cze67
03.06.03, 15:44
Podczas rozmów post-koncertowo-gabrielowych z pizmakiem stwierdziliśmy, że
istnieje rodzaj utworów, które o wiele lepiej brzmią na koncertach niż znane
z wersji studyjnej. Nie jest to może odkrycie Ameryki, ale zanotowaliśmy taki
fakt. A to na podstawie utworu Gabriela Diggin In The Dirt. Na płycie nie
zrobił na mnie wielkiego wrażenia, za to na koncercie jest to prawdziwy
killer!