ydorius
21.05.03, 13:28
Ostatnio przeglądałem sobie przewodniki po Polsce (w weekend - wszystkie
przewodniki mają dopisane małą czcionką: "w weekend". ciekawe dlaczego?) i
rzucił mi się w oczy brak (co już samo w sobie jest fenomenem godnym
opisania) pewnej bardzo istotnej pozycji.
Przytoczę fragment, może kogoś zachęci do dalszych poszukiwań:
"Tworki: (...) Podjeżdżając kolejką WKD na dworzec już wkrótce możemy
podziwiać ogromną spiżową bramę z drugiej połowy XIX wieku. Mijając
półśpiącego strażnika w ogóle nie zwracjacego uwagi na wchodzące osoby
znajdujemy się w przepięknie utrzymanym parku, zajmującym większą część
terenu ośrodka. W oddali majaczy pałacyk - serce tego przepięknego miejsca.
Ogromne dęby pochylają swe konary nad alejkami, słońce prześwieca przez
korony drzew. (...)
Podróżny zapuściwszy się w te tereny musi jednak uważać, gdyż argus pilnujący
bramy okazuje się zdecydowanym i stanowczym człowiekiem, gdy chcemy opuścić
ośrodek i udać sie w dalszą trasę. Piszącemu te słowa udało się zbiec, jednak
duża część ekipy pozostała za murami, gdzie pędzi spokojny żywot (...)"
książka miała tytuł: "Polska w weekend: szlakiem domów dla nerwowo i
psychicznie chorych".
Swoją drogą, zauważam na rynku brak przeróżnych pozycji z gatunku przewodków.
Ale to temat na osobny wątek.
m,
.y.
----------------------------------
What is home without Plumtree's Potted Meat?
Incomplete.