Dodaj do ulubionych

Millenium - w głowie się nie mieści

23.05.06, 21:07
Witam
Już nie mam siły codziennie dzwonić i odwiedzać mojego doradce. Złożyłem
wniosek 06.04.2006. Nastepnie 5 dni temu dostałem decyzje pozytywną lecz nie
na taką kwotę jaką chciałem, obniżyła mi się zdolność ponieważ nie wzięto pod
uwagę umów - zlecenie tzn. dodatkowo mam comiesięczne umowy zlecenia wraz ze
złożeniem wniosku dostarczyłem z trzech ostatnich miesięcy umowy oraz
rachunki a także pit 8 za rok 2005. ( A ostro się ogłaszają, że przyjmują
różnego rodzaju dochody). Zirytowała mnie ta decyzja, nastepnie doradca
przekazał mi informacje, że analityk nie brał pod uwagę U-Z ponieważ nie
zauważył pit 8. Nastepnie poinformował mnie jeśli jest już decyzja to
analityk ma 2-3 godziny na odpowiedz. Czekam na odp juz 2 dni. Zobaczymy co
będzie dalej....
Co będzie jeśli dostanę odp. znów pozytywną ale to będzie kwota niższa niż
potrzebuje... Tzn. Gdy będę chciał skorzystać z usług innnego banku czy nie
będe widniał gdzieś w jakieś bazie... Czy można anulować tą ewentualnie
decyzję, mam 60 dni na podpisanie umowy.
Oczywiście chodzi mi o kredyt refinansowy. Kredyt mieszkaniowy mam w tej
chwili w PKO BP od 19 miesięcy terminowo spłacany.... Najbardziej mi szkoda
kursu po jakim kupowałem franka 2,75 - październik 2004, ale potrzebuje
oprócz splaty kredytu w PKO, 40 tyś na dowolny cel. Może iść do expandera
albo open fi.. doradzą coś innego. Sam już niewiem. Chce to wkońcu załatwić.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • karolzz Re: Millenium - w głowie się nie mieści 24.05.06, 14:27
      Witam
      po przeczytaniu Twojego tekstu widze ze nie tylko ja mam problemy z Bankiem
      Millenium :] Ja wniosek o kredyt mieszkaniowy zlozylam z mezem 24 marca. do tej
      pory nie zapadla zadna decyzja!! Pokornie dostarczalismy niezbedne dodatkowe
      dokumenty. Ostatni raz w banku bylismy w zeszly poniedzialek, zanieslismy
      dokumenty o ktore prosili i od tamtej pory cisza....uncertain nasz doradca nic nie
      wie, zwala wine na warszawskiego analityka. Ile to moze jeszcze trwac?? moja
      cierpliwosc sie konczy. Wolalabym juz dostac negatywna decyzje a tak mamy
      zwiazane rece. Podobnie zastanawialismy sie czy mozemy w tym samym czasie
      skorzystac z uslug inngo banku czy moze widniejemy w jakims rejestrze??
      Pozdrawiam serdecznie
      • anna.galusinska Re: Millenium - w głowie się nie mieści 24.05.06, 15:03
        Proponuję zbojkotować Millennium, ja walczyłam o obniżenie marży i zrobienie
        odpowiedniej korekty przez dwa miesiące i co się okazało, że korekta zostałóa
        zrobiona rata została pomniejszona o 1,5 CHF, słowinie: półtora franka bo
        korektę sie robi za ilość dni i tylko o ratę odsetkową co wyszło na dwa dni
        przed zmianą... Cały czas wiedziałam, że korekta będzie o 20 CHF i dlatego
        robiłam aferę a dziś proszę śmiech na sali... Z jakiego miasta jest Wasz oddział
        Millennium? W Łodzi też wszystko zwalaja na analityków z Warszawy.
        A może oni sie buntuja w stolicy???
        Pozdrawiam
        • karolzz Re: Millenium - w głowie się nie mieści 24.05.06, 15:13
          Jestem z Gdańska
          Pozdrawiam
          • kajak75 Re: Millenium - w głowie się nie mieści 24.05.06, 16:48
            Ja tez mam problemy z Millenium. Mimo zapewnien robia trudnosci z umowa o
            dzielo. dostarczylam kilkanascie umow, kilkadziesiat pit 8 b od wszystkich
            zleceniodawcow, a oni chca od pozcatku, zeby wszystkie zaswiadczenia przepisac
            na ich druki.
            jak nie chca dawac kredytu, niech mowia od razu, a nie zawracaja ludziom glowe.
            A tak na prawde, to wyglada na to, ze albo nie wiedza na jakich zasadach
            pracuje free lance albo po prostu nie chce im sie przegladac dostarczonych
            dokumentow.
            • tptp1 Re: Millenium - w głowie się nie mieści 24.05.06, 17:44
              hm............. nie chcę zapeszać , ale jak do tej pory z tym bankiem idzie mi
              dobrze wstepna decyzje dostalismy po 8 dniach, fakt chca jeszcze jakieś
              dokumenty ale jak na razie idzie dobre aby do końca.
    • rek22 Re: Millenium - w głowie się nie mieści 24.05.06, 18:31
      Dziś odezwał sie doradca, analityk poprosił o umowy zlecenia za rok 2005. Jutro
      zawiozę. Ciekawe co dalej.....
    • karolzz Re: Millenium - w głowie się nie mieści 26.05.06, 10:10
      Witam ponownie,
      jednak sie doczekalismy i wczoraj dostalismy wstepna decyzje pozytyna.
      zobaczymy co dalej...
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka