Dodaj do ulubionych

co umiecie dobrze ugotowac lub upiec:-)

23.05.03, 14:25
wlasnie siedze i jem jajecznice i nieskromnie powiem ze wyszla mi smakowita..
Obserwuj wątek
    • agentcooper Re: co umiecie dobrze ugotowac lub upiec:-) 23.05.03, 14:29
      ja umiem robic bardzo dobre rzeczy na grillu. Np. szaszlyki z poledwicy wolowej
      (wczesniej lezace w marynacie ziolowej), zeberka, kurze skrzydelka na ostro
      (duzo chilli), karkoweczke a takze baklazany i cukinie.
      Glodny sie zrobilem.
    • stazzio Re: co umiecie dobrze ugotowac lub upiec:-) 23.05.03, 14:33
      mallina napisała:

      > wlasnie siedze i jem jajecznice i nieskromnie powiem ze wyszla mi smakowita..

      Ja umiem wspaniale zadzwonić po pizzę, przepysznie zamówić coś w restauracji,
      raz przepięknie podgrzać coś w mikrofali... no i mam brata, który potrafi ryż
      ugotować na sypko (ma własny patent, którgo nie mogę zdradzić, bo zginę w
      męczarniach)
    • hawkshaw Re: co umiecie dobrze ugotowac lub upiec:-) 23.05.03, 14:44
      chyba najlepiej mi wychodzi (o kanapkach, herbacie itp nie wspominam) lasagne
      ze szpinakiem i ogromną ilością czosnku, poza tym chyba całkiem nieźle mi idzie
      z różnymi daniami meksykańskimi (zwłaszcza enchiladas)
    • aislinn Re: co umiecie dobrze ugotowac lub upiec:-) 23.05.03, 14:46
      Właśnie mam przerwę na lunch... Ja na przykład robię ryż po azjatycku...i na
      przykład pieczarki faszerowane do tego....i do tego jeszcze sałatka z sałaty
      roszponki w sosie vinegret z pomidorkami koktajlowymi i kuleczkami
      mozzarelli... głodna jestem...
      Albo naleśniki.... albo ....aaaaaaaaaaa jesc !
      • gregkor Re: co umiecie dobrze ugotowac lub upiec:-) 23.05.03, 16:20
        Jestem specjalista od śledzi....numero uno to sałatka śledziowa w moim
        wykonaniu..przpisu nie zdradzę..smile)))...jak bedzie jakas impra tp specjalnie
        zrobie.....numero due...to śledzie pikantne w sosie chili....palce
        lizać...cholercia ale mi ślinka cieknie..ide coś zjeść...




        pozdr
        • aislinn Re: co umiecie dobrze ugotowac lub upiec:-) 23.05.03, 17:10
          a pikantne w sosie chili aaaaaaaaaa to musi byc pycha Gregkor
          kiedy ????????????? smile)))))))))
          • gregkor Re: co umiecie dobrze ugotowac lub upiec:-) 23.05.03, 17:12
            aislinn napisała:

            > a pikantne w sosie chili aaaaaaaaaa to musi byc pycha Gregkor
            > kiedy ????????????? smile)))))))))

            Na zlocie poczęstuje Cię ais..serio.....
            • aislinn Re: co umiecie dobrze ugotowac lub upiec:-) 23.05.03, 17:15
              ok, super, obiecuję że śledziom nie będę wkładać paluszków wink
              czy mówiąc zlot masz na myśli urodziny naszego dostojnego ponurego ?
    • aric Re: co umiecie dobrze ugotowac lub upiec:-) 23.05.03, 14:57
      Spagetti, od poczatku do konca bez uzycia żadnych słoiczkowych dodatków.
      Przecier pomidorowy własnej produkcji.smile
      Pizza, rewelacja, mam pewna tajemniczą metode, która powoduje że moja pizza
      jest niepowtarzalna.smile)))) hihi chwalipieta.
      Ogólnie ugotowac mógłbym wszystko, bo mam do tego smykałkę. Ale niestety aby
      gotować fajne rzeczy trzeba też miec dość gruby portfel, dlatego najczęsciej sa
      to rzeczy proste i smaczne.smile)))
      A i polecam pire ziemniaczane z dużą ilościa masła, mleka, pieprzu i
      szczypiorku albo mocno przysparzonej, drobnosiekanej cebuli.smile) rewelacja
    • vulture Re: co umiecie dobrze ugotowac lub upiec:-) 23.05.03, 15:14
      Wieprzowina duszona z warzywkami i ryżem smile
      W ogóle to wszystko, co gotuję (piec nie umiem) się nadaje do konsumpcji, ale
      czesto muszę mieć przepis, bo po prostu wolę sprawdzić niż o czymś zapomnieć.
      Ale kawę sam umiem zaparzyć.
      • foxy21 Re: co umiecie dobrze ugotowac lub upiec:-) 23.05.03, 15:36
        Ja nie przepadam za gotowaniem,
        pozostawiam to mezczyznom.
        Moja specjalnoscia jest spagetti carbonara albo makaron z serem plesniowym.
        Pychota!
        • vulture Re: co umiecie dobrze ugotowac lub upiec:-) 23.05.03, 15:50
          foxy21 napisała:

          > Moja specjalnoscia jest spagetti carbonara albo makaron z serem plesniowym.
          > Pychota!
          Yyyyyyyyyyyyyyyyyyy uwielbiam... możesz mi przysłać trochę, hehe smile
          • foxy21 Re: co umiecie dobrze ugotowac lub upiec:-) 23.05.03, 15:52
            vulture napisał:

            > foxy21 napisała:
            >
            > > Moja specjalnoscia jest spagetti carbonara albo makaron z serem plesniowym
            > .
            > > Pychota!
            > Yyyyyyyyyyyyyyyyyyy uwielbiam... możesz mi przysłać trochę, hehe smile
            >
            >

            Jak tylko zrobie, to wysle pocztasmile
            • vulture Re: co umiecie dobrze ugotowac lub upiec:-) 23.05.03, 15:55
              Dzięki, byle tylko miało poniżej 1,5 MB smile
        • agentcooper Re: co umiecie dobrze ugotowac lub upiec:-) 23.05.03, 15:55
          foxy21 napisała:

          > Ja nie przepadam za gotowaniem,
          > pozostawiam to mezczyznom.
          > Moja specjalnoscia jest spagetti carbonara albo makaron z serem plesniowym.
          > Pychota!

          O JEzu...Carbonara ??? Taka z prawdziwym speckiem i surowym jajkiem, scinajacym
          sie na makaronie ???? Jade na Tarchomin.
          • vulture Re: co umiecie dobrze ugotowac lub upiec:-) 23.05.03, 15:58
            agentcooper napisał:
            > O JEzu...Carbonara ??? Taka z prawdziwym speckiem i surowym jajkiem,
            scinajacym
            >
            > sie na makaronie ???? Jade na Tarchomin.

            Foxy, robisz imprezę, krótko mówiąc...
            • agentcooper Foxy - no co z ta pasta ??? 23.05.03, 16:28
              vulture napisał:
              >
              > Foxy, robisz imprezę, krótko mówiąc...

              Jakos nam Foxy zamilkla jak do konkretow przyszlo wink
        • gregkor Re: co umiecie dobrze ugotowac lub upiec:-) 23.05.03, 16:25
          foxy21 napisała:

          > Ja nie przepadam za gotowaniem,
          > pozostawiam to mezczyznom.
          > Moja specjalnoscia jest spagetti carbonara albo makaron z serem plesniowym.
          > Pychota!

          ser pleśniwy stawiam na równi z moimi płytami jazzowymi...a to bardzo
          dużo.....kocham sery pleśniowe...im mieksze tym samczniejszesmile)))
          • vulture To na którą jedziemy do Foxy? 23.05.03, 16:56
            wink
            • foxy21 Re: To na którą jedziemy do Foxy? 23.05.03, 17:02
              vulture napisał:

              > wink
              jeszcze pracujesad
              tak wszyscy naraz? nie zdazylabym zrobic,
              a duzo potraficie zjesc?
              • vulture Re: To na którą jedziemy do Foxy? 23.05.03, 17:03
                foxy21 napisała:


                > a duzo potraficie zjesc?

                Jeśli jest dobre, to jestem wyjątkowo łakomy...
              • aislinn Re: To na którą jedziemy do Foxy? 23.05.03, 17:05
                Foxy, moja przyszła sąsiadko, kiedyś jak im nagotujemy to nie zeżrą w tydziń smile
                A tak na poważnie, podeślesz przepis na skrzyneczkę ?
                • gregkor Re: To na którą jedziemy do Foxy? 23.05.03, 17:07
                  ja przywoże wino...mocno wytrawne i troche muzyki..smile))))))
                • foxy21 Re: To na którą jedziemy do Foxy? 23.05.03, 17:07
                  Ale ja nie lubie gotowac!!!
                  Moze lepiej grilla zrobic?
                • vulture Re: To na którą jedziemy do Foxy? 23.05.03, 17:08
                  aislinn napisała:

                  > Foxy, moja przyszła sąsiadko, kiedyś jak im nagotujemy to nie zeżrą w
                  tydziń :-

                  Ooo, panie z Forum wiedzą, że przez żołądek do serca... to się chwali... smile))
                  • foxy21 Re: To na którą jedziemy do Foxy? 23.05.03, 17:10
                    vulture napisał:

                    > aislinn napisała:
                    >
                    > > Foxy, moja przyszła sąsiadko, kiedyś jak im nagotujemy to nie zeżrą w
                    > tydziń :-
                    >
                    > Ooo, panie z Forum wiedzą, że przez żołądek do serca... to się chwali... smile))

                    Vulture: Ty to masz do nas blisko,
                    promem przez Wisle smile
                    (dobrze kojarze, mieszkasz na Bielanach?)
                    • gregkor Re: To na którą jedziemy do Foxy? 23.05.03, 17:11
                      foxy21 napisała:

                      > vulture napisał:
                      >
                      > > aislinn napisała:
                      > >
                      > > > Foxy, moja przyszła sąsiadko, kiedyś jak im nagotujemy to nie zeżrą w
                      >
                      > > tydziń :-
                      > >
                      > > Ooo, panie z Forum wiedzą, że przez żołądek do serca... to się chwali... :
                      > -)))
                      >
                      > Vulture: Ty to masz do nas blisko,
                      > promem przez Wisle smile
                      > (dobrze kojarze, mieszkasz na Bielanach?)


                      Chomiczówka rulez.....smile))))
                  • aislinn Re: To na którą jedziemy do Foxy? 23.05.03, 17:14
                    przez perforację żołądka chyba wink
                    ja jak kiedyś wrescie zrobię tę swoją parapetową tarchomińską imprezę to do
                    jedzenia będą tylko tartinki. Albo nie, chipsy. wink
              • agentcooper Re: To na którą jedziemy do Foxy? 23.05.03, 17:09
                foxy21 napisała:


                > > wink
                > jeszcze pracujesad
                > tak wszyscy naraz? nie zdazylabym zrobic,
                > a duzo potraficie zjesc?

                Bedziemy Ci pomagac. Wielkie z nas glodomory...ja jestem w wadze Oleksego i
                Kalisza razem wzietych !
                • gregkor Re: To na którą jedziemy do Foxy? 23.05.03, 17:10
                  agentcooper napisał:

                  > foxy21 napisała:
                  >
                  >
                  > > > wink
                  > > jeszcze pracujesad
                  > > tak wszyscy naraz? nie zdazylabym zrobic,
                  > > a duzo potraficie zjesc?
                  >
                  > Bedziemy Ci pomagac. Wielkie z nas glodomory...ja jestem w wadze Oleksego i
                  > Kalisza razem wzietych !


                  tak potwierdzam.......... a ja zjadam wszyskto łącznie z grilem..
                • foxy21 Re: To na którą jedziemy do Foxy? 23.05.03, 17:11
                  agentcooper napisał:

                  > foxy21 napisała:
                  >
                  >
                  > > > wink
                  > > jeszcze pracujesad
                  > > tak wszyscy naraz? nie zdazylabym zrobic,
                  > > a duzo potraficie zjesc?
                  >
                  > Bedziemy Ci pomagac. Wielkie z nas glodomory...ja jestem w wadze Oleksego i
                  > Kalisza razem wzietych !

                  To koniec z serami i makaronem!
                  Dieta scisla!
                  • vulture Gregkor, zjem za ciebie :-) 23.05.03, 17:14
                    Ja jeszcze mogę się chwilowo nie pilnować z wagą. Aislinn, fucktycznie, do Was
                    mogę balią... smile))))))))
                    • aislinn Re: Gregkor, zjem za ciebie :-) 23.05.03, 17:17
                      no ja jeszcze tam nie mieszkam... tylko jeżdżę kibla pilnować...
                      • vulture achchchch spaghetti mmmmmmm 23.05.03, 17:33
                        No dobra, nieważne, mieszkasz czy nie, koleżankę odwiedzić zawsze już można,
                        zresztą to takie bliskie ziomalstwo, bo na wysokości tej samej mniej więcej...
                        • aislinn Re: achchchch spaghetti mmmmmmm 23.05.03, 17:42
                          No ,foxy sięnie wymiga, trzeba będzie zjeść jej tego grilla z makaronem smile)
                          • foxy21 Re: achchchch spaghetti mmmmmmm 23.05.03, 17:53
                            aislinn napisała:

                            > No ,foxy sięnie wymiga, trzeba będzie zjeść jej tego grilla z makaronem smile)

                            Jasne, jasne, ale czy my sie nie aby nie odchudzamy wszyscy?
                            Moze jakis aerobic lepiej?
                            • vulture Re: achchchch spaghetti mmmmmmm 23.05.03, 20:11
                              Ja się nie odchudzam smile))
    • mallina Re: co umiecie dobrze ugotowac lub upiec:-) 23.05.03, 20:16
      hehehehe calkiem zapomnialam ze dzis tu taki watek zalozylam!!
      a on sie dosyc rozwinal, az jesc mi sie zachcialo!!
      ale dzis zadnej tureckiej kuchni nie bedzie *GGGGG
    • n_eska71 Re: co umiecie dobrze ugotowac lub upiec:-) 24.05.03, 18:26
      Ja umiem ugotować wszystko.
      Ale nie wszystko potem da się zjeść. smile))

      PS. Jestem specjalistką od deserów na zimno, sałatek i potraw z grilla.
      Może dlatego, że tego nie trzeba gotować?
    • mesmeredia Re: co umiecie dobrze ugotowac lub upiec:-) 24.05.03, 20:36
      To ja jeszcze dodam, że umiem dobrze ugotować wode na herbatę. Tak dobrze, że
      udało mi się spalić ruski czajnik, coś mu sie odspawało i było wiele
      atrakcyjnego dymu. Ale za to upiekłam kiedyś placek drożdżowy, bez
      niespodzianek wink
      I.
      • mallina Re: co umiecie dobrze ugotowac lub upiec:-) 24.05.03, 21:07
        a ja kiedys postanowilam zrobic sobie pop corn......
        dwa dni wietrzylam potem mieszkanie bo spalenizna nie chciala odejsc...garnek
        poszedl do smieciwink))))))))))))))))))))))))))))
    • janek0 Re: co umiecie dobrze ugotowac lub upiec:-) 24.05.03, 20:38
      ja umiem wszystko :-]
    • nikka007 Re: co umiecie dobrze ugotowac lub upiec:-) 25.05.03, 23:14
      Ja może i potrafię ugotowac, ale ktoś musi mi zapewnić zaplecze. Bo np. dziś
      gotowałam banalną potrawę pt. resztki, czyli makaron, pomidory, ser. I prawie
      odkroiłam sobie rękę sad
    • aislinn AAAAAAAAAAAAAAA zapomniałam !!! 30.05.03, 16:12
      Jak mogłam zapomnieć się pochwalić, że moją popisówą są placki z akacji...
      Pychota !!!! To zanczy placuszki z kwiatami akacji....
      I to właśnie ten czas - tylko akacji nie mam gdzie nazbierać, bo te miejsckie
      to trochę trujące mogą być wink
      • vulture AAAAAAAAAAAAAAAAAAA 30.05.03, 17:10
        aislinn napisała:

        > Jak mogłam zapomnieć się pochwalić, że moją popisówą są placki z akacji...
        > Pychota !!!! To zanczy placuszki z kwiatami akacji....

        Łapiemy o północy czarnego kota, z jego serca wyjmujemy czarny kamień, dodajemy
        szkrzydła nietoperza i oko koguta, kroplę krwi wampira, a następnie gotujemy i
        wlewamy na talerze. Gdy zgęstnieje, posypujemy kwiatami akacji.
    • huney Kuuuchaaarzeee-nieee... 30.05.03, 21:30
      Ja sobie potrafie po mistrzowsku pokroić rękę, kiedy przyjdzie mi obcować z
      nożem, obierakiem i innymi tego typu narzędziami wyposażenia szuflad. O
      tasakach nie wspomnę. Inna sprawa, że nawet udaje mi się czasem nie broczyć
      krwią na tyle obficie, by nie móc uszatkować np. kapusty do bigosiku ( ze
      śliwkami suszonymi plus dodatki mięsne- pykający na ogieńku podlewamy winem
      czerwonym wytrawnym). Jedyne bezpieczne narzędzie to nożyczki, nożyce i
      sekatory ( ostatnich używam sporadycznie), wiadomo- jeden kierunek rażenia,
      chociaż sama paluchów nie podstawiam. Właściwie, to nie powinnam się tutaj
      wpisywać, tak jak na przykład Św. Mikołaj nie powinien wpisywać się w wątki
      pt. „Co dostaniemy w tym roku”, ale na usprawiedliwienie dodam, że nie
      przepadam za gotowaniem smile)).


      Skoro mowa o gotowaniu i pieczeniu, to mam w tym wypadku nadzieję, że nie
      jestem zbyt ciężkostrawna smile.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka