Dodaj do ulubionych

Roger Waters pracuje

10.03.03, 17:37
Ostatnie zdanie jest bez sensu. Co znaczy - wszystko wskazuje?
Wszystko, czyli co? Co znaczy, ze nie ma zamiaru? A mial
ostatnio taki zamiar? I ostatnio go zmienil?
PS. McCartney symfonie (beznadziejna), Waters - opere...
Obserwuj wątek
    • cze67 Re: Roger Waters pracuje 10.03.03, 17:40
      Podnosze, z nadzieja na dyskusje...
      • vulture o-pe-ra! or-kie-stra! 10.03.03, 20:18
        ...iiiiiiiiiiiiiiiiii zwrot.
    • astir Re: Roger Waters i opere... 10.03.03, 20:29
      cze67 napisał:

      >PS. McCartney symfonie (beznadziejna), Waters - opere...

      To się nazywa 'tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga': pewnie jakaś epidemia
      przenoszona drogą MTV i wszyscy przechodza muzyczne transformacje w kierunku
      opery symfonicznej - a co, niby Waters ma być na końcu tej odnowy?

      ps: Czyżbyś był przeciwny rewolucyjnym zdobyczom Francuzów?
    • Gość: Teresa Re: Roger Waters pracuje IP: *.demo.pl 10.03.03, 20:51
      Z tego co czytałam , Waters chciał wystąpić z Pink Floyd, ale nie chce się
      pogodzić z Gilmourem. Co do opery, to czemu nie, niech próbuje. Dla mnie to
      jedna z najważniejszych postaci w historii muzyki i wybaczam mu himery.
    • Gość: kubasa Re: Roger Waters pracuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.03, 23:44
      Waters przez sowj wsytep na stadionie Gwardii zniechecil mnie do Pink FLoydów.
      mam nadzieje, ze nie uslysze nigdy jego opery, bo moglby obrzydzic mi Dark Side
      Of The Moon, a tego nie chce...
    • Gość: kontownik Waters nie chce chałturzyć z Gilmour'em?? IP: *.bydgoska.krakow.pl 11.03.03, 08:23
      co za uparty, zrzędliwy staruch! wink
      • Gość: Argus No i co? IP: 158.75.1.* 11.03.03, 09:55
        Ze Waters pracuje nad opera-jest to wiadome od lat!Co Wy dopiero sie obudziliscie???
        Premiera tej opery jest takze przesuwana od lat.
        Do Pink Floyd na pewno nie wroci(wogole gadanie na ten temat-swiadczy o nieznajomosci historii zespolu Pink Floyd i o tym co sie stalo gdzies w okolicach "The Final Cut").
        Naleze do wielbicieli jego tworczosci i "ten zrzedliwy staruch" jest jednym z moich najwiekszych mistrzow-chocby obrazil wszystko i wszystkich naokolo.Bo najwazniejsza jest jego muzyka.
        • cze67 Re: No i co? 11.03.03, 12:31
          Gos´c´ portalu: Argus napisa?(a):

          > Ze Waters pracuje nad opera-jest to wiadome od lat!Co Wy dopiero sie
          obudziliscie???
          > Premiera tej opery jest takze przesuwana od lat.
          > Do Pink Floyd na pewno nie wroci(wogole gadanie na ten temat-swiadczy o
          nieznajomosci historii zespolu Pink Floyd i o tym co sie stalo gdzies w
          okolicach "TheFinal Cut").

          Wlasnie o to mi chodzi. Te pseudoinformacje na stronie muzycznej przepisywane
          sa chyba z jakiegos serwisu. Dwa, trzy zdania, nie poglebione, bez wyjasnienia,
          bez sensu. Nie wiadomo po co. Kto to w ogole redaguje??? Jezeli ktos w ogole to
          redaguje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka