Dodaj do ulubionych

Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..?

04.06.03, 16:30
Wczoraj skromnie-6 piwek a tak porządnie to z trzy tygodnie temu.

(Aric- nie musisz sie wpisywac. Mniej więcej wszyscy wiemy jak to jest u
Ciebie).
Obserwuj wątek
    • nikka007 Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 16:33
      Ach. Daj spokój. Jeden z forumowiczów, listościwie nie wymienię nazwiska ani
      cyferek w nikku, upił mnie haniebnie w niedzielę czterema (sic!) piwami do tego
      stopnia, że jeszcze dziś mam kaca
    • ilhan Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 16:34
      Ja przez ostatni tydzień się nie upijałem, ponieważ brałem antybiotyki, a to
      się wyklucza. Wcześniej też długo nie, bo miałem nogę wiecie w czym i bałem
      się, że coś się może stać drugiej. Więc nie pamiętam, dawno chyba, ale, Mieciu,
      możemy to trochę nadrobić w sobotę... wink
      • miecio4 Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 16:37
        ilhan napisał:


        > możemy to trochę nadrobić w sobotę... wink
        >


        No to ćwicz chłopie, ćwicz!
        • madee1 Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 17:21
          miecio4 napisał:

          > ilhan napisał:
          >
          >
          > > możemy to trochę nadrobić w sobotę... wink
          > >
          >
          >
          > No to ćwicz chłopie, ćwicz!

          Nie mam zamiaru żadnego z was potem prowadzić do domu.
          • gregkor Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 17:23
            madee1 napisała:

            > miecio4 napisał:
            >
            > > ilhan napisał:
            > >
            > >
            > > > możemy to trochę nadrobić w sobotę... wink
            > > >
            > >
            > >
            > > No to ćwicz chłopie, ćwicz!
            >
            > Nie mam zamiaru żadnego z was potem prowadzić do domu.
            >
            A co jest w sobotę..?
          • miecio4 Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 18:59
            madee1 napisała:

            > Nie mam zamiaru żadnego z was potem prowadzić do domu.
            >


            Oj gdybyś mnie miała prowadzic do domu to troche czasu by Ci to zajęłosmile)
          • ilhan Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 19:20
            madee1 napisała:

            > miecio4 napisał:
            >
            > > ilhan napisał:
            > >
            > >
            > > > możemy to trochę nadrobić w sobotę... wink
            > > >
            > > No to ćwicz chłopie, ćwicz!
            >
            > Nie mam zamiaru żadnego z was potem prowadzić do domu.

            No bez przesady, mówimy o lajtowych sprawach przecież... smile
    • gregkor Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 16:35
      O tak pożądnie to nie wiem czy nie na zlocie w Łodzi....piwo z jaśkami o 4.00
      nad ranem mnie wtedy dobiło...smile)))......
      • nikka007 Aggggggggghrrrrrrrrrwrrrrrrrrrrr 04.06.03, 16:36
        Gregkor, nie tylko Ciebie. Ja w ogóle mam wrażenie, że Ty lubisz tak wpaść ad
        hoc nie zważywszy, że niektórzy śpią na przykład. Vide- Łódz, ale i nie tylko!
        • gregkor Re: Aggggggggghrrrrrrrrrwrrrrrrrrrrr 04.06.03, 16:39
          nikka007 napisała:

          > Gregkor, nie tylko Ciebie. Ja w ogóle mam wrażenie, że Ty lubisz tak wpaść ad
          > hoc nie zważywszy, że niektórzy śpią na przykład. Vide- Łódz, ale i nie tylko!

          Serio!!!!!!!.....nic nie pamiętam...smile
          • nikka007 Wrrrrrrrrrr 04.06.03, 16:41
            Nie pamiętasz? No więc niektórzy nasi koledzy spali a ja ich pilnowałam, coby
            sobie krzywdy nie zrobili. No i wpadłeś i się rzuciłeś na
            łóżko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ciężki jesteś
            cholera!
            • pizmak31 Re: Wrrrrrrrrrr 04.06.03, 16:49
              Łozko peklo, zalamalo sie i nie mam na czym spac do tej pory...
              • nikka007 Re: Wrrrrrrrrrr 04.06.03, 16:50
                Nie mówiąc o moich siniakach i stratach moralnych!
              • gregkor Re: Wrrrrrrrrrr 04.06.03, 16:51
                pizmak31 napisała:

                > Łozko peklo, zalamalo sie i nie mam na czym spac do tej pory...

                Jakie łóżko...uświadowmcie mnie bo nie pamiętam..smile)))
                • nikka007 riplej 04.06.03, 16:52
                  Jeszcze raz: dwóch kolegów spało.Tak? Ja sobie grzecznie przebywałam w okolicy.
                  Na łóżku. Gregkor wpadł i rzucił się na owych kolegów i mnie. Tak? Przypominasz
                  sobie???????????????
                  • pizmak31 Re: riplej 04.06.03, 16:55
                    A dokladniej byla to trzyosobowa sofa w kolorze granat IKEA o nazwie LULEA. Ja
                    na niej sypiam co noc, to jest sypialam, bo ciezar Gregkora doslownie wgniotl
                    ja w parkiet (debpwy zreszta).
                    • gregkor Re: riplej 04.06.03, 16:57
                      pizmak31 napisała:

                      > A dokladniej byla to trzyosobowa sofa w kolorze granat IKEA o nazwie LULEA.
                      Ja
                      > na niej sypiam co noc, to jest sypialam, bo ciezar Gregkora doslownie wgniotl
                      > ja w parkiet (debpwy zreszta).

                      Moje skromne 80 kg....nie to niemożliwe....to nie w moim stylu......to jakies
                      pomówienia...smile
        • pizmak31 Re: Aggggggggghrrrrrrrrrwrrrrrrrrrrr 04.06.03, 16:40
          Kurcze, a nikt nie wymienil, ze na imprezie w norce pizmaczej uwalilismy sie
          wszyscy jak zloto... Czyli, ze zla impreza byla. Fuck.
          • nikka007 No comment 04.06.03, 16:41
            matko boska...
          • gregkor Re: Aggggggggghrrrrrrrrrwrrrrrrrrrrr 04.06.03, 16:43
            pizmak31 napisała:

            > Kurcze, a nikt nie wymienil, ze na imprezie w norce pizmaczej uwalilismy sie
            > wszyscy jak zloto... Czyli, ze zla impreza byla. Fuck.

            Imperka była zajebistasmile))))...a co ja się na niej uwaliłem...pewnie
            tak...znając życie..smile))))
            • foxy21 Re: Aggggggggghrrrrrrrrrwrrrrrrrrrrr 04.06.03, 16:57
              niezle, niezlesmile
              poprosimy o wiecej szczegolowsmile
              • gregkor Re: Aggggggggghrrrrrrrrrwrrrrrrrrrrr 04.06.03, 16:59
                foxy21 napisała:

                > niezle, niezlesmile
                > poprosimy o wiecej szczegolowsmile

                Problem polega na tym, że rodzina pizmaków tj. babcia i wnuczka chcą mi coś
                wmówic...kategorycznie zabraniam im wierzyc...smile))))..

                impreza była ok.....a w nocy chciałem, żeby jasiek mi włączył slejera......smile))
                • nikka007 Re: Aggggggggghrrrrrrrrrwrrrrrrrrrrr 04.06.03, 18:22
                  Nie bój nie bój! Jest jeszcze dwóch świadków.
                • aislinn Re: Aggggggggghrrrrrrrrrwrrrrrrrrrrr 04.06.03, 22:04
                  Gregkor, przypominam ci ze tańczyłeś z cooperem litościwie nie powiem co....
          • janek0 Re: Aggggggggghrrrrrrrrrwrrrrrrrrrrr 04.06.03, 19:58
            pizmak31 napisała:

