Dodaj do ulubionych

Tomasz Stanko-Lontano Tour

15.12.06, 22:28
Prosze o garsc wrazen z koncertow Quartetu,oczywiscie jesli byliscie...Jestem
bardzo ciekaw...17.12. Tomasz Stanko gra w lubelskiej Filharmonii...wlasnie
zastanawiam sie czy pojsc...mam dylemat,bo w tym samym czasie w Centrum
Kultury jest koncert grupy Osjan i...nie wiem sam,co mam wybrac...trzeba
bedzie podjac meska decyzje i z czegos zrezygnowac...tymczasem poslucham sobie
plyty Tomasz Stanko&Ossian...trudna decyzja...smilepozdr. Pharoah
Obserwuj wątek
    • miles9 Re: Tomasz Stanko-Lontano Tour 15.12.06, 22:42
      Wybieralem sie na Stańkę,
      w poprzednią sobotę grał w Szczecińskiej Filharmonii,
      ale plany się zmieniły i zly jestem okrutnie.
      Zostala płyta do słuchania na pocieszenie.
      Pozdr.
      ps. postaw na Stańkę, tak bym wybrał
      • blakey Re: Tomasz Stanko-Lontano Tour 15.12.06, 22:52
        Stańko!!! Albo Elvin.
        • jan.kran Re: Tomasz Stanko-Lontano Tour 15.12.06, 23:30
          Osjan kusi... ale jednak ja wybrałam Stanko...
          Faraonowi w żłoby danosmile))
          • jan.kran Re: Tomasz Stanko-Lontano Tour 15.12.06, 23:31
            wybrałabym ...miało być
            • kossace Re: Tomasz Stanko-Lontano Tour 15.12.06, 23:48
              też wybrałbym Lontano, ponieważ akurat tej płytki jeszce nie miałem zaszczytu
              słuchać a z chęcią bym to zrobił, już przytupuję nóżkami.., podobno jedna z
              najlepszych płyt Stańki z ostanich lat.
              • pharoah Re: Tomasz Stanko-Lontano Tour 16.12.06, 00:27
                na razie wygrywa u mnie Osjan...bylem na ich koncertach 2 razy...na Stance
                3-krotnie...to chyba trzeba zrobic remis...zreszta Osjan tak rzadko
                koncertuje...Stanko czesciej,moze bedzie jeszcze okazja...smile moze zagraja
                "Malinye"Dona Cherry'ego...
                • pharoah Re: Tomasz Stanko-Lontano Tour 16.12.06, 18:51
                  ide na Stanke...ktos zadecydowal za mnie...koncert Osjana odwolano...
    • masaladosa Re: Tomasz Stanko-Lontano Tour 16.12.06, 21:34
      wystep kwartetu jest wedlug mnie r e w e l a c y j n y
      stanko-bajeczne brzmienie potezna dawka uczuc serwowana w postaci lirycznych
      dzwiekowych plam by za moment porwac z moca free dynamika dzika energia-caly
      jednak czas kontrolowana i trzymana w ryzach przez mistrza-fantastycznie zagrane
      piana i pianissima-to chyba trademark jego obecnego stylistycznego
      wcielenia-charyzmatyczny lider i frontman bezdyskusyjny a jego wielkosc
      podkresla to ze pozostawia mnostwo swobody swoim mlodszym o kolegom

      wasilewski-z furia i energia dynamitu atakujacy klawiature buntownik a po chwili
      czarujacy cieplem delikatnoscia harmonia liryzmem poeta-ocierajacy sie o
      perfekcje technik ktoremu jednak intelekt nie przeslania emocjonalnosci-to dla
      mnie chyba w polsce pianista jazzowy nr 1

      sekcja-bardzo udanie wspoltworzy klimat-swietnie podkreslajac i uzupelniajac
      popisowa prace powyzszych panow

      a muzyka-oszczedna urzekajaca bezprzypadkowa niczym ogrod zen-miejscami
      mistycznie kreslaca plamami barw nieziemskie krajobrazy-raczej surowe zimne
      mroczne dalekie (lontano) ale wybitnie liryczne z perfekcyjnie wywazonymi
      momentami ciszy podkreslajacej oszczedne minimalistyczne frazy-moim zdaniem
      wspaniala ewolucja od pierwszej plyty kwartetu-na koncercie jest to muzyka
      porywajaca wykonana w sposob perfekcyjny ale i niezwykle swiezy i
      spontaniczny-kontakt miedzy muzykami jest niemal instynktowny
      plyta wymaga wiecej czasu cierpliwosci skupienia pewnego 'rozmedytowania' w niej
      by doznac tego samego uniesienia-ale zapewniam ze jest to mozliwe co samo w
      sobie stanowi gigantyczne osiagniecie muzykow

      no i kattorna-w wersji koncertowej wykonanie bardziej drapiezne dynamiczne niz
      efemeryczna ledwie zarysowujaca temat wersja studyjna ale wciaz dalekie choc nie
      mniej porywajace niz astygmatyczny pierwowzor

      mdosa
      • pharoah Re: Tomasz Stanko-Lontano Tour 17.12.06, 23:52
        Koncert r e w e l a c y j n y...smilesto razy wole jego quartet na zywo,niz z
        plyty...recenzji/relacji nie bedzie,bo mi" emocjonalnosc przyslonila
        intelekt".dobranoc.zreszta masaladosa napisal wszystko...smile
        • blakey Re: Tomasz Stanko-Lontano Tour 18.12.06, 09:41
          Tak, wszystko i nic, bo jak opowiedzieć muzykę?
          • jasiek_natolin Re: Tomasz Stanko-Lontano Tour 18.12.06, 22:04
            Noo,blakey ,nie pierwszy raz występujesz jako przeciwnik gadania o muzyce. W
            jakiejś tam mierze masz pewnie rację,ale...
            A pharoah ma stuprocentową rację, też się zastanawiałem,dlaczego kwartet Stańki
            na płytach jest taki powściągliwy. Ma to swój urok,ale jednak ja także wolę
            wcielenie live pana Tomasza.
            • dahomey Re: Tomasz Stanko-Lontano Tour 19.12.06, 00:17
              Ktoś by mógł sądzić, że to Manfred Eicher trzyma muzyków w studiu krótko, więc
              stąd ta powściągliwość czy inna eceemowatość.
              • pharoah Re: Tomasz Stanko-Lontano Tour 22.12.06, 01:26
                to niekoniecznie musi byc wina pana Eichera...Wydaje mi sie,ze koncert to
                zupelnie co innego niz nagranie w studio...inny rodzaj energii sie wtedy
                wytwarza...smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka