Dodaj do ulubionych

Three Fish

10.09.03, 23:25
Heeejjj szukam kogoś kto lubi lub choćby zna zespół Three Fish, lub Mad
Season
Obserwuj wątek
    • mellodi Re: Three Fish 10.09.03, 23:31
      Zgłosiłabym się ale nie wiem czy to bezpiecznie. Jeszcze
      mnie w jakiejś czarnej teczce zapiszą.
    • Gość: irman Re: Three Fish IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 23:38
      Ja się nie boję i zgłaszam swoją osobę. I co dalej???
    • dekris Re: Three Fish 11.09.03, 00:16
      Taki skład jak Mad Season już się nie powtórzy.

      Osobiście nie znałem, ale jęsli chodzi o twórczość to jak najbardziej.
    • Gość: aislinn Re: Three Fish IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.03, 08:54
      Ja znam Three Fish z jednej płyty, tam Jeff Ament gra o ile dobrze kojarzę ? W
      sumie takie sobie to było, można posłuchać, miłe, ale żadna rewelacja, takie
      popłuczyny po tym co wtedy było cool i trendy wink
      Kupiłam przypadkiem, bo mi się okładka i nazwa spodobały, a potem dopiero
      zapoznałam się z muzyką, ale w sumie przesłuchałam tę płytę może z 10 razy w
      życiu. Jako muzyka w tle, do sprzątania czy plotek z nienajważaniejszą
      przyjaciółką może być wink, ale żeby słuchać to dla słuchania - nie mój klimat i
      nie te loty.
      no, ale pytałeś czy ktoś zna, to znam smile))
    • ydorius Re: Three Fish 11.09.03, 11:48

      Zespół Three Fish nagrał dwie płyty z czego duuuużo lepszą jest pierwsza,
      zatytułowana Three Fish. Połączenie południowoafrykańskiego rocka, grunge'u i
      folku nieznanego pochodzenia jest niesamowita. Drugą płytę, "the quiet table"
      postanowili zrobić podobną do pierwszej. Efekt nader mizerny i łatwy do
      przewidzenia: chwytliwe trzy-cztery piosenki i wypełniacze. Szkoda, bo mogło
      być tak pięknie...
      Chyba ciekawszym całościowo zespołem jest macierzyste dla wokalisty TF -
      Robbiego Robba - Tribe After Tribe. Zaczynali gdzieś w okolicach marnej
      podróbki U2 łączonej z Midnight Oil (niedostępna EP'ka "Earth"), by potem
      wytworzyć własny styl, który swe apogeum osiagnął na płycie (równie
      niedostępnej, proponuję pogrzebać w soulseeku) "Pearls before the swine", choć
      poprzedzająca to wydawnictwo "Love under will" jest również bardzo dobra.
      Ostatnia płyta "Enchanted entrance" nie porywa już tak bardzo (ponoć, jak
      twierdzi od wieków nieobecny na tym forum fan TAT, niejaki Rybb, Robbie miał
      złamaną rękę, gdy nagrywał tę płytę... Cóż...). Dawno temu istniał także
      projekt RR zwany Asylum Kids, ale słuchając strzępków Earth obawiam się
      zbytniego cofania się w lata osiemdziesiąte...
      Ciekawostką dotyczącą TAT i płyty PBtS niech będą słowa Grzegorza Kszczotka z
      zamierzchłego Tylko Rocka, który rzekł był (rok 1996): zaś utwór senor jest
      najlepszym kawałkiem jaki usłyszałem w tym roku (sorry Radiohead).

      (zastanawiające jest, swoją drogą, jakie głupoty człowiek zapamiętuje...)

      O Mad Season (chciałbym pozdrowić kolegę Crotalusa, który nie może się rozstać
      z moją płytą) należałoby napisać osobny wątek w ogóle, bo kapela na to
      zasługuje (mimo mizernej ilości wydanych płyt smile. O drugim solowym projekcie
      McCready'ego z kolei lepiej milczeć. Już lepiej odnaleźli się Barrett Martin i
      Mark Lanegan, ale o tym zdaje się jakiś czas temu gdzieś pisałem...

      m,
      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
      • Gość: aislinn Re: Three Fish IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.03, 11:56
        Jezu, jak to w sumie dobrze,że ludziom podobają się różne rzeczy ! Tak się
        zachwyciłam tym faktem po przeczytaniu Twojego postu, bo mnie np nie oszołomiła
        ta płyta w ogóle, i jak to fajnie, że jednym się pewne rzeczy podobają, innym
        nie... Nie wiem po co to piszę, tak muszę wylać swoją radość chyba tongue_out
        Pozdrawiam kolegę zza miedzy smile
      • Gość: Ton Re: Three Fish IP: 81.210.22.* 11.09.03, 12:16
        A mnie udalo kupic sie Tribe After Tribe (po latach szukania) w Empiku za 3
        zlote kilka lat temu. Pearls Before Swine naturalnie. Swietna plyta.

        Czy kolejnym projektem Mcready'ego, o ktorym piszesz, ze nie warto mowic jest
        BRAD? Bo jesli tak, to sie nie zgodze. Moim zdaniem to calkiem fajna kapelka i
        choc nie dorasta do Mad Season, czy Three Fish (ach ten Laced - piosenka i klip
        po prostu mnie rozwalaja), to naprawde warto posluchac.

        Pozdr
        • eyemou Brad 11.09.03, 12:23
          o Bradzie zawsze warto mówić. jak się tak złoży do qpy projekty uboczne
          pearjamowcuff to wychodzi że w sumie (nie bijcie!) przebijają źródło.
        • ydorius Re: Three Fish 11.09.03, 13:25

          Nieeee...
          Brad, który właśnie ponoć wydał trzecią płytę (mówię co czytałem, płyty me uszy
          nie widziały) jest ubocznym produktem Gossarda, który oprócz tego zachwycił
          świat płytą Bayleaf (zachwycił w cudzym słowie, albowiem płyta, na tle choćby
          dokonań Brada wypada słabo... No dobra, może ja już tak mam, że dla mnie coś
          jest świetne lub marne... Hmmm...).
          Brad rzeczywiście jest godzien posłuchania i to chyba nawet w odwrotnej
          kolejności niż wychodził: dojrzalszym dziełem jest, jak mi się zdaje,
          Interiors, gdy Shame - też świetny - jeszcze polegał na szlifowaniu stylu.
          Polecam także, skoro już jesteśmy w temacie Satchel, czyli "domowy" projekt
          Shawna Smitha...

          Drugim projektem McCready'ego było, jak dotad jednopłytowy (i dobrze) projekt
          Rockfords. Nawet nie chodzi o to, że złe - tylko zrobione zupełnie bez pomysłu
          co to ma być za zespół (nie, nie jest to Programowy Eklektyzm. To tylko Nużący
          Muzyczny Bajzel smile))

          A z pearls before swine miałeś szczęście, nie powiem... Od dawna próbuję
          znajeźć tę płytę (poprzednie dwie ściągnąłem sobie ze Stanów - zresztą z
          debiutem TF do kompletu - z secondspina, świetnego sklepu z używanymi płytami.
          Za trzy, wówczas zupełnie nieobecne u nas wydawnictwa zapłaciłem chyba 12$, czy
          coś takiego... Ale wówczas PBS nie mieli...).

          Na drugiej płycie, IMO, nie ma takich piosenek, po prostu jak Laced, Zagreb czy
          cudownej trzyczęściowej ballady o trzech rybkach... Wcale się nie dziwię, że
          płyta ta może otworzyć szerzej uszy; choć postawa Aislinn również mnie nie
          dziwi - spotkałem ludzi, których płyta ta zwyczajnie nużyła (zawsze reagowałem:
          ale jak? ale dlaczego? ale o co chodzi? smile))).

          m,
          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
          • Gość: Ton Re: Three Fish IP: 81.210.22.* 11.09.03, 13:33
            Jasne, masz racje BRAD był Gossarda. Pomylka. Tak czy owak lubie.
            A przy okazji, czy ktos slyszal Hovercraft Veddera. Miałem kiedyś jedną ich
            plytke, ale chyba bylem za mlody i strasznie mi sie nie podobaly te wszystkie
            piski, zgrzyty i pierdniecia, no i przede wszystkim brak wokalu Veddera, bo
            jako wielki fan PearlJamu na to najbardziej liczylem. A moze to plyta byla
            slaba, a ja dorosly i otwarty na nowe brzmienia, ktorych tam po prostu nie bylo?
            Dosc tych dywagacji.

            Pozdr i sorry za pomylke

            Brad - Gossard
            Brad - Gossard
            Brad..

            juz zapamietam
            • ydorius Re: Three Fish 11.09.03, 13:46

              Hovercraft, z tego co pamiętam grzebiąc gdzie przed oczami duszy mojej, był
              chyba (sorry za porównanie) dla PJ jak Hole dla Nirvany? Tak mi się coś pod
              czaszką kołacze, ale dziś akurat dużo sie tam dzieje, więc mogę sie mylić.
              Samego zespołu zresztą nie słyszałem, choć widziałem kiedyś ich płytę w Empiku
              (była tak straszne przeceniona, jak to zwykle płyty niszowe, ze mimo całej
              zawziętości swej mój portfel oflagował się i urządził głodówkę. Chciałem, ale
              cóż można poradzić na zmasowany protest budżetówki? tongue_out)

              Co zaś do przeprosin. Mnie przepraszasz? Napisz Ty lepiej do McCready'ego
              (wspomnij też coś o diecie, bo chłopak coraz lepiej wygląda) i Gossarda smile))
              A na serio to przecież... smile

              m,
              .y.

