Gość: the_foe
IP: *.walbrzych.dialog.net.pl
09.08.03, 00:38
Moze go juz nie pamietacie, ale gosciu kiedys byl najpopularniejszym
raperem. I chyba, patrzac na liczbe sprzedanych plyt wciaz jest (jego
pierwsza plyta sprzedala sie lepiej niz wszytkie Eminema razem wziete).
Zniknal gdzies w 1994 roku by pojawic sie w 1998 roku i wydawnictwem "Hard
to swallow". Doslownie. Byla to produkcja w zasadzie niezalezna i bez
promocji. Vanilla sam ja sfinasowal. Plyta sprzedala sie w liczbie 100 000
egzemplarzy, ponoc pierwsza plyta z bodajze 1990 roku sprzedala sie w 1998
roku lepiej. Czemu sie tak stalo - Vanilla oszalal, tak to zrozumial swiat,
kiedy mistrz gladkich piosenek raperskich zaczal grac ... ostry hardcore
gdzie slowo fuck mozna usluszec w co drugiejk linijce. Mozna by to puscic
usmieszkiem politowania gdyby... to nie bylo rewelacyjne. Moze nie odkrywcze
bo hc juz odchodzil z pantonu, wydawalo sie ze jego 15 min sie skonczylo.
Zaczynala sie wlasnie era hip-hopu, a jej krol nie wrocil po korone... tylko
normalnie w swiecie nagral rewelacyjna plyte HC, pzreznaczona dla ludzi
ktorzy nienawidzili Vanille za jego styl i za jego tworczosc. Coz za ironia,
coz za przewrotnosc.
Czemu plyta sie nie sprzedala? Bo VI nie chcial jej sprzedac. Juz od
poczatku zapowiadal: "zrobie wszytko by nie nazwano tego powrotem". Płyta do
tego stopnia jest nieznana ze nie sposob jej sciagnac z sieci. Na kaziee
bodajze jest jeden utwor, a na edonkeyu, specjaliscie od dziwnych plyt, nie
ma nic!!! (jest plyta o tym samym tytule jakiejs innej nikomu nie znanej
kapeli). VI od razu udowodnil co znaczy muzyk bez przemyslu muzycznego -
nikt sie nei spzreda bez mtv, vivy i pism muzycznych, a te sa na garnuszku
wielkich wytworni.
Vanilla to bardzo bogaty czlowiek, stac go na dokladanie do inetersu. W 2001
roku wydal jeszcze lepsze dzielo. Dzielo dwuplytowe. "Bi-Polar" - nazwa
nieprzypadkowa. Jeden krazek zostal nagrany z ludzmi ze swaita HC (miedzy
innnymi gitarzysta SoulFly, z gosciem z SOD i z gostakami z Slipknota).
Druga plytka z ludzmi z klimatow ciezkiego hip-hopu (gostek z public enemy,
wu tang clan). Plyta z nowu przeszla bez echa, powod propsty - zaden utwor
nie nadawal sie do radia. Nie w Ameryce. W sieciach p2p ta sama sytuacja
kilka utworow i nic wiecej.
Czy nei zastanawiacie czy to jakis zart? Nie !!! wejdzcie na
www.vanillaice.com tam odsluchacie WSZYTKICH utworow. Gosciu zwariowal, ale
go nei leczmy, to co robi jest wielkie i bardzo dobre - szkoda ze zadnej
z "nowych" plyt nie kupimy w Polsce nikt nie chcial ich wydac!!!
ps. Plyte Bi-Polar niedlugo bede mial - kumpel sprowadza ja prosto ze
stanow!!! SMieszne bedzie tylko to ze wg naszego prawa autorskiego bedzie
ona absolutnie nieleglana i piracka (!!!