Dodaj do ulubionych

Jak kupić abonament B2

03.09.07, 18:53
[Imć Umberto Eco w swoich niezrównanych pierwszych "Zapiskach na pudełku od
zapałek" wszystkie felietony tytułował niczym usłużny autor poradnika: "Jak
stawiać wielokropek", "Jak korzystać z biblioteki" etc. Pozwoliłem sobie na
figurę stylistyczną małpującą jego styl, gdyż moja historyjka jest jak gdyby
adekwatna do opisanych przez Mistrza sytuacji.]

Zacząłem pracę w Skierniewicach. Będę tam dojeżdżał co weekend, zatem w każdą
sobotę będę miał bliżej do Filharmonii Narodowej niż zwykle. Postanowiłem
skorzystać z tej sposobności i nabyć abonament koncertowy.

Ponieważ przed kilku laty byłem już posiadaczem abonamentu, Filharmonia
ochoczo przysyła mi co roku plakat z ofertą abonamentową. Z plakatu tego
wyczytałem, iż posiadacze abonamentów w roku ubiegłym mają prawo pierwokupu,
gdy zaś kupuje się abonament całkiem na nowo lub po co najmniej rocznej
przerwie (jako i ja), można to uczynić jedynie między 3 a 9 września. Aby się
nie spóźnić, przystąpiłem do działania już dziś.

Ze wzmiankowanego plakatu jasno wynikało, iż abonament można zakupić albo
bezpośrednio w kasie Filharmonii, albo za pomocą serwisu Ticket Online.
Ponieważ nie mogłem być dziś w Warszawie, wszedłem do internetu. Przejrzałem
całą ofertę Ticket Online jak długa i szeroka, i zauważyłem, że zamiast
możliwości nabycia wszystkich abonamentów, w sprzedaży są tylko trzy, które
mnie nie interesują. Mało tego, dwa z nich mają status "niedostępny". Jestem
przekonany, że czegoś na stronie nie dostrzegam. Odczytuję zatem ze strony
numer do ulgowej infolinii i dzwonię. Głos w słuchawce powiada, że TP S.A.
rozwiązała umowę na świadczenie usługi z tym abonentem. Na szczęście obok
numeru ulgowego jest jeszcze pełnopłatny, pod szumnym hasłem "international".
Wybieram. Oczekiwanie umila mi najzupełniej polskojęzyczny tekst o tym, ze
"proszę czekać". W końcu odzywa się konsultantka: "taak, owszem... ja się
jeszcze zapytam... no niestety, Filharmonia udostępniła nam do sprzedaży tylko
te 3 abonamenty... nie, nie wiem, czemu... może niech Pan zadzwoni do
Filharmonii... do usłyszenia".

Ze wzmiankowanego plakatu odczytuję numer telefonu do informacji o
abonamentach. Zajęty, ale po piątym wykręceniu mam Filharmonię na linii.
Panienka nie potrafi mi wyjaśnić, dlaczego tylko te trzy abonamenty są w
sprzedaży internetowej. A co do pozostałych: "no niestety... tak, tylko u nas
w kasie... nie, nie może pan zarezerwować... tylko bezpośrednio... nie
dyskryminujemy słuchaczy spoza Warszawy... tak, podam panu numer do pani
kierownik biura obsługi widowni". Notuję.

Wybieram numer do pani kierownik. Po drugiej stronie, sądząc z głosu, rasowa
urzędniczka. Nim kończę mówić, jaki mam problem i że uważam ograniczanie
sprzedaży online za dyskryminujące, pani mi wpada w słowo, ale jestem twardy i
każę sobie nie przerywać. "To jak to, a który to abonament?" "B2" "I nie mógł
go pan kupić w Tickecie?" "Nie mogłem" "Przecież powinni dziś o 10 rano
udostępnić wszystkie!" "Ale nie udostępnili" "Tak? To ja do nich zaraz
zadzwonię. A pan przecież mógł wcześniej się do nas zgłosić i zapłacić
przelewem!" "Jak to - wcześniej?" "No, wcześniej" "Proszę pani, ponieważ o
takiej możliwości nie ma ani słowa w żadnych z materiałów reklamowych o
abonamentach, jest za to napisane o terminie od 3 września, więc się nie
zgłaszałem. Skoro jednak taki zakup jest możliwy, to w takim razie proszę
sprzedać mi abonament B2 z płatnością przelewem" "Proszę bardzo". Następuje
wymiana adresów, dostaję numer konta i zapewnienie, że abonament będzie na
mnie czekał przed pierwszym z koncertów.

Jeżeli ktoś jest ciekawy, niech pisze na priva, a wyślę mu numer do tej pani i
jej nazwisko. Podobno jest w stanie wszystko załatwić. Przynajmniej tak mówi.
Niemniej jednak, na stronach Ticket Online, oferta jest bez zmian.

Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • bwv1004 Re: Jak kupić abonament B2 03.09.07, 19:04
      > Jeżeli ktoś jest ciekawy, niech pisze na priva, a wyślę mu numer
      do tej pani i
      > jej nazwisko

      Ja to jestem ciekaw, czy ten abonament bedzie na pewno na Ciebie
      czekał... Odpukać!
      • zamek Re: Jak kupić abonament B2 03.09.07, 19:25
        bwv1004 napisał:

        > Ja to jestem ciekaw, czy ten abonament bedzie na pewno na Ciebie
        > czekał... Odpukać!
        Stawiam dolary przeciw orzechom, że... nie będzie. A wtedy trza będzie zrobić
        aferę :]
        • schaetzchen Re: Jak kupić abonament B2 04.09.07, 08:44
          Zamku,

          jeśli rozmawiałeś z panią J.B. to karnet masz jak w banku smile

          A na których koncertach można się Ciebie spodziewać?
          • zamek Re: Jak kupić abonament B2 04.09.07, 17:48
            Schatz, to mnie uspokoiłaś smile Nie wiem, czy pani J.B. jest taka sama w realu jak
            po kablu, ale jeśli tak, to... drżyjcie narody! wink
            Postaram się przyjechać na wszystkie sobotnie koncerty objęte tym abonamentem.
            Zatem najpierw będę 13.10 na Pobłockiej, potem 24.11 z racji Tabei Zimmermann (w
            końcu koleżanka po fachu, he, he), następnie 12.01 (Das klagende Lied Mahlera),
            9.02 (Ohlsson gra II Brahmsa), 29.03 (III Koncert fortepianowy Bartoka + te
            takie różności brahmsowskie wokalno-instrumentalne),26.04 na Semkowie i wreszcie
            na zakończeniu sezonu. A że poza tym teraz co sobota będę miał blisko, to należy
            się spodziewać mojego nieregularnego grasowania po stolicy we wszelkich
            weekendowych terminach wink
            • kanarek2 Re: dlaczego b2? 04.09.07, 23:20
              1. Hm? w piątki jest fajniej.

              2. Jezeli pani JB to jest ta co myślę, to masz B1. Bo wtedy to jest ta pani co
              gdyśmy się spóźnili na drugą część koncertu razem z Schatz, Marem i innymi bośmy
              się zagadali (a i wysiadły gongi wzywające do powrotu na salę), to ona od ręki
              dała wejściówki na sobotę, tak tak, operatywna dama.

              3. To jest bardzo dobra wiadomość że się pojawiać będziesz regularnie, zwlaszcza
              gdy zmienisz na piątkowe B1. Czeko-czeko czekolada czeka nas u Wedla wtedy z
              wielką pewnością.

              Pozdrawiam,
              k.
              • zamek Re: dlaczego b2? 05.09.07, 00:17
                Dlatego B2, bo - jako wspomniałem w pierwszym poście wątku - zacząłem pracować w
                Skierniewicach. Pracuję tylko w soboty, do wczesnego popołudnia. Zdecydowanie
                lepiej mi się kalkuluje jechać zarazem do pracy i na koncert, niż w piątek grzać
                do Warszawy, a w sobotę niezależnie od tego do Skierniewic, tym bardziej, że w
                S-cach zaczynam o 8.45 i muszę wyjeżdżać o 7 rano.
                Jeżeli pani JB przydzieli mi B1, to będzie miała naprawdę przykrości. Nie
                żartuję, ostatnio całkiem nieźle sobie radzę jako zagniewany konsument.
                • zamek Posłowie 18.10.07, 14:28
                  Abonament czekał. Nawet z wytęsknieniem, rzekłbym, gdyż odebrałem go punkt
                  osiemnasta w dniu koncertu smile I był to abonament B2.
                  Zaistniały natomiast okoliczności, w wyniku których zapewne będę bywał w FN
                  nawet częściej, ale to raczej temat na inne forum wink W każdym razie do częstego,
                  jak tuszę, zobaczenia smile
                  • arana Re: Posłowie 18.10.07, 16:06
                    Zamek:
                    W każdym razie do częstego, jak tuszę, zobaczenia smile

                    To znaczy kiedy? Czy w tym tygodniu też?

                    • zamek Re: Posłowie 18.10.07, 23:28
                      arana napisała:

                      > Czy w tym tygodniu też?
                      Niestety, z tu wymienionych powodów do FN udać
                      się nie mogę... Poza tym przyznam szczerze, iż Weber nie całkiem leży w moim guście.
    • arsnova Re: Jak kupić abonament B2 16.11.07, 11:05
      też się kiedyś naciełam, ale chodziło o bilet na koncert. Zamówiony
      przez usługę typu /ticket Online (a może to było po prostu Ticket
      Online?)... w ogóle nie dotarł. Przychodzę na koncert, a tu biletu
      niet. Na szczęście miałam potwierdzenie zamówienia. Po wielkim
      zamieszaniu i długich pertraktacjach, udało mi się wejść. Wygląda na
      to, że komunikacja między instytucjami a Ticket online nie
      istnieje...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka