25.12.06, 09:53
Czytalem watek o Wariacjach Goldbergowskich i przypomnialem sobie , jak kiedys
sciagnalem z sieci ten utwor , tylko nie wiem w czyim wykonaniu . przy sluchaniu cos mnie zaniepokoilo , nie wiedziec czemu odwracalem sie za siebie , wygladalem za okno ... ale po kolejnych przesluchaniach okazalo sie ze to w utwor wpleciony jest " odglos paszczą" nie chodzi o " ihaha" tylko to bylo ewidentne " ciach ciach ciach " odmierzajace takty jak taktometr .
Potem pomyslalem ze to moze Gould ale on raczej wlasnie sobie tylko nucil .
To moim zdaniem nie byla jakas kiepska interpretacja , przynajmniej na tyle fajna ze kupilem potem to dzielo w calosci w wykonaniu Rosalyn Tureck ale to juz byly dwie inne jakosci . No i o co chodzi z tym ciach ciach? moze ktos z Was sie z tym spotkal , zeby namierzyc wykonawce. Tak poza tym to przeszkadza Wam "+" w muzyce ? wg mnie to jest slodkiesmile
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka