Dodaj do ulubionych

od przyszłej sławnej piosenkarki

24.04.03, 12:32
Jak zaczac śpiewać?
Mam dobry czysty, (choć cichy) głos.
Mam zamiar nagrac plyte, miec swoje piosenki, swoja strone internetową, i
spiewac przede wszystkim - ale nie w jakis knajpach, tylko na poważnie.
To tyle co wiem. Co dalej?
Obserwuj wątek
    • cze67 Re: od przyszłej sławnej piosenkarki 24.04.03, 13:12
      cal-ineczka napisała:

      > Jak zaczac śpiewać?
      > Mam dobry czysty, (choć cichy) głos.
      > Mam zamiar nagrac plyte, miec swoje piosenki, swoja strone internetową, i
      > spiewac przede wszystkim - ale nie w jakis knajpach, tylko na poważnie.
      > To tyle co wiem. Co dalej?

      Zaraz, zaraz, teddy szukał jakiejś wokalistki. Może to jeszcze aktualne? W
      takim przypadku - sława zapewniona!
      • cal-ineczka <*><*><*><*> 24.04.03, 15:29
        zaspiewam, tylko to musi być coś sensownego i porywajacego.
        A gdzie ten teddy? to zaproszenie jest z tego roku?
        I czy z Wrocławia <oczywiscie>?
        • cze67 Re: <*><*><*><*> 24.04.03, 15:43
          Niestety, z Warszawy, ale podaję link:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=5581872&a=5581872
    • vulture Re: od przyszłej sławnej piosenkarki 24.04.03, 23:05
      Sądzę, że powinnaś się rozebrać i nagrać płytę z orkiestrą, reszta sama
      przyjdzie.
      • cal-ineczka ((((((OOooo-o-oooOO)))))) 25.04.03, 09:54
        Wiec jak zacząć?
        (oprocz tej sceny rozbieranej oczywiscie)?
        • starshine Re: ((((((OOooo-o-oooOO)))))) 26.04.03, 13:29
          wielu slawnych zaczynalo wlasnie po knajpach i pubach...
          bo wysylanie tasm demo so wszystkich wytworni musi byc raczej zmudnym
          zajeciem... i nie widomo nawet czy tego sluchaja... (eee, chyba sie za duzo
          filmow naogladalam...)
          A jaki masz repertuar? bo od tego zalezy gdzie masz szukac. moze zacznij od
          jakis przegladow piosenki(na przyklad wroclawski "lykend")
          nigdy nie probowalam i pewnie nie bede miala okazji(choc spiewanie tez mi sie
          po cichu marzy....)ale z tego co wiem droga do kariery jest dluga i ciezka
        • starshine Re: ((((((OOooo-o-oooOO)))))) 26.04.03, 13:31
          a na poczatek znajdzmoze kogos od nauki spiewu, nie ma czlowieka,ktorego nie
          mozna by nauczyc wiecej.
    • pizmak31 Re: od przyszłej sławnej piosenkarki 26.04.03, 13:32
      Vide: Ewelina Flinta, Tomasz Makowiecki i inni tacy....
      • cal-ineczka ********** 01.05.03, 18:40
        po knajpach i pabach - ale to nic nie daje. Ja raczej w kosciolach spiewalam i
        co mi z tego? Tam tez jest tlum ludzi......

        Repertuaru nie mam. I o to mi chodzi - zeby go wlasnie stworzyc - tylko nie
        wiem jak. To pewnie musi byc cos nowego a pisac to ja nie umiem.

        wroclawski lykend - co to jest?

        co te wytwornie robia i po co im mam cos wysylac?

        Nauka spiewu - jestem po studiach muzycznych, juz mam dosyc uczenia sie. Teraz
        chce wreszcie przejsc do dzialania.

        Co z tą Flintą? Fajnie spiewa, i co dalej? Mam ją nasladowac?

        Pozdrowieniasmile
        • Gość: huney Re: ********** IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.03, 10:43
          Proponuje siebie jako chórki. ..
          ...na razie...potem jakoś sie deogadamy smile...
        • starshine Re: ********** 05.05.03, 14:03
          cal-ineczka napisała:
          ech, jak ty jestes po studiach muzycznych to na pewno wiesz wiecej ode mnie....
          > po knajpach i pabach - ale to nic nie daje. Ja raczej w kosciolach spiewalam
          i co mi z tego? Tam tez jest tlum ludzi......
          ale w Kosciolach to ludzie nie przychodzxa po to, zeby szukac mlodych talentow,
          tam to sie raczej Boga szuka wink

          A w pubach to juz bardziej pytaja "a kto tu tak spiewa?"

          >
          > Repertuaru nie mam. I o to mi chodzi - zeby go wlasnie stworzyc - tylko nie
          > wiem jak. To pewnie musi byc cos nowego a pisac to ja nie umiem.

          no ale jak jestes po studiach muzyczbnych to wiesz w czym jestes najlepsza, a
          kazdy na tym forum wie chyba jaka muzyka mu lezy a jaka nie. a poza tym jak
          wiesz, ze dobrze spiewasz to chyba musisz miec podstawy zeby tak sadzic i nie
          oceniasz sie chyba tylko na podstawie cwiczen skali, he? spiewac cos przeciez
          musisz, to wiesz, co spiewasz smile

          >
          > wroclawski lykend - co to jest?
          festiwal piosenki studenckiej.
          > co te wytwornie robia i po co im mam cos wysylac?
          nagrywaja plyty wink
          > Nauka spiewu - jestem po studiach muzycznych, juz mam dosyc uczenia sie.
          kobieta, ktora prowadzila warsztaty wokalne, w ktorych bralam udzial (fajnie
          bylo smile))) tez brala lekcje spiewu. A ludzie, ktoirzy sie tym profesjonalnie
          zajmuja moga cie pokierowac gdzies dalej tj. bywa ze organizuja jakies wystepy
          w roznych miejscach.

          > Co z tą Flintą? Fajnie spiewa, i co dalej? Mam ją nasladowac?
          hehehe
          > Pozdrowieniasmile

          ja tez. powodzenia.
    • Gość: huney no to goł IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.03, 10:39
      Proponuje siebie w postaci chórków...
      ...na razie, potem to sie jakos dogadamy ... smile
      • Gość: luukasz4 Re: no to goł IP: *.humangenetik-med.Uni-Goettingen.de 05.05.03, 17:00
        po studiach muzycznych jestes i takie pytania zadajeszß jakos mi sie to nie klei
      • cal-ineczka Zaspiewam, jeszcze zobaczycie....... 08.05.03, 00:22
        *huney - ale w katowicach.....
        a ja jestem z Wrocławia....jak sie dogadamy?
        Ile spiewania w chorkach a ile sceny?

        w pabach - i co z tego ze sie spytaja?
        Przeciez i tak nikt mnie nigdzie nie wezmie....

        ten festiwal - mowisz o takiej imprezie gdzie kazdy moze pokazac co potrafi?
        a kiedy on jest?

        to ze wytwornie nagrywaja plyty to wiem....
        ale po co mi pomoc wytworni? Nie moge sama sobie zaplacic za pare godzin (moze
        wiecej) za studio?

        ok, wytwornia tez moze byc. Gdzie ich szukac - i co jest w srodku?
        (Pytanie retoryczne - ale co - mam wejsc i krzyknac na srodku
        - HALO, JA CHCE ŚPIEWAĆ?

        Wlasnie ja niewiem w jakim kierunku chcialabym spiewac (jakim stylem) - co mi
        po tych studiach - uczyli muzyki prawdziwej a nie tej co jest teraz.
        (chyba wiesz o co mi chodzi - to co leci w radio nie ma nic wspolnego z ta
        dziedzina nauki - bynajmniej moim profesorom to sie nie podobalo).

        Jak do tego podchodze - przez wiele lat probowalam nasladowac pewna dziewczyne
        ktora ma poprostu talent nie z tej Ziemii ale spiewala w kosciele. I ja tez w
        jej stylu staralam sie spiewac, a to czy mi sie udawalo sprawdzalam po
        ludziach - jak polowa podeszla i powiedziala ze wyszlo mi calkiem niezle, to
        uwazalam za bardzo dobrze. Czasami jeszcze wiecej ludzi mi gratulowalo. Czasami
        jednak bylo tak ze podeszlo pare osob, jakas mala czesc.

        Samouwielbienie? moze.... ale teraz zostalam poproszona do spiewania na slubie,
        bo ktos mnie gdzies uslyszal(kolezanki) i do tej pry sa zachwycone.
        (dzis wlasnie wrocilam z takiej proby, nawet niewiesz jak fajnie miec swoje
        fanki) i wiele ludzi mi mowilo.
        Mialam isc na wokal do szkoly muzycznej, dawno temu, ale jako ze wiek imi nie
        pozwalal nie moglam. Ale nauczycielki mowily - koniecznie za rok musisz
        przyjsc, koniecznie, bo niby mam czysty glos. Zdawalam do innej szkoly - tam to
        tak sie zachwycily, ze nie powiem. Dostalam 2 miejsce ze wszystkich zdajacych.

        Ale nie chodzi mi wcale o to by sie chwalic. Dobrze wiemy ze dobry glos nie
        jest wcale kluczem do szczescia. Przy tych mozliwosciach co mamy - wystarczy
        nalozyc pare linii na siebie i juz.......i cala reszta,
        i tak nie wierze tym wielkim gwiazdom w ich wielkie talencie bo to wszystko to
        szopka i technika, zreszta mozna to czasem zobaczyc jak znienacka ich sie
        poprosi na scene......szkoda slow.
        (oczywiscie sa dobzi tez, niepowiem ze nie)

        i dlatego mysle ze moglabym spiewac.
        • stazzio Re: Zaspiewam, jeszcze zobaczycie....... 08.05.03, 02:30
          Kobieto! kurczę no... Ty to wszystko tak serio, czy wice sobie robisz?
          Bo aż nie chce mi się wierzyć...
          kłaniam
        • Gość: huney Re: Zaspiewam, jeszcze zobaczycie....... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.03, 22:49
          Dziewczyno, jesli nie masz pomysłu na siebie, to swiadczy o braku
          oryginalności. A artysta musi być oryginalny... Jedyne cio przychodzi mi do
          głowy to zapytanie- może Cię jeszcze przewinąć?
          • vulture Re: Zaspiewam, jeszcze zobaczycie....... 08.05.03, 23:26
            Masz znajomych w Metro Music? Może przepuściliby Twój głos przez wokoder...
          • loveletter Re: Zaspiewam, jeszcze zobaczycie....... 09.05.03, 11:40
            Gość portalu: huney napisał(a):

            > Dziewczyno, jesli nie masz pomysłu na siebie, to swiadczy o braku
            > oryginalności. A artysta musi być oryginalny... Jedyne cio przychodzi mi do
            > głowy to zapytanie- może Cię jeszcze przewinąć?


            no to skoro już taka łagodna i delikatna osóbka jak huney wypowiedziała się tak
            dosadnie to włączę się do dyskusji

            Po pierwsze - mam nadzieję, że robisz sobie jaja, bo aż nie chce mi się
            wierzyć, że ktoś z wykształceniem muzycznym mógłby takie bzdury opowiadać i
            posiadać tak zdawkową wiedzę.

            Po drugie - to pytanie: ile masz lat? Może nadal jest za wcześnie na to całe
            śpiewanie?

            Po trzecie - też pytanie: jesteś spokrewniona z Edytą Górniak?

            Koniec pytań.

            Lov.
            • vulture Do LoFlettera 09.05.03, 15:14
              A jakby trochę porodziła sobie przed mikrofonem? Może by jakaś kolejna
              Anastejżja z niej była?...
              • loveletter Re: Do LoFlettera 09.05.03, 19:45
                vulture napisał:

                > A jakby trochę porodziła sobie przed mikrofonem? Może by jakaś kolejna
                > Anastejżja z niej była?...

                kolejna? A to jakaś przedtem była? wink.

                Lov.
                • vulture Re: Do LoFlettera 11.05.03, 06:04
                  loveletter napisał:

                  > kolejna? A to jakaś przedtem była? wink.

                  Chodzi mi o aktualnie spazmującą.
                  • loveletter Re: Do LoFlettera 11.05.03, 08:37
                    vulture napisał:

                    > Chodzi mi o aktualnie spazmującą.

                    oj vulture, vulture wink
                    • vulture Re: Do LoFlettera 11.05.03, 13:48
                      loveletter napisał:


                      > oj vulture, vulture wink


                      E?
            • Gość: huney Re: Zaspiewam, jeszcze zobaczycie....... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.03, 19:10
              loveletter napisał:

              >
              >
              > no to skoro już taka łagodna i delikatna osóbka jak huney wypowiedziała się
              tak
              >
              > dosadnie to włączę się do dyskusji
              >

              Oj, Lov, to tylko pozory (-:

              >
              > Lov.

              huney
    • Gość: Wujek Dobra Rada Do przyszłej sławnej piosenkarki IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.03, 19:12
      Oki, Wujek Dobra Rada na posterunku, witanko i siema. Widzę, że kolejną
      zbłąkaną duszyczkę targaja pragnienia- najpierw niejaki Teddy próbował
      zorganizowac człowieka orkiestrę, teraz nie dość, że zgłosiła niejaka huney
      swa kandydaturę i totalnie ja olano, to w szeregach pojawił się kolejny tego
      pokroju straceniec. A niech tam. To po kolei (-:.

      >*huney - ale w katowicach.....
      >a ja jestem z Wrocławia....jak sie dogadamy?
      >Ile spiewania w chorkach a ile sceny?

      huney: Cóż, jeśli o mnie chodzi, to z powodzeniem mogę udawać nie tyleż tło,
      co pierwszy plan. Najważniejsza rozwojowość q-:.

      .w pabach - i co z tego ze sie spytaja?
      >Przeciez i tak nikt mnie nigdzie nie wezmie....

      Wujek Dobra Rada- Cóż, tak się to czasami zdarza, że w pabach, zwłaszcza tych
      mieszczących się w nie byle mieścinach ktoś ma szansę się zakręcić i
      powęszyć. A nuż broda staruszka siedzącego dwa stoliki dalej jest podpięta?

      >ten festiwal - mowisz o takiej imprezie gdzie kazdy moze pokazac co potrafi?
      >a kiedy on jest?

      Wujek Dobra Rada: Na hasło „Internet” szukaj, Azor! Szukaj!!! (-:

      >to ze wytwornie nagrywaja plyty to wiem....
      >ale po co mi pomoc wytworni? Nie moge sama sobie zaplacic za pare godzin (moze
      >wiecej) za studio?

      Wujek Dobra Rada: Jasne, że możesz, jeśli masz skarbiec napakowany banknotami.
      I nie zapomnij o kopiach w liczbie stu tysiąca.

      >ok, wytwornia tez moze byc. Gdzie ich szukac - i co jest w srodku?
      >(Pytanie retoryczne - ale co - mam wejsc i krzyknac na srodku
      >- HALO, JA CHCE ŚPIEWAĆ?

      Wujek Dobra Rada: Nieeee, wykatapultują fotel na którym usiadłaś. Prezes
      powie Ci, czego to on by nie chciał. Masz wejść, i kategorycznie zapewnić, że
      śpiewasz. I nie wyjdziesz, póki Cię nie wysłuchają. I nie zapomnij w razie
      doraźnej potrzeby przypiąć się łańcuchem do kaloryfera (-:.

      >Wlasnie ja niewiem w jakim kierunku chcialabym spiewac (jakim stylem) - co mi
      >po tych studiach - uczyli muzyki prawdziwej a nie tej co jest teraz.

      Wujek Dobra Rada (zachwycony) – Uczyli was muzy ulicy i życia????(((-:.

      >(chyba wiesz o co mi chodzi - to co leci w radio nie ma nic wspolnego z ta
      >dziedzina nauki - bynajmniej moim profesorom to sie nie podobalo).

      huney: to znaczy tyle, że chciałabys pójść w tym kierunku? Muzyki ekhm, ekhm,-
      radiowej?

      >Jak do tego podchodze - przez wiele lat probowalam nasladowac pewna dziewczyne
      >ktora ma poprostu talent nie z tej Ziemii ale spiewala w kosciele.

      Wujek Dobra Rada i huney (jednocześnie): Mam nadzieje, że nie była to Łitnej
      Hjuston czy ta druga, no Maraja?

      >I ja tez w
      >jej stylu staralam sie spiewac, a to czy mi sie udawalo sprawdzalam po
      >ludziach - jak polowa podeszla i powiedziala ze wyszlo mi calkiem niezle, to
      >uwazalam za bardzo dobrze.

      Wujek Dobra Rada: A druga połowa uciekła? (-: Acha, koleżanka zamieszała:,
      nieźle nie znaczy bardzo dobrze.

      >Czasami jeszcze wiecej ludzi mi gratulowalo. Czasami
      >jednak bylo tak ze podeszlo pare osob, jakas mala czesc.

      Wujek Dobra Rada A teraz wielki finał:

      >i tak nie wierze tym wielkim gwiazdom w ich wielkie talencie bo to wszystko to
      >szopka i technika, zreszta mozna to czasem zobaczyc jak znienacka ich sie
      >poprosi na scene......szkoda slow.
      >i dlatego mysle ze moglabym spiewac.

      Wujek Dobra Rada: Jasne, żebyś mogła.
      ----------------------

      Jak było z tym hasłem? Wróg narodu buja w objęciach morfeusza?(-:



      • cal-ineczka Od przyszłej sławnej 11.05.03, 03:27
        >stazzio: Kobieto! kurczę no... Ty to wszystko tak serio, czy wice sobie robisz?
        tak, oczywiscie. Mniej więcej serio........

        > Dziewczyno, jesli nie masz pomysłu na siebie, to swiadczy o braku
        > oryginalności. A artysta musi być oryginalny...
        wiem jaki rodzaj muzyki ale nie potrafie powiedziec. Gdybym miala test do
        wyboru, to bym powiedziala.

        >- może Cię jeszcze przewinąć?
        A psik! Ps. Kto mi wytrze nosa?

        > Masz znajomych w Metro Music?
        nie.

        >Może przepuściliby Twój głos przez wokoder...
        Chcesz mnie sprawdzic? Ja wiem, wokoder..... I co dalej?

        > Po pierwsze - mam nadzieję, że robisz sobie jaja, bo aż nie chce mi się
        > wierzyć, że ktoś z wykształceniem muzycznym mógłby takie bzdury opowiadać i
        > posiadać tak zdawkową wiedzę.
        Studia byly zaoczne, prywatne i nieoficjalne wiec to lipa.
        Nie, nie opowiadam bzdur, no co Ty? Ja?

        Policjantka z jajami

        >Po drugie - to pytanie: ile masz lat? Może nadal jest za wcześnie na to całe
        >śpiewanie?
        Za dużo. 23.

        > Po trzecie - też pytanie: jesteś spokrewniona z Edytą Górniak?
        Nie.

        >Koniec pytań.
        Ale nie koniec odpowiedzi:

        > A jakby trochę porodziła sobie przed mikrofonem? Może by jakaś kolejna
        > Anastejżja z niej była?...
        Czemu nie. Lubie mikrofony nawet w domu mam taki zabawkowy, do ktorego spiewam.
        I co dalej? Spiewac na ulicy?

        >Jasne, że możesz, jeśli masz skarbiec napakowany banknotami.
        > I nie zapomnij o kopiach w liczbie stu tysiąca.
        Nie. Juz nagrywalam to wiem. Najpierw sie cwiczy, cwiczy do bolu, potem wola
        sie tego od studia na 2, 3 godziny, pewnie wiecej, a kopia - to nie, to juz tym
        innym sposobem. Jakim?

        >Masz wejść, i kategorycznie zapewnić, że
        >śpiewasz. I nie wyjdziesz, póki Cię nie wysłuchają
        a czego maja sluchac?
        Mam opowiadac im bajke o tym jak ladnie spiewam? I co dalej?

        >Wujek Dobra Rada (zachwycony) – Uczyli was muzy ulicy i życia????(((-:.
        A, jakis głupot. To było dno.

        >huney: to znaczy tyle, że chciałabys pójść w tym kierunku? Muzyki ekhm, ekhm,-
        >radiowej?
        A co to jest muzyka radiowa?

        >Mam nadzieje, że nie była to Łitnej
        >Hjuston czy ta druga, no Maraja?
        Tak, zgadles, Hiustonki wyjątkowo nie znam.

        > Wujek Dobra Rada: A druga połowa uciekła? (-: Acha, koleżanka zamieszała:,
        > nieźle nie znaczy bardzo dobrze.
        A tak jakoś nic nie mówiła poprostu. Ja nie wiem czemu, to chyba takie złe
        wychowanie...

        >Wujek Dobra Rada: Jasne, żebyś mogła.
        Strzałeczka.

        >Jak było z tym hasłem?
        niepamietam, mysle ze haslo to takie pare znakow. Cyfry i literki chyba.
        • Gość: Wujek Dobra Rada Re: Od przyszłej sławnej IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 15:42







          ... matko...
          • cal-ineczka A, to Ty...... 12.05.03, 00:07
            jestes Huney? I wezmiesz mnie na 1 plan?
            Nic z tego, jestem z Wrocławia, i niestety.
            Ale moze znajdziesz sobie kogos rownie dobrego, nie martw sie.








            .
            • Gość: huney :) Re: A, to Ty...... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.03, 19:29
              cal-ineczka napisała:

              > jestes Huney?
              Jestem.

              I wezmiesz mnie na 1 plan?
              Czy ja wiem?

              > Nic z tego, jestem z Wrocławia, i niestety.
              Iniestetyco?

              > Ale moze znajdziesz sobie kogos rownie dobrego, nie martw sie.
              Wiesz co calina, ponoć bezie IdolDo Trzech Razy Sztuka- Daj znac jak
              przejdiesz przez sito.
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              > .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka