Gość: Michał
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
24.06.03, 22:39
Pamiętacie herosów soft metalu - Def Leppard, Bon Jovi , Europe czy Gunsów?
Fryzury na "pudla", trochę kiczu , ale zabójcze melodie, niezapomniane hity.
Dobrzy wokaliści. Dziś mamy nu-metal: P.O.D, Linkin Park. Papa Roach. Nowe
gwiazdy komercyjnego , hiciastego metalu.Generalnie niezłe, ale ...... chyba
tamte były bardziej hmmm... odlotowe? Miały lepszych wokalistów i
instrumentalistów? I lepsze hity, bardzie ponadczasowe? Ja sądzę że tak. A Wy?