IP: *.chello.pl 10.11.06, 22:01
Usłyszałem w youtube.com "A forest" i...zwaliło mnie z nóg! Czegoś tak
wspaniałego nie słyszałem dawno. Psychodelia, hipnotyczny bas, no po prostu
miodzio... Czy płyta z której pochodzi ta piosenka ("Seventeen seconds") jest
utrzymana w takim klimacie? Chciałbym sobie kupić ten krążek. Czy wczesne
płyty The Cure są podobne jak ta?
Obserwuj wątek
    • Gość: kuracja Re: The Cure IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 22:20
      kupuj, nie pożałujeszsmile
      • freerock Re: The Cure 10.11.06, 23:12
        Lepiej późno niż wcale... Polecam trylogie "Faith" "Pornography" "Seventeen
        Seconds" Pozdrawiam.
        • roberciunio Re: The Cure 11.11.06, 00:10
          Zdecydowanie najlepszą płytą The Cure jest "Desintegration"
          • Gość: forest [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 00:45
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • electri Re: The Cure 11.11.06, 09:02
      Pytasz o wczesne dokonania Cure... Po "Seventeen seconds" cure nagrali "Faith",
      a potem "Pornography". 3 w sumie różne nastrojowo płyty (ale każda na swój
      sposób genialna). W "seventeen seconds" slychac jeszcze echa , hm powiedzmy
      "nowofalowego punka" w wydaniu the cure z plyt wczesniejszych tj. z "Three
      Imaginery Boys" i "Boys Don't Cry", "a forest" który tak ci się podoba jest na
      tle pozostałych równie dobrych kawałków na tej płycie - jest najbardziej
      "progresywny". Na "Faith" masz już wycieczki bardziej mroczne: puste kościoły,
      kocie piwnice, samotne pokoje, porozbijane lustra, bezsilność, samotność etc.
      Dzieło bliskie perfekcji jeśli chodzi o formę i treść w szeroko rozumianym
      "rocku". Jeśli zastanawiałeś się co to jest zimna fala - to właśnie na "Faith"
      masz jej cudowne napływy.
      Jeśli zaś chodzi o "Pornography" to o tym genialnym krążku napisano już tysiące
      zdań i wierz mi, pojawiają się tam najczęściej słowa takie jak: "geniusz",
      "świadectwo czasów", "mistrzostwo", "niesamowite, porażające, bezwzględnie piękne".
      Tak, tak. Jeśli już chcesz poznawac świat Cure - postaraj się o te 3 płytki.
      Wsiąkniesz na długo, a twoj swiat juz nigdy nie bedzie taki sam jak przedtem.
      • freerock Re: The Cure 11.11.06, 10:03
        Dodaom tylko,ze moja ulubioną płytą jest "Desintegration" Pozdrawiam.
        • Gość: Michał Re: The Cure IP: *.chello.pl 11.11.06, 10:55
          Dziękuję wszystkim za odpowiedzi! Jak będę przy kasie to lecę po którąś z w/w
          płytek smile Pozdrawiam.
        • Gość: jaija Re: The Cure IP: *.elblag.dialog.net.pl 11.11.06, 12:21
          A nie Disintegration czasem? wink
          • roberciunio Re: The Cure 11.11.06, 12:26
            tak, masz racje
            ale wiadomo co chodzi smile
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: The Cure 13.11.06, 07:32
      Bas jest fajny tu: www.youtube.com/watch?v=TTSfV6IjuD4 Oczywiście lepiej
      posłuchać tego z płyty i na dobrych głośnikach. I głośno. Generalnie jednak nie
      polecam tych starszych rzeczy Cure, bo przeważnie dołujące mocno (a już
      szczególnie "Pornography"). No chyba, że lubisz. Ja najczęściej wracam do "Kiss
      Me..." (tu: "One More Time", "A Thousand Hours", "Just Like Heaven" i parę
      innych pereł), "Head On The Door" ("Push" mogę wysłuchać kilka razy pod
      rząd), "Wish" i "Disintegration". Pozdrawiam
      ********************************************************************************
      "Podejrzenie rodzi zaufanie" ("Brazil" T. Gilliama)
      • Gość: luukasz4 Re: The Cure IP: *.dip.t-dialin.net 13.11.06, 07:57
        a ja najbardziej kubie boys don't cy, ale to inna muzyka, bardziej punkowo-
        nowofalowa. Nie grali juz później w tym stylu na żadnej płycie.
    • nancy75 Re: The Cure 13.11.06, 11:09
      Seventeen seconds! kupuj w ciemno, dołączam sie do opinii w tym wątku - cała
      trylogia jest rewelacyjna! A the cure od lat jest moim faworytem....Pozdrawiam
      i mam nadzieje że dołączysz do grona "kjuromaniaków" smile
    • kosz.marny Re: The Cure 14.11.06, 08:47
      > Usłyszałem w youtube.com "A forest" i...zwaliło mnie z nóg!

      Jeśli to Cię zwaliło z nóg, to polecam całą najwspanialszą trójkę płyt The
      Cure: Seventeen Seconds, Faith i Pornography. Kjury nagrały później jeszcze
      wiele dobrych i mniej dobrych wink płyt, ale takiego klimatu, jak na tamtych
      trzech, nie było już nigdzie (no niech będzie, że Disintegration się trochę
      zbliża). Mimo faktu, że znam te płyty od jakichś 17 lat, nadal mogę ich słuchać
      bez znudzenia. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam.
      • frank_76 Re: The Cure 14.11.06, 09:06
        BTW:
        www.curesick.com/encyklopedia/curefest/
        • Gość: m@rcin Re: The Cure IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 20:24
          skoro podajemy co najbardziej nam się podoba w cure,
          dla mnie perełką jest charllote sometimes!
          nie dość, że wstrząsający kawałek to jeszcze dziewczyna w teledysku cure ( rare)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka