swój budżet zaryzykuje w wykonawców
                  nieznanych. Wszystko musi mieć swoje proporcje.
                  pewnie ze sobie nie wyobrażam, jasne że wszysyko musi mieć swoje proporcje, ale
                  akurat w wypadku pani Cory takich proporcji nie ma

                  > Po trzecie Kora ma uznany dorobek, a nie rzekomo uznany, chociaż nie każdy
                  musi się z tym zgadzać.
                  moim zdaniem ten (przepraszam za wyrażenie) dorobek to pełna żenada, mam prawo
                  byc subiektywny

                  > skąd masz takie założenie że ludzie kupują płyty tylko jednego wykonawcy?
                  nie mówiłem że ludzie kupują płyty tylko jednego wykonawcy; jest tyle innych,
                  zajebistych płyt, szkoda więc, że wybierają Corę ....

                  > Mierzysz swoją miarą?
                  tak, liczy się młodość, świeżośc i bycie spoza układu wink))

                  > Czy kupując płytę kierujesz się TYLKO wiekiem wykonawcy?
                  jest to dość istotne kryterium, zwłasza jeśli chodzi o panie wink))
                  • Gość: Piotr Re: Kora - 'Kora ola ola!' (BMG) IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.03, 20:20
                    Gość portalu: q napisał(a):

                    > Gość portalu: Piotr napisał(a):
                    >
                    > > Po pierwsze - Kora czy jakikolwiek inny wykonawca ma swoich odbiorców i
                    > > dlaczego ma nagle przestać nagrywać? Bo Ty tak uważasz?
                    > ja nie mowie ze ona ma przestać, tylko że bardzo bym chciał zeby przestała

                    po co słuchasz wykonawców których nie lubisz- wrodzony masochizm?
                    dla każdego coś miłego - >
                    > > chyba nie wyobrażasz sobie że firma cały swój budżet zaryzykuje w wykonawc
                    > ów
                    > nieznanych. Wszystko musi mieć swoje proporcje.
                    > pewnie ze sobie nie wyobrażam, jasne że wszysyko musi mieć swoje proporcje,
                    ale
                    >
                    > akurat w wypadku pani Cory takich proporcji nie ma

                    oczywiście że nie ma bo Kora spokojnie mogłaby nagrywać więcej smile
                    >
                    > > Po trzecie Kora ma uznany dorobek, a nie rzekomo uznany, chociaż nie każdy
                    >
                    > musi się z tym zgadzać.
                    > moim zdaniem ten (przepraszam za wyrażenie) dorobek to pełna żenada, mam
                    prawo
                    > byc subiektywny

                    jesteś subiektywny

                    >
                    > > skąd masz takie założenie że ludzie kupują płyty tylko jednego wykonawcy?
                    > nie mówiłem że ludzie kupują płyty tylko jednego wykonawcy; jest tyle innych,
                    > zajebistych płyt, szkoda więc, że wybierają Corę ....
                    > skąd wiesz że kupując Korę nie kupują innych zajebistych płyt??

                    > > Mierzysz swoją miarą?
                    > tak, liczy się młodość, świeżośc i bycie spoza układu wink))
                    > wiesz liczy się jeszcze talent, charyzma i wiele innych, a wydając płytę już
                    jesteś w układach
                    > > Czy kupując płytę kierujesz się TYLKO wiekiem wykonawcy?
                    > jest to dość istotne kryterium, zwłasza jeśli chodzi o panie wink))
                    jeżeli chodzi o panie to wiek raczej istotny jest w innym zawodzie, a i to nie
                    zawsze smile
                    • Gość: q Re: Kora - 'Kora ola ola!' (BMG) IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.03.03, 20:25
                      Gość portalu: Piotr napisał(a):

                      > po co słuchasz wykonawców których nie lubisz- wrodzony masochizm?
                      > dla każdego coś miłego - >
                      zapewniam Cię że jej nie słucham, unikam tez jak ognia jej macierzystego zespołu

                      >Kora spokojnie mogłaby nagrywać więcej smile
                      pod warunkiem ze na własne potrzeby wink)) (widze że jestes zagorzałym fanem wink

                      > skąd wiesz że kupując Korę nie kupują innych zajebistych płyt??
                      pewne jest jedno:mieliby o jedną zajebistą płytę wiećej gdyby nie kupowali
                      Cory wink)

                      > jeżeli chodzi o panie to wiek raczej istotny jest w innym zawodzie, a i to
                      nie zawsze smile
                      od razu widac że znawca z Ciebie wink)))
                      pzdr
                      • Gość: maribon Kochana Kora IP: *.bj.uj.edu.pl 26.03.03, 15:52
                        dzis słuchałem rano jej plyty i jest coraz lepszasmile))
    • guniak Re: Kora - 'Kora ola ola!' (BMG) 29.03.03, 01:01
      Kora niestety walczy jak może żeby utrzymac się na rynku, a jak może pokazuje
      ta płyta. W obliczu wypalenia każdy przybiera cudze ubranko niby że krój
      zmieniając. Gdy słyszę jak Kora coś mówi lub spiewa jednocześnie widzę ten
      nachalny napis nad nią - "ONA". ONA jest po prostu Wspaniała. Taka mądra i
      oczytana. I tak pięknie mówi i spiewa. Na szczęście nikt mnie nie zmusza do
      słuchania ONEJ.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka