foxy21 29.08.03, 16:07 Byl taki zespol, grali najlepsi, polaczenie jazzu z rockiem. John McLaughlin zebral kilku gosci i dali czadu. Zaczeli od "Apokacalypse", nagrali kilka plyt, wszyscy graja do dzis w innych projektach. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Malutka mlodziutka Re: Mahavishnu Orchestra IP: 80.48.41.* 29.08.03, 16:16 Czlowieku- rzuciles tym tematem w momencie, kiedy ja chcialam zadac pytanie czy ktos wogole zna taka kapelę. Mi Mahavishnu przypomina bardzo ale to bardzo plytę Metallici- Symfonica. Poza tym- Mahavishnu Orchestra jest QL!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dreaded88 Re: Mahavishnu Orchestra 29.08.03, 17:04 Był. Słuchałem kiedyś nawet dwu ich płyt - "Birds of Fire" i jeszcze jednej. Genialni instrumentaliści, ale całość jakoś mnie nie ruszyła. Frippowi et cons. mieszanie różnych rzeczy lepiej wychodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Argus Re: Mahavishnu Orchestra IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.03, 17:23 Zespół bez dwóch zdań - Wybitny. W każdym aspekcie ich działalności. Wspaniałe płyty studyjne (The Inner Mounting Flame, Birds of fire czy lżejsza w odbiorze Inner Worlds), cudne -nagrane z udziałem choćby Jean Luca Ponty'ego i innych świetnych instrumentalistów "Apocalypse". Wszystkie te albumy zasługują na najwyzsze oceny. A sam John McLauglin - wiadomo... gdy słucha się jego gry - można zerwać struny z gitary i zrobić z niej kapelusz na przykład... Odpowiedz Link Zgłoś
foxy21 Re: Mahavishnu Orchestra 29.08.03, 17:44 Gość portalu: Argus napisał(a): > Zespół bez dwóch zdań - Wybitny. W każdym aspekcie ich działalności. Wspaniałe > płyty studyjne (The Inner Mounting Flame, Birds of fire czy lżejsza w odbiorze > Inner Worlds), cudne -nagrane z udziałem choćby Jean Luca Ponty'ego i innych > świetnych instrumentalistów "Apocalypse". Wszystkie te albumy zasługują na > najwyzsze oceny. A sam John McLauglin - wiadomo... gdy słucha się jego gry - > można zerwać struny z gitary i zrobić z niej kapelusz na przykład... pieknie to ujales)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piautre Re: Mahavishnu Orchestra IP: 1.0.4.* 01.09.03, 11:36 a mieli, a jakze, i wpływ na polski jazz fascynacje nimi ptaszyn objawił m.in w utworze jan szwargortał machawiśnia (serio, to nie jaja) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
gregkor Re: Mahavishnu Orchestra 01.09.03, 11:55 No cóż bardzo lubię ten projekt. Szczególnie Birds Of Fire...świetna płyta. Oj chyba sobie dziś posłucham...)))..The Inner Mounting Flame też mi przypadła do gustu..w ogóle lubie długie utwory.....no a w szczególności w wykonaniu takich wirtuozów...) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
baky Re: Mahavishnu Orchestra 01.09.03, 12:04 Ladnie ktos powiedzial: "muzyka Milesa przypomina rwacy, gorski potok, natomiast Mahavishnu to ocembrowany kanal". Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_kosynier Re: Mahavishnu Orchestra 01.09.03, 12:25 Powiedzmy sobie jasno, bez tego zespołu nie byłoby SBB. Albo inaczej, muzyka Skrzeka & spółki wyglądała by zupełnie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś