Dodaj do ulubionych

Wrócili my z Danziga

20.07.03, 23:08
..i czas ożywić ten bajzel. Było suuuuuuuuuuuuuuper, dzięki wielkie dla
przedstawicielstwa gdańskiego oddziału TWA za bardzo gorące przyjęcie,
wielkie też pozdrowienia dla przedstawicielstwa łódzkiego TWA za poświęcenie
i wytrzymanie z nami (podziwiam), no i było zajebiście, zdizajnowaliśmy
budyń, Nikka wypchnęła matkę z dzieckiem z pociągu, Cze był dziś nieobecny,
bo poszedł na dziwki, Janek spowodował kilka kolizji, przechodząc na
czerwonym świetle, Aislinn zmusiła wycieczkę do wielogodzinnej wspinaczki na
jakąś wieżę, a Jasiek Trzyszustki pił cały czas sok jabłkowy. Reszta później.
Obserwuj wątek
    • ilhan Re: Wrócili my z Danziga 20.07.03, 23:21
      Pojechany czadzik.
    • nierymek Re: Wrócili my z Danziga 20.07.03, 23:23
      kurczę, ale minęła Was impra w Zielonce hehe
      a dobrze było podobno wink
      • ilhan Re: Wrócili my z Danziga 20.07.03, 23:25
        nierymek napisał:

        > kurczę, ale minęła Was impra w Zielonce hehe
        > a dobrze było podobno wink

        A możliwe, dobrze się zapowiadało smile
    • mallina Re: Wrócili my z Danziga 21.07.03, 01:48
      zdizajnowany budyn? brzmi ciekawie..
      • vulture Re: Wrócili my z Danziga 21.07.03, 08:42
        Bo były dwa rodzaje budyniu w barze mlecznym, jeden zwykły, a drugi
        zdizajnowany za pomocą dżemu. Jak już się z Nikką obrzuciliśmy wyzwyskami, a
        potem resztkami budyniu, to Ilhan wbił na twarz Jankowi0 kubek z kefirem, a
        Piżmak rzucała w kasjerkę plastikowymi sztućcami.
    • pizmak31 Re: Wrócili my z Danziga 21.07.03, 09:33
      Poza tym poznalismy i zparzyjaznilismy sie w pociagu z dwoma klonami Beaty
      Kozidrak i z jej pociechami, calymi wytatuowanymi tatuazami z Bravo. A jadac
      PKP sluchalismy:
      a. Shazzy
      b. Venga Boys i DJ Bobo w polskich wersjach, ktorych sie nigdy nie zapomina
      c. Slejera
      d. Stefana
      e. ba, nawet Klesza sluchalismy
      oraz czytalismy prase mlodziezowa taka jak
      a. Bravo
      b. na zywo
      c. Kosmpolitan
      d. tekst piosenki zespolu Wilki
      I juz wiemy po co czasami sie wklada majtki do zamrazalnika, podobno faceci to
      lubia... cdn
    • aislinn Re: Wrócili my z Danziga 21.07.03, 09:43
      No, ba ,zajebiście było, pojechany czadzik normalnie...

      Ale nie martwcie ,. Zeneon Małosolny robił zdjęcia, coś może będzie dane komuś
      obejrzeć...
      No i nie mozna nie wspomnieć i tym, jak to jedna ze zdizajnowanych Beat chciała
      w pociagu wrzucić puszkę do śmietnika, ale tam był Janek Zero...
      Poza tym byliśmy świadkami dyskusji muzycznych na najwyższym poziomie , siedząc
      pod Faye Dunaway na Ludwikach....

      A poza tym ode mnie osobiście WIEEELKIE DZIĘKI dla Cze i jego połowicy, za
      wszystko...
      Jesteście zajebiści, kocham Was !!!!

      ------
      Time stopped and waited
      giving good things a chance to happen
      • cze67 Re: Wrócili my z Danziga 21.07.03, 10:18
        aislinn napisała:

        > A poza tym ode mnie osobiście WIEEELKIE DZIĘKI dla Cze i jego połowicy, za
        > wszystko...
        > Jesteście zajebiści, kocham Was !!!!

        Och, drobiazg...
        My też Cię kochamy!
    • vulture Re: Wrócili my z Danziga 21.07.03, 09:53
      Poza tym As celował z gumki do włosów w pustułki, które wydawały dziwne
      odgłosy, gdy się je trafiło. Cze na wieży zebrał wyrzucone przez ludzi na
      pamiątkę pieniądze i uzbierał na nową płytę Dannii Minogue, a Ais i Piżmak z
      koleżanką jadły na sucho zagęszczacz do bitej śmietany. Nikka usnęła w knajpie
      przy Depeche Mode, a ziomal Ilhan przez całą noc szorował garnki w hotelu.
      • ilhan Re: Wrócili my z Danziga 21.07.03, 10:04
        vulture napisał:

        > Nikka usnęła w knajpie przy Depeche Mode

        To akurat najprawdziwsza prawda!!! ;P
        • cze67 Re: Wrócili my z Danziga 21.07.03, 10:17
          Vulture, gdzie się podziały moje płyty Collinsa???
          • vulture Re: Wrócili my z Danziga 21.07.03, 10:28
            cze67 napisał:

            > Vulture, gdzie się podziały moje płyty Collinsa???

            Włożyłem je do kuwety któregoś z kotów.
            • cze67 Re: Wrócili my z Danziga 21.07.03, 16:19
              vulture napisał:

              > Włożyłem je do kuwety któregoś z kotów.

              K...wa! To je wyrzuciłem! Tak się zastanawiałem, że to takie jakieś dziwne...
              • vulture Re: Wrócili my z Danziga 21.07.03, 16:49
                cze67 napisał:

                > K...wa! To je wyrzuciłem! Tak się zastanawiałem, że to takie jakieś dziwne...

                Śmierdziało bardziej niż normalnie?
        • nikka007 Kłamie!!!! 21.07.03, 10:53
          Nie spałam! Relaksowałam się. Na kolanach kolegi tongue_out
    • vulture Jak się nic nie zjebie... 21.07.03, 10:30
      ...to dziś wieczorem odbieram zdjęcia, bo już oddałem film, a późnym
      wieczorkiem lub rano wyślę je najpierw Jankowi, co by opatrzył je stosownymi
      komentarzami. A potem on Wam porozsyła albo ja. Albo wcale nie dostaniecie. Się
      pomyśli.
      • aislinn Re: Jak się nic nie zjebie... 21.07.03, 11:40
        A i muszę się pochwalić, że nauczyłam Cze udawać dzikiego gołębia, bo mu
        niezbyt wychodziło... dziwne, taki muzykalny człowiek... wink

        Moje zdjęcia będą jutro w formie papierowej, więc czym prędzej będę dążyć do
        spotkania z Jankiem "Może by to pani jednak wylała" Zero co by je przepuścił
        przez swój skaner , opatrzył stosownymi i rozesłał w świat.


        A , no i poza tym wyszło szydło z worka - Ilusiem zainteresował się jedynie
        zwykły wakacyjny podrywacz... aAle szykuje im się ognisty romans za to...

        No i przede wszystkim nie wiem dlaczego nikt nie napisał, że Vulture chodził w
        stringach po sopockim deptaku....
        --------
        • vulture Re: Jak się nic nie zjebie... 21.07.03, 15:21
          aislinn napisała:


          > No i przede wszystkim nie wiem dlaczego nikt nie napisał, że Vulture chodził
          w
          > stringach po sopockim deptaku....

          Bo nie chodził. Ja to byłem ten obok. Bez stringów.
          • cze67 Wspomnienia ze zlotu 21.07.03, 16:51
            Wejście na wieżę Kościoła Mariackiego na czas nie zapomnę do końca życia...
            • pizmak31 Re: Wspomnienia ze zlotu 21.07.03, 17:01
              No tak, chciales se zjarac, a tam napis Palenie Wzbronione. Taki los nalogowego
              palacza..
              • cze67 Re: Wspomnienia ze zlotu 21.07.03, 17:12
                Ja pustułki chciałem zobaczyć! A tu okazało się, że one są 20 pięter niżej!
    • as2112 O zlocie słów kilka 21.07.03, 17:24
      Zlot był bardzo fajny bo nie musiałem grać w siatkówkę i słuchać Bitelsów.
      • pizmak31 Re: O zlocie słów kilka 21.07.03, 17:45
        As, jak zwykle lakoniczny... A zapomniales juz o Twoich szalenczych tancach na
        parkiecie w Muzeum Rocka? Mnie to ta scena najabardziej pozostanie w pamieci.
        Dla takich chwil warto zyc.
        • ilhan Re: O zlocie słów kilka 21.07.03, 17:55
          pizmak31 napisała:

          > As, jak zwykle lakoniczny... A zapomniales juz o Twoich szalenczych tancach
          > na parkiecie w Muzeum Rocka? Mnie to ta scena najabardziej pozostanie w
          > pamieci.
          > Dla takich chwil warto zyc.

          Ja nie zapomniałem. Wiem już, że jak Europe gra, to As rulez.
        • as2112 Re: O zlocie słów kilka 21.07.03, 17:58
          pizmak31 napisała:

          > As, jak zwykle lakoniczny... A zapomniales juz o Twoich szalenczych tancach
          na
          > parkiecie w Muzeum Rocka? Mnie to ta scena najabardziej pozostanie w pamieci.
          > Dla takich chwil warto zyc.


          Przez te tańce się przeziębiłem sad
          Jak wracałem do Łodzi to miałem gorączkę i nie bardzo kojarzyłem co się wokół
          mnie dzieje ...
          Na szczęście dziś się już lepiej czuję.
          • aislinn Asie 21.07.03, 18:03
            Trzymaj się mocno i zdrowiej nam. I przepraszam ,że Cię ciąglę biłam na ulicy.
            • as2112 Re: Asie 21.07.03, 18:04
              aislinn napisała:

              > Trzymaj się mocno i zdrowiej nam. I przepraszam ,że Cię ciąglę biłam na ulicy.

              Nie gniewam się.
            • pizmak31 Re: Asie 21.07.03, 18:05
              Niepotrzebnie wychodzilismy na podworko, a Ty niepotrzebnie glowe pod kran
              wsadzales... Zdrowiej.
            • nefil Re: Asie 21.07.03, 18:09
              aislinn napisała:

              > Trzymaj się mocno i zdrowiej nam. I przepraszam ,że Cię ciąglę biłam na ulicy.
              Od tej strony to ja jeszcze pani Aislinn nie poznalem. Ciagle czegos nowego
              czlowiek sie dowiaduje... wink
    • aislinn Re: Wrócili my z Danziga 21.07.03, 18:10
      A, i chciałam powiedzieć, że Panas ma się dobrze, tylko tęskni za Slayerem.
    • janek0 Re: Wrócili my z Danziga 21.07.03, 21:25
      zlot był wielce udany, albowiem:

      1. Zobaczyłem po raz II w życiu Cze67 i Asa2112, czego
      bynajmniej nie żałuję a wręcz przeciwnie, bardzo się z
      tego cieszę.
      2.Poznałem przemiłą żonę Cze67.
      3.Bawiłem się świetnie, nie tylko z powodu pism
      młodzieżowych & wyrafinowanej muzyki
      4. Fajnie jest w Gdańsku.
      5. Ais, pozdrów Panasa ode mnie :-]

      jedyne co mi popsuło humor, to następujące:

      "Uprzejmie informujemy, że przyczyną notowanych w dniu
      20.07.2003r. problemów z autoryzacją kart płatniczych
      mBanku była nieprzewidywalna awaria elementów
      infrastruktury telekomunikacyjnej. Spowodowała ona, mimo
      prawidłowej pracy systemu informatycznego mBanku, istotny
      wzrost obciążenia jego elementów związanych z obsługą
      informacji przychodzących. W konsekwencji spowodowało to
      przejściowe problemy w dostępie do mBanku przez Internet
      i mLinię, przy czym najbardziej dotkliwe dla Klientów
      okazały się kilkunastogodzinne problemy w korzystaniu z
      kart płatniczych." (Koleś, który wyprodukował ten
      komunikat nadałby się na rzecznika rządu u p. Blaira. Po
      polsku ten tekst znaczy tyle: Zjebaliśmy akcję, bo nie
      sądziliśmy, że w wakacje więcej ludzi używa kart. Sorry,
      bo gówno nas obchodzą wasze problemy...)

      Chciałem w tym miejscu specjalnie podziękować Piżmakowi,
      który wydatnie mi pomógł w tych ciężkich chwilach. ;-]
    • as2112 Re: Wrócili my z Danziga 21.07.03, 21:31
      Słuchajcie, ponoć w Gdyni działo się coś bardzo wyjątkowego a nas tam nie było.
      Czy wiecie może cóż to było takiego i czemu nie zahaczyliśmy o to coś ??
      • aislinn Re: Wrócili my z Danziga 21.07.03, 21:33
        Był to zlot największych żaglowców świata i ja o tym na przykład zapomniałam.
        ale np w Sopocie był koncert Beaty a my byliśmy wtedy w muzeum rocka...
      • nikka007 czuję się zobowiązana 21.07.03, 21:38
        wygłosić krótką mowę
        Otóż
        cieszę się, że za mojej kadencji odbył się II Ogólnopolski Zlot TWA, gdyż
        1. mogłam wreszcie dłużej niż 30 sekund porozmawiać z Asem
        2. przypomniałam sobie, co to wycieczka z noclegiem w internacie
        3. zobaczyłam na własne oczy, na jaki kolor opalają się blondyni
        4. poznałam najbardziej cierpliwą kobietę na świecie czyli żonę Cze
        5. zirytowałam się faktem, iż dom w Gdańsku kosztuje tyle, co moja klita w
        Warszawie
        6. posłuchałam tzw. muzyki alternatywnej
        7. umoczyłam nogi w sinicach
        8. obraziłam się na wszystkich, bez wyjątku
        9. piłam wódkę w knajpie profesora Skiby
        10. poznałam 99 rad, jak uprawiać udany seks ( prasa kobieca rządzi)
        11. wiem, jak ubierać się po 30-stce
        12. odbyłam wycieczkę śladami historii Polski- szlakiem barów mlecznych
        Cze, było cudownie. Kochamy Cię, jesteś zajebisty.
        guru, opita piwem & najedzona budyniem
        • ilhan To może teraz ja 21.07.03, 22:56
          Co mi, między innymi, zapadło w pamięć:
          1. Dialog z przedziału:
          Pan z dużym karkiem: To jakaś sekta, wszyscy na czarno.
          Piżmak w bluzce o stu kolorach: Tak, szczególnie ja.
          2. Janek upominający w pociągu klona Beaty Kozidrak wyrzucającego do śmietnika
          pół-pełną puszkę z napojem słowami: "Niech pani to lepiej wyleje".
          3. Dzieci uciekające z przedziału po ośmiu minutach a wszystko dzięki tekstowi
          Wilków odczytanemu na głos przez kolegę V.
          4. Bary mleczne (rulez).
          5. Słońce (sucks).
          6. Pani mocząca nogi wprost z molo w Sopocie.
          7. "...no to do zobaczenia o drugiej pod Beatą"
          8. Brawurowe covery Deep Purple oraz nazwanie Jaśka diabłem - wszystko w
          wykonaniu pana na chodniku w Sopocie.
          9. "Ech, Piżmaku, jakby tak Kleszów zagrali, co nie...?". Po czym:
          10. Should I stay or should I go - czyli młode chude punki w akcji.
          11. Vince grający "Just Can't Get Enough", podczas gdy Nikka chrapie. Skandal.
          12. Wywody Jaśka na temat wyższości The Smiths nad Slejerem.
          13. Vul całujący się z Sarą Connor.
          14. Arbuzy. (tu podziękowania i pozdrowienia dla państwa Czesmile)
          15. Walory edukacyjne - horoskopy i poradniki z pism zakupionych na okoliczność
          podróży pociągiem. Aż jestem przerażony swoją wiedzą w tym momencie.

          Chyba tyle.
          Pozdrawiam wszystkich.
          Do następnego razu.
    • as2112 Refleksja kulinarna 21.07.03, 21:46
      Chciałem jeszcze dodać, że już wiem jak czują się bohaterowie "Roku 1984" gdy
      udają się spożyć posiłek w przerwie w pracy. Taśmociągi rulez.
      • cze67 Podziekowanie 21.07.03, 22:15
        Dziękuję wszystkim za przybycie, godne forumowicza zachowanie oraz
        przymknięcie oczu na pewne niedociągnięcia natury organizacyjnej. Było mi miło
        gościć Was na gościnnej ziemi staropolskiego Gdańska tudzież w progach mego
        mieszkania.
        Jesteście zajebiści!!!
        • vulture Re: Podziekowanie 21.07.03, 22:42
          Kim był ten dziwny gość w okularach i niebieskim T-shircie, który próbował nas
          oprowadzać po Gdańsku?
          • gregkor Re: Do TWA....... 22.07.03, 09:05
            No widzę, ze się fajnie bawiliście....no no...tylko pozazdrościć...jak długo
            byliście w Gdańsku?.......i jaki był squad...ekipy?......i kto się najbardziej
            upił?.....no i w ogóle interesują mnie skandale..smile)))

            pozdr
            • vulture Do Gregkora 22.07.03, 09:14
              No pojechali my w ośmioro:
              Guru, Diabeł, As, Gryzoń, Truskawkowa, Ziomal, Ziobro i ja. A na miejscu był
              ten tam od Bitelsów.
              Oj, te skandale... zwroty...
              Największym skandalem było nieudanie się (w wyniku niedoinformowania) na
              koncert Bajmu.
              • vulture A najbardziej naspwała się Guru (oczywiście) 22.07.03, 09:22
                Bo zasnęła w knajpie przy "I Just Can't Get Enough" Depesz Młot.
                • vulture 'naspawała' miało być n/txt 22.07.03, 09:22
                • gregkor Re: A najbardziej naspwała się Guru (oczywiście) 22.07.03, 09:24
                  vulture napisał:

                  > Bo zasnęła w knajpie przy "I Just Can't Get Enough" Depesz Młot.

                  Nigdy bym się tego po niej nie spodziewał....ja pie...e...
                  • nikka007 Re: A najbardziej naspwała się Guru (oczywiście) 22.07.03, 10:49
                    I słusznie Gregkorze, bo nic takiego nie miało miejsca
                    • vulture łże, jak zawsze 22.07.03, 11:12
                      tongue_out
                      • nikka007 dziadek 22.07.03, 12:01
                        spadaj na przegląd sztucznych kończyn ;-P
                        ps. nie mogę odpowiedzieć na ewentualne bluzgi, bo spadam zaraz z netu
                • nikka007 coorvah! 22.07.03, 10:03
                  Odbiło wam? Aaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!! Zapytajcie osobnika, na którego kolanach
                  spędzałam wolny czas, że kurwa mać nie spałam! Wrrrrrrrrrrrr
                  • diabel_z_sopotu Re: coorvah! 22.07.03, 10:23
                    nikka007 napisała:

                    > Odbiło wam? Aaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!! Zapytajcie osobnika, na którego kolanach
                    > spędzałam wolny czas, że kurwa mać nie spałam! Wrrrrrrrrrrrr

                    nie spała.
                    a te odgłosy podobne do chrapania to był wokal zapodanego wówczas z głośników
                    krzyśka krawczyka.
                    • nikka007 e? 22.07.03, 10:32
                      moja głowa leżała na kolanach uroczego blondyna a nie jakiegoś
                      diabła.Aaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!
                      • diabel_z_sopotu Re: e? 22.07.03, 10:38
                        nie jakiegoś tam, tylko z sopotu.
    • vulture Janie Ziobro 22.07.03, 09:30
      Zdjęcia Ty dostał? Bo wczoraj coś mi się z pocztą działo i piździelstwo
      odsyłało mi z powrotem, twierdząc że plik jest za duży, kurwa. Ale ostatniej
      porcji mi nie odesłało. W sumie powinieneś dostać 11 zdjęć. Te z budynkami
      sobie darowałem.
    • vulture aaaaaaaa no i wspomnienie jeszcze jedno 22.07.03, 12:30
      Przy wyjściu z molo z głośników leciała Dannii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka