David w stoczni

27.08.06, 21:33
Piekny koncert ,w 1 czesci zagral utwory z ostatniej plyty,a nast.utwory Pink
Floyd.Ze starego skladu pozostal tylko Gilmour i Mason(klawisze).Solowki
Dawida bez zarzutu,glos tez choc w niektorych utworach wyraznie brakowalo
Watersa(szczegolnie w "Swiec szalony diamencie")."Dziadek" trzyma sie
swietnie,3 godziny rocka z najwyzszej polki.Mozna bylo sie spodziewac wiekszej
oprawy scenicznej,ale przy takiej muzyce to sie nie liczy.Byl tam ktos z was?
    • Gość: alb Re: David w stoczni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 21:45
      A podobno naglosnienie bylo fatalne? Tak mowili w radio.
      • Gość: hej Re: David w stoczni :( IP: 153.19.2.* 28.08.06, 08:43
        hej ja bylem i stalem praktycznie pod sama scena.
        co do samego koncertu - muzyka sama sie obronila chociasz slychac ze latka
        gilmourowi leca ale spoko. muzyka sie obronila. ogolnie mowiac koncert dla
        znajacych i lubiacych.
        natomiast obiektywnie oceniajac mam wiele negatywnego do powiedzenia;
        - naglosnienei faktycznie fatalne!!!!! - chociasz stalem pod scena wiec akurat
        nie moge az tak narzekac - ale mimi to mimo ze bylem tak blisko przechodzac z
        noge na noge slyszalem o zgrozo trzeszczenie piasku pod wlasnymi butami !!!!!
        nie wspomne ze kolomnie z nogi na noge stapalo setki osob uncertain
        pozatym osoby ktore staly z tylu to naprawde wslpoczuje - lepiej bylo slychac w
        radiu, kolezanka z sektora c czyli tego najdalej polozonego w polowie koncertu
        w przerwie opuscila koncert zreszta jak prawie 30 % ludzi i poszla sluchac
        koncertu w radiu.
        - po drugie zapowiadano koncert z oprawa na miare 21 wieku !!!!! a tu co ??
        naprawde nic - nad scena umieszczone 6 telebimow na ktorych przez caly czas
        koncertu pokazywano ciagle to samo - na kazdym telebimie kazdego muzyka osobno.
        w jednym tylko utworze wykozastano efekty laserowe - ogolnie mowiac takie jak
        kazdy z nas moze zobaczyc na miejscim jarmarku, pozatym absolutnie nic no chyba
        ze dla kogos oprawa wizualna to kolorowe lampki na scenie - akurat tutaj powiem
        ze muzyka sama sie obronila - ale biora pod uwage naglosnienie i oprawe
        ogolneim mowiac nei spelnilo moich oczekiwac ani nikogo kogo znam uncertain sad
        - no i po trzecie - Organizacja - to juz nie jest tragedia to juz jest skandal.
        pierw wpuszczano z opaskami na rekach ale chyba te osoby ktore przeszly przez
        brame z dwie godziny przed koncertem - potem wpuszczano juz bez opasek tylko za
        okazaniem biletu - a mnustwo osob wchodzilo bez - pod koniec nawet nie
        sprawdzano kto do jakiego sektora wchodzi !!!!!!! ochrona i policja 30 minut
        przed koncertem poprostu zglupiala i calkowicie nei wiedziala co robic.
        organizacja po polsku ehehheheh poszal sie boze bylem na wielu koncertach ale
        organizacja tego koncertu przeszla moje najgorsze wyobrazenia organizacyjne. sad

        uogolniajac kiepsko bylo. ale pink floyd i tak jest swietne.
        • theagata Re: David w stoczni :( 28.08.06, 11:17
          Gość portalu: hej napisał(a):

          > lepiej bylo slychac w
          > radiu, kolezanka z sektora c czyli tego najdalej polozonego w polowie
          > koncertu w przerwie opuscila koncert zreszta jak prawie 30 % ludzi i poszla
          > sluchac koncertu w radiu.

          w którym radiu była transmisja? bo na pewno w żadnym polskim!

          > ale pink floyd i tak jest swietne.

          niektórzy nawet nie wiedzą na czyim koncercie byli wink

          {Pink Floyd istniało do 1995 r. w lipcu 2005 r. zespół reaktywował się
          jednorazowo na Live 8}
          • Gość: hej Re: David w stoczni :( IP: 153.19.2.* 28.08.06, 12:29
            wiem o tym doskonale na jakim koncercie bylem
            czytaj uwaznie teks a nei jedno zdanie wyrwane z kontekstu - napisalem ze pink
            floyd jest i tak swietne bo w 2 polowie koncertu grali tylko ich numery

            a transmisja byla w radiu i to w polskim - w gdanskiej trojce

            pozdro
            • Gość: Damian Re: David w stoczni :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.06, 12:42
              W Trójce transmitowane były niestety tylko niewielkie fragmęty koncertu.
            • theagata Re: David w stoczni :( 28.08.06, 13:34
              Gość portalu: hej napisał(a):

              > napisalem ze pink
              > floyd jest i tak swietne bo w 2 polowie koncertu grali tylko ich numery

              o.k. też lubię Pink Floyd.

              > a transmisja byla w radiu i to w polskim - w gdanskiej trojce

              czy to jest inne radio niż Program Trzeci P.R. tzw Trójka? nikt nie kupił praw
              do transmisji koncertu - ani radio ani TV.
              • cze67 Re: David w stoczni :( 28.08.06, 13:46
                Chodziło prawdopodobnie o lokalne Radio Gdańsk.
                • theagata Re: David w stoczni :( 28.08.06, 23:17
                  cze67 napisał:

                  > Chodziło prawdopodobnie o lokalne Radio Gdańsk.

                  i to w tym radiu była transmisja koncertu?
                  • cze67 Re: David w stoczni :( 29.08.06, 09:17
                    Nie wiem, byłem na koncerciesmile Ale widziałem ich wóz satelitarny, więc wielce
                    prawdopodobne.
    • Gość: MOnio Re: David w stoczni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 09:44
      także tam byłem - sektor A1. Nagłośnienie było super, po prostu super!!! I
      słyszałem że ludziom również się podobało. Małe sprostowanie. Gdzie widziałeś
      Masona? Bo ja na klawiszach widziałem Wrighta. Mason siedzi sobie w domku i
      pracuje nad solowym albumem z tego co wiem. Efekty świetlne również spoko.
      Przypominam, to niebył koncert Pink Floyd! Pozdrawiam wszystkie marudy smile Aha
      organizacja do bani sad((
    • fake.no.more Re: David w stoczni 28.08.06, 10:35
      Bylem, widzialem, niewiele slyszalem... Porownujac, pod wzgledem skali, do
      zeszlego roku: 1/3 publiki, 1/4 mocy wyjsciowej, 1/2 emocji. Sprawe ratowala...
      dziewczyna sprzedajaca napoje energetyzujace wsrod "szczesliwcow" z sektora C2,
      do ktorych sie zaliczalem, inaczej byloby ciezko. 60 plnow wywalone w bloto,
      lepiej juz bylo przed wejsciem glownym (dzwiekowo, a wizualnie tak samo) No ale
      tam nie byloby tych napojow...
    • marcinlet Re: David w stoczni 28.08.06, 10:45
      krzysztom napisał:

      > Piekny koncert ,w 1 czesci zagral utwory z ostatniej plyty,a nast.utwory Pink
      > Floyd.Ze starego skladu pozostal tylko Gilmour i Mason(klawisze).
      Z jakiego starego składu, skoro był to koncert solowy Gilmoura a nie PF? A na
      klawiszach nie grał Mason.
    • Gość: Magix Re: David w stoczni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.06, 11:05
      Koncert super, stałem w sektorze A2 i nagłośnienie było bez zarzutu. Wyraźny i
      czysty dźwięk bez trzepania po głowie i uszach. Co do efektów- ekipa DG jeszcze
      przed koncertem zapowiadała na swojej stronie, że to będzie przede
      wszystkim "rock show" a nie "audio visual" show. Wierni fani Gilmoura na pewno
      nie byli zawiedzeni, bo oni przyszli tam dla jego muzyki. Ja byłem pozytywnie
      zaskoczony tym, że nadal ma dobry głos, no a na gitarze wymiata bez zarzutu.
      Także nowy album, o spokojnym zabarwieniu, obronił się na tak dużym koncercie.
      No i solówki podczas "Echoes" i "Comfortably Numb" to już mistrzostwo świata. A
      dzięki tamu, że przed stocznią byłem już po 15tej, to mogłem posłuchać
      (wprawdzie z daleka) niektórych utworów dwa razy, bo mieli jeszcze próbę i
      zagrali pare kawałkow z nowej płyty, Breathe i Comfortably Numb.
      Organizacja typowo polska, mieli wpuszczać od 17, a zaczęli wpuszczać o 18,
      bucowaci ochroniarze, czyli standard. Wszystkie te niedogodności jednak są
      niczym w porównaniu z tym co działo się po 21.
    • komarka Re: David w stoczni 28.08.06, 11:23
      Czy ktoś ma dokładny spis wszystkich utworów z konceru?

      Też byłam (sektor A2)i też mi się podobało. Pierwszy duży koncert, z którego
      nie wyszłam totalnie ogłuszona i na którym słyszałam dokładnie wszystkie
      instrumenty i partie wokalne. Sam Gilmour - co tu dużo mówić - klasa.
      Co do organizacji, to zaczęli wpuszczać później na prośbę samego Gilmoura! Były
      strasze kałuże po deszcze i Gilmour kazał je zasypać, żeby jego goście nie
      stali w błocie smile
      • Gość: Magix Set lista IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.06, 11:45
        Ooo, to mnie zaskoczyłaś. Jeśli tak to już nie zgłaszam pretencjiwink aczkolwiek
        jak wchodziłem na sektor to kałuże były potworne w niektorych miejscach.

        A oto set lista:
        FIRST HALF: Breathe/Time/Breathe Reprise, Castellorizon, On An Island, The
        Blue, Red Sky At Night, This Heaven, Then I Close My Eyes, Smile, Take A
        Breath, A Pocketful Of Stones, Where We Start.
        SECOND HALF: Shine On You Crazy Diamond, Wot's...The Deal, Astronomy Domine,
        Fat Old Sun, High Hopes, Echoes. ENCORE: Wish You Were Here, A Great Day For
        Freedom, Comfortably Numb.
        • komarka Re: Set lista 28.08.06, 11:59
          Dzięki wielkie!
          O interwencji Gilmoura w sprawie kałuż wiem z relacji Kaczkowskiego z Trójki.
          Faktycznie i tak było mokro, chociaż im bliżej sceny tym lepiej wink
        • Gość: Renata Re: Set lista IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.06, 22:41
          GRALI "TIME"?

          No, to ja idę się zastrzelić, bo mnie tam nie było.

          Pozdrawiam,
          Renata
      • Gość: Albaaa Re: David w stoczni IP: 213.17.202.* 28.08.06, 18:14
        A ja byłam w sektorze A3, to w sumie podobnie i również byłam zachwycona.
        Dokładnie tak, jak mówisz-słyszałam wszystko idealnie. A co do efektów
        wizualnych-faktycznie nawet na oficjalnej stronie Gilmoura pisali, że to będzie
        przede wszystkim muzyka i bardzo dobrze. Jeszcze bardziej skupiałam się dzięki
        temu na tym, co słyszę a docierało to głęboko....ciagle jestem pod wrażeniem i
        jeszcze długo pozostanę. Klasa sama w sobie...było pięknie...
        A co do zasypywania kałuży-też o tym słyszałam-to dopiero świadczy o tym, z kim
        mieliśmy do czynienia w sobotę. Szacunek i tyle!!
        • krzysztom Re: David w stoczni 28.08.06, 21:22
          Rzeczywiscie pomylilem sie, nie Mason a Wright byl na klawiszach, mam podobne
          zdanie n.t.koncertu jak Albaaa. Jezeli komus brakowalo efektow wizualnych, niech
          idzie na koncert Britney Spears!
          • Gość: sk Re: David w stoczni IP: *.e-wro.net.pl 30.08.06, 08:48
            może się znajdziecie na zdjęciach, ja jestem smile
            www.tgf.pl/galeria/categories.php?cat_id=232
            a koncert był świetny!!!
            • Gość: Magix Re: David w stoczni IP: 217.153.54.* 30.08.06, 14:22
              Bardzo przyjemna kolekcja zdjęc. Siebie nie znalazłem, za blisko srodkowych
              barierek stalem chyba
    • komarka Re: David w stoczni 30.08.06, 14:26
      Faktycznie fajne zdjęcia. Na moim foto blogu (w sygnaturce) trochę fotek z
      perspektywy widza w tłumie wink Zapraszam serdecznie smile
      • Gość: ju Re: David w stoczni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 15:02
        Baaaaaaaaaaardzo fajne zdjęcia.
        Sama zrobiłam kilka i po raz pierwszy moja cyfrówka w takich warunkach mnie nie
        zawiodła.
        Gdybym wiedziała, że będzie tak dobrze, zrobiałbym tych zdjęć więcej, a tak
        kręciałam tylko filmiki wink
        Koncert był bardzo dobry, byłam w sektorze A2 tuż barierce ochronnej. Przez 3
        godziny bacznie obserwowałam każdy ruch Davidasmile Dlatego tym bardziej mi żal
        osób które stały dalej i narzekały na nagłośnienie. Naprawdę szkoda, że mieli
        zepsuty ten koncert.
        Acha, no i jeszcze udało mi się wysłuchać i obejrzeć na telebimach próbę
        zespołu, podczas której wykonali min High hopes, comfortably numb smile))
        Najlepsze momenty koncertu? Breathe/Time (i nawet pomyłka pięknego Richarda nie
        zepsuła mi tego początku,)Take a breath, Astronomy Domine, Shine on...,Echoes,
        Comfortably numb itd itd
        • Gość: Albaaa Re: David w stoczni IP: 213.17.202.* 30.08.06, 16:29
          Już kilka dni po koncercie, a ja ciagle się do siebie uśmiecham na samo
          wspomnienie..a co dopiero, gdy słyszę Time..no a teraz jeszcze są zdjęcia!!
          • Gość: andy angry Re: David w stoczni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 13:41
            Byłem, słyszałem, widziałem. Magia... smile
            Podobno ma byc z tego koncertu DVD. Juz nie moge sie doczekać. smile
            • ppearll Re: David w stoczni 01.10.06, 18:11
              26 sierpnia obchodziłam moje 20 urodziny.. Był to najpiękniejszy prezent
              urodzinowy, jaki mogłam sobie kiedykolwiek wymarzyć.. Stałam w drugim rzędzie,
              na wprost Mistrza.. To były emocje.. Ręce mi tak drżały, że zdjęcia wyszły
              poruszone, ale to nie ważne.. Ważne, że były to 3h muzyki na najwyższym
              poziomie.. Pięknie.. Już dla samego utworu "Echoes" warto było tam być..
              Wspaniałe solówki, ciągle urzekający mnie głos Gilmoura.. Efekty świetlne etc
              są kwestią drugorzędną, dla mnie nie miało to znaczenia, ważna jest muzyka... A
              ta nie ma sobie równych...
              Shine on
Inne wątki na temat:
Pełna wersja