bragiel
18.03.05, 19:25
Czy są tu może jacyś zwolennicy tej "muzyki"?Jeżeli są to prosiłbym o
opowiedzenie mi co jest w tej "muzyce" co odróżnia ją od dżwięków właczonej
pralki cvzy lodówki.Ja osobiscie wolałbym słuchać własnej lodówki,niż tego co
jest nadawane w Trójce między 23 a 24.Ale może się nie znam?Może nie wiem co
dobre?W każdym razie osobiście nigdy nie spotkałem kogoś komu by się ten cały
chillout podobał.A może po prsotu zwolennicy tej muzyki się tak dobzre
ukrywają?A może ich po prsotu nie ma wcale(bądź jest ich znikomy
procent).Osobiście myślę,że to drugie stwierdzenie jest bliższe prawdy.
Czemu zatem w godzinach 23-24 ,a wiec w czasie gdy wiekszosc osób kładzie
sie spać i chciałoby jescze przedsnem posłuchac czegoś ciekawego,jeśtesmy
katowani rzempoleniem jakiś chilloutowców?Osobiscie w tym czasie właczam
Radio Zet-bo co by nie mówic to wolę przed snem posłuchac wielkich
przebojów,niż dźwięków jakie wydaje lodówka.