arana
23.10.06, 20:20
22 października słyszałam w południe na Mezzo IX Beethovena pod Klempererem.
Nie znam orkiestry ani daty, bo umknął mi sam początek. Sądząc z fryzur -
lata sześćdziesiąte. Chciałam jednak o interpretecji. Utwór grany był w tak
wolnym tempie, że w pierwszej chwili nie rozpoznałam go. I ledwo
rozpoznawałam w dalszym ciągu. Mam takie pytanie. Czy to maniera tego
dyrygenta, czy też powszechny sposób grania Dziewiątej (i innych utworów)
sprzed lat?