            > Kurcze, a nikt nie wymienil, ze na imprezie w norce
            > pizmaczej uwalilismy sie
            > wszyscy jak zloto... Czyli, ze zla impreza byla. Fuck.
            a ja właśnie chciałem wymienić.
    • mallina Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 16:42
      chyba pare lat temu, a to tylko dlatego ze wczesniej wzielam pare tabletek zeby
      zab nie bolal, a potem zapomnialam o tym i zapilam piwkami..na drugi dzien byl
      horror..

      a tak to sie jedynie wstawiam lekko
      a piwka wogole nie pije
    • homohedonistus Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 17:34
      Jako, że od dwóch lat jestem na odwyku, bardzo rzadko zdarza mi się przekroczyć granicę trzech piw. Ostatnio w sobotę, ale kumpel rzucił kobietę i byliśmy wszyscy trochę oklapnięci. Ale z reguły jak wypiję trzy piwa to jestem pijany, warto było doprowadzić się do takiego stanu, bardzo to ekonomiczne. A ostatnio porządnie upiłem się gdzieś na początku maja 2001 roku, na tyle porządnie, że wytrzeźwiałem na początku lipca. Było to genialne, bo w tym czasie spotkało mnie wiele nieprzyjemnych rzeczy, a nawet ich nie zauważyłem.

      --
      "oto nadciągają kumulusy, chyba rozumiesz, co to znaczy"
    • mesmeredia Świetny wątek 04.06.03, 19:07
      ale ja nie powinnam o tym opowiadać bo urwał mi się film i dziwne niecenzuralne
      rzeczy robiłam łącznie ze straszeniem pierwszego roku w akademikach i ubawem z
      okazji niemożności zapięcia sobie spodni. Koledzy z roku mogą jeszcze
      potwierdzić, że bawiłam się w badania wytrzymałościowe swej głowy w kontaktach
      ze ścianą na dużą prędkość ale ja nic nie pamiętam i nic nie wiem. Jakoś tak to
      było, chyba w tym roku nawet. Wielce widowiskowo. I zostałam nagrana wokalnie.
      Bardzo śmieszne...
      I.
      • nikka007 Mesmeredio, piątka ! 04.06.03, 19:54
        Wreszcie pokrewna dusza!!! Ja z reguły śpiewam (!), zasypiam w miejscach
        nieciekawych np.korytarz w mieszkaniu koleżanki, łązienka szkolna, miejsce pod
        stołem, łóżko jakiegoś kolegi (!!!), rozbijam się i rozbijam innych, podcinam
        nadgarstki, skaczę z okien, skaczę na głowkę (jak się da), robię jajecznicę,
        zawłaszczam mieszkanie koleżanki, straszę ćpunów, biegam ze sztućcami, kasuję
        filmy na video, rysuję po ścianach, wychodzę po następną flaszkę i odnajduję
        się rano gdzieś 10 km od lokalu. A z reguły to nic nie pamiętam smile))))
        • munky Re: Mesmeredio, piątka ! 04.06.03, 20:00
          nikka007 napisała:

          > Wreszcie pokrewna dusza!!! Ja z reguły śpiewam (!), zasypiam w miejscach
          > nieciekawych np.korytarz w mieszkaniu koleżanki, łązienka szkolna, miejsce
          pod
          > stołem, łóżko jakiegoś kolegi (!!!), rozbijam się i rozbijam innych, podcinam
          > nadgarstki, skaczę z okien, skaczę na głowkę (jak się da), robię jajecznicę,
          > zawłaszczam mieszkanie koleżanki, straszę ćpunów, biegam ze sztućcami, kasuję
          > filmy na video, rysuję po ścianach, wychodzę po następną flaszkę i odnajduję
          > się rano gdzieś 10 km od lokalu. A z reguły to nic nie pamiętam smile))))


          mój chomik robił to samo no może oprócz tych sztuccow i filmów...
          • nikka007 No to pięknie 04.06.03, 20:02
            Sugerujesz że jestem podobna do chomika? A może na poziomie chomika? Mój wyżeł
            na przykład robi to wszystko, łącznie ze sztućcami tongue_out
            • janek0 Re: No to pięknie 04.06.03, 20:03
              nikka007 napisała:

              > Sugerujesz że jestem podobna do chomika? A może na
              poziomie chomika? Mój wyżeł
              > na przykład robi to wszystko, łącznie ze sztućcami tongue_out

              to twój wyżeł pije ?
              boszz...
              • nikka007 Re: No to pięknie 04.06.03, 20:17
                janek0 napisał:


                >
                > to twój wyżeł pije ?
                > boszz...
                >
                No pije. I co z tego? Jakbyś miał taką matkę jak ja też byś pił tongue_out
                • janek0 Re: No to pięknie 04.06.03, 21:03
                  nikka007 napisała:

                  > > to twój wyżeł pije ?
                  > > boszz...
                  > >
                  > No pije. I co z tego? Jakbyś miał taką matkę jak ja też
                  > byś pił tongue_out
                  ty, uważaj, bo się z tobą nie ożenię :-]
                  pakować się w jakąś straszną teściową.. brrrr... ;-]]]
                  • nikka007 No ale... 04.06.03, 21:05
                    ja już mam męża, prawnika. Cholera, jak się teraz z takim rozwieść?
                    • janek0 Re: No ale... 04.06.03, 21:07
                      nikka007 napisała:

                      > ja już mam męża, prawnika.
                      no to może i lepiej... :-]

                      > Cholera, jak się teraz z takim rozwieść?
                      może cię zdradza, albo pije'n'bije ? albo, excusez moi,
                      małżeństwo nie zostało skonsumowane :-]
            • munky Re: No to pięknie 04.06.03, 20:06
              na poziomie mojego chomika naprawde trudno by było być, uwierz mi, nikt sie nie
              mógł z nim równać
              a sztuczke ze sztućcami nie zdążyłem z nim opracować bo zaczęły mu zęby wypadać
              i przestał jeść, a wiadomo co sie dzieje ze stworzonkiem jak nie je....
          • mesmeredia Re: Mesmeredio, piątka ! 04.06.03, 20:04
            munky napisał:

            > nikka007 napisała:
            >
            > > Wreszcie pokrewna dusza!!! Ja z reguły śpiewam (!), zasypiam w miejscach
            > > nieciekawych np.korytarz w mieszkaniu koleżanki, łązienka szkolna, miejsce
            >
            > pod
            > > stołem, łóżko jakiegoś kolegi (!!!), rozbijam się i rozbijam innych, podci
            > nam
            > > nadgarstki, skaczę z okien, skaczę na głowkę (jak się da), robię jajecznic
            > ę,
            > > zawłaszczam mieszkanie koleżanki, straszę ćpunów, biegam ze sztućcami, kas
            > uję
            > > filmy na video, rysuję po ścianach, wychodzę po następną flaszkę i odnajdu
            > ję
            > > się rano gdzieś 10 km od lokalu. A z reguły to nic nie pamiętam smile))))
            >
            >
            > mój chomik robił to samo no może oprócz tych sztuccow i filmów...

