Dodaj do ulubionych

Gitarowy album wszechczasów

22.07.03, 15:51
Z cgm:

"Are You Experienced?" Najlepszym Gitarowym Albumem Wszechczasów
[Grzegorz Szklarek, 2003.07.21]
Album "Are You Experienced?" Jimiego Hendrixa nagrany w 1967 roku wybrany
został przez fachowców z pisma muzycznego "Mojo" Najlepszym Gitarowym Albumem
Wszechczasów...
Z tej płyty pochodzą klasyki muzyki rockowej: "Foxy Lady", "Manic
Depression", "Fire", "Hey Joe".
Ogromnym zaskoczeniem jest brak w pierwszej dwudziestce zestawienie
jakiejkolwiek płyty The Beatles. Jedynie album "Revolver" z 1966 roku znalazł
uznanie w oczach jurorów i trafił do Top 100. W kategoriach niespodzianki
można także rozpatrywać dopiero 11 miejsce The Rolling Stones i ich płyty
"Exile On Main Street" z 1972 roku.
Ale powróćmy do czołówki zestawienia. Jak już wspomnieliśmy miejsce pierwsze
to Jimi Hendrix, na pozycji drugiej znalazła się płyta "My Generation" The
Who, zaś na miejsce trzecie krążek "Howlin' Wolf" amerykańskiego bluesmana
Howlin' Wolfa, nagrany w 1962 roku.


Obserwuj wątek
    • cze67 Re: Gitarowy album wszechczasów 22.07.03, 16:03
      Dla mnie zaskoczeniem nie jest brak Beatlesów (jakoś nie przyszło mi nigdy na
      myśl nazwać ich płyt - gitarowymi), ale gdzie jest na przykład pierwsza płyta
      Metallicy??? Tam od cholery gitar i fiffów.
      • Gość: Sugar Re: Gitarowy album wszechczasów IP: *.retsat1.com.pl 22.07.03, 16:05
        A Slayer? Który był Slayer???

        Zatroskany Sugar.
    • ilhan Re: Gitarowy album wszechczasów 22.07.03, 16:11
      Beatlesów bym jednak wrzucił.
      Poza oczywistymi rzeczami (klasyką właśnie w rodzaju Hendrixa), oczywistym
      wydaje mi się fakt, że powinien tam się znaleźć album THE JESUS AND MARY
      CHAIN "Psychocandy". I to moim zdaniem w pierwszej dziesiątce. Jeśli chrzanię
      głupoty, to przepraszam.
      Poza tym Sonic Youth, pierwszy The Verve, którykolwiek Stone Roses, Ride,
      pierwszy Oasis - mam nadzieję że to wszystko jest gdzieś w setce...

      Szukałem jej chwilę i wygląda niestety na to że jest na razie obecna tylko w
      nowym wydaniu Mojo.
      • cze67 Re: Gitarowy album wszechczasów 23.07.03, 12:12
        ilhan napisał:

        > Beatlesów bym jednak wrzucił.

        Ok, przekonałeś mnie. W sumie przede wszystkim na gitarach grali, nie?
        • ilhan Re: Gitarowy album wszechczasów 23.07.03, 12:33
          cze67 napisał:

          > ilhan napisał:
          >
          > > Beatlesów bym jednak wrzucił.
          >
          > Ok, przekonałeś mnie. W sumie przede wszystkim na gitarach grali, nie?

          Użyłem fantastycznego argumentu smile No własnie, grali, a poza tym rockowy
          ranking bez Beatlesów???
    • ilhan Pierwsza dziesiątka 22.07.03, 16:22
      1 - Are You Experienced (Jimi Hendrix Experience)
      2 - My Generation (The Who)
      3 - Howlin' Wolf (Howling Wolf)
      4 - Maggot Brain (Funkadelic)
      5 - Loveless (My Bloody Valentine)
      6 - The Bends (Radiohead)
      7 - Ramones (Ramones)
      8 - Genius of the Electric Guitar (Charlie Christian)
      9 - New Orleans Street Singer (Snooks Eaglin)
      10 - The Rock'n'Roll Trio (Johnny Burnette and the Rock'n'Roll Trio)
      • xamel Re: Pierwsza dziesiątka 22.07.03, 17:17
        eeee
        a mnei sie wydawalo ze w pierwszej 10 widzialem gdzies AC/DC back in black ??
        jesli chodzi o metallice to pamietam ze w polowie lat 90'tych takie zestawienie
        robi Guitar Player i tam Ride the Lighting byl; w 1-szej 10
        szczerze mowiac to mam do nich wieksze zaufanie niz do Mojo ktorzy bardziej
        gitarowo cenia BEatles (11 - Revolver)
        ale za Hendrixa BIG MOJO !!!
        zreszta to chyba bylo do przewidzenia ???
    • Gość: Witam ! Re: Gitarowy album wszechczasów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.03, 19:46
      • Gość: Jacek Re: Gitarowy album wszechczasów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.03, 19:58
        Chyba to niezbyt adekwatne określenie "gitarowy album" w stosunku do tego
        rankingu. Dla mnie gitarowy album to np. Friday Night In San Francisco - Al
        DiMeola, John McLaughlin i Paco DeLucia. Ale dlaczego wg przyjętej konwencji w
        rankingu nie ma takiego giganta jak Led Zeppelin ? Co to dzisiaj za
        muzyczni "fachowcy" !
        Pzdr.
    • vulture Jak każdy ranking... 22.07.03, 20:00
      ...i ten jest dyskusyjny, bo każdy powie, że mu brakuje a to McLaughlina, a to
      Black Sabbath, a to czegoś tam...
      • Gość: soso Re: Jak każdy ranking... IP: 195.41.66.* 23.07.03, 07:39
        Mi tam brakuje Gary Moore'a sad

        pzdrw

        soso
    • pirx13 Re: Gitarowy album wszechczasów 23.07.03, 13:56
      mi tu brakuje drugiego albumu The Velvet Underground, no ale tak ta 10
      nienajgorzej wygląda smile
      • jedrek77 A gdzie Wishboni??? 23.07.03, 15:04
        A gdzie Wishobone Ash? Jakikolwiek album z pierwszych sześciu?
        sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka