Dodaj do ulubionych

Piwo, beer, bier, birra...

29.05.03, 00:11
Proponuję wątek o piwach, które napotkaliście podczas swoich zagranicznych wojaży. Z Ukrainy pamiętam bardzo dobre piwo Slavutic, z okolic Czarnobyla,oraz Czernigovskoje(to chyba też te okolice). Właściwie to mało piwo pamiętam, gdyż byłem zajęty degustacją innych zacnych trunków. Z Litwy bardzo dobrze wspominam piwo Sviturys, oraz Kalnapilis. Niezłe było też piwo Utenos, choć nie równa się z wcześniej wymienionymi. Oczywiście pisownia piw jest moja, choć przyznam, że akurat do tych rzeczy to mam dobrą pamięć.
Obserwuj wątek
    • h8red Re: Piwo, beer, bier, birra... 29.05.03, 08:16
      Na bank tu dostaniecie Heinekena i Amstela. Wszedzie tego
      pelno. Sa nawet lokale w ktorych mala butelka 0,25
      potrafi kosztowac tak ze 3 Euro (przeliczenie pozostawiam
      Wam). Ale jest jeszcze miejscowy Mythos. Dobre piwo i w
      pewnych miejscach dosyc tanie, tzn. 1,5 za 0,5.
    • hawkshaw Re: Piwo, beer, bier, birra... 29.05.03, 09:27
      Bardzo pozytywne wrażenie na mnie zrobiło amerykańskie Samuel Adams Cherry
      Wheat. Przywiozłem sobie nawet kilka do kraju. Jednak w Polsce okazało sie
      całkiem przeciętnym. W US of A to jest jednak (jak dla mnie) jedno z lepszych w
      porównaniu z tymi wszystkimi sikami typu Bud Light czy Coors. Nawet
      amerykańskiemu Heinekenenowi daleko do oryginału.
      Jednak jeśli chodzi o piwne wycieczki to najcieplej wspominam 2 tygodnie w
      Belgii. Jak wszedłem do knajpy dostałem oczopląsu. W tej knajpie było coś około
      100 gatunków. Najmilej wspominam piwa owocowe, zwłaszcza Mirabel De Troch.
      Poza tym z wycieczką do Portugalii kojarzy mi się San Miguel w butelkach od
      Ptysia sprzedawane z tzw. automatów. Polega to na tym, że obok lodówki
      obwiazanej łańcuchem siedzi na taborecie pani, której się płaci i wtedy ona
      zdejmuje łańcuch i daje piwo.

      -
      The truth lies in between the 1st and the 40th drink
    • munky Re: Piwo, beer, bier, birra... 29.05.03, 18:46
      ja tylko pamiętam czeskie piwa, takie w cenie drożdzówki
      np. Kruszwica, ale to sie jakoś inaczej pisało, porzygać sie szło....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka