Dodaj do ulubionych

Chris Cornell odwołany :((

10.08.07, 15:23
szkoda bo bardzo chciałam go zobaczyć sad(
a Tool pogra ok. 100 minut czyli tyle co ostatnio (bo już jakieś
wredne plotki krążyły że tylko 40 minut)

"Z przykrością informujemy, że na tegorocznej edycji Metal Hammer
Festival nie wystąpi Chris Cornell. Otrzymaliśmy przed chwilą
oficjalną informację, że z powodu nadwyrężenia strun głosowych i w
trosce o zdrowie artysty, management Chrisa Cornella odwołuje 3
pierwsze europejskie koncerty: polski, węgierski oraz austriacki. Po
zakończonej trasie w Stanach, lekarze zdiagnozowali u artysty
nadwyrężenie strun głosowych i zalecono mu tygodniowy odpoczynek,
jednakże po wczorajszych specjalistycznych konsultacjach okazało
się, że lekarze zalecili artyście kolejne 5 do 7 dni
rekonwalescencji, zabraniając jednocześnie wszelkich występów na
koncertach. Najprawdopodobniej pierwszy koncert w Europie artysta
zagra dopiero 17 sierpnia, na belgijskim festiwalu Pukkelpop.

Chris Cornell w oficjalnym oświadczeniu przeprasza swoich fanów: "Z
prawdziwym żalem odwołuję te koncerty i przepraszam Was za
zaistniałą sytuację, ale obiecuję Wam, że zagram u Was, kiedy tylko
pojawi się taka możliwość. W szczególności przepraszam swoich fanów
w Polsce, bo nigdy wcześniej nie miałem okazji grać w Waszym kraju
również z moimi poprzednimi formacjami i liczyłem na to, że będzie
to fantastyczny występ."

Wszystkich fanów Chrisa Cornella również przepraszamy za odwołanie
występu artysty i informujemy, że w związku z niemożnością
znalezienia w tak krótkim okresie czasu odpowiedniego zastępstwa i
aby zapełnić powstałą lukę w programie Festiwalu, pozostałe zespoły
zagrają dłuższe sety. W obecnej chwili mamy już potwierdzenie ze
strony managementu zespołu TOOL, że ich występ potrwa ponad 100
minut."
Obserwuj wątek
    • theagata Tool 10.08.07, 22:38
      na pocieszenie: koncert Tool zamiast pierwotnie planownych 75 minut,
      potrwa minut 105
      • beba2 Re: Tool 13.08.07, 14:24
        Kpina w żywe oczy ! Moze komuś nawalonemu tym i owym jakoś by
        umknęło te 15 minut, ale mnie się to nie przytrafiło. 80 minut. Tyle
        trwał ten żenujący koncert zespołu, którego słucham od 13 lat.
        Rozczarowanie roku. Wszystko na odwal się, żadnych starszych
        kawałków ( brak poszanowania dla fanów starszych stażem ).
        Nieprzywidywalni jak zawsze, ale tym razem negatywnie. Dlaczego w
        Polsce ? Wciąż jestesmy dla nich ludem z trzeciego świata, dla
        którego wystarczy minimum, żeby skakał z radości jak głupawe małpy ?
        Chyba nie, bo sądząc po wyrazie twarzy i sylwetkach wmurowanych w
        jedno miejsce na płycie ( w wielu przypadkach siedzące i leżące !),
        to koncert ten porwał tylko nielicznych i chyba tylko tych w stanie
        mocno wskazującym, którzy nie znają starego dobrego Toola, któremu
        sie jeszcze chciało ( z góry przepraszam prawdziwych fanów, którzy
        jakims cudem wczoraj się dobrze bawili ).
        • tenebre Re: Tool 14.08.07, 16:18
          No cóż - kompletnie się z Tobą nie zgadzam! Nie mam pojęcia skąd
          wyciągnęłaś wnioski, że ten koncert mógł się podobać wyłącznie
          wielbicielom najnowszych produkcji zespołu i to w dodatku nawalonym
          (sic!). Toola słucham o dwa lata dłużej niż Ty, to był mój szósty
          ich koncert w życiu i zupełnie nie czuję się zawiedziona (o dziwo
          nawalona nie byłam). Nie wiem co ma oznaczać określenie "stary dobry
          Tool"- uważam, że jest obraźliwe dla zespołu. Poza tym chyba nie
          wyobrażasz sobie, że w 2007 roku będą grali kawałki z Opiate.
          Piszesz, że nie zagrali żadnych starszych utworów - rozumiem, że w
          Twoim szanownym mniemaniu Prawdziwa Fanko "Stinkfist" nie zasługuje
          na to szlachetne miano...
          A jeśli czujesz się reprezentantem "ludu trzeciego świata" to już
          Twój problem. Znajdź sobie setlisty z ich tegorocznych występów w
          Europie i porównaj z tym co zagrali w niedzielę w Spodku.
          • theagata Re: Tool 14.08.07, 21:41
            TOOL - miało być 105 byly 73 minuty; dla mnie bez znaczenia bo
            ODLECIAŁAM; chociaż na na samym początku koncertu gdy usłyszałam
            pierwsze znajome dźwięki przestraszyłam się, że będzie podobnie
            przewidywalnie jak z Comą, a oni NIE! wprowadzili długie
            instrumentalne rozwinięcia do kilku utworów i właśnie to mnie
            porwało (!) nawet gdyby grali jeszcze dwie godziny to ja i tak już
            byłam w innym wymiarze a tam czas się nie liczy; SCENOGRAFIA była
            PIĘKNA, a na tle ruchomych obrazów statyczny zespół i tylko MAYNARD
            się przemieszczał oraz zmieniał wizerunek, najpierw w pomarańczowym
            kapturku (ja tez chcę taki!) potem w niebieskiej koszulce a potem z
            gołym torsem; raz w kapeluszu a raz bez, z osobliwym irokezem na
            głowie i kilka razy odezwał się do nas - do oczarowanej (w
            większości) publiczności; jedno co było nie tak - zdecydowanie za
            głośno! chwilami dźwięk aż rzęził, ale znalazłam miejsce całkiem z
            boku od głośnika gdzie dźwięk był ładny i się delektowałam, a przy
            okazji miałam dużo miejsca na pląsy i dopływ świeżego powietrza;
            jednak koniec koncertu był brutalny bo nagły, STOP i koniec! bez
            bisu, ale warto było (bardzo!) i nie chcę sluchać narzekania
            malkontentów bo oczywiscie od razu ludzie zaczęli jęczeć że za
            krótko i wyliczać litanie utworów których nie usłyszeliśmy; BYŁO
            INACZEJ niż 24.czerwca 2006 roku I O TO CHODZIŁO (mi)
            • tenzinn Re: Tool 15.08.07, 05:09
              Mozecie podac liste utworow??
          • beba2 Re: Tool 17.08.07, 22:58
            Tenebre, wyraziłam swoją opinię i jeszcze kilku osób, które na tym
            koncercie były ze mną.
            To co ty zrobiłaś pisząc swój tekst trudno zaklasyfikować do
            kategorii innej niż prostackie obrażanie mnie.
            Czy tymi słowami chciałaś dać do zrozumienia, ze mi się podobało
            tylko o tym nie wiem ???
            Puknij się w czoło i nie traktuj w ten sposób kogoś, o kim nic nie
            wiesz, bo to tylko świadczy o poważnych kompleksach, a często o
            zaburzeniach osobowości.

            Nie mam w zwyczaju owczym pędem uwielbiać wszystkich płyt danej
            kapeli, tylko dlatego, że nazywa się tak a tak. W myśl zasady: nie
            to dobre co dobre, tylko to, co się komu podoba.

            P.S. Stary dobry Tool to dla mnie np. koncert z 1997 w Nowym Jorku.

            Na końcu poprzedniego postu uprzedziłam odzywki typów tobie
            podobnych, z góry przepraszając fanów dobrze się bawiących.
            Każdy ma swoją wrażliwość na rózne aspekty muzyki. Jako osoba mocno
            dorosła powinnaś chyba o tym wiedzieć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka