13.02.07, 00:27
Już 2 dni temu wiadomo było że Budgie przyjedzie znów do Polski.
Myślę - super ! Zobaczymy co na forum o tym sądzą.
I co ? I g... !
Tylko jakieś Rubiki i inne badziewie.
Czy Wy ludziska słyszeliście o Budgie ?
Przecież te 2 koncerty w Polsce to wielka sprawa !
Koncert Pearl Jam, Gennesis, Muse, itp to mały "pikuś" w stosunku do Budgie !
To zespół który jest jednym z najbardziej progresywnych zespołów w historii !
A najnowsza płyta to rewelacja !
Obserwuj wątek
    • Gość: kiwaczek11 Re: budgie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 00:38
      troche chyba przesadzasz. Zwłaszcza , że Budgie największą i chyba jedyną
      popularnośc miało w Polsce. I mimo , że nawet swego czasu (lata 80-te) nagrali
      specjalny koncert dla TV (bez publiki), była to jednak muzyka niszowa. Więc nie
      oczekuj po 20 latach wielkiego echa w miejscu, ze tak powiem , niebranżowym.
      Ale oczywiście fajna sprawa ze mozna będzie ich obejrzeć i posluchać.
      • roberciunio Re: budgie 13.02.07, 00:48
        proponuje kiwaczku byś posłuchał ich najnowszej płyty
        gwarantuje że będziesz zaskoczony bo to zupełnie inny Budgie od tego który
        wszyscy znają
        jeśli wiesz co znaczy muzyka progresywna to po ostatniej płycie Budgie jest dla
        mnie nr 1 jeśli chodzi o muzykę progresywną
        a że to muzyka niszowa ? no cóż, zawsze uważałem że w Polsce są najwięksi znawcy
        i melomani tego stylu muzyki
        • Gość: ddr Znam Budgie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 10:36
          był to dobry rockowy zespół, który z niejasnych powodów chyba więcej w karierze
          płyt rozdał, niż sprzedał (a przecież takie kawałki jak "Parents" to klasyka
          jest). Niestety o ostatniej płycie mam odmienne zdanie. Porywają się na rzeczy,
          których moim zdaniem nie potrafią. Ale fajnie, że przyjeżdżają. Myślę, że sale
          będą pełne, bo jest wielu ludzi, którzy ich pamiętają
    • don_wasyl_79 Re: budgie 13.02.07, 00:43
      Zajebista,wypierdowa kapela,na maksa hej do przodu..Kiedyś się zastanawiałem czy przypadkiem to nie kobitka jakaś się wydzierawinkA tak serio to Sqouk,Never turn you back to your friend i jakieś debestof słyszałem.Parę lat temu grali w podlubelskim Radawcu w ramach jakiejś inwazji mocy czy czegoś w tym stylu..,pogoda była okrutna,bilety jak na taką imprezę drogie więc ludzi była garstka..Dla mnie legenda hard rocka,chętnie się przekonam czy wciąż żywa..
      pzdr
    • theagata Re: budgie 13.02.07, 01:36
      roberciunio napisał:

      > Myślę - super ! Zobaczymy co na forum o tym sądzą.

      dałam tobie szansę założenia tego wątku, bo wiem niestety że tutaj zaraz
      zostanie wyparty przez ... eeeh szkoda gadać.

      > Czy Wy ludziska słyszeliście o Budgie ?

      znam od wielu lat, ostatnia płyta jest bardzo dobra i mam ogromną ochotę na
      koncert Budgie chociaż ceny biletów są zaporowe.
    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: budgie 13.02.07, 09:12
      Budgie! Budgie! Budgie! Jako zupełny szczaw byłem na ich koncercie we
      Wrocławiu. Za friko, bo przemyciła mnie, nieomalże pod spódnicą, moja sąsiadka
      z 7 piętra. Cudowna istota, trochę sepleniła, mówiła: Badźi przyjechało! I te
      piersi, "których starczyłoby dla każdego"... Ech, wzruszyłem się, tak że sorry
      za te rozmazane literki.
      • Gość: Peter Re: budgie IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.07, 09:30
        Czy slyszalem?Od ponad 20-u lat(koncert w Spodku)uwielbiam.
        www.youtube.com/watch?v=Sa9BVfoqQh4
        Nowej plyty nie znam,musze nadrobic.
        • Gość: ddr I słynny odwołany koncert w Białymstoku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 10:38
          bo przygotowano scenę z nieheblowanych desek...
    • Gość: matka to be+ Budgie? :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 11:38
      Nie znam a oni sa moze w MTV2 i nosza fajne grzywki? Graja troche jak Blur?
    • Gość: włóczęgawsmokingu Słów kilka ode mnie o Budgie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 14:07
      Mocno ciśnienie autorowi wątku skoczyło, ale z drugiej strony wcale nie ma co
      się dziwić, bo nigdzie nie byli obiektem takiego kultu co u nas. Pierwsze
      cztery płyty Budgie ("BUDGIE", "SQUAWK", "NEVER TURN YOUR BACK ON A FRIEND"
      i "IN FOR THE KILL") to absolutny mus dla każdego szanującego się maniaka
      ciężkiego grania z lat 70-ych. Myliłby się jednak ktoś, nie znający tego
      zespołu, gdyby pomyślał, że to jakaś bezsensowna łupanina. Bo prócz ciężkich
      kawałków (np. "ZOOM CLUB"), mamy też wspaniałe akustyczne miniaturki
      (np. "EVERYTHING IN MY HEART"). No i rzecz jasna długie, niezwykle piękne
      kawałki (jak "YOUNG IS A WORLD" czy "PARENTS"). Na kolejnych płytach też jest
      parę niezłych kawałków, ale te cztery są zdecydowanie najlepsze.
      • Gość: As Re: Słów kilka ode mnie o Budgie IP: *.65.rev.vline.pl 13.02.07, 14:43
        A ja najbardziej lubię "Never Turn Your Back...", "Bandolier" i (o zgrozo !! ;-
        )) "Deliver Us From Evil". Nowej nie słyszałem, jestem jej ciekaw, ale nie
        nastawiam się ...
        Budgie to fajna kapela, gdyż paradoksalnie z powodu swojej niskiej popularności
        jej członkowie mogli sobie pozwolić na ekstrawagancję. Te papugotematyczne
        okładki płyt, ten specyficzny humor, te nietypowe "od czapy" wstawki w
        niektórych utworach - np. hiszpańska gitara w "I Can't see my feelings" - to
        było coś odmiennego. A jednocześnie, przypadkiem i zupełnie niechcący, wnieśli
        dużo do rozwoju hardrocka/metalu - nawet zahaczające o thrash (którego jeszcze
        nie było) solówki.
        Budgie to jedna z kapel, podobnie jak np. Rush czy Yes, u których specyficzna
        barwa głosu wokalisty powoduje że zespół się lubi albo nie znosi.
        Ja bardzo lubię i cenię wyżej niż Led Zeppelin, gdyż potrafią podać hard rocka
        z bluesowymi naleciałościami w przystępny dla mnie sposób smile
    • Gość: slicznotka Re: budgie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.02.07, 14:40
      Zespol fantastyczny. Ciekawe czy fani Metalliki wiedzą, kto wczesniej nagral
      Breadfan. A kiedys tez myslalam (po uslyszeniu Parents), że to kobieta śpiewa.
      • tomash8 Re: budgie 13.02.07, 15:14
        hehe, "kiedy byłem małym chłopcem" zawsze się zastanawiałem czemu ta pani spiewa
        w "Parents":"When I was a little boy"smile Na koncert do Katowic oczywiście idę,
        mimo ze bilety nienajtańse, a i nowy album dosyć przeciętny. To że podobno nie
        grają na koncertach "Parents" jakoś mi nie przeszkadza, Budgie uwielbiam właśnie
        za te walcowate czady.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka