Dodaj do ulubionych

mam prośbę

26.04.06, 11:05
w zasadzie głównie do forumowych ateistow i antyklerykałów...
Otóż weszłam po wczoraj na forum jajca żeby zobaczyc reakcje joanny na
decyzję oka. (bez komentrza)

Przy okazji zobaczyłam wątek "i jak tu nie wierzyc w boga" w ktorym jajco
przytacza jakąs kretyniczną moim zdaniem historyjkę a masa forumowiczow tarza
sie pd spodem ze smiechu. Takie to podobno zabawne i trafne.

jakbyście kiedys byli na tamtym forum zerknijcie i dajcie znać czy waszym
zdaniem to naprawdę jest takie śmieszne?
Obserwuj wątek
    • grzespelc Re: mam prośbę 26.04.06, 11:25
      A nie jest?
      • monikaannaj Re: mam prośbę 26.04.06, 11:31
        Mnie nie smieszy. Rozumiem że ciebie tak. OK - to pierwsza opinia, dzięki.
        • a000000 Re: mam prośbę 26.04.06, 12:41
          Nie da rady, Moniko. Na tamto forum nie zaglądam, z zasady.
          • a000000 Re: mam prośbę 26.04.06, 12:59
            ufff, wlazłam. Dla Ciebie Moniko, poswięciłam się. Ale niestety, nie jestem w
            stanie czytać tego co tam się wypisuje. Tak wielki ładunek pogardy i nienawiści
            mnie paraliżuje.
            To forum powinno się nazywać: wzór nietolerancji wobec myślacych inaczej.
            • monikaannaj Re: mam prośbę 26.04.06, 13:10
              Tak wielki ładunek pogardy i nienawiści
              > mnie paraliżuje.


              Mnie tez. A już najbardziej mnie dziwi że oni to wszystko co wypisuja nazywaja
              po prostu "wyrazniem innej opinii"... Nie moge sobie wybrazić co to za ludzie...
              • maika7 Re: mam prośbę 26.04.06, 13:53
                To Twoi (i nie tylko) bliźni Moniko....

                M.
    • maika7 Re: mam prośbę 26.04.06, 13:52
      > jakbyście kiedys byli na tamtym forum zerknijcie i dajcie znać czy waszym
      > zdaniem to naprawdę jest takie śmieszne?

      Dla jednych śmieszne dla innych nie. Jak wszystko.

      Ale o co własciwie chodzi? Kilku osobom sie to spodobało innym nie, jedni
      skomentowali inni nie i.. tyle.

      Mnie nie smieszy. Zaczynam reagowac ziewaniem na takie teksty, jak ta
      historyjka. Chyba sie starzeję :-( Coraz więcej rzeczy staje sę obojętnymi.
      M.
      • monikaannaj Re: mam prośbę 26.04.06, 14:07
        o nic specjalnego nie chodzi - po prostu ciekawi mnie czy to jest faktycznie
        smieszne czy tylko ja mam zaburzenia w pocuciu humoru...

        jasne że bliźni maiko, ale to nie znaczy ze łatwo ich zrozumieć...
        • maika7 Re: mam prośbę 26.04.06, 14:35
          :-) nie bedzie wiadomo, czy to jest faktycznie smieszne, tylko, że osob x, y, z
          nie śmieszy, a a, b, c - śmieszy :-)))

          Z jakiegos powodu część osób sympatyzuje z tamtym forum, a częśc z tym.
          A bliźni? No nie da sie wszystkich zrozumieć, ale warto wiedzieć jak inni myslą
          :-) Mniej rozczarowań potem.

          :-)
          M.

    • herbarium Re: mam prośbę 26.04.06, 14:14
      Ta historyjka na naszym forum pojawiała się już chyba dwukrotnie, a u jajca z
      dziesięć razy, choć dawno tam nie byłam. Historyjka jak historyjka - w sumie
      ani śmieszna, ani bardzo oburzająca.
    • maria421 Re: mam prośbę 26.04.06, 14:24
      Moniko , na Twoja prosbe zajrzalam tam i donosze ze mnie tez ta historyjka nie
      smieszy.