              ----------------------------------
              What is home without Plumtree's Potted Meat?
              Incomplete.
              • Gość: TON Re: Three Fish IP: 81.210.22.* 11.09.03, 13:59
                Tak, ta dieta dla niego, to chyba calkiem niezly pomysl.
                Koles wyglada jak zapasiony chomik, co zdecydowanie koliduje z moja mlodziencza
                wizja Pearl Jam jako zespolu samych super fajnych facetow. Tzn nadal uwazam, ze
                gdybym byl dziewucha to nie spoczalbym, az bym Veddera zona zostal(a). Ale na
                szczescie z powodu trudnosci obiektywnych nie jest mozliwe. Uff. Coz za
                wyznania. Basta.

    • eyemou Re: Three Fish 11.09.03, 12:18
      strasznie mnie zasmuciły te opinie o 3fish sad ich debiut lata temu uszy mi
      otworzył i do tej pory jest jedna z najważniejszych płyt w moim życiu (choć
      fakt faktem potem wiele lepszych się pojawiło). "the quiet table" stylizowane
      na debiut? kilka dobrych + wypełniacze? ja nie zaprzeczam, debiut był lepszy
      ale przede wszystkim był INNY. zupełnie inny nastrój i inne wpływy. to jest po
      prostu inna bajka. ale nie aż taka zła. markus117, ja lubię smile nawet bardzo.
      co do mad season - rzeczywiście osobny temat smile
    • Gość: markus117 Re: Three Fish IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 15.09.03, 21:05
      Hej chłopaki, po pierwsze druga płyta Three Fish była bardzo dobra, chyba
      nawet lepsza niż pierwsza, kto kojarzy np. "My Only Foe"?, po drugie Mad
      Season to najlepsza płyta wszechczasów ("Above"?} np. "Long Gone Day", jak dla
      mine naprawdę utwór wszechczasów, świetny.
      • eyemou Re: Three Fish 16.09.03, 11:11
        zgadzam się z przedmówcą oprócz tego "chłopaki" smile i "najlepsz/y (..)
        wszechczasów" x2
        my only foe is self-controlled
        • ydorius Re: Three Fish 16.09.03, 11:20

          >>>kjur4pejn<<<
          ?

          miłośnik/czka morphinki? smile

          m,
          .y.
      • ydorius Re: Three Fish 16.09.03, 11:19

        Hej, nie uważam, by druga płyta była lepsza od pierwszej (rzekłem nawet, iż jej
        trochę ustępuje) a Above mimo znakomitych River of deceit, long gone day czy
        wake up pozostaje płytą dobrą, ale nie wybitną (choć w zestawieniu klasyki
        gatunku pewnie byłaby dość wysoko).

        Jeśli zaś już jesteśmy przy polecaniu to proponuję sięgnąć po wsponiane powyżej
        Tribe After Tribe, zapoznać się z "Without a sound" Dinosaur Jr., "Every good
        boy deserves a fudge" oraz "five dollar bob mock cooter stew" Mudhoney, "Sweet
        oblivion" oraz "Dust" Screaming Trees, koniecznie sięgnąć po składankę Mother
        Love Bone i, mniej koniecznie po "return to Olympus" Malfunkshun. Lepiej nie
        zanurzać się w Zieloną Rzekę, chociaż może okaza się to odświeżające - nagle
        zaczynasz się dziwić, jak z takich łebków mogło wyrosnąć coś dobrego. No i
        tak...

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
        • Gość: Ton Re: Three Fish IP: 81.210.22.* 16.09.03, 12:26
          W zupełności zgodzę sie z przedmówcą jeśli chodzi o Without a Sound - Dinosaura,
          a do dwóch płyt Screeming Trees dodałbym jeszcze solowa plytke Marka Lanegana
          (tytul wylecial). I choc to nieco inna muzyka polecilbym tez Pavement,
          szczegolnie Wowee Zowee i Type Slowly, a takze Sunny Day Real Estate, do
          ktorego mam straszna slabosc.
          • luka Mad Season ! 16.09.03, 12:50
            ja bardzo lubię Mad Season, bo wielbię AIC. Ale przecież Mad S. nie nagrali nic
            poza płytą Above ? Czy się mylę ?
            • Gość: Ravic Re: McReady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.03, 16:04
              Odczepić mi się od Mcready'ego!!!Chłopak ma problemy z hormonami, a wiadomo
              co przeróżne kuracje wyczyniają z człowieka...
              Pierwsza płyta Three Fish moim zdaniem fantastyczna, drugiej nie miałem
              jeszcze przyjemności posłuchać.
              A co do Pearl Jamu...-czy ktoś wie czy są moze jakieś kuracje uzdrawiające
              strune glosowe- Vedderowi bardzo by się przydały....
        • eyemou Re: Three Fish 16.09.03, 19:29
          - ano placze jeszcze troche za sandmanem.i twinemen mnie rozczarowalo sad
          - smith tez mi w uszach namieszal smile
          - grinriwer smile)) moja reakcja byla identyczna. jak to sie stalo ze z tego cos
          wyroslo???
          - nie wyobrazam sobie zeby ktos znal 3fish,pearl jam i mad season nie znajac
          mother love bone. to klasyka juz chyba. kolega kiedys mi rzekl ze oddzial
          zamkniety mu przypomina smile))
          • Gość: Ton Re: Three Fish IP: 81.210.22.* 17.09.03, 10:31
            Spokojnie mozna znac Three Fish i Mad Season nie znajac Mother Love Bone!
            Mnie osobiscie na plycie MLB podobaly sie jakies 3 piosenki i uwazam, ze to
            sredni zespol, a juz napewno nie umywajacy sie do chociazby Three Fish, czy Mad
            Season. Wogole co to za argument ze nie mozna znac czegos, nie znajac czegos?
            Nie kumam takiego podejścia do muzyki. Żeby słuchac the strokes muszę znać
            Velvet Underground? Albo żeby słuchać elektroniki, musze znac tworczosc
            Kraftwerk? NIE! Nic nie musze! Moge sobie sluchac jak i czego chce i miec
            gdzies kontekst i zrodla, wplywy, inspiracje!
            • luka Re: Three Fish 17.09.03, 14:22

              Może ktoś odpowie koledze czy Mad Season nagrali cos poza "Above" , bo ja nie
              wiem !!!
              • ydorius ja Ci odpowiem 17.09.03, 14:26

                Mad Season nagrali jedynie Above.

                Konkurs bez nagród: na której płycie użyczyła swojego głosu niejaka Alice
                Mudgarden? I kim była rzeczona pani? smile

                m,
                .y.

                ----------------------------------
                What is home without Plumtree's Potted Meat?
                Incomplete.
                • Gość: martinez Re: ja Ci odpowiem IP: *.kprm.gov.pl / *.kprm.gov.pl 17.09.03, 15:19
                  Chyba rozszyfruję: Alice in Chains + Mudhoney + Soundgarden.
                  Płyta "Sap" AIC
                  Wygrałem?
                • Gość: Ton Re: ja Ci odpowiem IP: 81.210.22.* 17.09.03, 15:19
                  Na SAP-ie Alice In Chains rzecz jasna.
                  A ta urocza pani to Cornell i kolo z Mudhoney,
                  ktorego nazwiska oczywiscie nie pamietam.

                  Zdalem?
                  • ydorius aż sprawdziłem 17.09.03, 15:23

                    adresy IP, czy czasem nie jesteście jedną osobą...
                    Nieźle smile))

                    m,
                    .y.

                    P.S. Mark Arm to ten kolo z Mudhoney.

                    ----------------------------------
                    What is home without Plumtree's Potted Meat?
                    Incomplete.
            • eyemou Re: Three Fish 22.09.03, 20:50
              jezus marja sorry.to dowcip byl.po prostu jak ktos dogrzebal sie juz do 3fish i
              brada to pewnie wczesniej wygrzebal tez mother love bone i tyle.jakiego
              podejscia? bez nerwow bo sie boje.a ja mala i chuda jestem.pobic mnie latwosmile
              ja uwazam ze interpol jest lepszy niz joy division i mi sie oberwalo za
              nieszanowanie pomnikow.
              • ilhan Re: Three Fish 22.09.03, 20:51
                eyemou napisała:

                > ja uwazam ze interpol jest lepszy niz joy division i mi sie oberwalo za
                > nieszanowanie pomnikow.

                I słusznie.
                smile
                • eyemou Re: Three Fish 22.09.03, 20:55
                  no to publicznie PRZEPRASZAM. Joy Division rulez. od tej pory trawnikow tez
                  deptac nie bede smile
                  • ilhan Re: Three Fish 22.09.03, 21:00
                    eyemou napisała:

                    > no to publicznie PRZEPRASZAM. Joy Division rulez. od tej pory trawnikow tez
                    > deptac nie bede smile

                    Przeprosiny przyjęte
                    wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka