teddy4
04.10.06, 12:09
PiS jako partia totalnie arokendrolowa (zresztą podobnie jak LPR - ale to
niejako oczywiste) przyciągnął tą cześć wyborców, dla których albo muzyka
jest zupełnie nieistotna, ewentualnie takich, dla których najbardziej
awnagardowym polskim zespołem rockowym jest Perfect.
Nie mogę jakoś sobie wyobrazić sytuacji, że ktoś, kogo chociaż częściowo
można podejrzewać o dobry gust muzyczny, głosuje (o ile w ogóle głosuje - ale
to już inny temat) na PiS.
Swoją drogą nigdy osobiście nie spotkałem nikogo, kto głosowałby na Pis. A
znam sporo ludzi.
A może się mylę? Może któryś z "terrible brothers" pokątnie słucha Napalm
Death? Może min. Ziobro jest wybitnym znawcą rocka gotyckiego? Może ulubionym
zespołem min. Wassermana jest Devo?