theagata 27.11.07, 00:41 Johnny Allen Hendrix skończyłby dzisiaj 65 lat, gdyby żył... geniusz gitary Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
exman Re: Jimi Hendrix 27.11.07, 07:53 Ciekawe, co grałby teraz gdyby żył. Czy byłby znowu o dwa kroki przed resztą towarzystwa, czy też założyłby stylowy jazzzband ... Odpowiedz Link Zgłoś
sphinx10 Re: Jimi Hendrix 27.11.07, 09:14 Mam nadzieję, że darowałby sobie hiphopa i rapa. Jego Voodoo chile jest jedynym utworem, który słucham od 30 lat i coraz bardziej mi się podoba. Z żadnym innym na świecie tak nie miałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ogórek leśny Re: Jimi Hendrix IP: *.polskieradio.pl 28.11.07, 03:14 a słyszałeś Voodoo Chile Blues - a więc rozwiniętą do niemal 9 minut wersję? U Kosy w Antyradiu często można posłuchać... Odpowiedz Link Zgłoś
warhamster Re: Jimi Hendrix 07.12.07, 18:16 intro w tym kawałku jest świetne i chyba nigdy się nie znudzi, ale dalej - już nie mogę ... za dużo... i tak znam na pamięć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: Jimi Hendrix IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 09:47 Jimi byłby teraz na odwyku i co jakiś czas wspominałby lata sławy, organizując wspominkowe koncerty z paroma innymi muzykami z lat 60. A potem z powrotem do Betty Ford. Odpowiedz Link Zgłoś
gdytyjeszczenamucheptapta Re: Jimi Hendrix 27.11.07, 14:21 Ech, przykro o tym myśleć. Trudno sobie wyobrazić, co mogłoby powstać, co mógłby zapoczątkować - całe style i kierunki. A jeszcze z dzisiejszą techniką. Jemu na pewno nikt by niczego nie narzucał, tak jak tym wszystkim biedaczkom, którzy dziś próbują zaistnieć i stają przed dylematem: sku.rwić się czy zostać w niszy. Taka refleksja apropo. W telewizorze moim mam kilka kanałów muzycznych, które notorycznie mnie lekceważą i niemal bez wyjątku, na okrągło, zapodają kompletne gó.. bez znaczenia: sformatowane, plastikowe i polakierowane. I już nawet nie wiadomo, czy te wszystkie wypatroszone manekiny mają lub miały kiedyś jakiś talent. Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: Jimi Hendrix 27.11.07, 15:28 Miałby za sobą płytę z Milesem Davisem, bo wziął i umarł na chwilę przed zakończeniem negocjacji. Wyobraźcie sobie Milesa grającego materiał z Bitches Brew lub Tribute to Jack Johnson z Hendrixem wycinającym na gitarze... No i pewnie robiłby za guru dla młodzików. P Odpowiedz Link Zgłoś
jazzfoxy Re: Jimi Hendrix 27.11.07, 21:03 Chyba James Marshall Hendrix? To pewne, nie zdążyli się spotkać. Wcześniej razem grali w domu Davisa, może coś jest zarejestrowane? Oj wyobrażam sobie ich razem! Później Gil Evans nagrał płytę z jego utworami. Jego muzyka jest wieczna. Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Jimi Hendrix 27.11.07, 21:10 Pewnie doczekłaby się tribute w wersjach na mooga i na sithar. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Jimi Hendrix 27.11.07, 21:49 Tak, to prawda. Dzisiaj są jego urodziny i rzeczywiście kończyłby 65 lat - niemniej jednak jak na razie nie żyje. Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 Re: Jimi Hendrix 28.11.07, 14:51 od 30 lat zjadalby swój własny ogon. a nowy materiał (o ile wogóle by sie pojawiał) znalazłby uznanie tylko w uszach najzagorzalszych fanów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grenzik Re: Jimi Hendrix IP: *.chello.pl 03.12.07, 04:41 Nie mówię tego złośliwie, ale podkreślam : JAMES MARSHALL HENDRIX. Tyle... reszta - niestety - jest milczeniem... Natomiast - co ciekawe - pełną, pierwotną wersję Voodoo Chile można usłyszeć w dwóch wersjach, jeśli o legalne releas'y przynajmniej chodzi. Na "Electric Ladyland" oczywiście, oraz na kompilacji "Jimi Hendrix Blues", lecz tylko w niektórych jej wydaniach. A skoro już okazja, to pośmiejmy się z Leszczyńskiego. Ów krytyk muzyczny (tzw) śmiał niegdyś w artykule do Gazety TV napisać, że amerykański debiut sceniczny Hendrix'a miał miejsce na Woodstock... ehh... gadaj z Leszczem to cię .. khe-khem... Pozdrowienia od fana jak wiatrak Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Jimi Hendrix 03.12.07, 21:13 Ja się od dłuższego czasu zastanawiam - również obserwują wpływowego krytyka Leszczyńskiego - jakie są kryteria niezbędne do określania się tym mianem. Innymi słowy: czy krytyk Leszczyński ma uzyczne wykształcenie które uprawnia go do orzekania, wartościowania? Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
sun_of_the_beach Re: Jimi Hendrix 03.12.07, 23:30 Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale z pokolenia Woodstock jedynym, który daje (dawał)radę został się Neil Young. No może jeszcze Baez - ale to trochę inna bajka... Inni albo po tamtej stronie, albo szkoda gadać (vide degrengolada Jefferson Airplane). Czy Hendrix byłby tym drugim? Te projekty około jazzowe chyba byłyby najbardziej prawdopodobne. Na wspomnianej płycie Evansa misł zagrać, ale nie zdążył... Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Jimi Hendrix 04.12.07, 09:28 Z pokolenia Woodstock, skoro jużużywamy tego pojęcia, choć powinno być z estrady Woodstcok bardziej chyba, wciąż nagrywają i koncertują: Santana, Crosby i Stlls, the Who (przynajmniej koncerują sobie czasami) no i wspomniana Baez. Nie wiem ale Canned Heat chyba też...choć nie w tamtym składzie. Odpowiedz Link Zgłoś
sun_of_the_beach Re: Jimi Hendrix 04.12.07, 22:11 Dzięki za przypomnienie - rzeczywiście zapomniałem o Santanie - choć on teraz to już raczej pop, ale poziom trzyma (i pion). Reszta wymienionych przez ciebie mnie nie przekonuje - oprócz wspomnianej Baez, ale to raczej inna bajka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Człowiek Re: Jimi Hendrix IP: 195.20.110.* 04.12.07, 11:56 Pozwolę sobie dorzucić kilka myśli na temat mojego ulubionego artysty: 1) Trudno przewidzieć jak by się potoczyła jego muzyka i kariera. Wielu zaczyna dziwaczeć, nie umie odnaleźć się w innych składach. Ale Heniek był młody, zaczynał eksperymenty we własnym studio. Niewątpliwie wyprzedził epokę. 2) Co do kariery - warto przeczytać książkę "Czy jesteś doswiadczony?" autorstwa (z redakcją) basisty JHE - Noela Reddinga. Finansowo zostali oszukani i wykorzystani w sposób, w jaki naprawdę niewielu zostało w tym chamskim biznesie. Właściciele praw do materiału zespołu co roku zarabiają grube miliony a Noel w latach 80. zbierał śmieci! Nie dożył sprawiedliwości. 3) Muzycznie bardzo dobrym partnerem dla Jimiego był Mitch Mitchell. Słyszałem nagrania Heńka z innym bębniarzem i to już nie to. 4) Too many drugs! No i pamiętajmy że śmierć bardzo wspomaga - jeśli nie rodzi - legendę. Dlatego do jego muzyki podchodzimy z pewnym nastawieniem, które podobnie działa w przypadku Jima Morrisona, Kurta Cobaina ... 5) Na skutek legendy czy nie - faktem jest, że jego muzyka wciąż działa na mnie bardzo, bardzo mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
theagata Re: Jimi Hendrix 05.12.07, 00:05 Gość portalu: Człowiek napisał(a): > i pamiętajmy że śmierć bardzo wspomaga - jeśli nie rodzi > - > legendę. Dlatego do jego muzyki podchodzimy z pewnym nastawieniem, które > podobnie działa w przypadku Jima Morrisona, Kurta Cobaina ... oni wciąż żyją, w muzyce która po nich została, wtedy gdy jej słucham - oni grają, spiewają, żyją bo sa uwiecznieni w dźwiękach a Cobaina zaczęłam słuchać przed jego śmiercią > 5) Na skutek legendy czy nie - faktem jest, że jego muzyka wciąż działa na mnie > bardzo, bardzo mocno. muzyka sama w sobie działa albo nie, nie potrzebuję do tego żadnej legendy wobec Hendrixowych dźwięków nie można pozostać obojętnym, bo w nich jest MOC Odpowiedz Link Zgłoś
theagata Re: Jimi Hendrix 05.12.07, 00:11 Gość portalu: Człowiek napisał(a): > podobnie działa w przypadku Jima Morrisona, Kurta Cobaina ... tutaj musi się pojawić jeszcze ONA - Janis Joplin Odpowiedz Link Zgłoś
warhamster Hendrix i "stucki" Steva Vai'a 07.12.07, 18:21 jakby chwycił za Ibaneza, połapał się w efektach, zastanowił nad teorią muzyki i jednocześnie nie stracił swojego murzyńskiego czucia - byłoby coś nowego w muzyce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grenzik Re: Jimi Hendrix IP: *.chello.pl 10.12.07, 15:31 Dłużej zastanawiając się nad tym jestem przekonany, że JH z pewnością zachwyciłoby bogactwo możliwości, jakie dają nowoczesne rozwiązania technologiczne. Pamiętajmy, że w swoich czasach "Heniu" był wyjątkowo do przodu pod tym względem. A muzycznie, to popieram tezy związane z jazz'owym graniem, ale stawiałbym na bardziej funky kierunki - vide "South Saturn Delta". Odpowiedz Link Zgłoś