miecio4 04.06.03, 16:30 Wczoraj skromnie-6 piwek a tak porządnie to z trzy tygodnie temu. (Aric- nie musisz sie wpisywac. Mniej więcej wszyscy wiemy jak to jest u Ciebie). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nikka007 Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 16:33 Ach. Daj spokój. Jeden z forumowiczów, listościwie nie wymienię nazwiska ani cyferek w nikku, upił mnie haniebnie w niedzielę czterema (sic!) piwami do tego stopnia, że jeszcze dziś mam kaca Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 16:34 Ja przez ostatni tydzień się nie upijałem, ponieważ brałem antybiotyki, a to się wyklucza. Wcześniej też długo nie, bo miałem nogę wiecie w czym i bałem się, że coś się może stać drugiej. Więc nie pamiętam, dawno chyba, ale, Mieciu, możemy to trochę nadrobić w sobotę... Odpowiedz Link Zgłoś
miecio4 Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 16:37 ilhan napisał: > możemy to trochę nadrobić w sobotę... > No to ćwicz chłopie, ćwicz! Odpowiedz Link Zgłoś
madee1 Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 17:21 miecio4 napisał: > ilhan napisał: > > > > możemy to trochę nadrobić w sobotę... > > > > > No to ćwicz chłopie, ćwicz! Nie mam zamiaru żadnego z was potem prowadzić do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
gregkor Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 17:23 madee1 napisała: > miecio4 napisał: > > > ilhan napisał: > > > > > > > możemy to trochę nadrobić w sobotę... > > > > > > > > > No to ćwicz chłopie, ćwicz! > > Nie mam zamiaru żadnego z was potem prowadzić do domu. > A co jest w sobotę..? Odpowiedz Link Zgłoś
miecio4 Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 18:59 madee1 napisała: > Nie mam zamiaru żadnego z was potem prowadzić do domu. > Oj gdybyś mnie miała prowadzic do domu to troche czasu by Ci to zajęło) Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 19:20 madee1 napisała: > miecio4 napisał: > > > ilhan napisał: > > > > > > > możemy to trochę nadrobić w sobotę... > > > > > No to ćwicz chłopie, ćwicz! > > Nie mam zamiaru żadnego z was potem prowadzić do domu. No bez przesady, mówimy o lajtowych sprawach przecież... Odpowiedz Link Zgłoś
gregkor Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 16:35 O tak pożądnie to nie wiem czy nie na zlocie w Łodzi....piwo z jaśkami o 4.00 nad ranem mnie wtedy dobiło...)))...... Odpowiedz Link Zgłoś
nikka007 Aggggggggghrrrrrrrrrwrrrrrrrrrrr 04.06.03, 16:36 Gregkor, nie tylko Ciebie. Ja w ogóle mam wrażenie, że Ty lubisz tak wpaść ad hoc nie zważywszy, że niektórzy śpią na przykład. Vide- Łódz, ale i nie tylko! Odpowiedz Link Zgłoś
gregkor Re: Aggggggggghrrrrrrrrrwrrrrrrrrrrr 04.06.03, 16:39 nikka007 napisała: > Gregkor, nie tylko Ciebie. Ja w ogóle mam wrażenie, że Ty lubisz tak wpaść ad > hoc nie zważywszy, że niektórzy śpią na przykład. Vide- Łódz, ale i nie tylko! Serio!!!!!!!.....nic nie pamiętam... Odpowiedz Link Zgłoś
nikka007 Wrrrrrrrrrr 04.06.03, 16:41 Nie pamiętasz? No więc niektórzy nasi koledzy spali a ja ich pilnowałam, coby sobie krzywdy nie zrobili. No i wpadłeś i się rzuciłeś na łóżko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ciężki jesteś cholera! Odpowiedz Link Zgłoś
pizmak31 Re: Wrrrrrrrrrr 04.06.03, 16:49 Łozko peklo, zalamalo sie i nie mam na czym spac do tej pory... Odpowiedz Link Zgłoś
nikka007 Re: Wrrrrrrrrrr 04.06.03, 16:50 Nie mówiąc o moich siniakach i stratach moralnych! Odpowiedz Link Zgłoś
gregkor Re: Wrrrrrrrrrr 04.06.03, 16:51 pizmak31 napisała: > Łozko peklo, zalamalo sie i nie mam na czym spac do tej pory... Jakie łóżko...uświadowmcie mnie bo nie pamiętam..))) Odpowiedz Link Zgłoś
nikka007 riplej 04.06.03, 16:52 Jeszcze raz: dwóch kolegów spało.Tak? Ja sobie grzecznie przebywałam w okolicy. Na łóżku. Gregkor wpadł i rzucił się na owych kolegów i mnie. Tak? Przypominasz sobie??????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
pizmak31 Re: riplej 04.06.03, 16:55 A dokladniej byla to trzyosobowa sofa w kolorze granat IKEA o nazwie LULEA. Ja na niej sypiam co noc, to jest sypialam, bo ciezar Gregkora doslownie wgniotl ja w parkiet (debpwy zreszta). Odpowiedz Link Zgłoś
gregkor Re: riplej 04.06.03, 16:57 pizmak31 napisała: > A dokladniej byla to trzyosobowa sofa w kolorze granat IKEA o nazwie LULEA. Ja > na niej sypiam co noc, to jest sypialam, bo ciezar Gregkora doslownie wgniotl > ja w parkiet (debpwy zreszta). Moje skromne 80 kg....nie to niemożliwe....to nie w moim stylu......to jakies pomówienia... Odpowiedz Link Zgłoś
pizmak31 Re: Aggggggggghrrrrrrrrrwrrrrrrrrrrr 04.06.03, 16:40 Kurcze, a nikt nie wymienil, ze na imprezie w norce pizmaczej uwalilismy sie wszyscy jak zloto... Czyli, ze zla impreza byla. Fuck. Odpowiedz Link Zgłoś
gregkor Re: Aggggggggghrrrrrrrrrwrrrrrrrrrrr 04.06.03, 16:43 pizmak31 napisała: > Kurcze, a nikt nie wymienil, ze na imprezie w norce pizmaczej uwalilismy sie > wszyscy jak zloto... Czyli, ze zla impreza byla. Fuck. Imperka była zajebista))))...a co ja się na niej uwaliłem...pewnie tak...znając życie..)))) Odpowiedz Link Zgłoś
foxy21 Re: Aggggggggghrrrrrrrrrwrrrrrrrrrrr 04.06.03, 16:57 niezle, niezle poprosimy o wiecej szczegolow Odpowiedz Link Zgłoś
gregkor Re: Aggggggggghrrrrrrrrrwrrrrrrrrrrr 04.06.03, 16:59 foxy21 napisała: > niezle, niezle > poprosimy o wiecej szczegolow Problem polega na tym, że rodzina pizmaków tj. babcia i wnuczka chcą mi coś wmówic...kategorycznie zabraniam im wierzyc...)))).. impreza była ok.....a w nocy chciałem, żeby jasiek mi włączył slejera......)) Odpowiedz Link Zgłoś
nikka007 Re: Aggggggggghrrrrrrrrrwrrrrrrrrrrr 04.06.03, 18:22 Nie bój nie bój! Jest jeszcze dwóch świadków. Odpowiedz Link Zgłoś
aislinn Re: Aggggggggghrrrrrrrrrwrrrrrrrrrrr 04.06.03, 22:04 Gregkor, przypominam ci ze tańczyłeś z cooperem litościwie nie powiem co.... Odpowiedz Link Zgłoś
janek0 Re: Aggggggggghrrrrrrrrrwrrrrrrrrrrr 04.06.03, 19:58 pizmak31 napisała: > Kurcze, a nikt nie wymienil, ze na imprezie w norce > pizmaczej uwalilismy sie > wszyscy jak zloto... Czyli, ze zla impreza byla. Fuck. a ja właśnie chciałem wymienić. Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 16:42 chyba pare lat temu, a to tylko dlatego ze wczesniej wzielam pare tabletek zeby zab nie bolal, a potem zapomnialam o tym i zapilam piwkami..na drugi dzien byl horror.. a tak to sie jedynie wstawiam lekko a piwka wogole nie pije Odpowiedz Link Zgłoś
homohedonistus Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 17:34 Jako, że od dwóch lat jestem na odwyku, bardzo rzadko zdarza mi się przekroczyć granicę trzech piw. Ostatnio w sobotę, ale kumpel rzucił kobietę i byliśmy wszyscy trochę oklapnięci. Ale z reguły jak wypiję trzy piwa to jestem pijany, warto było doprowadzić się do takiego stanu, bardzo to ekonomiczne. A ostatnio porządnie upiłem się gdzieś na początku maja 2001 roku, na tyle porządnie, że wytrzeźwiałem na początku lipca. Było to genialne, bo w tym czasie spotkało mnie wiele nieprzyjemnych rzeczy, a nawet ich nie zauważyłem. -- "oto nadciągają kumulusy, chyba rozumiesz, co to znaczy" Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Świetny wątek 04.06.03, 19:07 ale ja nie powinnam o tym opowiadać bo urwał mi się film i dziwne niecenzuralne rzeczy robiłam łącznie ze straszeniem pierwszego roku w akademikach i ubawem z okazji niemożności zapięcia sobie spodni. Koledzy z roku mogą jeszcze potwierdzić, że bawiłam się w badania wytrzymałościowe swej głowy w kontaktach ze ścianą na dużą prędkość ale ja nic nie pamiętam i nic nie wiem. Jakoś tak to było, chyba w tym roku nawet. Wielce widowiskowo. I zostałam nagrana wokalnie. Bardzo śmieszne... I. Odpowiedz Link Zgłoś
nikka007 Mesmeredio, piątka ! 04.06.03, 19:54 Wreszcie pokrewna dusza!!! Ja z reguły śpiewam (!), zasypiam w miejscach nieciekawych np.korytarz w mieszkaniu koleżanki, łązienka szkolna, miejsce pod stołem, łóżko jakiegoś kolegi (!!!), rozbijam się i rozbijam innych, podcinam nadgarstki, skaczę z okien, skaczę na głowkę (jak się da), robię jajecznicę, zawłaszczam mieszkanie koleżanki, straszę ćpunów, biegam ze sztućcami, kasuję filmy na video, rysuję po ścianach, wychodzę po następną flaszkę i odnajduję się rano gdzieś 10 km od lokalu. A z reguły to nic nie pamiętam )))) Odpowiedz Link Zgłoś
munky Re: Mesmeredio, piątka ! 04.06.03, 20:00 nikka007 napisała: > Wreszcie pokrewna dusza!!! Ja z reguły śpiewam (!), zasypiam w miejscach > nieciekawych np.korytarz w mieszkaniu koleżanki, łązienka szkolna, miejsce pod > stołem, łóżko jakiegoś kolegi (!!!), rozbijam się i rozbijam innych, podcinam > nadgarstki, skaczę z okien, skaczę na głowkę (jak się da), robię jajecznicę, > zawłaszczam mieszkanie koleżanki, straszę ćpunów, biegam ze sztućcami, kasuję > filmy na video, rysuję po ścianach, wychodzę po następną flaszkę i odnajduję > się rano gdzieś 10 km od lokalu. A z reguły to nic nie pamiętam )))) mój chomik robił to samo no może oprócz tych sztuccow i filmów... Odpowiedz Link Zgłoś
nikka007 No to pięknie 04.06.03, 20:02 Sugerujesz że jestem podobna do chomika? A może na poziomie chomika? Mój wyżeł na przykład robi to wszystko, łącznie ze sztućcami Odpowiedz Link Zgłoś
janek0 Re: No to pięknie 04.06.03, 20:03 nikka007 napisała: > Sugerujesz że jestem podobna do chomika? A może na poziomie chomika? Mój wyżeł > na przykład robi to wszystko, łącznie ze sztućcami to twój wyżeł pije ? boszz... Odpowiedz Link Zgłoś
nikka007 Re: No to pięknie 04.06.03, 20:17 janek0 napisał: > > to twój wyżeł pije ? > boszz... > No pije. I co z tego? Jakbyś miał taką matkę jak ja też byś pił Odpowiedz Link Zgłoś
janek0 Re: No to pięknie 04.06.03, 21:03 nikka007 napisała: > > to twój wyżeł pije ? > > boszz... > > > No pije. I co z tego? Jakbyś miał taką matkę jak ja też > byś pił ty, uważaj, bo się z tobą nie ożenię :-] pakować się w jakąś straszną teściową.. brrrr... ;-]]] Odpowiedz Link Zgłoś
nikka007 No ale... 04.06.03, 21:05 ja już mam męża, prawnika. Cholera, jak się teraz z takim rozwieść? Odpowiedz Link Zgłoś
janek0 Re: No ale... 04.06.03, 21:07 nikka007 napisała: > ja już mam męża, prawnika. no to może i lepiej... :-] > Cholera, jak się teraz z takim rozwieść? może cię zdradza, albo pije'n'bije ? albo, excusez moi, małżeństwo nie zostało skonsumowane :-] Odpowiedz Link Zgłoś
munky Re: No to pięknie 04.06.03, 20:06 na poziomie mojego chomika naprawde trudno by było być, uwierz mi, nikt sie nie mógł z nim równać a sztuczke ze sztućcami nie zdążyłem z nim opracować bo zaczęły mu zęby wypadać i przestał jeść, a wiadomo co sie dzieje ze stworzonkiem jak nie je.... Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Re: Mesmeredio, piątka ! 04.06.03, 20:04 munky napisał: > nikka007 napisała: > > > Wreszcie pokrewna dusza!!! Ja z reguły śpiewam (!), zasypiam w miejscach > > nieciekawych np.korytarz w mieszkaniu koleżanki, łązienka szkolna, miejsce > > pod > > stołem, łóżko jakiegoś kolegi (!!!), rozbijam się i rozbijam innych, podci > nam > > nadgarstki, skaczę z okien, skaczę na głowkę (jak się da), robię jajecznic > ę, > > zawłaszczam mieszkanie koleżanki, straszę ćpunów, biegam ze sztućcami, kas > uję > > filmy na video, rysuję po ścianach, wychodzę po następną flaszkę i odnajdu > ję > > się rano gdzieś 10 km od lokalu. A z reguły to nic nie pamiętam )))) > > > mój chomik robił to samo no może oprócz tych sztuccow i filmów... Zapomniałam o najważniejszym - nie dokonuję zwrotów. I jest fajnie ale nie ma się czym chwalić jeśli chodzi o śpiew (jak oni mogli???). I. A łóżka kolegów to podstawa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nikka007 Powiem tak... 04.06.03, 20:16 nie wiem czy dokonuję zwrotów bo nigdy nic nie pamiętam . W każdym razie- nie publicznie, tylko zwroty indywidualne. Nie ma na co patrzeć Ja też nie wiem dlaczego nikt nie lubi jak śpiewam ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Hm 04.06.03, 20:21 wspólna płyta, wielkie hity, telewizja i wywiady. Pięknie, kaska będzie płynąć z portfeli tatusiów młodzieży będącej kul. No! wszelkie prawa zastrzeżone I. Odpowiedz Link Zgłoś
nikka007 Jesteś pewna... 04.06.03, 20:26 ... że ktoś zapłaci za mój śpiew i zwrot? Eeee, nie. Jestem gorsza od Kelly Osbourne... Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Re: Jesteś pewna... 04.06.03, 20:28 nikka007 napisała: > ... że ktoś zapłaci za mój śpiew i zwrot? Eeee, nie. Jestem gorsza od Kelly > Osbourne... Skoro zapłacili za Kelly to teraz chyba nie ma tej dolnej granicy... I. Odpowiedz Link Zgłoś
nikka007 Dobrze gada... 04.06.03, 20:37 nie, no jestem szczuplejsza i wyższa od kelly. To już na + Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Jakby byli niezadowoleni 04.06.03, 20:48 to możesz sobie założyć oponę w celu poprawienia talii. Ja sobie zrobię makijaż i będę śliczna. Mogę założyć nogę za głowę w celach komercyjnych. I. Odpowiedz Link Zgłoś
nikka007 Coraz bardziej 04.06.03, 21:06 podoba mi się Twój tok myślenia. To ja se też mejkap zrobię. No. Odpowiedz Link Zgłoś
munky Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 19:10 a ja dośc dawno, bo u mnie to już zaczyna sie robić dosć nieekonomiczne i zawsze czuje sie niedopity)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kubasa Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 19:22 dwa tygodnie temu... Odpowiedz Link Zgłoś
gaspar4 Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 20:15 Całkiem niedawno...z tym że ja raczej spokojny koleś jestem więc żadnych szaleństw po pijaku nie wyczyniam.Szaleństwa to i owszem były,ale to było dawno i to po czymś innym )) Odpowiedz Link Zgłoś
teddy4 Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 21:51 Wiem,że to dziwne - ale ja nigdy się nie upiłem. Po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
miecio4 Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 22:05 teddy4 napisał: > Wiem,że to dziwne - ale ja nigdy się nie upiłem. Wszystko przed Tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 05.06.03, 08:27 miecio4 napisał: > (Aric- nie musisz sie wpisywac. Mniej więcej wszyscy wiemy jak to jest u > Ciebie). Tylko chyba ja o czymś nie wiem.(((( buuuuuu... Odpowiedz Link Zgłoś
miecio4 Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 05.06.03, 09:57 aric napisał: > Tylko chyba ja o czymś nie wiem.(((( buuuuuu... No przecież napisałes że "w sumie to chyba nie trzeźwieję do dziś" więc pomyslałem że nie będziesz miał co napisać To żart oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 06.04.05, 22:50 Ostatni raz w sobotę. Obchodziłem 32 urodziny. Yupi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
szprota tja, widziałam na GG jak nie trafiałeś w literki 07.04.05, 02:05 bo tych innych literków już pewnie było [21 miesięcy temu i nie zamierzam kiedykolwiek. i o.] Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: tja, widziałam na GG jak nie trafiałeś w lite 07.04.05, 08:33 A ty co w nocy spac nie możesz?? Ciężki dzionek miałem w niedziele, trzeżwiałem prawie cały dzień popijając piwka. Odpowiedz Link Zgłoś
homohedonistus Re: tja, widziałam na GG jak nie trafiałeś w lite 07.04.05, 11:58 nie chciałbym aby to wyglądało, że się chwalę, ale po moim ostatnim upiciu się (18 marzec), to zwracałem nawet czystą wodę. Ale musiało to być niechybnie spowodowane zjedzeniem czegoś niedobrego w trakcie. Jak to człowiek musi jednak uważać po pijaku. Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 07.04.05, 09:48 Z niejaką przykrością (?) stwierdzam, że nie pamiętam. Aric - spóźnione życzenia. Dwa dni po mnie Odpowiedz Link Zgłoś
martolka Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 07.04.05, 12:49 > Aric - spóźnione życzenia. Dwa dni po mnie czyżby też 32-gie? Spóźnione gratulacje dla obu panów! Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 07.04.05, 13:35 nie no Ilhan chyba dekade mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 07.04.05, 17:38 aric napisał: > nie no Ilhan chyba dekade mniej. Oui Odpowiedz Link Zgłoś
martolka Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 07.04.05, 17:57 wiem przecież! no! sto lat! Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 07.04.05, 20:05 Również. Może nie sto, ale ze 80. Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 09.04.05, 01:30 Ilhan, tez spoznione przyjmij zyczenia urodzinowe wiele dobrego)) jeszcze pare lat i bedziesz rowiesnikiem Arica Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 07.04.05, 20:22 Dzisiaj jestem na najlepszej drodze, własnie odpaliłem urodzinową Vat 69. Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 08.04.05, 18:41 Poprawiam dzisiaj tym samym. Odpowiedz Link Zgłoś
homohedonistus Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 08.04.05, 23:45 Zastanawiam się, czy ze względu na aktualnie panującą sytuację na forum GW, nie warto by było jednak przemyśleć decyzji o usunięciu tego wątku? Dla naszego własnego bezpieczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 09.04.05, 00:35 A ja własnie zakupilem godzinke temu 2 browce na czarnym rynku.. Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 09.04.05, 01:27 Aric, mysle ze okreslenie "czarny rynek" nie jest wlasciwe korzystajac z okazji to wszystkiego najlepszego!!troche spoznione ale szczere zyczenia! niech wszystkie sprawy ide po twojej mysli i humor zawsze niech Ci zawsze dopisuje )) Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 09.04.05, 01:43 tenks, jak mawiają jeże. a co do czarnego rynku, to ogólnie jestem trochę przeciwko wszystkim zakazom. smutno mi, i mojej żone w szeczególności, ona jest buddystka, popłakała sie dzisiaj, ja niewierzącym, że tak WIELKI czlowiek odszedł, ale to sie dzieje, zaczyna mnie drażnić. a to powinna być chwila zadumy z wyboru, a nie z koniecznosci. Odpowiedz Link Zgłoś
homohedonistus Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 09.04.05, 11:26 no nie do końca mi chodziło o żałobę. Zwłaszcza, że mamy już ją jakby za sobą. Ale kontynuując wątki alkoholowe. Pamiętam jak wprowadzono prohibicję podczas przyjazdu Papieża, która kończyła się o 24 któregoś czerwcowego dnia. Na 30 minut przed północą już stała spora kolejka przed Laguną. Wiem, bo sam stałem. To też na swój sposób jednoczyło społeczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 09.04.05, 20:56 Shit! No to se w tym wątku nie poszaleje... Ostani raz tak porządnie to chyba na Karczmie Piwnej (to w grudniu było, nie żaruję!)... ale to się nie liczy bo tami mnie zabiło golonko A przedtem to łochocho! Odpowiedz Link Zgłoś