Dziś rano udało mi sie zobaczyć w telewizorni klip pana Jussstina do piosenki
pod tytułem "I'm loving it". Na początku pomyślałem, że to będzie o
hamburgerach

)) Ale nie jest (a przynajmniej nie tańczy nikt za takowegoż
przebrany). Natomiast po planach zdjęciowych pęta się panienka (całkiem ładna
zresztą) w koszulce... Iron Maiden. Pomimo tego, że nie uważam muzyki Ironów
za osiągnięcia nie do pobicia, w tym miejscu chciałbym jednak prosić o trochę
powagi panie Bimberlejk !!!