mamakacpra11
28.07.07, 13:26
Mój synek niedługo kończy 2 latka. Jest spokojny, uśmiechnięty, pogodny. Co
robić gdy na placu zabaw "atakują" go rozrabiaki, wyrywają zabawki a chłopię
stoi z rozdziawioną buzią i robi podkówkę do płaczu? Jak wspierać takiego
malucha? Łączyć go raczej ze spokojnymi dziećmi czy dawać szansę na kontakty
ze wszystkimi. Próbowaliśmy i to i to. Synek zdecydowanie żle się czuje
z "rozrabiakami". Jak reagować?