            Zapomniałam o najważniejszym - nie dokonuję zwrotów. smile I jest fajnie ale nie
            ma się czym chwalić jeśli chodzi o śpiew (jak oni mogli???).
            I.
            A łóżka kolegów to podstawa!!!
            • nikka007 Powiem tak... 04.06.03, 20:16
              nie wiem czy dokonuję zwrotów bo nigdy nic nie pamiętam wink. W każdym razie- nie
              publicznie, tylko zwroty indywidualne. Nie ma na co patrzeć sad
              Ja też nie wiem dlaczego nikt nie lubi jak śpiewam wink)))))))
              • mesmeredia Hm 04.06.03, 20:21
                wspólna płyta, wielkie hity, telewizja i wywiady. Pięknie, kaska będzie płynąć
                z portfeli tatusiów młodzieży będącej kul. No!
                wszelkie prawa zastrzeżone
                I.
                • nikka007 Jesteś pewna... 04.06.03, 20:26
                  ... że ktoś zapłaci za mój śpiew i zwrot? Eeee, nie. Jestem gorsza od Kelly
                  Osbourne...
                  • mesmeredia Re: Jesteś pewna... 04.06.03, 20:28
                    nikka007 napisała:

                    > ... że ktoś zapłaci za mój śpiew i zwrot? Eeee, nie. Jestem gorsza od Kelly
                    > Osbourne...

                    Skoro zapłacili za Kelly to teraz chyba nie ma tej dolnej granicy...
                    I.
                    • nikka007 Dobrze gada... 04.06.03, 20:37
                      nie, no jestem szczuplejsza i wyższa od kelly. To już na +
                      • mesmeredia Jakby byli niezadowoleni 04.06.03, 20:48
                        to możesz sobie założyć oponę w celu poprawienia talii. Ja sobie zrobię makijaż
                        i będę śliczna. Mogę założyć nogę za głowę w celach komercyjnych.
                        I.
                        • nikka007 Coraz bardziej 04.06.03, 21:06
                          podoba mi się Twój tok myślenia. To ja se też mejkap zrobię. No.
    • munky Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 19:10
      a ja dośc dawno, bo u mnie to już zaczyna sie robić dosć nieekonomiczne i
      zawsze czuje sie niedopitysmile))))
      • kubasa Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 19:22
        dwa tygodnie temu...
    • gaspar4 Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 20:15
      Całkiem niedawno...z tym że ja raczej spokojny koleś jestem więc żadnych
      szaleństw po pijaku nie wyczyniam.Szaleństwa to i owszem były,ale to było dawno
      i to po czymś innym smile))
      • teddy4 Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 21:51
        Wiem,że to dziwne - ale ja nigdy się nie upiłem. Po prostu.
        • miecio4 Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 04.06.03, 22:05
          teddy4 napisał:

          > Wiem,że to dziwne - ale ja nigdy się nie upiłem.

          Wszystko przed Tobą.
    • aric Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 05.06.03, 08:27
      miecio4 napisał:

      > (Aric- nie musisz sie wpisywac. Mniej więcej wszyscy wiemy jak to jest u
      > Ciebie).

      Tylko chyba ja o czymś nie wiem.sad(((( buuuuuu...
      • miecio4 Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 05.06.03, 09:57
        aric napisał:

        > Tylko chyba ja o czymś nie wiem.sad(((( buuuuuu...



        No przecież napisałes że "w sumie to chyba nie trzeźwieję do dziś" więc
        pomyslałem że nie będziesz miał co napisaćwink
        To żart oczywiście.
    • aric Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 06.04.05, 22:50
      Ostatni raz w sobotę.smile

      Obchodziłem 32 urodziny.smile Yupi!!!
      • szprota tja, widziałam na GG jak nie trafiałeś w literki 07.04.05, 02:05
        bo tych innych literków już pewnie było tongue_out
        [21 miesięcy temu i nie zamierzam kiedykolwiek. i o.]
        • aric Re: tja, widziałam na GG jak nie trafiałeś w lite 07.04.05, 08:33
          A ty co w nocy spac nie możesz??smile

          Ciężki dzionek miałem w niedziele, trzeżwiałem prawie cały dzień popijając
          piwka.smile
          • homohedonistus Re: tja, widziałam na GG jak nie trafiałeś w lite 07.04.05, 11:58
            nie chciałbym aby to wyglądało, że się chwalę, ale po moim ostatnim upiciu się (18 marzec), to zwracałem nawet czystą wodę. Ale musiało to być niechybnie spowodowane zjedzeniem czegoś niedobrego w trakcie. Jak to człowiek musi jednak uważać po pijaku.
          • szprota biedactwo 07.04.05, 12:29
            no jakoś nie mogę, ostatnio pracuję na nocki wink
      • ilhan Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 07.04.05, 09:48
        Z niejaką przykrością (?) stwierdzam, że nie pamiętam.
        Aric - spóźnione życzenia. Dwa dni po mnie smile
        • martolka Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 07.04.05, 12:49
          > Aric - spóźnione życzenia. Dwa dni po mnie smile

          czyżby też 32-gie? smile



          Spóźnione gratulacje dla obu panów!
          • aric Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 07.04.05, 13:35
            nie no Ilhan chyba dekade mniej.smile
            • ilhan Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 07.04.05, 17:38
              aric napisał:

              > nie no Ilhan chyba dekade mniej.smile

              Oui smile
              • martolka Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 07.04.05, 17:57
                wiem przecież! no! wink

                sto lat!
                • ilhan Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 07.04.05, 19:46
                  Dzięki smile
                  • aric Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 07.04.05, 20:05
                    Również.smile Może nie sto, ale ze 80.smile
        • mallina Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 09.04.05, 01:30
          Ilhan, tez spoznione przyjmij zyczenia urodzinowesmile
          wiele dobregosmile))

          jeszcze pare lat i bedziesz rowiesnikiem Aricabig_grin
    • aric Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 07.04.05, 20:22
      Dzisiaj jestem na najlepszej drodze, własnie odpaliłem urodzinową Vat 69.wink
      • aric Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 08.04.05, 18:41
        Poprawiam dzisiaj tym samym.smile
    • homohedonistus Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 08.04.05, 23:45
      Zastanawiam się, czy ze względu na aktualnie panującą sytuację na forum GW, nie warto by było jednak przemyśleć decyzji o usunięciu tego wątku? Dla naszego własnego bezpieczeństwa.
      • aric Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 09.04.05, 00:35
        A ja własnie zakupilem godzinke temu 2 browce na czarnym rynku..
        • mallina Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 09.04.05, 01:27
          Aric, mysle ze okreslenie "czarny rynek" nie jest wlasciwe
          wink

          korzystajac z okazji to wszystkiego najlepszego!!troche spoznione ale szczere
          zyczenia!
          niech wszystkie sprawy ide po twojej mysli i humor zawsze niech Ci zawsze dopisuje
          smile))
          • aric Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 09.04.05, 01:43
            tenks, jak mawiają jeże.smile

            a co do czarnego rynku, to ogólnie jestem trochę przeciwko wszystkim zakazom.
            smutno mi, i mojej żone w szeczególności, ona jest buddystka, popłakała sie
            dzisiaj, ja niewierzącym, że tak WIELKI czlowiek odszedł, ale to sie dzieje,
            zaczyna mnie drażnić.sad

            a to powinna być chwila zadumy z wyboru, a nie z koniecznosci.
            • homohedonistus Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 09.04.05, 11:26
              no nie do końca mi chodziło o żałobę. Zwłaszcza, że mamy już ją jakby za sobą. Ale kontynuując wątki alkoholowe. Pamiętam jak wprowadzono prohibicję podczas przyjazdu Papieża, która kończyła się o 24 któregoś czerwcowego dnia. Na 30 minut przed północą już stała spora kolejka przed Laguną. Wiem, bo sam stałem. To też na swój sposób jednoczyło społeczeństwo.
    • humbak Re: Kiedy się ostatni raz upiłaś (es)..? 09.04.05, 20:56
      Shit! No to se w tym wątku nie poszaleje... Ostani raz tak porządnie to chyba na
      Karczmie Piwnej (to w grudniu było, nie żaruję!)... ale to się nie liczy bo tami
      mnie zabiło golonkouncertain A przedtem to łochocho!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka