Drodzy moi,
Od kilku dni chodzi mi po głowie kawałek polskiego zespołu, którego nazwy za
skarby nie mogę sobie przypomnieć.
Ta grupa funkcjonowała w latach 90-tych. Specjalnej kariery nie zrobiła choć
akurat dwa kawałki, które pamiętam dość często puszczano n.p. w "3".
W jednej z piosenek, w refrenie wokalista śpiewa mniej więcej tak: "Ja jestem
wolny. Mam swoje zdanie. Wszystko co pragnę to świat bez granic". W drugim
kawałku wokalista śpiewał po angielsku (to jeden z nielicznych facetów w tym
kraju który miał naprawdę kapitalny angielski akcent!) "Hey ho...
rock'n'roll..." Piosenka w stylu Stana Ridgway'a (podobna barwa głosu,
podobna muzyka)...
Jak nazywa (-ła) się ta kapela? Co się z nią stało? I czy można gdzieś
znaleźć ich nagrania?
Pomóżcie, bo tak mi to chodzi po głowie, że aż mnie to drażni

Pozdrowienia dla wszystkich forumowiczów!!!