Gość: plooshack
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
28.03.03, 21:51
pobudzony wątkiem 'Starless" muszę się podzielić od dawna gębiącą mnie
refleksją na temat rżnięcia z KC przez -skądinąd wysoko przeze mnie cenionego-
Marka Grechutę. Posłuchajcie po sobie 'Lament' z 'Starless and Bible Black'
KC, mniej więcej od drugiej minuty utworu, a potem 'Wędrówki' z 'Drogi za
widnokres' Grechuty. No i co?.....
plooshack
macie inne przykłady?