    • lynx.rufus Re: mam prośbę 26.04.06, 18:42
      moje zdanie na temat tamtego forum wyrazilem przy okazji watku pod tytulem 'jak
      jest w pielke' i podtrzymuje je. wspomniany watek doskonale sie wpisuje.

      nawiazujac zas do niedawnych wykluczen (bo samo-wykluczenia okazaly sie tylko
      czcza przechwalka) to ostroznie sie do nich przychylam.

      pozdrawiam
      lynx
    • nauma Re: mam prośbę 26.04.06, 21:38
      Mnie ta historia śmieszy. Tym bardziej, że uważam ją za bardzo trafną. Szczerze
      powiedziawszy mam wrażenie, że gdyby jakiś kosmita przeczytałby tą historyjkę i
      posłuchał założeń chrześcijaństwa, z obu (o ile miałby poczucie humoru) lałby
      tak samo ze śmiechu.
      A swoją drogą to rzeczywiście tamto forum jest z lekka porąbane. Przykre. Piszą
      tam fajni ludzie, ale piszą też tacy, którzy niczym się nie różnią od fanatyków
      radiomaryjnych.
      I dlatego piszę i czytam głównie u Oka :)
      • lynx.rufus Re: mam prośbę 27.04.06, 00:23
        nauma napisał:

        > Mnie ta historia śmieszy. Tym bardziej, że uważam ją za bardzo trafną. Szczerze
        > powiedziawszy mam wrażenie, że gdyby jakiś kosmita przeczytałby tą historyjkę i
        > posłuchał założeń chrześcijaństwa, z obu (o ile miałby poczucie humoru) lałby
        > tak samo ze śmiechu.

        dobrze wiedziec, ze uwazasz chrzescijanstwo za 'calowanie w tylek'.

        musze przyznac, ze jestem niemilo zaskoczony...

        > A swoją drogą to rzeczywiście tamto forum jest z lekka porąbane. Przykre. Piszą
        > tam fajni ludzie, ale piszą też tacy, którzy niczym się nie różnią od fanatyków
        > radiomaryjnych.
        > I dlatego piszę i czytam głównie u Oka :)

        alez nie krepuj sie.
        • nauma Re: mam prośbę 28.04.06, 13:19
          Lynxie, mi nie chodzi o porównywanie religii z całowaniem w tyłek (może poza
          ideą załatwiania czegoś z księdzem za kasę). Owa historyjka i owa religia niosą
          ze sobą (wg mnie) bardzo podobne absurdy, a że zobrazowanie historyjkowe jest
          takie, a nie inne, to już nie moja wina. Pod tym względem całowanie w tyłek
          Henryka i bezrozumne klepanie paciorka mają Z ZEWNĄTRZ bardzo dużo wspólnego.
          PS. Jeżeli nawet odbierasz to w taki sposób, że obie kwestie są dla mnie
          jednoznaczne (tyłek i religia), to widocznie sam odbierasz mnie jako: żyda, nie-
          Polaka, marksistę, stalinowca, diabła etc. (niepotrzebne skreślić), jak z
          premedytacją określają mnie niektórzy Twoi współwyznawcy.
          • lynx.rufus Re: mam prośbę 28.04.06, 15:46
            nauma napisał:

            > Lynxie, mi nie chodzi o porównywanie religii z całowaniem w tyłek (może poza
            > ideą załatwiania czegoś z księdzem za kasę). Owa historyjka i owa religia niosą
            >
            > ze sobą (wg mnie) bardzo podobne absurdy, a że zobrazowanie historyjkowe jest
            > takie, a nie inne, to już nie moja wina. Pod tym względem całowanie w tyłek
            > Henryka i bezrozumne klepanie paciorka mają Z ZEWNĄTRZ bardzo dużo wspólnego.
            > PS. Jeżeli nawet odbierasz to w taki sposób, że obie kwestie są dla mnie
            > jednoznaczne (tyłek i religia), to widocznie sam odbierasz mnie jako: żyda, nie
            > -
            > Polaka, marksistę, stalinowca, diabła etc. (niepotrzebne skreślić), jak z
            > premedytacją określają mnie niektórzy Twoi współwyznawcy.

            jak zwykle, to moja wina, ze cos chlapnales, prawda?

            ale fakty sa jednoznaczne: sytuacja z wpisu o henryku i religia wykazuja te sama
            absurdalnosc - wg Ciebie. i to za kogo Ciebie mam, nie ma tu nic do rzeczy.

            lr
            • nauma Re: mam prośbę 29.04.06, 15:51
              Ja nic nie chlapnąłem, tylko ty coś uważasz, z czym się nie zgadzam. Dla mnie w
              tej historyjce chodzi o porównanie pewnego mechanizmu odbierania określonych
              zjawisk, a zarazem o wykazanie absurdalności czegoś z zewnętrznego punktu
              widzenia. A Tobie tylko z d... się kojarzy :)
    • kochanica-francuza Re: mam prośbę 27.04.06, 00:17
      bywałam u Jajka

      Od czasu śmierci papieża, kiedy to do jajka spłynął i ściekł wszelaki forumowy
      menel, któremu brakło na innych forach wolności słowa jest to RYNSZTOK!

    • diabollo Re: mam prośbę 28.04.06, 18:49
      monikaannaj napisała:

      > w zasadzie głównie do forumowych ateistow i antyklerykałów...
      > Otóż weszłam po wczoraj na forum jajca żeby zobaczyc reakcje joanny na
      > decyzję oka. (bez komentrza)
      >
      > Przy okazji zobaczyłam wątek "i jak tu nie wierzyc w boga" w ktorym jajco
      > przytacza jakąs kretyniczną moim zdaniem historyjkę a masa forumowiczow tarza
      > sie pd spodem ze smiechu. Takie to podobno zabawne i trafne.
      >
      > jakbyście kiedys byli na tamtym forum zerknijcie i dajcie znać czy waszym
      > zdaniem to naprawdę jest takie śmieszne?

      Czcigodna Monikoannaj,

      Rzeczywiście tekst ten już kilka razy się pojawiał, ale dla Ciebie przeczytałem
      go po raz pierwszy bardzo uważnie.

      I muszę stwierdzić, że śmieszny nie jest. Jest bardzo smutny. Na tej samej
      zasadzie, jak bardzo smutny jest "Folwark zwierzęcy" Orwella.
      Koń, który twierdzi, że "będzie pracował jeszcze więcej", pomimo tego, że kiedy
      się zestarzeje to świnie sprzedadzą go do rzeźni, nigdy mnie nie śmieszył, ale
      bardzo smucił.

      Jak już ktoś zauważył, tekst powstał chyba jako karykatura sceny nawracania
      przez Świadków Jechowy, choć pozostaje bardzo trafną alegorią wszelkiej
      działalności "misjonarskiej".
      I tak, "misjonarze" obiecują wielką nagrodę jeżeli "nawracany" odda symbolicznie
      "cześć" komuś, kogo nikt nie widział (za wyjątkiem "Wybranego"), jednocześnie
      jeżeli tego nie zrobi to zostanie ukarany.
      Owy "Wybrany" napisał tekst, który jest "największym dowodem" na istnienie
      kogoś, kogo nikt nie widział, a komu trzeba symbolicznie oddać najwyższą "cześć".
      Tekst jest wewnętrznie sprzeczny, poza truizmami zawiera oczywiste bzdury, lecz
      dla "misjonarzy" zawiera niesłychanie ważne "przesłanie".

      Oczywiście mamy też doczynienia z bezsensownym tabu, no i "obrazą religijną", o
      którą oczywiście bardzo łatwo kiedy tylko nawracany przedstawi możliwość
      naruszenia tabu.

      Nawracany odrzuca możliwość wielkiej nagrody, brakuje mi tylko na koniec jego
      rozterek, czy postąpił słusznie czy nie. Wtedy tekst byłby doskonaly.

      Ale i tak sporo mówi o naturze człowieka.

      Kłaniam się nisko.
    • luzer przeczytałem 29.04.06, 12:10
      Nudna, łopatologiczna piła, w której jest tyle finezji, co w desce do prasowania
      - zieeeew...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka