Dodaj do ulubionych

duran duran

IP: *.chello.pl 23.09.06, 23:49
i jak tam wrażenia, mi się podobało,
to lepiej brzmiało niż na lytach, a kiedyś wydawało mi się, że to taki nijaki
boysband
Obserwuj wątek
    • Gość: mm Re: duran duran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 01:05
      Wybawiłam się za wszystkie czasy. Zagrali wszystkie swoje hity plus parę
      nowych. Simon LeBon jeszcze nieźle się trzyma. Bardzo fajny koncert,
      szczególnie jeśli ktoś darzy sympatią te stare hiciory.
      • Gość: strange Jestem w szoku! IP: *.softlab.gda.pl 24.09.06, 10:09
        Ciągle nie mogę dojść do siebie. Nie spodziewałem się tak dobrego koncertu. No
        i tego, że będzie trwał prawie 2 godziny. Szczególnie jestem wdzięczny Duranom,
        że zagrali moje ulubione kawałki, których nawet nie marzyłem, że zagrają: "Hold
        Back The Rain" i "Sound of Thunder".
        Pozdrawiam wszystkich fanów DD!
      • piter_ka Re: duran duran 24.09.06, 10:57
        właśnie odespałem noc zarwaną podróżą i nadal mam w uszach koncert. jechałem
        trochę z obawą czy panowie dadzą radę, a tu taka niespodzianka. prawie dwie
        godziny hiciorów, koncert pełen ruchu, zabawa przednia. Rozbudził się apetyt na
        nową płytę. Tylko kiedy ona...?
        • Gość: sbtr Re: duran duran IP: 80.51.180.* 24.09.06, 11:18
          w telewizji wyglądało to dosyć drętwo. szczególnie publika, no ale nie wiem, w
          końcu mnie tam nie było wink
          dwie godziny? ghh... jedynka transmitowała tylko pierwszą godzinę.
    • olga_jaga Re: duran duran 24.09.06, 11:24
      Sistars poprawnie, choć mnie nie porwali. Myslovitz - świetni. Ale DD
      zaskoczyli mnie zupełnie - ci goście brzmią lepiej na koncercie niż na płycie
      sprzed 20 lat! Stałam prawie przy scenie, zupełnie oszołomiona. Same hiciory,
      ale wcale nie trącące myszką. Czekałam na "Notorious"... i sie doczekałam smile
      Żałuję tylko, że nie nagrałam koncertu z tv. Jeśli ktoś ma i zechciałby się
      podzielić, to ja bardzo chętnie... smile
      Pozdrawiam
      PS. Jeszcze mała uwaga co do niektórych na widowni - Ludzie! Koncert to nie
      palarnia! Czy to tak trudno zrozumieć, że niekoniecznie wszyscy lubią dostać
      dymem z papierosów prosto w twarz???
      • trltrl Re: duran duran 24.09.06, 12:26
        Scena rewelacyjna, koncert po prostu porywający, publika bawiła się świetnie -
        byłem zaskoczony ilością młodszej, nastoletniej młodzieży i jak wspaniale
        reagowali (miałem "problem" z piękną blondyneczką tańczącą przede mną -
        odciągała moją uwagę od sceny swoimi cudnymi ruchami big_grin), aranżacje po prostu
        porywające, lista utworów - jawny koncert życzeń - nie widziałem jeszcze w TV
        (olga_jaga - będę to mieć zgrane - odezwij się) ale w TV zawsze to wygląda
        blado. Trzeba być na miejscu i czuć tą atmosferę...

        I faktycznie - palacze wynocha... ja wam się nie narzucam z moim niepaleniem a wy...
    • Gość: pani_dj Re: duran duran IP: *.acn.waw.pl 24.09.06, 14:01
      wg mnie najlepiej wypadlo myslovitz. tzn pod katem mojego szalenstwa podczas
      ich kawalkow.
      nie znam ich dyskografii jakos doskonale, ale kawalek here i am (taki chyba ma
      tyul) po prostu totalnie mnie rozwalil. maksymalny odjazd...
      tylko czy ktos moze mnie uswiadomic, czy oni to naglali na jakiejs plycie?

      DD tez dobrze, trzymaja sie swietnie, simona glos brzmi bardzo bardzo dobrze na
      zywo (nie to co sistars - tez dobrze, ale kilka falszywych dzwiekow bylo i to
      mnie bardzo zaskoczylo).

      jeszcze co do myslo - niesamowita energia, wdzialam juz kilka ich koncertow i
      na kazdym jest cos innego. rojek to zwierze! chociaz troszke za wiele
      podobienstw widze z brianem molko, ale i tak wypadli dla mnie najlepiej z
      calego zestawu wczorajszego.

      jedyne co mnie przyprawialo o biala goraczke, to takie drewniane towarzystwo,
      ktore w tych momentach kiedy ja szalalam, darlam sie, skakalam, to oni mnie
      uciaszali i w najlepszym wypadku troszke podrygwali jednym kolanem. nie wiem po
      co tacy ludzie chodza na koncerty! rozuemiem ze wejscie bylo praktycznie za
      free, ale sory... nie mam litosci dla takiego zachowania..
      • Gość: bumcykcyk Re: duran duran IP: *.chello.pl 24.09.06, 15:01
        przyznam się zapaliłem jednego przed bisami,

        wrocilem do domu posluchalem sobie plytki duran, zerknalem na tv - trzeba
        przyznac ze ani plytka ani transmisja to nie,
        na zywo to wszystko wygladalo rewelacyjnie, zabraklo tylko jednego hitu - REFLEX,

        a co do myslovitz - to naprawdę odjazd....
        oh chyba pojde na cave'a albo sela - bo złapałem po latach koncertowego bakcyla...
        • olga_jaga Re: duran duran 24.09.06, 19:20
          Nie było "The Riflex"??? BYŁO! smile
          • Gość: strange zagrali pięknie!!! IP: *.softlab.gda.pl 25.09.06, 13:39
            Oto utwory, które DD zagrali w Warszawie (podaję nie w kolejności na koncercie,
            ale chronologicznie według płyt):

            1.LP "DURAN DURAN" (1981): Girls On Film, Planet Earth, Careless Memories,
            Sound Of Thunder
            2.LP "RIO" (1982): Rio, Hungry Like The Wolf, Hold Back The Rain, Save a
            Prayer, The Chauffeur
            3.LP "SEVEN & THE RAGGED TIGER" (1983): The Reflex, Union Of The Snake
            4.LP "ARENA" (1984): Is There Something I Should Know, The Wild Boys
            5.SP "A VIEW TO A KILL" (1985): A View To a Kill
            5.LP "NOTORIUOS" (1986): Notorius
            6.LP "BIG THING" (1988): -
            7.LP "LIBERTY" (1990): -
            8.LP "DURAN DURAN (THE WEDDING ALBUM)" (1993): Ordinary World, Come Undone
            9.LP "THANK YOU" (1995): I Wanna Take You Higher
            10.LP "MEDAZZALAND" (1997): -
            11.LP "POP TRASH" (2000): -
            12.LP "ASTRONAUT" (2005): Reach Up For The Sunrise, What Happens Tomorrow, Nice

            Chyba policzyłem wszystko. Jak widać druzgocąca przewaga najlepszych lat DD.

            pozdrawiam


            • marekggg Re: zagrali pięknie!!! 26.09.06, 09:14
              koncert super, simon nawet niezly glos, nie bylo z playbacku (moga do bydgoszczy
              smile)))
              ja uwielbiam stare utwory Duran Duran, te nowe jakos do mnie nie przemawiaja,
              zatrzymalem sie na Wedding Album i od tej pory nie kupilem zadnego, Big Thing
              tez byla niezla porazka. Osobiscie uwazam, ze najlepszy to jednak Arena i Seven
              and tje Ragged Tiger.

              Kolega mi nagral to co bylo na jedynce, ale to tylko fragment niestety.
    • Gość: magda Re: duran duran IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 22:51
      REWELACJA- po raz pierwszy byłam na koncercie tak wielkiego formatu i nie
      zawiodłam sie , stałam pod sama scena, było bezpiecznie, było czadowo, było po
      prostu super!!!!!! Podziekowania dla służby ochronnej, wszystko dopracowane
      idealnie!!! Dzieki za tak wielka pracę!!!! Do zobaczenia na kolejnym koncercie!!!
      • trltrl Re: duran duran 25.09.06, 09:41
        > REWELACJA- po raz pierwszy byłam na koncercie tak wielkiego formatu i nie
        > zawiodłam sie , stałam pod sama scena, było bezpiecznie, było czadowo, było po
        > prostu super!!!!!! Podziekowania dla służby ochronnej, wszystko dopracowane
        > idealnie!!! Dzieki za tak wielka pracę!!!! Do zobaczenia na kolejnym koncercie!
        > !!

        W 2001 roku byłem w tym samym miejscu na Depeche Mode - wtedy to była
        organizacyjna tragedia - ludu było mniej, jakieś 20-30 tyś. ale i tak, że nikt
        się nie potratował to istny cud. Na wejściu były 3 - dosłownie 3 bramki a potem
        przy wyjściu jedna wąska brama (potem furtkę otworzyli)... do tego padało (ale
        na to organizatorzy już wpływu nie mieli)...

        sevis.neostrada.pl/!/dd1.jpg
        sevis.neostrada.pl/!/dd1.jpg
    • Gość: friko Re: duran duran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 10:42
      Ciekawe ile by osób przyszło gdyby trzeba było zapłacić chociaż 10 zl buahahaha
      wszystkie darmowe koncerty są "fantastycznymi" wydarzeniami.
      • trltrl Re: duran duran 27.09.06, 09:35
        Więcej zdjęć:
        sevis.neostrada.pl/!/01.jpg
        sevis.neostrada.pl/!/02.jpg
        sevis.neostrada.pl/!/03.jpg
        sevis.neostrada.pl/!/04.jpg
        sevis.neostrada.pl/!/05.jpg
        sevis.neostrada.pl/!/06.jpg
        sevis.neostrada.pl/!/07.jpg
        sevis.neostrada.pl/!/08.jpg
        sevis.neostrada.pl/!/09.jpg
        sevis.neostrada.pl/!/10.jpg
        sevis.neostrada.pl/!/11.jpg
        sevis.neostrada.pl/!/12.jpg
        sevis.neostrada.pl/!/13.jpg
        sevis.neostrada.pl/!/14.jpg
        sevis.neostrada.pl/!/15.jpg
        sevis.neostrada.pl/!/16.jpg
        sevis.neostrada.pl/!/17.jpg
        sevis.neostrada.pl/!/18.jpg
        sevis.neostrada.pl/!/19.jpg
        sevis.neostrada.pl/!/20.jpg
        sevis.neostrada.pl/!/21.jpg
      • trltrl Re: duran duran 28.09.06, 21:21
        > Ciekawe ile by osób przyszło gdyby trzeba było zapłacić chociaż 10 zl buahahaha
        > wszystkie darmowe koncerty są "fantastycznymi" wydarzeniami.

        Nie wiedząc, że będzie takie rozdawnictwo biletów kupiłem wcześniej 5 szt. (poza
        posiadanymi przez ekipę darmowymi 9-ma) więc mnie to nie przeszkadzało...
        • Gość: zena Re: duran duran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 07:17
          trltrl napisał:

          > > Ciekawe ile by osób przyszło gdyby trzeba było zapłacić chociaż 10 zl bua
          > hahaha
          > > wszystkie darmowe koncerty są "fantastycznymi" wydarzeniami.
          >
          > Nie wiedząc, że będzie takie rozdawnictwo biletów kupiłem wcześniej 5 szt.
          (poz
          > a
          > posiadanymi przez ekipę darmowymi 9-ma) więc mnie to nie przeszkadzało...

          Chyba autorowi/autorce tamtego postu nie o to chodzi. Wiele wydarzeń medialnych
          nigdy nie zostałoby "wielkimi", bo ludzie by nie przyszli w takiej ilości,
          nawet gdyby bilety były tanie. A tak nagle zapomniany zespół z lat 80 okazuje
          się wielką gwiazdą. Trochę to sztuczne, bo DD od dawna nie nagrali ani dobrej,
          ani dobrze rozchodzącej się płyty. Ostatnia, zapamiętana przez ludzkosć,
          to "Wedding ALbum", ale on został wydany 13 lat temu. Nie piszę tego dlatego,
          że nie lubię DD, tylko na poparcie powyższego postu: gdyby nie było za darmo,
          nie wywołałoby masowego zainteresowania.
          • Gość: strange Re: duran duran IP: *.softlab.gda.pl 29.09.06, 13:09
            Oj, tu się się nie zgodzę, że ostatnią zapamiętaną płytą był "Wedding Album".
            Przecież właśnie ukazał się "Astronaut", na którym po raz pierwszy od 1985 roku
            cała piątka zagrała razem. Choć moim zdaniem, album ten nie zasługuje aż na
            takie wielkie wyróżnienie, jakim go otoczono (że niby wielki powrót do grania z
            lat.80 - naliczyłem tam trzy utwory, które nawiązują do new romantic - reszta
            to już inna bajka), to jednak płyta namieszała sporo (na warszawskim koncercie
            było to najlepiej widać, kiedy to publika najbardziej szalała nie
            przy "Rio", "Girls On Film", czy "Hungry Like The Wolf", ale właśnie
            przy "Reach Out For The Sunrise" z ostatniego albumu).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka